Marketing i Biznes Biznes Stres przedsiębiorcy to rzecz, z którą borykać musi się każdy właściciel firmy. Aż 62% przedsiębiorców doświadcza stanów depresyjnych

Stres przedsiębiorcy to rzecz, z którą borykać musi się każdy właściciel firmy. Aż 62% przedsiębiorców doświadcza stanów depresyjnych

Posiadanie własnej działalności gospodarczej, to nie tylko wolność finansowa i decyzyjna, to często olbrzymia odpowiedzialność, a co za tym idzie obawy i lęk. Stres przedsiębiorcy to zjawisko powszechne, z którym mierzy się praktycznie każdy, kto posiada własną firmę. Z powodu nagromadzenia stresu, wielu przedsiębiorców doświadcza wypalenia zawodowego czy problemów ze zdrowiem. Jak radzić sobie ze stresem w biznesie i co właściwie go powoduje?

Stres przedsiębiorcy to rzecz, z którą borykać musi się każdy właściciel firmy. Aż 62% przedsiębiorców doświadcza stanów depresyjnych

Fot. Shutterstock

Czy stres w biznesie jest zawsze negatywny? Czym jest eustres i dystres i co je wyróżnia? Po czym poznać, że wypalasz się zawodowo? Przedsiębiorcy przybliżają swoje historie. Jak radzić sobie ze stresem przedsiębiorcy? Garść porad dla każdego.

62% przedsiębiorców przeżywa stres lub stany depresyjne

Canadian Mental Health Association oraz Business Development Bank of Canada w 2019 r. przeprowadziły badanie dot. stresu w biznesie. Wynikało z niego, iż aż 62% przedsiębiorców przynajmniej raz w tygodniu doświadcza stresu lub stanów depresyjnych. Kolejne 46% respondentów wskazywało, że doświadcza obniżenia nastroju lub odczuwa zmęczenie psychiczne w związku z prowadzeniem prowadzeniu firmy. W ciągu 12 miesięcy 28% ankietowanych stwierdziło, że przeżywało lub zdiagnozowano u nich schorzenia psychiczne. Najczęściej były to stany depresyjne lub lękowe oraz zaburzenia nastroju. Jak wynika z badania, przedsiębiorcy o 8% częściej doświadczali problemów ze zdrowiem psychicznym. Poza stresem, przebadani przedsiębiorcy, wskazywali także na poczucie niepewności (51%), obniżony nastrój (50%) i wahania nastroju (39%). To co prawda badania, które przeprowadzono na kanadyjskim rynku, lecz wyniki te w pozostałych częściach świata są dosyć zbliżone. Ostatecznie prowadzenie firmy, bez względu na szerokość geograficzną, zawsze wiąże się z odpowiedzialnością za siebie, pracowników, stan finansowy przedsiębiorstwa, klientów, zlecenia i wiele innych.

– Stres w życiu przedsiębiorcy jest raczej elementem nierozłącznym. Wynika to moim zdaniem z faktu, że przedsiębiorca mierzy się dużo częściej z poczuciem niepewności i nieprzewidywalności. Jako właściciele firm bierzemy odpowiedzialność nie tylko za siebie i swoje rodziny, ale również za naszych pracowników, wszystkie zobowiązania. Przedsiębiorcą jest się 24/7. Tu nie ma wolnego. Są takie momenty, kiedy jest tego za dużo jak na jednego człowieka. Mało się jednak o tym mówi, brakuje edukacji wspierania swojego umysłu – mówi Konrad Sierzputowski, CEO Mindflow Sp z o.o., twórca suplementu dla przedsiębiorców Cognitiv Pro.

Mogą Cię zainteresować

W kwietniu 2019 r. Tax Care przeprowadziło badanie „Indeks Przedsiębiorczości”, w którym 32% osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, jako czynniki najbardziej stresujące wskazało:

  • Presję czasu.
  • Dużą odpowiedzialność.
  • Trudną pracę z klientem.
  • Dużą konkurencję i walkę o klienta.

– Działalność gospodarczą prowadziłem blisko przez dekadę. Początkowo jednak nie rozumiałem najważniejszych aspektów bycia przedsiębiorcą, co powodowało stres. Nie dbałem o cashflow, rytm dobowy, zacząłem błądzić w złe rejony. Choć pierwotnie stres ten nie odbijał się na moim życiu tak mocno, przez wzgląd na to, że nie miałem wówczas rodziny, to jednak bardzo nadwyrężył moje zdrowie. Pracowałem po nocach, do późnych godzin, bo wtedy nie musiałem odpisywać na maile czy odbierać telefonów. To jednak powodowało, że mój rytm dnia i nocy znacząco się przesunął. Porankiem była dla mnie godz. 12:00, a i zdarzało się przez to, że spóźniałem się na umówione spotkania – twierdzi Michał Bąk, CEO Marketing i Biznes oraz Founders.pl.

Do tego – jak twierdzi Michał – dochodziło niezdrowe odżywianie się, picie gigantycznych ilości energetyków i praca w źle oświetlonym miejscu. Z jego życia zrobił się, jak sam to określił “pasztet”, przez co miał problem z permanentnym przemęczeniem. Klienci przestali płacić na czas, a Michał nie wiedział wówczas, jak egzekwować od nich pieniądze. Skończyło się to w momencie, w którym poszedł do lekarza. Doktor stwierdził, że musi zacząć dbać o siebie – w tamtym momencie Michał dokonał piwotu.

Wsparcie umysłu dla osób intensywnie pracujących.
Suplement Cognitiv Pro -25% dla społeczności Marketing i Biznes z kodem: MIB25

Stres przedsiębiorcy – czy to zawsze zły stan?

W tym miejscu należy nadmienić, że stres w biznesie nie zawsze jest czymś, co zaburza zarządzanie firmą. Stres to naturalna reakcja organizmu na nowe doświadczenia, wyzwania, napięcia itp. Bardzo często występuje właśnie w nowych sytuacjach, w przypadku których nasz organizm i umiejętności poznawcze, nie wypracowały sobie mechanizmu radzenia sobie. W przypadku stresu wyróżniamy dwa jego typy:

  • Eustres – spełniający istotne funkcje dla organizmu. Jest to stres, który mobilizuje do działania np. przed podjęciem ważnej decyzji lub wykonaniem kluczowego zadania. Eustres przypomina coś na kształt ekscytacji, tremy, mimo to przynosi pewną formę satysfakcji. To dzięki niemu, po wykonaniu obowiązków, przeżywamy ulgę czy radość, czując, że nasz czas oraz energia zostały dobrze spożytkowane.
  • Dystres – określany mianem stresu negatywnego. Wywołuje on uczucie dyskomfortu, ogranicza sprawność umysłową, zaburza percepcje i zdolności poznawcze, a dodatkowo często towarzyszą mu nieprzyjemne skutki fizjologiczne. Mowa tutaj np. o bólach brzucha, trudnościach w oddychaniu, załamywaniu się głosu i ścisku gardła, nadmiernym poceniu się, problemach ze snem i odżywianiem, a w bardziej patologicznych sytuacjach nawet o biegunce czy wymiotach. Jest to rodzaj stresu, który jest wyjątkowo szkodliwy, zwłaszcza w dłuższej perspektywie.

– Jeszcze kilka lat temu bardzo ciężko było mi poradzić sobie ze stresem związanym z tematami okolobiznesowymi – byłem początkujący w branży i każda, nawet najdrobniejsza kwestia nie po mojej myśli – jak np. trudniejszy klient do obsługi, czy problemy techniczne przy stronie, jak i narzędziu – przyprawiała mnie o wielki stres. Dodatkowo pojawiały się myśli, że nic z tego nie wyjdzie, skoro nie układa się tak, jakbym tego chciał. W pewnym momencie miałem wrażenie, że popadam w dziwne stany mojej psychiki. Czułem zrezygnowanie, niechęć, a nawet strach czy sobie z tym wszystkim poradzę – zaznacza Wiktor Salamon, CEO Notipack.com i cofounder Alene.pl.

Dziś nauczony już doświadczeniem, Wiktor przestał się przejmować drobnostkami i jak twierdzi – stres jest zdecydowanie mniejszy. Pomogło mu również wsparcie bliskich osób, które utrwalały go w świadomości, że posiadanie własnej firmy, od zawsze było jego marzeniem. Jak mówi – uświadomił sobie, że nie warto przejmować się drobnostkami, bo te jedynie negatywnie wpływają na jego zdrowie i życie.

– Pierwszą firmą, którą otworzyłem – w wieku 22 lat – był sklep internetowy ze zdrową żywnością, który następnie przekształciliśmy w firmę zajmującą się doradztwem żywieniowym. W tamtym czasie bardzo dobrze się odżywiałem, co w połączeniu z byciem młodym wiekiem bardzo dobrze współgrało. Przy pierwszych przedsięwzięciach zawsze popełnia się mnóstwo błędów, natomiast nie wpływały one bardzo negatywnie na moją zdolność koncentracji czy notorycznie wysokie poziomy stresu. W tamtym czasie odżywiając się bardzo zdrowo, byłem w stanie nawet w najtrudniejszych sytuacjach myśleć kreatywnie i znajdować rozwiązania. Dla porównania pracując na wyższych stanowiskach managerskich w późniejszym okresie, trochę odpuściłem zdrowy tryb życia – wyprowadzka za granicę, wiele nowych znajomości, życie praktycznie poza domem. W moim przypadku wiązało się to wtedy z notorycznym niewyspaniem, jedzeniem „pod korek” i dużymi ilościami spożywanego alkoholu. Skutkowało to czasem gubieniem się w natłoku obowiązków i problemami z ustrukturyzowaniem sobie dnia – mówi Michał Zieliński, COO Sembot.io.

Stres przedsiębiorcy a wypalenie zawodowe

Jednym z nieodzownych wątków w przypadku stresu w biznesie jest także wypalenie zawodowe. W 2020 r. Gumtree.pl wraz z Randstad Polska przeprowadziło badanie, z którego wynika, iż 31% pracowników umysłowych w Polsce twierdzi, że jest wypalona zawodowo. I przedsiębiorcy nie są od tego wolni. Z powodu nagromadzenia stresu, braku progresu w KPI zarządzanej firmy lub wyników poniżej oczekiwanych, wielu właścicieli przedsiębiorstw boryka się z wypaleniem zawodowym. To najczęściej objawia się chronicznym uczuciem zmęczenia, brakiem motywacji, niechęcią wobec własnej pracy, negatywnym podejściem do klientów i pracowników, obniżoną efektywnością, kreatywnością czy trudnościami w podejmowaniu decyzji. 

– Wypalenie zawodowe to dobre określenie w moim przypadku. W 2019 r. w pożarze hali magazynowej straciłem większość dorobku mojego życia. Wygenerowało to również gigantyczne problemy finansowe. W takich momentach jest się totalnie wypalonym. Wydawało mi się, że sytuacja jest kompletnie bez wyjścia. Na szczęście się myliłem. Kosztowało mnie to co prawda rok pracy, ale dzięki temu dziś jestem silniejszy i jeszcze bardziej odporny – podsumowuje Konrad Sierzputowski.


Mogą Cię zainteresować

Jak mówi Sierzputowski, wie, ile opisywane przez niego sytuacje kosztują zdrowia, nerwów i stresu. To potrafi odcisnąć piętno. W trakcie ostatnich kilkunastu miesięcy wiedział, że musi być silny zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jeśli chodzi o zdrowie fizyczne, jest na rynku sporo dostępnych produktów, które wspierają w regeneracji i utrzymaniu kondycji. Inaczej sprawa wyglądała w przypadku zdrowia psychicznego. 

– Pomimo długich poszukiwań, testowaniu wielu rozwiązań, nie znalazłem produktu, który kompleksowo zadbałby o świeżość, regenerację i bystrość mojego umysłu. Tak powstał Cognitiv Pro. Stworzyliśmy razem z zespołem produkt, którego ja sam potrzebowałem, a którego nie mogłem znaleźć. Szybko okazało się, że nie tylko ja. Poczta pantoflowa zadziałała błyskawicznie, a grupa przedsiębiorców i menedżerów, którzy zaczęli korzystać z naszego rozwiązania, zaczęła rosnąć. Znajomi, klienci wracają z bardzo pozytywnym feedbackiem. Świadomość tego, że nasze rozwiązanie może pomóc uniknąć innym problemów, których ja sam doświadczyłem jest najlepszą motywacją nad rozwijaniem Cognitiv Pro – zaznacza Sierzputowski.

Podobnie jak w przypadku stresu w biznesie, wypalenie zawodowe u przedsiębiorców nieco różni się od tego, jakiego doświadczają pracownicy. Właściciele firm w momencie wypalenia, często muszą borykać się z izolacją społeczną – w przekonaniu pracowników, menedżerów i otoczenia, to przecież oni powinni być tym podparciem. Nie zawsze też na to wsparcie mogą liczyć u najbliższych, jeśli ci nie prowadzą firmy bądź nie rozumieją do końca ich sytuacji. Przez to właściciele firm mogą czuć się wyalienowani. Kluczowym rozwiązaniem jest tutaj znalezienie własnej grupy wsparcia, czy korzystanie z pomocy specjalistów. Przedsiębiorcy to również często osoby, które mają problem z zachowaniem work-life balance, zawodowi pracoholicy. Zdarza się, że posiadanie własnej firmy zaczyna przyćmiewać inne sfery życia, w tym także tego rodzinnego. 

– Praktycznie do 2019 r. borykałem się z wypaleniem zawodowym. Jednak wytworzony zbiór zasad spowodował, że zacząłem lepiej radzić sobie ze stresem i presją. To poukładane życie sprawia, że czujesz się pewnie, nawet w momencie, w którym zdarzą ci się jakieś wpadki i nie wyjdziesz na spotkanie o dokładnie tej godzinie, o której planowałeś. Wyznaczyłem sobie też wspomniany dzień wolny, który poświęcam dla rodziny – dla mnie jest to sobota. W tym roku pracowałem w nią może z dwa razy. Wtedy nie ma mnie przy komputerze ani przy telefonie. Staram się mieć sztywny dzień, który jest nie do ruszenia. Nie daję sobie też wejść na głowę ambicji, która choć stymuluje do rozwoju, to może też sprawić, że zaburzy twoje życie. Kiedyś pracowałem siedem dni w tygodniu po dziesięć godzin dziennie. Dziś wydaje mi się, że pracuję poniżej 60 godz. w tygodniu. I uważam, że to ma dużo lepszy wpływ na moją firmę, bo jestem bardziej efektywny. Staram się też ograniczać niepotrzebne spotkania czy rozmowy przez telefon. Stało się tak, że dla mnie praca w sobotę czy niedzielę jest okradaniem mojej rodziny z mojego czasu. Niemniej, jeśli zbyt dużo czasu poświęcam jej na tygodniu, to wtedy ona okrada mój czas na pracę. Wytworzyłem zatem swoisty work-life balance – dodaje Michał Bąk.

Często także bardzo mocne skoncentrowanie się na rozwoju i ciągłym poprawianiu wyników, może doprowadzić do wypalenia zawodowego. Każdy tydzień, miesiąc czy rok mają być lepsze od poprzedniego. Wskaźniki i mierniki muszą rosnąć. A co w momencie, w którym nagle wyhamowują bądź nie są już tak imponujące, jak w ubiegłych latach? Pojawia się właśnie stres w biznesie i nadchodzi etap, w którym trzeba sobie z nim poradzić. Zdarza się, że ten efekt potęgowany jest dodatkowo przez otaczające przedsiębiorcę środowisko. Czy tego chcemy, czy nie – jesteśmy istotami społecznymi, i to jak działa i wygląda nasze otoczenie, ma na nas przełożenie. A środowisko biznesowe zdecydowanie częściej chwali się przecież sukcesami. Jak nie odczuć stresu, kiedy firma napotkała jakąś trudność, a konkurencja wygrała kolejny przetarg, zrekrutowała nowego, ambitnego menedżera, dostała branżową nagrodę, a z CEO pojawia się wywiad w mediach.

– Zdarzyło mi się przeżyć efekt przemęczenia branżą, natomiast na to wpływ miało wiele czynników, np. korporacyjny beton. Jestem natomiast człowiekiem, którego motywuje robienie nowych rzeczy, więc po prostu zmieniłem branżę na dwa lata. Z korporacyjnych struktur w marketingu internetowym przeszedłem do własnego startupu travel tech. Pozwoliło mi to złapać oddech, spojrzeć na Digital Marketing z pewnej perspektywy i dać sobie czas na powrót w zupełnie innym stylu i z innym podejściem. Tak właśnie znalazłem się w Sembot.io – podkreśla Michał Zieliński.

Kiedy kilka lat temu Wiktor Salamon zaczynał swoją przygodę z biznesem i szukaniem dla siebie miejsce, często spalał się na pomyśle ze względu na otaczającego przeciwności losu. 

– Nagle schemat, który dokładnie zaplanowałem sobie w głowie, trzeba było modyfikować i okazuje się, że już nie jest taki idealny. Pojawiają się myśli, że to chyba nie to, że po prostu to chyba nie jest dla mnie. Długo szukałem dla siebie drogi, pomysłu, i mam wrażenie, że im bardziej chciałem wszystko zaplanować, tym bardziej się wypalałem. Kiedy odpuściłem trochę w swojej głowie, wszystko zaczęło się pozytywnie klarować i układać w naturalny sposób, który bardzo mi odpowiada, a ja z dnia na dzień mam większe chęci do pracy nad moim projektem – mówi Wiktor Salamon.

Mogą Cię zainteresować

Stres w biznesie – jak sobie z nim radzić?

Stres przedsiębiorcy jest czymś nieuniknionym i wielu właścicieli firm będzie się z nim borykać przez lata. Czasem podyktowane jest to ambicjami, innym razem potknięciami, porażkami czy wypaleniem zawodowym. Ze stresem można sobie jednak radzić i redukować go, tak aby nie doprowadzał do chronicznego przemęczenia czy stanów depresyjnych. Kluczowe w radzeniu sobie ze stresem niejednokrotnie są prozdrowotne nawyki, które można w sobie wyrobić. Dbanie o swój wolny czas, zdrowe odżywianie, minimum ruchu i sportu czy wysypianie się, to jedne z rzeczy, które można wdrażać od ręki. 

– Stosowałem się do zaleceń lekarskich. Piłem przeróżne napary ziołowe, np. czystek, zacząłem dbać o odżywianie się i regularny odpoczynek wraz z domieszką sportu. Spowodowało to, że wiele moich problemów ze stresem zniknęło. Zacząłem też zmieniać procesy myślowe, które zachodziły w mojej głowie, starałem się uporać z tą przeszłością. Stworzyłem zbiór zasad, którymi kieruję się jako przedsiębiorca – nauczyłem się jak sobie radzić z presją, wytyczać sobie dni wolne od pracy itp. Podążam za tym, co opisał kiedyś Ryan Holiday. Pokazuje on jak działać w środowisku skrajnej niepewności czy oczyszczać głowę – każdy przedsiębiorca musi się z tym w końcu borykać – twierdzi Bąk.

Nieco mniej popularnymi i powszechnymi metodami, które również pomagają w przypadku redukcji stresu i są dobrymi uzupełniaczami, są np. ćwiczenia oddechowe, muzyka relaksacyjna czy suplementacja. Niejednokrotnie pomocnym jest też dokładne i konkretne zorganizowanie sobie dnia. Planowanie oddaje przedsiębiorcy poczucie sprawczości i kontroli nad własnym życiem oraz firmą – nawet jeśli pozornie lepiej odnajduje się w chaosie. Wszystkie te aspekty często pomagają w radzeniu sobie ze stresem i poprawiają kreatywność, pamięć czy motywują do działania. 

– Nie zauważyłem u siebie tego, żeby stres się minimalizował pod wpływem zmian trybu życia, jednak jego percepcja była inna. Zauważyłem wzrost wagi, więc odpuściłem jedzenie trzydaniowych posiłków na lunch, które są normą w Hiszpanii – menu del dia. Przeszedłem na lżejsze jedzenie i suplementację. Poza redukcją mięśnia piwnego, podwyższyła się moja wydajność. Znając od dawna zasadę działania, plułem sobie w brodę, że nie zrobiłem tego wcześniej. A ta jest prosta, jeśli zjemy zbyt dużo węglowodanów, poziom cukru we krwi się podnosi i dostajemy tzw. sugar rush. Natomiast podnosi się on ponad normę, wtedy trzustka uwalnia insulinę, żeby ten cukier zbić. Przy zbyt dużym wyrzucie insuliny, po krótkim czasie czujemy się senni, zmęczeni. Dokładając do tego dużą ilość jedzenia, które spożyliśmy, organizm traci mnóstwo energii na trawienie. Mnie się to przytrafiało notorycznie, potrafiłem zasypiać z otwartymi oczami przed komputerem. Po zmianie żywienia efekt „polunchowego otępienia” zmniejszył się, żeby w końcu całkowicie zniknąć – twierdzi Zieliński.

Oczywiście, w momencie, w którym stres nie przestaje się redukować, a przedsiębiorca zaczyna doznawać spadków nastroju i stanów depresyjnych – warto rozważyć podjęcia się leczenia. Wówczas mogą to być już poważne problemy zdrowotne, wtedy najlepiej odwiedzić endokrynologa, psychoterapeutę bądź psychiatrę, którzy pomogą ustalić, co dokładnie jest przyczyną przeżywanego stresu i wykluczyć stresory. 

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl