Marketplace dla freelancerów. Amadeusz Weroński: to prawdopodobnie pierwszy tego typu serwis w sieci

Paweł Rak i  Amadeusz Weroński założyli marketplace dla Freelancerów dzięki, któremu zleceniodawcy mają dostęp do rzetelnych pracowników, a wykonawcy nie muszą się martwić, że ktoś im nie zapłaci. Serwis istnieje dopiero od kwietnia tego roku, ale już zdążył wzbudzić zainteresowanie. O pomyśle na biznes i jego początkach rozmawiamy z Amadeuszem Werońskim.

Marketplace dla freelancerów. Amadeusz Weroński: to prawdopodobnie pierwszy tego typu serwis w sieci
Od pomysłu do realizacji minęło około pół roku Amadeusz: Rejestracja jest otwarta od 30 kwietnia i udało nam się już uzyskać zasięg na poziomie 175 tysięcy wyświetleń Portal na początku będzie utrzymywał się tylko z udanych realizacji zleceń, od których pobierana jest prowizja 15 proc.

Od redakcji: Amadeusz Weroński jest częścią społeczności Founders.pl. Jeśli chcesz poznać więcej inspirujących osób, dołącz do nas!

Kto stoi za projektem odFreelancera.pl?

Za projektem odFreelancera.pl stoją głównie dwie osoby – od strony biznesowej Paweł Rak, a od strony technicznej ja. Wspiera nas także ciągle powiększający się zespół marketingowy, księgowy oraz prawniczy.

Czym zajmowaliście się wcześniej?

Każdy z nas ma osobną i długą historię, ale w wielkim skrócie praktycznie tym samym co teraz, tylko w innych sytuacjach i z innymi wyzwaniami. Paweł Rak od lat prowadzi z powodzeniem biznes w branży budowlanej i instalacyjnej. Teraz jako główny właściciel platformy dba o powodzenie całego projektu oraz za aspekty prawne i finansowe. Z kolei ja jestem freelancerem w branży stron internetowych i branży e-commerce. Przeżyłem ciekawe przygody z agencjami marketingowymi oraz polskimi kontrahentami, a doświadczenie to ciągle owocuje.

Mogą Cię zainteresować

Kiedy i jak wpadliście na pomysł stworzenia takiego marketplace?

Sam pomysł wyklarował się na początku grudnia podczas spotkania omawiającego inny projekt. Paweł chciał otworzyć platformę internetową, która pomoże każdemu z dostępem do internetu, pozyskiwać zlecenia na różne usługi. Po dłuższej analizie pomysłu uznaliśmy, że usługi trzeba zawęzić do grupy, która zrozumie taką ideę i będzie w stanie się w nią zaangażować. Nic tutaj nie pasowało lepiej niż specjaliści od usług istniejących tylko w Internecie i posiadających własną firmę – czyli w skrócie Freelancerów.

Ile czasu minęło od pomysłu do realizacji?

Od pomysłu do realizacji minęło około pół roku. Udało nam się w tym czasie jednocześnie otworzyć nową spółkę, zadbać o aspekty prawne portalu i biznesu oraz zacząć budować zespół. Potem powstała  pierwsza wersja platformy dla freelancerów.

Dla jakich freelancerów jest ta platforma? Pytam o konkretne branże 

Niezwykłym plusem naszej platformy jest to, że jest kierowana do praktycznie każdego freelancera, który lubi mieć terminowe i szybkie wypłaty za swoją pracę. Na początku skupiliśmy się głównie na branżach, które są największe w Polsce –  czyli copywriting, grafika komputerowa, programowanie, social media, SEO i ogólnie pojęty digital marketing –po to, by przyciągnąć jak największą ilość użytkowników. Teraz doszliśmy do takiego momentu, że właściwie freelancerzy działający w każdej dziedzinie, znajdą dla siebie miejsce na portalu.

Obecnie zbieracie na platformie pierwszych freelancerów. Jaki jest odzew?

Rejestracja jest otwarta od 30 kwietnia i udało nam się już uzyskać zasięg na poziomie 175 tysięcy wyświetleń, a także pierwszych użytkowników, którzy zamieścili swoje ogłoszenia. Staramy się żywo dyskutować na temat portalu z użytkownikami na różnych forach oraz zbieramy pierwsze opinie i dane analityczne.

Jakimi kanałami docieracie do freelancerów? 

Na chwilę obecną budujemy rozpoznawalność na Facebooku i Instagramie, pochwaliliśmy się też projektem na platformie Founders.pl, z której przyszło kilku zaangażowanych użytkowników, a w niedługiej przyszłości uruchomimy też LinkedIn. W zależności od tego, które medium będzie bardziej skuteczne i użyteczne dla nas, rozważamy także założenie TikToka lub kanału na YouTube. Jesteśmy też partnerem handlowym Klubu Przedsiębiorczości.

Jaki problem rozwiązuje platforma?

Rozwiązujemy problemy po stronie samego zleceniodawcy, który szuka wykonawcy, jak i po stronie freelancera, który szuka dobrze płatnego zlecenia. Każdy przedsiębiorca choć raz natknął się na post na facebookowej grupie o nierzetelnym wykonawcy jakiejś internetowej usługi. W dzisiejszych czasach jest tylu chętnych na wykonanie logo czy strony internetowej, że ciężko jest nawet próbować wybrać rzetelnego wykonawcę. Pod jednym ogłoszeniem może być nawet po 100 komentarzy, każdy z nich zaprasza do współpracy i obiecuje najlepsze wykonanie, a także, najczęściej niską cenę, by przekonać potencjalnego pracodawcę do siebie. Dlatego spora część zleceniodawców, jeśli nie ma mocnych rekomendacji znajomych, bierze pierwszą lepszą osobę, z którą złapie kontakt i jeśli zostanie mu zaproponowana odpowiednio niska cena, to nawet nie sprawdza portfolio przed dokonaniem wpłaty.

W jaki sposób rozwiązujecie ten problem?

Postanowiliśmy zaradzić takim sytuacjom i dostarczyliśmy portal, w którym każdy przedsiębiorca czy osoba zainteresowana usługą wykonania logo, wizytówki, strony internetowej czy napisania tekstu na bloga, może w paru kliknięciach sprawdzić cenę za usługę, opinie wcześniejszych klientów, portfolio oraz dokładny opis usługi. Może je również wnikliwie porównać z innymi wykonawcami. Finalnie podejmuje więc najlepszą z możliwych decyzję przy wyborze zleceniobiorcy, oszczędzając przy tym mnóstwo czasu. Dodatkowo wpłacone przez nas pieniądze za usługę zostają przekazane do wykonawcy dopiero po zaakceptowaniu przez zleceniodawcę odbioru w panelu zlecenia. Dzięki temu w sytuacji gdy zlecenie jest źle wykonane lub nieukończone na czas, nie trzeba martwić się tym, że pieniądze do nas nie wrócą.

Mogą Cię zainteresować

A jak zabezpieczacie wykonawców?

Jako że mamy doświadczenie we freelancingu dobrze wiemy, że zleceniodawcy też nie zawsze są rzetelni podczas realizacji zlecenia, a płatności od kontrahentów potrafią być opóźnione.  Działamy tutaj też w interesie freelancera i płatność zabezpieczamy wcześniej oraz pozwalamy na komunikację z klientem poprzez platformę. Każdy freelancer wie, że najwięcej nowych zleceń jest dzięki zadowolonym klientom, więc jako platforma zbieramy opinie od klientów z ostatnich zleceń i pokazujemy je nowym klientom, którzy przychodzą na platformę w poszukiwaniu wykonawców. Pozwalamy też zamieścić opis zlecenia z ceną oraz portfolio, przez co nasza oferta, jest bardziej rzetelna, a dzięki tej przejrzystości klienci mają pełny obraz usługi, co za tym idzie, mogą się do nas łatwiej przekonać. Dzięki temu, że portal generuje wyświetlenia przez osoby zainteresowane współpracą z osobą, która dostarczy najlepsze wyniki w danym budżecie to odFreelancera.pl jest świetną okazją do znalezienia nowych zleceń. Oszczędza nam to karkołomnego budowania portfolio na stronie internetowej lub social mediach, ściągania ruchu, oraz proszenia się o wystawienie opinii. Dodatkowo w żaden sposób nie wpływamy na politykę cenową danej usługi, więc freelancer sam określa cenę za każde swoje zlecenie. Co ważne utworzenie konta freelancera i zamieszczanie ogłoszeń jest w pełni darmowe.

Jaki jest zatem Wasz model biznesowy?

Naszym celem biznesowym jest pomoc freelancerom w promocji i popularyzacji tego sposobu pracy poprzez zdobywanie coraz to lepiej płatnych zleceń oraz zadowolonych zleceniodawców. Jak wiemy, czasy pandemii pozbawiły sporo osób pracy i coraz więcej ludzi chce i może pracować z domu – szczególnie w branży IT. Już teraz widzimy wzrost zapytań o freelancerów, więc postanowiliśmy ułatwić obu stronom zawieranie bezpiecznych transakcji. Portal na początku będzie utrzymywał się tylko z udanych realizacji zleceń, od których pobierana jest prowizja 15 proc. W późniejszej fazie mamy też w planie wprowadzić konta PRO oraz możliwość promocji ogłoszeń na liście wyszukiwania. Niemniej nastąpi to dopiero po konsultacji z freelancerami na trzydniowej konferencji, którą właśnie planujemy.

Skąd wzięliście finansowanie projektu?

Żeby użytkownicy mieli pewność, że zależy nam na ich zadowoleniu – sami finansujemy ten biznes.

Na platformie Founders.pl napisałeś, że jesteście pierwszym w Polsce marketplace tego typu dla freelancerów. Nie macie konkurencji? 

W momencie kiedy powstawał pierwszy iPhone, na świecie istniały już inne smartfony, a kiedy Amazon był garażowym pomysłem, na rynku istniały już inne platformy do e-commerce. Wynika z tego, że konkurencja jest zawsze, ale każdy próbuje rozwiązać dany problem w inny sposób i podchodzi do tego z innym spojrzeniem, dlatego możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy pierwszym marketplace tego typu dla freelancerów. Na rynku wyróżniamy się przede wszystkim sposobem promowania freelancerów i szeregiem ułatwień, które proponujemy, jak np. wygodny dla użytkownika interfejs, który pozwala na łatwe sortowanie potencjalnych wykonawców.

Jakie są Wasze dalsze plany?

Na chwilę obecną zajmujemy się budowaniem społeczności, która będzie korzystać z platformy. Na bieżąco badamy i monitorujemy dokładnie potrzeby rynku, a kiedy otrzymamy pierwsze dane analityczne, zdecydujemy o kolejnych krokach.

To czytają inni

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl