Nauka programowania

08.08.2017 AUTORZY: Daniel Kotliński, Joanna Bochyńska, Żaneta Jażdżyk, Mateusz Piasecki,

Wstęp

Cechy dobrego programisty

Jakie są największe problemy w nauce programowania?

Programista humanista

Wstęp

nauka programowania

“Programistów nigdy dosyć” – wie o tym każdy, kto jakkolwiek styka się z branżą, w której istnieje zapotrzebowanie na pisanie kodu. Względna niezależność, wysokie zarobki, często możliwość pracy z dowolnego miejsca na Ziemi, przy dowolnych projektach z każdego zakątka świata – to najpopularniejsze wyobrażenia związane z pracą programisty. Programowanie stało się sexy – i coraz więcej osób marzy o przekwalifikowaniu się. Czy potrzebne są do tego studia? Co zrobić, jeśli z matmy byłeś co najwyżej przeciętny? Jakich języków warto się uczyć na początku?

Studia wyższe a programowanie

Wraz z postępującą globalizacją, demokratyzacją w dostępie do wiedzy dzięki upowszechnieniu internetu i rozwojem gospodarczym w obszarze globalnej sieci (vide – startupy), uzyskanie dyplomu uczelni wyższej nie jest już warunkiem koniecznym do znalezienia dobrze płatnej pracy. O ile nie mówimy o studiach prawniczych, medycznych czy wysokiej specjalizacji kierunkach inżynieryjnych – spróbować zostać programistą czy przedsiębiorcą może każdy. Oczywiście, nie każdy zostanie…

W takim razie – co ze studiami informatycznymi? Czy możemy zaliczyć je do grupy “wysokiej specjalizacji kierunków inżynieryjnych”, czy może – skoro w ostatnich latach następuje prawdziwy boom na samodzielną naukę kodowania – nie są one nam do niczego potrzebne?

Otóż – zależy.

Studia wymuszają na studentach pewnego rodzaju rytm; powtarzalność i konieczność cyklicznego przygotowywania się do zdawania określonych partii materiału. Każdy jednak, kto kończył jakikolwiek kierunek studiów wie, że wszystko zależy od człowieka. – W wyborze ścieżki edukacyjno-zawodowej najważniejsze są osobiste predyspozycje – przyznaje Maciek Kuchnik, który prowadzi własną firmę, Indelso. Jest programistą z ponad 10-letnim doświadczeniem i specjalizuje się w WordPressie.

Według niego, wszystko zależy od motywacji, która kieruje człowiekiem. – Dla kogoś, kto studia traktuje jako punkt wyjścia, ale rozumie, że prawdziwa nauka nie trwa tyle, ile zajęcia w ciągu dnia, z pewnością uczelnia nie zaszkodzi. Ale z mojej osobistej perspektywy – same studia niewiele dają. 3 lata spędziłem na “polibudzie” i ostatecznie nie skończyłem; było sporo zagadnień, ale żadne nie było pogłębione. Semestr programowania w Javie zaliczyłem projektem który zrobiłem w jeden wieczór, a nigdy wcześniej nie widziałem Javy na oczy – przyznaje ze śmiechem Maciek. – Miałem takiego znajomego na roku, całe studia najlepsze oceny – bo z matematyki był dobry. Ale jak pisał pracę inżynierską, to ją konsultował ze mną i gościowi było nawet ciężko pomóc; dostawał “gotowca”, z którym nie wiedział co zrobić. – dodaje.

Jak mówi, jeżeli ktoś liczy, że wystarczy uczęszczać na zajęcia i odrabiać prace domowe, aby zostać programistą, to się rozczaruje. Dodaje, że program często jest przestarzały i nie może nadążyć na szybko zmieniającym się rynkiem. – Dawniej to rodzice marzyli o tym, by dziecko studiowało prawo czy medycynę. Teraz doszła informatyka, która “produkuje” absolwentów z tytułem, którzy nie mają szans na większości rozmów kwalifikacyjnych. Takim osobom, bez silnej wewnętrznej motywacji, radziłbym raczej porządnie opanować HTMLCSS-a i robić strony na WordPressie; to daje realną szansę na pracę za dobre pieniądze.

Boom na rozwój kompetencji informatycznych sprawia, że szkoły i tak zwane Akademie Programowania przeżywają prawdziwe oblężenie. To świetna forma nauki, jeśli obecnie pracujemy lub studiujemy coś zupełnie niezwiązane z programowaniem. Elastyczność i możliwość samodzielnego dopasowania tempa nauki do własnych predyspozycji to niewątpliwe zalety, zwłaszcza kursów internetowych.

Nie zmienia to faktu, że będziemy potrzebować sporo samozaparcia – praca programisty to w dużej mierze powtarzalność, wymagająca cierpliwości i umiejętności wielogodzinnej koncentracji w pozycji siedzącej, samotnie, przed ekranem komputera. Łatwo to zbagatelizować na początku, ale szybko może okazać się, że dla wielu osób jest to znacznie bardziej męczące, niż praca z ludźmi.

– Jeśli potraktujemy temat serio, to poświęcając 2-3 godziny dziennie na naukę CSS i HTML-a jesteśmy w stanie po 4-6 miesiącach tworzyć samodzielne projekty za średnie rynkowe stawki. To dobry start w świat bardziej skomplikowanych technologii – wyjaśnia Maciek.

Jakich języków programowania warto się uczyć?

Jak podaje Stack Overflow w swoim corocznym rankingu, najpopularniejsze technologie używane przez programistów w 2016 to JavaScript, SQL (SQL Server) i Java. Czy w takim razie powininieneś/powinnaś w pierwszej kolejności myśleć o ich nauce? – Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, co chcielibyśmy robić docelowo. Programowanie webowe jest zupełnie inną bajką, niż programowanie mikrokontrolerów czy tworzenie aplikacji desktopowych – wyjaśnia Kuchnik. – Przy czym warto w tym miejscu zwrócić uwagę na powszechny błąd – HTML i CSS nie są językami programowania. To markup language, czyli język znaczników – dodaje mój rozmówca. Tym niemniej, to właśnie od tych technologii zaczyna się “przygoda” przeciętnego śmiertelnika z pisaniem kodu. To stosunkowo proste narzędzia, które mogą otworzyć drzwi do bardziej skomplikowanych języków.

Jeśli chcielibyśmy kierować się tylko wysokością zarobków (co zdecydowanie odradzamy – najważniejsza jest pasja!), to zdecydowanie warto poświęcić się Javie. To najbardziej uniwersalny język, który można uruchomić na niemal każdej platformie – a jak możemy przeczytać w artykule na stronie Wynagrodzenia.pl, “Senior Java Developer ma realną szansę na pensję w granicach 74 000 – 130 000 USD, przy czym bliżej tej górnej stawki w 2017 roku może znaleźć się aż 90% wszystkich programistów specjalizujących się w tym języku”.

Serwis Challengerocket tak obrazuje zestawienie zarobków w pozostałych technologiach:

W Polsce także programiści Java mogą liczyć na najwyższe zarobki, średnio połowa z nich zarabia między 4 200 a 6 231 PLN brutto miesięcznie. Według Komisji Europejskiej do 2020 roku w UE potrzeba będzie około miliona pracowników IT – zwiastuje to najprawdopodobniej dalszy wzrost wynagrodzeń i postępującej dominacji roli pracownika na rynku.

Programowanie dla humanisty

Skoro perspektywy kariery, łatwość w dostępie do wiedzy i gwarancja wysokich zarobków wydają się na wyciągnięcie ręki dla wszystkich, dlaczego wciąż mamy taki problem z niedoborem specjalistów? Z pewnością wiele osób wciąż kojarzy programowanie z wyższą matematyką. – Tymczasem tu nie o liczenie chodzi, a raczej umiejętność logicznego myślenia. W sieci łatwo znaleźć testy, dzięki którym możemy przekonać się, czy – wstępnie – wykazujemy przejawy właśnie takiego myślenia – podsumowuje Maciek.

Mówi się, że “humanista” to osoba, której nie chciało uczyć się matematyki; rzeczywiście, systemowa wręcz niechęć do przyswajania królowej nauk w dużej mierze odpowiada za nadreprezentację absolwentów “miękkich kierunków”. To jednak nikogo nie skreśla z zasady – jeśli zaczniemy odczarowywać zawód programisty, szybko może okazać się, że kwestia stereotypowego podziału na “humanistów” i umysły ścisłe zupełnie traci na znaczeniu.

Autor artykułu “Od humanisty do programisty” na blogu Teamquest.pl wśród zalet osób z dyplomem uniwersyteckim wymienia m.in. zdolność do przetwarzania dużej ilości informacji i krytycznego podejścia do nich. – “Czym innym jest bowiem programowanie niż tworzeniem bytów, które najpierw trzeba sobie wyobrazić?” – podsumowuje.

Mówiąc krótko – abstrakcyjne myślenie jeszcze nigdy nie było tak w cenie!


Cechy dobrego programisty

nauka programowania

Jakich cech potrzeba, by uczyć się programowania?

Wiele ostatnio słyszy się o nauce programowania. Nic więc dziwnego, że dużo osób chce spróbować swoich sił w kodowaniu i przekonać się na czym to polega. Niektórzy idą jeszcze dalej i zmieniają branżę na IT stawiając swoje pierwsze kroki jako młodsi programiści. Czy rzeczywistość jest faktycznie tak różowa jak hasła reklamujące programowanie? Czy to naprawdę dla każdego? Jakich cech potrzeba, by nie tylko zacząć uczyć się programowania, ale też w tym wytrwać?

 

Pierwsze na myśl przychodzą mi dwie rzeczy, które moim zdaniem są niezbędne, by zacząć naukę kodowania. Są to motywacja oraz samodyscyplina. Motywacja zapewnia nam chęć do pracy, natomiast dzięki samodyscyplinie trzymamy się ustalonego planu działania. Na pewno trudno będzie szybko zwiększać swoje umiejętności w zakresie kodowania osobom, które mają słomiany zapał. Z kodowaniem jest bowiem jak z nauką języka obcego, czyli podstawą nauki jest ćwiczenie świeżo zdobytych umiejętności. Bez tego nie będziemy mogli iść do przodu.

Kolejna cecha, którą musi posiadać osoba, która chce kodować jest konsekwencja w dążeniu do celu. Łączy się z tym także systematyczność i zaangażowanie. Niestety siadając do komputera raz na miesiąc na kilka godzin, trudno będzie nam przyswoić dużą ilość wiedzy i zapamiętać ją na dłużej. Zapewniam, że gdy usiądziemy przed monitorem miesiąc później, prawie nic nie będziemy już pamiętać.

 

Od razu warto zaznaczyć, że systematyczności można się nauczyć. Jeśli nie jest to coś, co przychodzi nam naturalnie, wystarczy po prostu wyrobić sobie nawyk codziennej nauki. Podobno już czternaście dni wykonywania danej czynności sprawia, że nasz mózg zaczyna ją traktować jako coś normalnego. Najlepiej oczywiście robić tę nową rzecz około miesiąca. Możemy w ten sposób wyrobić w sobie nawyk codziennego picia wody z cytryną czy regularnych ćwiczeń fizycznych, ale idealnie sprawdza się to także przy programowaniu. Choćby kilka minut z kodem dziennie to naprawdę super sprawa.

Załóżmy, że jesteśmy zmotywowani i mężnie realizujemy założone cele w kwestii programowania. Czego jeszcze nam w takim razie potrzeba? Odporności na błędy i krytykę.  Trzeba przygotować się na to, że nasz kod będzie zawierał błędy. Tak naprawdę większość czasu spędzonego nad kodem to próby sprawienia, by nasze rozwiązanie zadziałało. Warto więc uzbroić się w cierpliwość i nauczyć się, że błąd w kodzie nie znaczy, że coś jest z nami nie tak. Oznacza on tylko tyle, że coś jest nie tak z kodem i trzeba przyczynę błędu odnaleźć.

Tutaj przydaje się kolejna cecha, a mianowicie dociekliwość. Żeby pisać dobry kod, trzeba być ciekawym jego działania, próbować nowych rzeczy, sprawdzać różne rozwiązania, optymalizować to, co już napisaliśmy. Wszystko zawsze da się napisać lepiej i kodu nie należy traktować jako czegoś ostatecznego. Nawet jeśli działa. Dlatego dobrą cechą przy nauce programowania jest też perfekcjonizm, oczywiście w małych dawkach. Kod to coś dla osób, które zawsze chcą coś poprawić i usprawnić.

 Mimo że perfekcjonizm bardzo przy programowaniu się przydaje, sam proces często jest piekłem dla perfekcjonisty. Ciągłe błędy i porażki mogą być naprawdę ciężkie do zniesienia dla osób, które chcą robić coś idealnie. Przy kodowaniu trzeba się przyzwyczaić, że częściej coś będzie szło nie tak, niż zgodnie z planem. A każda porażka powinna nas czegoś uczyć. Bardzo ważne jest wyciąganie lekcji z niepowodzeń. Kilka godzin walki z jakimś problemem sprawia, że w przyszłości będziemy już znali rozwiązanie, albo chociaż będziemy wiedzieć, gdzie go szukać.

Na sam koniec cecha, która góruje nad innymi i sprawia, że cała ta nauka może w ogóle iść do przodu. Co to za magiczna rzecz? Nic innego jak wiara w siebie! Kiedy zaczniemy wątpić w swoje możliwości przy pierwszym problemie z kodem, daleko nie zajdziemy. Dlatego trzeba wierzyć w siebie i swoje umiejętności, nie poddawać się, gdy pojawiają się przeszkody. Choć trochę trywialnie to brzmi –  przy nauce programowania każda przeszkoda powinna być wyzwaniem. Najwięcej uczymy się, gdy staramy się rozwiązać jakiś realny problem i wykorzystujemy swoją wiedzę w praktyce. W programowaniu realnych problemów, które stają się wyzwaniami nie brakuje. Nie wierzysz? Spróbuj swoich sił w kodowaniu i się przekonaj!


Jakie są największe problemy w nauce programowania?

nauka programowania

Czas

I to po wieloma względami.

Czas jaki trzeba poświęcić na naukę podstaw.

Czas jaki trzeba poświęcić później.

Nauka programowania pochłania naprawdę dużo czasu. I nie kończy się z pójściem do pracy.

Ilość materiałów

Ich nadmiar, który wcale nie wpływa korzystnie… na nic. Człowiek spędza dużo czasu na wybieraniu, szukaniu czegoś dla siebie. Porównuje, testuje, szuka informacji. Czasem gubi się w tym gąszczu danych, plusów/minusów, opisów. Po godzinie wychodzi skołowany i wkurzony, nadal nie wiedząc, od czego zacząć… Czasem zdecyduje się zapytać innych, a w odpowiedzi dostaje: “Spytaj Google, tam przecież jest wszystko!” – a może właśnie w tym tkwi problem?

Wybór języka programowania

Choćby podstawowe pytanie: “Od czego zacząć naukę programowania?” Przykładowe odpowiedzi? “C/C++!”, “Python!”, “Java!”, “JavaScript!”, “HTML&CSS“, itd. itp.

A to sam wybór! Bo za chwilę przeczytamy milion podpowiedzi w temacie, jakie materiały wybrać do nauki konkretnego języka (czy technologii). A z każdą podpowiedzią będą szli zwolennicy i przeciwnicy tego materiału, kursu, strony.

Dla mnie odpowiedź na takie pytanie brzmi: a co chcesz robić? Dopiero później możemy podpowiedzieć od czego zacząć.

Jakość materiałów

Pomimo że jest w czym wybierać często materiały są słabej jakości. Nie mają sensu. Urywają się w trakcie. Bądź po prostu wprowadzają w błąd.

Tutaj na specjalne miejsce zasługuje: 

Jakość materiałów po polsku, jakość tłumaczeń

O ile pojawia się coraz więcej materiałów polskojęzycznych, o tyle ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Nawet sama trafiając na jakieś pojęcie po polsku, nie zawsze wiem, jaki ma angielski odpowiednik i co oznacza. A oznacza tyle, że tłumacz niekoniecznie jest programistą. A bez zrozumienia znaczenia słowa po angielsku może nie wiedzieć, jaki ma on odpowiednik po polsku.

To nie tylko wkurza, a utrudnia naukę. Nie dość, że ciężko znaleźć odpowiedź wykorzystując te pojęcia, to ciężko również znaleźć ich tłumaczenie.

Więcej, sama pisałam angielskojęzyczne i polskojęzyczne artykuły techniczne. Czasami te drugie przyprawiają mnie o ból głowy. Wolę zastosować angielski odpowiednik w nawiasie tłumacząc, co to jest niż szukać bądź zastosować jeden z (!) polskich odpowiedników.

Brak mentorów / fałszywi eksperci

Nauka byłaby o wiele prostsza, gdyby można pracować pod opieką prawdziwych mentorów. Jednak po pierwsze: osoby, które mogłyby być takimi mentorami często zajęte są pracą i wcale nie ciągnie ich do mentorowania. A dostępni mentorzy niekoniecznie mają rzeczywistą i praktyczną wiedzę.

W dużo lepszej sytuacji są osoby, które mają okazję pracować zawodowo z takimi mentorami.

Dostęp do mentorów zdecydowanie ułatwia rozwój. Jeśli nie mamy nikogo takiego w pobliżu – szukamy go w sieci. I znajdujemy – kogoś. Jednak jak zweryfikować “eskperckość” eksperta, gdy sami jesteśmy na początku naszej drogi?

Cierpliwość

Element, który baaardzo się przydaje zarówno w nauce programowania, jak i pracy programisty.

Cierpliwość, która pozwala wierzyć, że to tylko kwestia czasu kiedy się nauczysz. Cierpliwość, która pozwala rozwiązywać problem godzinami. Cierpliwość, która jest potrzebna, gdy dowiemy się, że ten problem można było rozwiązać w 5 minut. Cierpliwość do walki z konfiguracją środowiska pracy, która płata Ci psikusa (a problem rozwiązuje restart).

Cierpliwość do maszyn. Cierpliwość do ludzi. Cierpliwość do kodu.

Ilość wiedzy

I mylne wrażenie, że da się tego wszystkiego nauczyć. Wspinanie się na górę, która okazuje się pachołkiem i podnóża kolejnej góry. Chęć „wiedzenia” więcej, szybciej, a najlepiej TERAZ. 

Programowanie jest czymś naprawdę absorbujących czasowo. Potrafi również wciągnąć. Dlatego warto trzymać nad tym kontrolę, określić ścieżkę i powoli nią podążać. 

Uczenie się zbyt wielu rzeczy naraz

HTML5 & CSS, do tego Java i SQL. Gdzieś na boku React Native, bo też wygląda ciekawie. Oczywiście wszystko naraz! Podczas gdy każdy z wymienionych elementów potrafiłby przytłoczyć ilością wiedzy do ogarnięcia. 

Często spotykaną radą na start jest by sprawdzić, co nas interesuje, co chcemy robić. Tyle że łapanie się za naukę kilku rzeczy naraz to najprostsza droga do klęski. 

Wybierz ścieżkę. Określ, co musisz ogarnąć. Ale ucz się krok po kroku. Nie wszystkiego naraz. Nie na start.

To nie jest tak, że zaczynając w jednym utkniesz w tym na zawsze. Zawsze będziesz mieć wybór. Choć z drugiej strony…

Skakanie po technologiach

To też problem. Po obraniu ścieżki, jeśli już zdecydujesz, że to to – warto się tego trzymać, specjalizować się w tym. Zamiast skakać po technologiach i uczyć się tego, czego być może i tak nigdy nie wykorzystamy. 

A co jeśli za 5 lat będzie nam to potrzebne? To wtedy się tego nauczysz. I tak będzie to konieczne. Bo za 5 lat nawet ten język/framework/biblioteka będzie wyglądać całkiem inaczej.

Oczywiście nie mówię o podstawach. Mówię o mnożeniu frameworków i technologii.

Konfiguracja

Wspomniana już wcześniej. Wszystko wydaje się piękne, ładne, zrozumiałe dopóki sami nie musimy do niej przysiąść. Wtedy potrafi zmienić się w hydrę, której w miejsce odciętej głowy wyrastają dwie kolejne…

Na pewno to nie wszystkie problemy, jakie spotkasz na swojej drodze, jeśli zdecydujesz się na naukę programowania. Te jednak uznałam za najważniejsze i przed nimi postanowiłam Cię ostrzec.

Powodzenia!


Programista humanista

Programisto … o humanisto!

Dzień dobry, człowieku.

Chciałbym przybliżyć wam obu, a w podsumowaniu Tobie jedynej, Tobie jedynemu specyfikę zawodu programisty podzielonego, przez pióro i pędzel w dłoni trzeciej.

algorithm and spies

Początek.

Z urodzenia umysłem matematycznym nie jestem.

Postawę taką ogłosiłem sobie podczas trwających nieprzyzwoicie długo, lekcji technikum informatycznego. Wtedy, to uwidoczniła się przede mną tajemnicza bariera próbująca chronić przed atakiem sokoła wykładowcy.

Podczas dzisiejszych dni, osłona uleciała, mogąc pomagać innym. Oswobodzone z ataku fal mózgowych osób nauczających, ja, stara chwytać się matematycznych zagadnień i sprawiać sobie niebywałą radość, kiedy to ulokowane na kartce, bardzo bliskie sobie cyfry i oznakowania potrafią się uśmiechnąć, a przede wszystkim oddać swój spokój i zachęcić do zanurkowania w głąb każdej z nich.

Zwracając się stronie humanistycznej, pozostaje mi wspomnieć o przeogromnej doń sympatii, nawet jeżeli zadano przenieść istotę zeszytu z epoki najczarniejszego średniowiecza do lśniącego świeżością renesansu, “pod karą śmierci”.

 

Oddając ukłon półkuli artystycznej dzisiaj, staram się

obcować i tworzyć miłe mojej wewnętrznej estetyce twory pisemne, wizualne.

One to, za każdym razem dotkną szeptem, zagoją ranę i odświeżającym ruchem powietrza, zniosą ból istnienia programisty… jeżeli zaistnieje taka potrzeba drogi humanisto.

Twoje obawy rozsypią się po całej kuli ziemskiej, aby unikały gdzieś do kosmicznej przestrzeni i nigdy już w całość.

Środek

Informatyka, Studia.

Nauczyć się programowania. Dlaczego.

Zgłębiając historię urządzenia o nazwie Macintosh, w którym naturalnie zakochałem się od razu, łącząc tę miłość z informacją o możliwości otrzymania, na własność! – MacBook’a, jeżeli przejdzie się proces rekrutacji i zostanie Junior Developerem.

Jeden mój kolega już tam był, już go ma, ja go dotykałem, dotykałem, dotykałem… Nauka —- nauka — nauka u kolegi —- nauka — nauka —- Naaa -uuu -kaaa a.

Jest! Zaczęli proces rekrutacji, idę jestem, poszło mi dobrze, czekam, nie dostałem się.

No nic. Pójdę drugi raz, po którym także zasmuciłem się, jednak nie bezowocnie, dodało mi to siły aby udowodnić błąd rekruterów, który jest subiektywnym i, wiem, “oni” także mieli rację.

Dzisiaj

(Drogi Czytelniku – nie mogę decydować o Twoim życiu, postaram się jednak zawrzeć moją myśl codzienną, uśmiech i obawę.)

Wracamy. Dzisiaj po 6 letnim doświadczeniu, przeplatanym pomniejszymi przerwami.

Programowanie daje ogromną satysfakcję, ale potrafi też niesamowicie dogryźć jeżeli

jest go zbyt dużo, na prawdę zbyt dużo i długo. Bardzo łatwo dojść do momentu, w którym już wiesz, że wszystko o cokolwiek klient poprosi prawdopodobnie możesz zrobić, zatem … po co właściwie, to robić ? Dla pieniędzy, no jasne, dla duszy i serca – wykluczone.

Wtedy przychodzi myśl: “Musisz iść głębiej lub obok, wprowadź w swoim życiu więcej chaosu, powinieneś już dawno wyjść z basenu, on jest fajny, ale Ty potrafisz pływać w morzu i wychodzi Ci to najlepiej”.

Pojawia się sztuka, niesamowicie piękna, prostota jej złożona z innej materii, oko, ucho, dotyk naturalnie inaczej podchodzą do takiej treści. Wszystko czego uczysz się podczas klikania w komputer o prawdopodobnie ciemnej barwy edytorze, miłych dla oka pastelowych kolorach – już trochę się weń patrzysz, więc dlaczego miałoby brzydko lub leniwie być – przestaje istnieć. Katharsis.

Części takie potrafią bardzo fajnie się równoważyć, acz należy o to dbać i sukcesywnie oddawać się i jednej i drugiej, cóż właśnie dla takiej lekkiej sprzeczności tegoż związku byłoby utopijnym rozwiązaniem. Jedno jest pewne, odniesiesz sukces w obu dziedzinach będąc sobą, odkrywając nowe lądy, starając się nieustannie dostosowywać swoje potrzeby nie zapominając o najbliższych i o tych którzy jeszcze nie powstali.

Przypisano Tobie zatem dwie części człowieku, naturalnie, sprostasz im dwóm. Good Luck!

P.S. “(…) i nigdy z siebie nie zrezygnuję (…) Amen.” – echo

Większość dzisiejszego oprogramowania jest jak egipska piramida z milionem cegiełek ustawionych jedna na drugiej bez integralności strukturalnej, zrobione siłowo przy pomocy tysięcy niewolników.
Większość programistów programuje nie dlatego, że spodziewają się zapłaty lub uwielbienia tłumów, ale dlatego, że programowanie jest dla nich zabawą.

Artykuł powstał dzięki:

CONNECTIS_

+48 22 222 5000
[email protected]

Złota 59
00-120 Warszawa

CONNECTIS_ jest spółką technologiczną świadczącą usługi z zakresu outsourcingu specjalistów, zespołów projektowych oraz procesów IT.


CONNECTIS_
łączy wyjątkowe doświadczenie, kompleksową znajomość branży oraz kompetencje specjalistów z klientami, aby pomóc im usprawniać projekty informatyczne i zwiększać wydajność procesów biznesowych.

Współpracujemy na szeroką skalę z liderami branżowymi w całej Europie z sektora m.in. finansowego, IT, konsultingowego, ubezpieczeniowego, energetycznego oraz telekomunikacyjnego. Codziennie wspieramy ich ponad 350 specjalistami w strategicznych projektach informatycznych.

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


Do góry!

Polecane artykuły

13.09.2019

AMA: Aplikacje Google bez tajemnic, czyli wszystko co musisz wiedzieć o pracy ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam