Marketing i Biznes Fintech i kryptowaluty Tomasz Chojnacki stworzył cashback w bitcoinie. – Użytkownicy naszej platformy wydają więcej w e-commercach

Tomasz Chojnacki stworzył cashback w bitcoinie. – Użytkownicy naszej platformy wydają więcej w e-commercach

Tomasz Chojnacki to CEO startupu Satsback.com, który oferuje cashback wypłacany w bitcoinie, a konkretniej w satoshi, które nazwać można "kryptowalutowymi groszami". Na Satsback.com znajduje się już ponad 300 e-commerców, a platforma stale rośnie. Według Chojnackiego użytkownicy jego serwisu częściej dokonują zakupów i wydają więcej pieniędzy, bo przyciąga ich możliwość zaoszczędzenia w bitcoinie. Rozmawiamy z CEO Satsback.com o tym, jak narodził się pomysł na platformę, jakie mają plany i co jeszcze oferuje kryptowalutowy cashback.

Tomasz Chojnacki stworzył cashback w bitcoinie. – Użytkownicy naszej platformy wydają więcej w e-commercach

• Chcesz opowiedzieć nam historię swojego biznesu? Napisz do nas na adres: [email protected]

Trzeba przyznać, że Wasze rozwiązanie jest dość niecodzienne, bo choć serwisów cashback jest całe mnóstwo, to raczej nie ma wielu, które oddawałyby część pieniędzy w formie kryptowaluty. Skąd ten pomysł?

Interesujemy się bitcoinem od wielu lat i na początku 2019 r. wraz z moim zespołem staraliśmy się opracować rozwiązanie, które wynagradzałoby decyzje zakupowe. Punkty lojalnościowe czy mile lotnicze, które z czasem tracą na wartości, wydawały nam się nietrafione. Postanowiliśmy oddawać część wydanych środków w ułamkach bitcoina, czyli tzw. satoshi. Można powiedzieć, że pomysł narodził się z własnej potrzeby. Sami chcieliśmy korzystać z takiej platformy. a podobne powstawały tylko w USA. Decyzja, aby zacząć budować Satsback.com wymagała od nas wiary, że bitcoin ma największy potencjał przed sobą. Wielu z Twoich czytelników pewnie pamięta, że na początku 2019 r. bitcoin stracił ok. 80% wartości w porównaniu do szczytów z roku poprzedniego. Podczas gdy wielu komentatorów mówiło o bańce, która pęka, my widzieliśmy świetną okazję do zdobycia tanich satoshi i postanowiliśmy stworzyć narzędzie, które też udostępni taką szansę dla konsumentów.

Zbliża się founders mind. kup bilet już dziś

Motywował i cały czas motywuje nas fakt, że bitcoin jest dalej bardzo niezrozumiany. Pierwszy krok do poznania bitcoina odbywa się poprzez jego zdobycie. Trochę trudno jest jednak przekonać kogoś do kupienia czegoś czego nie rozumie. Cały czas jesteśmy zdziwieni, ile osób mówi, że nie kupi bitcoina, bo jest on za drogi, gdzie w rzeczywistości wcale nie trzeba dokonać zakupu jego całości, a można pozyskiwać go w ułamkach – satoshi. Mamy nadzieję, że nasza platforma rozwiąże ten problem, ale przede wszystkim pokaże, że bitcoin jest dla każdego – nie tylko dla inwestorów czy spekulantów. I co więcej – że można mieć jego ułamek, czyli satoshi, których w jednym bitcoinie jest aż sto milionów. Przykładowo jedna złotówka, to ok. 450 satoshi. Zamawiając jakiś produkt za kwotę, chociażby 35 zł, przy 3% cashbacku zyskujesz te ok. 450 satoshi. Tworzy to zatem idealną alternatywę dla chociażby punktów lojalnościowych. A dzięki temu, że bitcoin – w dłuższej perspektywie – stale zyskuje na wartości, jest też znakomitym narzędziem do oszczędzania, a satoshi stają się alternatywnym kontem oszczędnościowym lub nawet emerytalnym.

Ile znajduje się obecnie e-commerców na Satsback.com?

Obecnie współpracujemy z ponad 300 e-commercami, ale ta lista stale rośnie i wkrótce znacząco powiększy się o dodatkowe sklepy oferujące sprzedaż na terenie Unii Europejskiej. Tym samym umożliwimy konsumentom z innych krajów UE prosty sposób na oszczędzanie w bitcoinie.

W wywiadzie dla Comparic Rynki wspominałeś, że jesteście pierwszym takim cashbackiem, który zwraca pieniądze w BTC. Moje pytanie brzmi – pierwszym w Polsce? Europie? Na świecie?

W Polsce byliśmy pierwsi, ale w USA i Europie jest już kilka podobnych serwisów i stale pojawiają się nowe. Po prawdzie to nic dziwnego, bo jest to idealny sposób na rozpoczęcie swojej przygody z bitcoinem – bez martwienia się, że jego cena może mocno się wahać. Nie martwi nas to jednak, bo globalny rynek cashback jest wart aż 100 miliardów dolarów. Bitcoin-cashback jest z kolei tylko jego malutką częścią i jesteśmy przekonani, ze szybko będzie przejmował coraz większą część tego rynku. Poza tym im więcej osób zaczyna zdobywać bitcoina, czy to przez inwestowanie, czy dzięki usługom takim jak nasza – tym lepiej dla nas i naszych użytkowników, bo oczywiście zwiększone zainteresowanie przekłada się na jego cenę.

Mogą Cię zainteresować

Na początku marca wspominałeś, że jesteście na etapie łączenia sił z jednym z holenderskich startupów, który wprowadzał podobne rozwiązania na rynek. Jak rozwija się ta sytuacja? Wykupiłeś udziały w tym startupie, czy może jest to naturalna, przyjazna fuzja? I czy Léon de Bruin – CTO Satsback.com – który dołączył do Was w styczniu 2021 r., to właśnie efekt tego łączenia sił z Holendrami?

Tak, dokładnie. Léona poznałem już parę lat temu dzięki naszej wspólnej pasji do bitcoina. Miał wtedy pomysł i plan, aby zbudować pokrewną platformę bitcoin -cashback, ale w Holandii. Przez cały ten czas byliśmy jednak w stałym kontakcie i wymienialiśmy się pomysłami, ale dopiero na początku tego roku udało nam się oficjalnie połączyć siły. Teraz pracujemy, aby zintegrować nasze dwie platformy pod jednym brandem – Satsback.com – który obsługiwać będzie rynki w całej Unii Europejskiej. Chcemy z nią wystartować na początku lata 2021 r. Dobrze to określiłeś, można powiedzieć, że była to naturalna, przyjazna fuzja.

Czym jest technologia Lightning Network, którą wykorzystujecie?

Lightning Network to zbudowana na bitcoinie bezpieczna sieć obsługująca mikropłatności, która do wykonywania operacji nie wymaga pośredników. Ostatnio bardzo mocno zyskuje na popularności. Jak zapewne Ty i Twoi czytelnicy wiecie – transakcje na bitcoinie nie są tanie. Technologia Lighting Network dała naszej platformie możliwość zaoferowania wypłat środków bez kwot minimalnych. Można zamówić za pośrednictwem naszego serwisu obiad na Pyszne.pl i niedługo po tym wypłacić zwrot nawet 100 satoshi o równowartość kilkudziesięciu groszy. Czegoś takiego nie są w stanie zaoferować inne, tradycyjne cashbacki. Również te bitcoinowe, jeśli wykorzystywałyby główną, pierwszą warstwę kryptowaluty – byłoby to po prostu nieopłacalne.

Jak udaje Wam się pozyskiwać nowe e-commercy do współpracy? Czym je przekonujecie – dlaczego Wy, a nie np. LetyShops czy Goodie?

Współpracujemy z sieciami reklamowymi, które są globalnymi liderami w branży performance marketing. Umożliwiło nam to start z dość szeroką listą sklepów bez konieczności podpisywania umowy z każdym z nich z osobna. Te serwisy najczęściej też nie współpracują z nami na wyłączność, więc nie musimy ich przekonywać, że jesteśmy lepsi o tradycyjnych cashbacków. E-commercy widzą korzyści, które płyną dla nich ze współpracy z platformami typu cashback w formie zwiększonej sprzedaży. Ponadto często są otwarci na innowacyjne pomysły związane z tą formą wynagradzania konsumentów. Z czasem zauważają też, że nasi użytkownicy są bardzo zmotywowani do oszczędzania w bitcoinie i przez to wracają częściej i wydają więcej niż inni klienci.

Pamiętam, że kiedy się poznaliśmy, to wspominałeś, że macie w planach stworzyć wtyczkę do przeglądarek, która pozwoli na uruchomienie cashbacku bez konieczności przechodzenia przez Waszą stronę. Jak będzie to dokładnie wyglądać? Na jakie przeglądarki trafi wtyczka?

Wtyczka jest już gotowa, tylko czekamy na akceptację przez Google i Firefox. Będzie ona dostępna na początku właśnie na te dwie przeglądarki. Ma ona działać dokładnie tak, jak wspomniałeś. Zamiast konieczności odwiedzenia naszej platformy i przekierowania do sklepów za pomocą naszych linków, użytkownicy będą powiadamiani o możliwości aktywowania zwrotu w satoshi, gdy tylko odwiedzi stronę któregokolwiek ze sklepu, z którym współpracujemy. Znacznie usprawni to UX i przede wszystkim ograniczy sytuacje, w której moglibyśmy zapomnieć o możliwości zwrotu w bitcoinie dla konsumenta, który kupuje u jednych naszych partnerów.

Co z aplikacją mobilną? Handel mobilny jest w końcu coraz ważniejszy.

Oczywiście mamy tego świadomość i widzimy też, że znaczny procent naszych użytkowników korzysta z Satsback.com właśnie za pośrednictwem przeglądarek na smartfonach. Aplikacja mobilna jest ważnym elementem naszej roadmapy na ten rok.

Zdradzisz ile miesięcznie transakcji odbywa się za pośrednictwem Satsback.com?

Mogę zdradzić, że tych transakcji mamy miesiąc do miesiąca średnio o 40% więcej, więc jesteśmy zadowoleni z szybkiego wzrostu, tym bardziej że ten jest do tej pory dość organiczny. Nie skupialiśmy się za bardzo na marketingu, bo naszym głównym celem było zebranie feedbacku od wczesnych użytkowników. Opinie te pomogły nam zrozumieć, jakie nowe funkcje są dla osób korzystających z naszego serwisu najważniejsze. Utwierdziło nas to też w przekonaniu, iż zapotrzebowanie na tego typu usługę w Polsce i w Unii Europejskiej jest bardzo duże.

Wiem, jaki jest Twój prywatny stosunek do altcoinów – nawet do Ethereum – ale czy rozważacie możliwość wypłaty środków w innych kryptowalutach niż bitcoin?

Nie rozważamy. Nie zaprzeczam, że rozwijane są ciekawe technologie na innych projektach kryptowalutowych, ale nie zachęcamy do spekulacji i według nas obecnie jedynie bitcoin ma właściwości, które tworzą go skutecznym, cyfrowym sposobem na oszczędzanie. Tylko w przypadku bitcoina możemy mieć pewność, że nigdy nie zwiększy się jego podaż, tzn. nigdy nie będzie go więcej niż 21 milionów. Zapewnia to sieć tysięcy węzłów rozmieszczonych na całym świecie. Żaden inny projekt kryptowalutowy nie cieszy się nawet ułamkiem tego stopnia zdecentralizowania i bezpieczeństwa. Zdaje się, że sam Vitalik nie wie, ile w przyszłości będzie dostępnego Ethereum ani nawet jak ta sieć będzie wyglądać. Sam bitcoin w połączeniu z Lightning Network jest na tyle ciekawy i wystarczający, że oferuje nam wszystko czego potrzebujemy. Rynek i giełdy kryptowalut przypominają nam kasyno, do którego nie chcemy zachęcać. Mimo to coraz więcej giełd wspiera Lightning Network i nic nie stoi na przeszkodzie, aby nasi użytkownicy postawili zaoszczędzone satoshi na tej “ruletce kryptowalutowej”. Poza tym sama nazwa platformy – Satsback.com – raczej zobowiązuje do pozostania “bitcoin-only”.

Mogą Cię zainteresować

Wasz serwis jest nadal w fazie beta – co to konkretnie oznacza dla e-commerców oraz ich klientów?

Tylko tyle, że obecna wersja była stworzona, aby zbadać zainteresowanie na rynku i zebrać feedback od wczesnych użytkowników. Serwis jest jednak w pełni sprawny, ale stale go ulepszamy. Mamy zamiar “uruchomić go na nowo” na początku lata 2021 r. z dodatkową funkcjonalnością, szatą graficzną oraz wtyczką do przeglądarki.

Czy bitcoiny klientów na Waszym cashbacku są bezpieczne? Czy powinni je wypłacać natychmiastowo?

Zaoszczędzony bitcoin naszych klientów jest w zupełności bezpieczny i trzymany na odseparowanym środowisku z najlepszymi zabezpieczeniami na rynku. Pomimo to, najlepiej bitcoina nie trzymać na giełdach ani innych serwisach, więc zachęcamy wszystkich do wypłaty zaoszczędzonych środków, szczególnie że udostępniamy im taką możliwość bez wymaganej kwoty minimalnej.

Jak ze skalowalnością Waszego modelu biznesowego? Ile osób zatrudniacie, co udało Wam się osiągnąć przez te dwa lata funkcjonowania startupu, co macie w najbliższych planach?

Nasz model biznesowy jest bardzo skalowalny, mamy zamiar dotrzeć do milionów konsumentów w Unii Europejskiej i na świecie. Na tę chwilę nasz startup składa się z sześciu osób, ale mamy zamiar go stopniowo powiększać. Na samym początku dużo czasu zajęło nam zebranie odpowiedniego zespołu i budowaniu samej platformy. Wystartowaliśmy w lecie ubiegłego roku w Polsce i od tego czasu udało nam się uzyskać imponującą listę współpracujących sklepów, dzięki którym pomogliśmy doświadczyć przyszłości oszczędzania i transakcji internetowych tysiącom użytkowników. Dzięki nam mogą oni zwiększyć swoje oszczędności w bitcoinie, które jak widać – bardzo ostatnio zyskują. W najbliższym czasie skupiamy się na wystartowaniu z nową wersją platformy, uruchomieniu wtyczki do przeglądarki i stworzeniu aplikacji mobilnej. O dalszych planach chętnie podzielimy się w drugiej połowie tego roku.

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl