Dola Idola

09.12.2015 AUTOR: Alina Stasiak

Ekstrawaganckie makijaże, dziwne ubrania, oryginalne tatuaże i niemoralne zachowanie nie szokują nas zupełnie, gdy dotyczą artystów i gwiazd sceny. W ich przypadku kreowanie wizerunku jest jak najbardziej na miejscu i wcale nas nie dziwi. Wizerunek jest elementem ich pracy zawodowej, który pomaga stać się bardziej rozpoznawalnym i wyróżnić z tłumu. Czy jednak zawsze jest odzwierciedleniem prawdziwego JA artysty i pozwala mu budować silną markę?

Pomysł na siebie, czyli wizerunek

Wyrazisty wizerunek gwiazdy czyni ją wyjątkową i rozpoznawalną. Przypomnijmy sobie chociażby Amy Winehouse z jej ekstremalnym makijażem oczu, mocno podkreślonych grubą, czarną kreską i olbrzymim kokiem nazywanym„beehive”czyli ul pszczeli. Gwiazda oprócz rozpoznawalnego głosu i osobowości, miała niewątpliwie oryginalny wizerunek zainspirowany stylem lat 60. Słodkie, bardzo kobiece sukienki łączyła z rockowymi elementami, takimi jak skórzane, ćwiekowane botki, grube paski, czy naręcza bransolet. Obowiązkowy papieros lub kieliszek w ręku podkreślały jej buntowniczą naturę i niezależność.

Inny, znacznie łagodniejszy przykład, to nasz rodzimy Piotr Rubik, który z nie znanego nikomu kompozytora, stał się rozpoznawalnym i charakterystycznym artystą. Po sukcesie Tryptyku Świętokrzyskiego, utworu opartego na motywach religijnych, został nagle rozchwytywanym i znanym kompozytorem. Odbiorcami jego muzyki byli już nie tylko inni artyści, ale także masowi słuchacze. Wtedy właśnie postanowił zbudować swój nowy wizerunek, a długie, przefarbowane na blond włosy, elegancki strój oraz własny styl muzyczny, stopniowo zjednywały mu zwolenników i odróżniały od innych kompozytorów.

Czy artysta jest produktem?

Biorąc pod uwagę artyzm, kreacje i oryginalność – raczej nie, szczególnie jeśli mówimy o tych prawdziwych, urodzonych dla sztuki. Inaczej jest w przypadku „tworu artystopodobnego”, stworzonego na potrzeby rynku przez ekspertów od wizerunku i show biznesu. Chodzi tu oczywiście o gwiazdki jednego sezonu oraz różnorakie girls i boys bandy, które pojawiają się nagle, robią sporo medialnego szumu, a potem znikają równie szybko, jak się pojawiły.

Czy budujący swoją markę artysta, powinien myśleć marketingowo i zakładać, że najważniejsze jest poznanie potrzeb fanów i trafianie w nie?

Nawet jeśli artysta nie jest produktem powinien pamiętać o tym, że jego pozy sceniczne działania także powinny być spójne z wizerunkiem. Dobry przykład daje tu Justyna Steczkowska, która zmierzyła się wizerunkowo z kontrowersyjną jak zawsze Dodą, w jednym z telewizyjnych show. W wywiadzie udzielonym dla magazynu Brief Steczkowska podkreśla, że chociaż nie było to łatwe, starała się nie odpowiadać na zaczepki Dody. Wiedziała, że takiego zachowania oczekują od niej fani i dla spójnego wizerunku, nie powinna dać się jej sprowokować. Justyna Steczkowska swoją markę artysty budowała latami i nie była to droga łatwa. W końcu jednak udało jej się w oczach publiczności zyskać status gwiazdy z dużą klasą. Jej pamiętna współpraca z producentem damskich rajstop i fakt, że będąc wówczas twarzą tej marki, użyczyła jej tym samym swojego wizerunku spowodował, że marka ta stała się rozpoznawalna i kojarzona z produktem ekskluzywnym i dobrej jakości, takim jakim jest Justyna Steczkowska.

Bycie marką zobowiązuje

Nawet jeśli artysta nie rozwinął jeszcze skrzydeł na tyle, aby mieć własnego managera powinien pamiętać, że self-management i komunikacja z fanami, to dziś podstawa funkcjonowania na rynku. Media społecznościowe na stałe weszły w życie zawodowe artystów i?każdy z nich powinien się dzisiaj umieć w nich odnaleźć. Wciąż najważniejszy jest także kontakt osobisty z odbiorcami własnej twórczości, bo to on daje fanom możliwość poznania artysty, jako zwykłego człowieka, a?nie wyłącznie postaci z plakatów i?mediów.

Wizerunek można łatwo wykreować, markę buduje się latami. W przypadku artysty silna marka, to nie tylko chwilowa popularność. Prawdziwe marki mają swoich „wyznawców”, którzy kupują ich płyty i chodzą na koncerty całymi rodzinami. Silna marka czyni artystę wyjątkowym i szczególnym, jego sztuka jest prawdziwa i płynąca z głębi serca, a tylko taka autentyczność i spójność przyciąga wciąż nowe pokolenia fanów.

Celine Dion, Madonna, Lenny Kravitz …któż nie chciałby być podziwianym, tak jak oni? Swoją artystyczną markę budowali latami i mimo skandali związanych z życiem osobistym, udało im się zachować wysoką pozycję na światowym rynku muzycznym.

Bycie marką to jednak nie tylko przywileje, to także „obowiązki”, a może nawet zasady, którymi powinien kierować się artysta w swojej karierze. Są to szczerość i spójność sztuki z osobowością samego artysty. To dbanie o dobre relacje z fanami, spotkania i kontakty z nimi, docenienie roli i znaczenia fanów w swojej pracy artystycznej. Wygrywa ten, kto zrozumie, że dzięki fanom istnieje, bo oni są największymi ambasadorami jego twórczości, a lekceważący stosunek do własnych fanów będzie początkiem końca jego kariery.

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/biznes/wizerunek-atrakcyjnej-marki-w-oczach-roznych-pokolen

#15 Prasówka e-commerce – już 13% Polaków robi zakupy spożywcze w sieci, jest coraz więcej skarg na zagranicznych sprzedawców!

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail