Marketing i Biznes Marketing “Nie ma planety B”. Mamy Projekt i EkoEksperymentarium – jak i dlaczego powstała gra, w którą zagrało już kilkaset tysięcy osób

“Nie ma planety B”. Mamy Projekt i EkoEksperymentarium – jak i dlaczego powstała gra, w którą zagrało już kilkaset tysięcy osób

Małgosia Żmijska i Joanna Studzińska od lat pracowały przy wydarzeniach kulturalnych. Kiedy zostały mamami postanowiły stworzyć własny projekt i tak powstał kolektyw Mamy Projekt, w ramach którego stworzyły między innymi grę edukacyjną dla dzieci. W EkoEksperymentarium do tej pory zagrało kilkaset tysięcy osób!

“Nie ma planety B”. Mamy Projekt i EkoEksperymentarium – jak i dlaczego powstała gra, w którą zagrało już kilkaset tysięcy osób

Fot. Agnieszka Cytacka

EkoEksperymentarium pierwotnie było wystawą, jednak pandemia zmotywowała nas do wejścia na nieznany dotąd ląd Nie zamierzamy straszyć dzieci kryzysem klimatycznym, jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że nauka ekologii jest ważna W EkoEksperymentarium zagrało już kilkaset tysięcy osób

Czym jest kolektyw Mamy Projekt?

Małgosia Żmijska: Jesteśmy kolektywem projektującym nowoczesne działania edukacyjne dla rodzin. Każdy projekt to dla nas unikalna opowieść, do stworzenia której wykorzystujemy ilustrację, formy architektoniczne, słowo, ekspercką wiedzę, a przede wszystkim perspektywę przyszłego odbiorcy. Organizujemy wystawy, wydajemy kreatywne przewodniki NIEMAPA i stworzyłyśmy grę przeglądarkową EkoEksperymentarium.pl. Nieustająco eksperymentujemy z nowymi formami, technikami. Naturalnie włączamy do tych inicjatyw firmy i organizacje, wspierając ich działania CSR, by były lepsze i bardziej skuteczne.  

Kto stoi za projektem, jak i kiedy powstał?

Joanna Studzińska: Z Małgosią Żmijską przyjaźnimy się od lat. Pracowałyśmy razem przy wielu łódzkich wydarzeniach kulturalnych i kiedy zostałyśmy mamami postanowiłyśmy zrobić coś wspólnie na własnych warunkach. W efekcie, w 2015 roku, wystartował kolektyw Mamy Projekt. Zaczęło się od przewodnika dla rodzin po Łodzi, który trafił w niszę – do osób potrzebujących odkryć swoje miasto na nowo, doceniających znakomitą ilustrację i ciekawe teksty. Z czasem zaczęłyśmy poszerzać naszą działalność i aktualnie prowadzimy rokrocznie kilkanaście projektów w całej Polsce.

Mogą Cię zainteresować

Czym zajmowałyście się wcześniej?

M.Ż.: Ja współprowadziłam Łódź Design Festiwal, a Asia Fotofestiwal. Przy realizacji tak dużych eventów człowiek zdobywa szerokie doświadczenie, szczególnie w zakresie tego, jak wsłuchiwać się w potrzeby różnych stron: odbiorców, twórców, sponsorów czy władz i tworzyć działania tak, żeby na te potrzeby odpowiadać. Praca przy tych projektach pokazała nam też, jak solidnie realizować ważne cele społeczne, nie zapominając o aspekcie biznesowym czy komunikacyjnym. 

Fot. Agnieszka Cytacka

EkoEksperymentarium.pl to produkt Mamy Projekt, który stworzyłyście w oparciu o narzędzie Genially?

J.S.: Dokładnie tak. EkoEksperymentarium pierwotnie było wystawą, jednak pandemia zmotywowała nas do wejścia na nieznany dotąd ląd. Nie mogłyśmy zaprosić dzieciaków do nas, dlatego postanowiłyśmy wyjść do nich – dostarczając im narzędzie do odkrywania świata na własnych warunkach. Chciałyśmy stworzyć grę, ale żadna z nas nie umiała programować. Tu z pomocą przyszło Genially – hiszpańska platforma, wcześniej wykorzystywana głównie przez nauczycieli do prowadzenia zajęć i tworzenia interaktywnych prezentacji. Głównym atutem Genially jest nieskomplikowana struktura, dzięki czemu każdy może z niej korzystać niezależnie od umiejętności. Praca z nim daje wiele możliwości, bez potrzeby angażowania firmy IT programującej w językach, których nie rozumiemy. Platforma pozwala na to, by w niewielkim zespole zwinnie planować i projektować gry oraz na bieżąco wprowadzać zmiany. 

Jak czytam na Waszej stronie, Joanna jest fanką nowych technologii w pracy, to Ty zasugerowałaś skorzystanie z Genially?

J.S.: Lubię odkrywać, co w sieci piszczy – wyłapywać fajne narzędzia i sprawdzać ich zastosowania w praktyce. W Mamy Projekt od początku pracujemy zdalnie, więc testujemy dużo rozwiązań webowych – zwracając uwagę głównie na prostotę, estetykę i intuicyjność. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Genially natychmiast poczułam, że ta platforma ma potencjał. Wiedziałam, że jeśli tylko przekonam Małgosię do działania, to wyciśniemy z tego narzędzia więcej niż sami twórcy by się spodziewali – i tak się stało! Dziś Genially chwali się EkoEksperymentarium na całym świecie.

Dlaczego akurat treści ekologiczne skierowane do dzieci?

M.Ż.: Ekologia to dla nas ważny temat. Wiemy, że dużo się o nim mówi, a jednocześnie bardzo trudno nam się zmotywować do podjęcia odpowiednich kroków. Dbanie o środowisko wydaje się zbyt trudne, a sam temat dewastacji planety – przygnębiający. Pomysł trafiania do Polaków w pozytywny sposób poprzez dzieciaki wydał nam się najbardziej naturalny. Rodziców łatwiej zmotywować do zmian, kiedy chodzi o dobro ich dzieci, a dzieci… ich nie trzeba nawet motywować! One bardzo szybko łapią, jak i dlaczego trzeba segregować śmieci – mają ogromną empatię w stosunku do Ziemi i przyrody. Tworząc grę, postawiłyśmy na dobrą zabawę, a nie sztywne wytyczne „jak trzeba żyć”. Nie zamierzamy straszyć dzieci kryzysem klimatycznym, jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że pomijana w programie szkolnym nauka ekologii jest niezwykle ważna. W EkoEksperymentarium można rozwiązywać zadania i zagadki, układać eko-puzzle czy wyłapywać wampiry energetyczne – tak ćwiczymy dobre zachowania w świecie wirtualnym i tłumaczymy, dlaczego warto przenosić je do realnego świata. Projekt od razu bardzo się spodobał i edukatorom, którzy z jego pomocą prowadzili zajęcia i samym dzieciakom, które w formule opartej na gamifikacji poczuły się jak ryba w wodzie.

Fot. Agnieszka Cytacka

W Waszą grę zagrało już kilkaset tysięcy osób, piszecie o 245 tysiącach zwycięstw w pokojach gier. To imponujący wynik. W jaki sposób docieracie z informacją o grze do odbiorców?

J.S.: Działamy kompleksowo i planowo. To nie stworzenie gry było największym wyzwaniem, tylko dotarcie z nią do dzieci. Pytamy rodziców i edukatorów, czego potrzebują i staramy się im to dostarczyć. Powstała cała seria materiałów dodatkowych i scenariuszy lekcji, regularnie kontaktujemy się ze szkołami i przedszkolami, wszystkich uczestników nagradzamy dyplomami, bierzemy udział w konferencjach dla pedagogów i oczywiście prowadzimy komunikację w mediach i social mediach. Staramy się też działać w nieoczywisty sposób – współpracujemy z Centrum Nauki Kopernik i stworzyliśmy grupę na Facebooku dla nauczycieli zainteresowanych tematem. To wszystko przynosi nadspodziewanie dobre efekty, bo po pół roku od premiery gry mamy w sumie 245 tys. zwycięzców, czyli tyle razy ktoś przeszedł skutecznie cały pokój eko-zagadek, na przykład ŁAZIENKĘ – poświęconą wodzie czy KUCHNIĘ – dedykowaną tematyce less waste.

Gra jest darmowa. W jaki sposób zarabiacie na swoim projekcie?

M.Ż.: Wszystkie nasze działania z założenia mają być łatwo dostępne i bezpłatne dla rodzin. Współpracujemy z partnerami, którzy wiedzą, że bycie blisko rodzin i lokalnych społeczności oraz edukacja ekologiczna, to jedne z najlepszych kierunków do budowania relacji i wiarygodności na rynku. Każdorazowo wypracowujemy z partnerem indywidualną ścieżkę na jego włączenie do projektu oraz spersonalizowane działania komunikacyjne. Mecenasem EkoEksperymentarium jest Ministerstwo Środowiska i Klimatu. Dodatkowo współpracujemy z firmami stawiającymi na ekologię jak np.: Interseroh, Kaercher, Fiskars, CIECH Group, Velux, Frosch czy Raben.

Ekologiczna gra nie jest jedynym Waszym projektem. Organizujecie też wystawy i wydajecie przewodniki. Opowiedzcie o tym coś więcej.

J.S.: W dalszym ciągu realizujemy projekt, od którego zaczęłyśmy: NIEMAPY, czyli kreatywne przewodniki dla rodzin, które inspirują do poznawania miasta czy regionu, ale i do rozmowy oraz wspólnej zabawy. Chcemy w nich pokazać, że odkrywanie różnych miejsc może być fascynujące i pozwala zatrzymać się na “tu i teraz”. Do tej pory wydałyśmy 30 NIEMAP dostępnych bezpłatnie na stronie www.niemapa.pl.

M.Ż Od kilku lat realizujemy też wystawy, a w zasadzie przestrzenie edukacyjne. We współpracy z ciekawymi kuratorami, architektami i ilustratorami zrealizowaliśmy kilka wystaw o mieście na bazie NIEMAP, serię wystaw “Przytul Polskę” o patriotyzmie pojmowanym po naszemu, a dla wrocławskiego Hydropolis – ekspozycję “Przeciek”, poświęconą ochronie klimatu i wody.

Jakie są Wasze dalsze plany?

M.Ż.: Nie interesuje nas rozwój rozumiany, jako robienie rokrocznie więcej. Dla nas wartością jest równowaga. Wiemy, że dobry koncept wymaga skupienia, poszukiwań, kreowania. Tworząc plany na kolejny rok konsekwentnie rozwijamy nasze sprawdzone marki NIEMAPA, ekoeksperymentarium.pl, wystawy, ale i poszukujemy nowych obszarów. W tym roku realizowałyśmy działania związane z placemakingiem, teraz pracujemy nad projektem na temat Celów Zrównoważonego Rozwoju, a w przyszłości chcemy rozwijać różnorodne działania z obszaru edukacji klimatycznej. Nie ma planety B – to dla nas najważniejszy przekaz.

Polecamy również

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl