Marketing i Biznes Zdrowie Wypalenie zawodowe – jak je rozpoznać i do czego może doprowadzić? 

Wypalenie zawodowe – jak je rozpoznać i do czego może doprowadzić? 

Nie masz energii do pracy, a Twoje obowiązki zawodowe przestały mieć dla Ciebie sens? Ktoś może powiedzieć, że dopadł Cię zwykły leń. Uwaga, problem może być poważniejszy! W 2019 roku WHO uznało wypalenie zawodowe za jednostkę chorobową, a od 1 stycznia 2022 roku będzie można uzyskać L4, jeśli pojawią się u nas objawy wypalenia. Jak rozpoznać tę chorobę i co może do niej doprowadzić? Zapytaliśmy o to ekspertów.

Wypalenie zawodowe – jak je rozpoznać i do czego może doprowadzić? 

Fot. Pixabay

Najczęstsze przyczyny wypalenia zawodowego Objawy wypalenia zawodowego Do czego prowadzi bagatelizowane wypalenie zawodowe? Gdzie szukać pomocy? Urlop od wypalenia zawodowego od 1 stycznia 2022 roku

W 2020 roku pracownia ARC Rynek i Opinia na zlecenie Gumtree.pl przeprowadziła badanie na temat wypalenia zawodowego. Jak się okazało, aż 31 proc. polskich pracowników umysłowych wykazuje objawy wypalenia zawodowego. To znaczy, że problem dotyka co trzecią osobę z tej grupy. Czy rzeczywiście jest tak źle? 

– Nasze doświadczenia z Wellbee pokazują, że to jeden z najczęstszych powodów zgłaszania się do naszych specjalistów. Są badania, które pokazują, że nawet 30 proc. pracowników uważa, że cierpi na wypalenie zawodowe. Tu mówimy o potocznym zrozumieniu fenomenu. W rzeczywistości kryteria diagnostyczne spełnia bliżej 5 proc. populacji – zauważa Paweł Chrzan, założyciel i CEO Wellbee – platformy zdrowia psychicznego.

Co jest powodem wypalenia zawodowego?

We wspomnianym badaniu respondenci zostali zapytani o to, co jest przyczyną ich złego samopoczucia w kontekście pracy. Ponad połowa z nich (54 proc.) odpowiedziała, że powodem jest duża odpowiedzialność w miejscu pracy, a przy tym niskie zarobki. Na drugim miejscu (43 proc.) pojawił się aspekt związany z rozwojem zawodowym (awans). Trzecim powodem wypalenia (28 proc.) jest brak nowych wyzwań i nudna praca.

Mogą Cię zainteresować

Serwis asystentbhp.pl wśród bezpośrednich przyczyn syndromu wypalenia zawodowego związanych z obszarem pracy wymienia: nadmierne obciążenie pracą, brak kontroli i współdecydowania, niedostateczne wynagrodzenie, rozpad wspólnoty, brak sprawiedliwości i konflikt wartości. Przy czym autor tekstu podkreśla, że nie tylko te czynniki mogą negatywnie wpływać na pracownika. Do wypalenia zawodowego mogą przyczynić się również cechy osobowościowe takiej osoby, czy na przykład kwestie posiadanych kompetencji do wykonywania danego zawodu. 

Jak rozpoznać wypalenie zawodowe?

Izabella Wojtaszek, mentor kariery, trener biznesu, psycholog i coach managerski, tłumaczy mi, że wypalenie zawodowe to syndrom zawodowy, który ma solidne podłoże w badaniach psychologicznych i objawia się 3 symptomami i aby mówić o wypaleniu muszą one współwystępować. Specjalistka pokrótce opisuje każdy z nich: 

  1. Wyczerpanie emocjonalne – problemy ze snem, niechęć związana z wychodzeniem do pracy, negatywne emocje w związku z pracą, które nasilają się przed rozpoczęciem kolejnego tygodnia pracy np. w niedzielę wieczorem.
  2. Instrumentalne podejście do ludzi – spadek zainteresowania problemami innych, cynizm.
  3. Depersonalizacja, obniżone poczucie własnych dokonań – nagły brak wiary w swoje możliwości, obniżenie oceny własnych dokonań, kompetencje, utrata sensu pracy. 

– Wypalenie zawodowe jest bardzo częstym zjawiskiem, choć należy odróżnić potoczne zrozumienie zjawiska od faktycznego stanu wypalenia, który jest znacznie rzadszy i znalazł swoje miejsce w kryteriach diagnostycznych ICD-11. Wypalenie zawodowe jest stanem pewnej dysocjacji wobec pracy, która narzuca na nas coraz większe wymagania, a my nie jesteśmy w stanie zachować się w odniesieniu do nich asertywnie. Często towarzyszy mu przewlekły stres, gniew w połączeniu z bezsilnością – komentuje Paweł Chrzan.

Skutki wypalenia zawodowego

Objawów wypalenia zawodowego może być wiele. Może się wydawać, że to po prostu osłabiony nastrój spowodowany zmęczeniem pracą. Niestety tak jak w przypadku depresji nie pomogą tu hasła typu “weź się w garść”, “przestań się użalać nad sobą” i tym podobne. Powierzchowne skutki towarzyszące wypaleniu zawodowemu mogą prowadzić do: zaniedbywania zawodowych obowiązków, braku satysfakcji z pracy zawodowej, problemów w bezpośrednim kontakcie, lęku przed przebywaniem w środowisku pracy, może nam towarzyszyć poczucie wycieńczenia, wyczerpania energii, brak energii, obniżony nastrój, brak motywacji, zmniejszona wydajność zawodowa, obniżone poczucie dokonań osobistych, czy nadmierne zmęczenie. Natomiast zaniedbanie problemu, może doprowadzić do poważnych powikłań nie tylko psychicznych, ale również może przybrać objawy somatyczne.

– Z mojej perspektywy, wiedzy i doświadczenia, wypalenie zawodowe może dotyczyć każdego. Permanentny stres powoduje przesunięcie granic adrenaliny, której nasz organizm zaczyna potrzebować codziennie. Każdy z nas miał na pewno taki czas, że tłumaczył sobie, że nic się nie dzieje, że wytrzyma. Znam to z autopsji. Niestety, przespanie tego momentu i brak samoświadomości w moim przypadku skończyło się chorobą przewlekłą, która mocno osłabia mój organizm. Tak reaguję na brak ciągłego stresu – komentuje Agnieszka Szklarczyk, CEO agencji I AM FOR DEVELOPER, skupionej na kompleksowej obsłudze marketingowej inwestycji deweloperskich.

Olesya Gaver, ekspert w organizacji pracy zdalnej, potwierdza, że rzeczywiście, coraz więcej osób mówi o przypadkach wypalenia zawodowego. Według specjalistki to jeden ze współczesnych problemów naszego społeczeństwa, a jego podstępność polega na tym, że ta choroba najpierw objawia się psychicznie, a dopiero później fizycznie. Jednak nawet na wczesnych etapach znacząco wpływa na wydajność i wynik pracy. Jest takie błędne koło: pracownik traci zdolność do pracy, stara się pracować ciężej, aby poprawić wynik, ale jednocześnie jeszcze bardziej jest zmęczony i zdesperowany, jeszcze bardziej wypalony.

Co robić, jeśli podejrzewamy u siebie wypalenie zawodowe?

Jeżeli podejrzewasz u siebie objawy wypalenia zawodowego, bez dwóch zdań powinieneś skonsultować się ze specjalistą. Zaniedbany problem może prowadzić do poważnych problemów, dlatego tak ważne jest, aby szybko reagować na niepokojące sygnały. Gdzie powinniśmy zgłosić się po pomoc w takiej sytuacji?  

– Syndrom wypalenia zawodowego jest na tyle poważny, że może mieć również negatywny wpływ na zdrowie. W związku z tym Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła wypalenie zawodowe do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-11). Jeśli podejrzewamy u siebie wypalenie, trzeba zwrócić się do lekarza, który wykluczy inne choroby. Może to być lekarz pierwszego kontaktu, który zleci badania, czy nie zaszły poważniejsze zdrowotne konsekwencje, a także wykluczy inne choroby, które mogą być przyczyną symptomów. Aby dokonać rozpoznania, konieczna jest wizyta u psychiatry i/lub psychologa, którzy są uprawnieni do diagnozy i wykluczą powiązanie symptomów z poważnymi zaburzeniami psychicznymi jak np. depresja, w tym mogą zrobić rzetelny psychologicznie test na wypalenie zawodowe. Taka interdyscyplinarna diagnoza jest punktem wyjścia do dalszych działań, których jest wiele – będą one tym skuteczniejsze, im trafniej zdiagnozujemy przyczyny i nasilenie oraz zaistniałe konsekwencje – tłumaczy Izabella Wojtaszek.

Olesya Gaver natomiast podpowiada, że na początkowym etapie może pomóc kilka dodatkowych dni urlopu: będzie szansa na odpoczynek, refleksję, może zmienisz coś w swoim podejściu do pracy. Jednak jak podkreśla specjalistka, w zaniedbanych przypadkach, a zwłaszcza gdy na poziomie fizycznym zaczynają pojawiać się oznaki wypalenia, konieczna jest konsultacja z lekarzem w celu uzyskania fachowej pomocy. I tak prawdopodobnie w takiej sytuacji zwolnienie lekarskie albo nawet hospitalizacja będzie odpowiednia. Oczywiście ostatnie słowo należy do lekarza. – Dodam tylko, że niektóre międzynarodowe firmy już dość poważnie podchodzą do takich spraw i mają w swoich politykach HR takie pojęcie jak „urlop stresowy” trwający do 6 miesięcy – dodaje Olesya Gaver.

Wiele osób, które słyszy o wypaleniu zawodowym, mówi, że warto po prostu zastanowić się nad zmianą pracy. Natomiast Agnieszka Szklarczyk uważa, że takie podejście to żadne rozwiązanie. Według specjalistki w takiej sytuacji nie chodzi o zmianę pracy, a przypomnienie sobie, dlaczego właśnie tą wybraliśmy. Nikt przecież nie zmusił nas do obrania tej drogi życiowej. 

– Dla mnie najważniejsze jest, by nie kopać pod sobą dołków, a zamiast tego analizować, co się wydarzyło, szukać pozytywów i każdego dnia czerpać przyjemność z pracy lub dobrych rzeczy, którym można przypisać choćby kilka punktów w płaszczyźnie budowania optymizmu. Chodzi o zachowanie równowagi. Warto przypomnieć sobie, co lubimy robić, co jest naszą pasją, porozmawiać z przełożonym o modyfikacji zakresu obowiązków i lepszym dostosowaniu pracy do swoich kompetencji, ustaleniu ścieżki rozwoju. Oczywiście, jeżeli pracodawca nie jest zainteresowany rozmową, pozostaje podjęcie decyzji związanych z wyborem samorealizacji. Z mojego doświadczenia, choć mogę się mylić, największym problem związanym z wypaleniem jest brak sprawczości i zbyt mały wpływ na ważne kwestie. Jeżeli możemy się realizować, praca przynosi sporo radości – dlatego jeżeli miałabym udzielić jakieś rady, powiedziałabym, aby nie odkładać rozmowy z pracodawcą, o tym gdzie chciałbym być za określony czas oraz w którą stronę chciałbym rozwijać swoje kompetencje. Nie bójmy się rozmawiać o satysfakcji z wykonywanej pracy, ponieważ warto współuczestniczyć w organizmie, jakim jest firma – tłumaczy Agnieszka Szklarczyk.

Urlop od wypalenia zawodowego

Jednym z narzędzi w walce z syndromem wypalenia zawodowego ma być urlop L4 przepisywany w przypadkach zdiagnozowania tej jednostki u pacjenta. Polscy pracownicy będą mogli skorzystać z takiej opcji od 1 stycznia 2022 roku. Z pewnością to bardzo dobra wiadomość, bo pokazuje, że problem istnieje i powstają prawne możliwości, które pozwolą nam na walkę z ewentualną chorobą.

Pytanie, jak będzie wyglądało to w praktyce, czy pracodawca rzeczywiście będzie zobowiązany do udzielenia takiego urlopu na podstawie pisma od lekarza i czy rzeczywiście będzie to zapobiegać wypaleniu zawodowemu. Drugie pytanie, jakie się nasuwa w tym kontekście, to: co z osobami, które są zatrudnione w oparciu o umowę o dzieło? Im nie przysługuje pomoc związana z wypaleniem? 

Czas pokaże, w jaki sposób będą funkcjonowały nowe przepisy związane z wypaleniem zawodowym. Z pewnością jest to dobry ruch, zwłaszcza że o wypaleniu zawodowym mówi się coraz więcej i problem ten dotyka coraz więcej osób. Najważniejsze jest jednak to, abyśmy byli świadomi tego zagrożenia, żebyśmy potrafili szybko reagować na niepokojące sygnały i przede wszystkim, żeby pracodawcy nie zamiatali problemu pod dywan.

Międzynarodowy dzień Walki z Wypaleniem Zawodowym przypada na 14 września.

Polecamy również

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl