Wywiad z Andrzejem Gruszką (Mind Progress Group) – Content marketing opiera się na dialogu marki z konsumentami!

02.09.2016 AUTORZY: Andrzej Gruszka, Marta Bąk,

Content marketing rozumiem jako dialog. Traktuję go jako szansę na pozyskanie zaangażowanych i zadowolonych odbiorców poprzez budowanie z nimi trwałej relacji. W przeciwieństwie do tradycyjnych metod komunikacji, marketing treści nie jest jednostronnym przekazem, a rozmową, na którą w dużej mierze wpływ mają sami użytkownicy.

Czym dla Ciebie jest content marketing?

Content marketing rozumiem jako dialog. Traktuję go jako szansę na pozyskanie zaangażowanych i zadowolonych odbiorców poprzez budowanie z nimi trwałej relacji. W przeciwieństwie do tradycyjnych metod komunikacji, marketing treści nie jest jednostronnym przekazem, a rozmową, na którą w dużej mierze wpływ mają sami użytkownicy. Staram się więc korzystać z dobrodziejstw tego rozwiązania i poprzez nie angażować odbiorców, z którymi mam okazję rozmawiać na co dzień.

Co należy obecnie do Twoich obowiązków?

Na tym stanowisku liczy się przede wszystkim wszechstronność w wielu obszarach komunikacji online. Planowanie i realizacja działań w obszarze marketingu treści to podstawa. W zakres moich zadań wchodzi jeszcze cała masa elementów, takich jak koordynowanie prac zespołu tworzącego content, dystrybucja przygotowanych materiałów w sieci, optymalizacja treści pod kątem SEO czy monitorowanie i ewaluacja wdrażanych rozwiązań. Oprócz tego, dochodzi do tego bycie na bieżąco ze stale zmieniającymi się trendami w komunikacji i ciągłe przyswajanie wiedzy w tym obszarze. To podstawa do mojej pracy. Dzięki temu jestem skuteczny w tym co robię.

Mam wrażenie, że niektóre osoby content managera mylą jeszcze z copywriterem. Jakie byś wymienił podstawowe różnice między tymi zawodami?

Do zadań content marketera należy praca nad strategią komunikacyjną, testowanie i wdrażanie przyjętych rozwiązań, ich kontrola, ewaluacja, oraz – w razie potrzeby – ich modyfikacja. Copywriter jest bardzo ważną częścią układanki zespołu content marketingowego. Powinien dokładnie wiedzieć w jakim kierunku pójść, by tworzyć odpowiednie teksty. I w gestii content marketera leży jak najlepsze przekazanie wiedzy na temat danego projektu. Idealną sytuacją jest łączenie tych kompetencji przez jedną osobę. Natomiast jeśli nie jest to możliwe, udana współpraca między content managerem a copywriterem to bardzo istotna kwestia, ponieważ od niej w największym stopniu zależy powodzenie danego projektu.

Czy jest jakaś akcja CM, która szczególnie Ci zapadła w pamięć?

Poza flagowymi przykładami marek zagranicznych takich jak Red Bull, Coca Cola, Lego etc., które z powodzeniem realizują działania oparte na content marketingu, także w Polsce, bardzo dobrze w tym aspekcie rozwijają się brandy z branż: modowej, kosmetycznej, kulinarnej czy motoryzacyjnej. Jednak jeśli miałbym wskazać te marki, które szczególnie zapamiętałem I często do nich wracam, to wskazałbym stały rozwój „Kuchni Lidla” czy projekt Johnniego Walkera „Rób to, w co wierzysz”, z końcówki zeszłego roku, w którym udział wzięli raper Wojtek Sokół i aktor Bogusław Linda. W znakomity sposób wpisuje się on w ideę „Keep Walking” i wartości amerykańskiej marki.

PR z założenia ma budować relację z odbiorcami marek i przecierać szlaki dla innych działań komunikacyjnych. Pomaga także budować większe zasięgi. Jeśli content manager dostarczy PR-owcowi wartościową treść, to z pewnością może on wesprzeć dystrybucję powstałych komunikatów, wykorzystując do tego odpowiednie narzędzia PR. Content marketing opiera się na dialogu marki z konsumentami. Podobnie jak PR. Może więc sprawić, że stanie się on istotnym elementem komunikacji PR-owej, z powodzeniem przyczyniając się do integracji celów komunikacyjnych firm.

Wcześniej zajmowałeś się PR. Czy łatwo było się przebranżowić? Te obszary powinny ściśle ze sobą współgrać – czy wręcz przeciwnie? Powinniśmy je traktować jak dwie różne dziedziny?

Już jako PR-owiec od lat korzystałem z rozwiązań jakie dostarcza content marketing. W moim przypadku zmiana była kosmetyczna i wiązała się raczej z oficjalną zmianą stanowiska. W Mind Progress Group, gdzie obecnie pracuję, odpowiadam za projekty wizerunkowe agencji i jej promocję. W tej materii realizuję działania właśnie z zakresu PR i content marketingu.

PR z założenia ma budować relację z odbiorcami marek i przecierać szlaki dla innych działań komunikacyjnych. Pomaga także budować większe zasięgi. Jeśli content manager dostarczy PR-owcowi wartościową treść, to z pewnością może on wesprzeć dystrybucję powstałych komunikatów, wykorzystując do tego odpowiednie narzędzia PR. Content marketing opiera się na dialogu marki z konsumentami. Podobnie jak PR. Może więc sprawić, że stanie się on istotnym elementem komunikacji PR-owej, z powodzeniem przyczyniając się do integracji celów komunikacyjnych firm.

Andrzeju, wiem, że organizujesz konferencję. Na rynku nasyconym eventami branżowymi nie jest to łatwe?

To prawda. W najbardziej aktywnym eventowo czasie nie ma praktycznie tygodnia bez różnego typu spotkania specjalistów od szeroko rozumianej komunikacji. Organizatorzy na każdym kroku konkurują między sobą o skupienie uwagi na swoim evencie. Wszystko po to, aby ściągnąć do siebie jak najwięcej osób. Wszak konferencja sama się nie sfinansuje. Dla niektórych twórców wydarzeń to tylko biznes sprowadzony do tabelki w exelu. Dla innych jest to szansa na poznanie branży, ludzi w niej pracujących, integrację czy możliwość spotkania znajomych po fachu, z którymi na co dzień rzadko można pobyć nieco dłużej, by wymienić się doświadczeniami. W drugim przypadku agenda schodzi zazwyczaj na dalszy plan, a liczą się wszelkie atrakcje umilające czas uczestnikom, najlepiej w miłych okolicznościach przyrody. W całym tym ekosystemie konferencyjnym funkcjonuje grupa organizatorów, która stawia przede wszystkim na wiedzę i wartość dodaną dla gości z niej płynącą, tworząc mniejsze spotkania nienastawione na ilość, tylko na jakość – merytoryczną oczywiście. Może tego rodzaju eventy nie są tak spektakularne i opłacalne, jak duże konferencje tego typu połączone w dodatku z targami, ale zapadają w pamięć uczestnikom na dłużej. Bo z roku na rok rosną w siłę, dzięki powracającym na nie uczestnikom. I do tej grupy zaliczam Marketing Progress, który mam przyjemność organizować od kilku lat.

Marketing się zmienia. Nie chodzi tu tylko o metody, których używają marketerzy, by przyciągnąć do firmy klientów. Rozwój technologii, a tym samym zmiany, jakie zachodzą w komunikacji sprawiły, że strategie, które jeszcze kilka lat temu się sprawdzały, dziś szybko stają się przeżytkiem, bo nowe rozwiązania pojawiają się niemal każdego dnia.

Widziałam, że w tym roku skupiacie się na „nowej roli marketingu”. Skąd pomysł na taki motyw przewodni wydarzenia?

Marketing się zmienia. Nie chodzi tu tylko o metody, których używają marketerzy, by przyciągnąć do firmy klientów. Rozwój technologii, a tym samym zmiany, jakie zachodzą w komunikacji sprawiły, że strategie, które jeszcze kilka lat temu się sprawdzały, dziś szybko stają się przeżytkiem, bo nowe rozwiązania pojawiają się niemal każdego dnia. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tym zmianom, ponieważ w naszym odczuciu czas statycznego i narzędziowego marketingu, którego zadaniem jest wsparcie sprzedaży, już przeminął. Nastała era wartości i zaangażowanego dialogu z klientem. I nie jest to tylko kolejna teoria. O czym przekonamy się podczas październikowych wystąpień.

Powiedz coś więcej na ten temat. Dlaczego nasi czytelnicy powinni się na nią udać?

Wymieniłbym kilka powodów. Dołączą do ekskluzywnego grona osób, które jako pierwsze poznają wyniki badania dotyczącego komunikacji marketingowej, rozwoju polskich marketerów, znajomości narzędzi itd. – zarówno w ujęciu małych i średnich przedsiębiorstw, jak i dużych organizacji. Prezentacja wyników badania otworzy pierwszy dzień konferencji. Uczestnicy otrzymają dostęp do danych, które nie tylko wzbogacą ich wiedzę, ale także pozwolą usprawnić działania w obszarach związanych z marketingiem.

Wysłuchają innych, wartościowych prelekcji, przygotowanych zarówno przez niezależnych ekspertów, jak i specjalistów pracujących po stronie marek oraz najlepszych agencji zajmujących się profesjonalnie komunikacją. Otrzymują gwarancję merytorycznych wystąpień, dzięki którym zobaczą jak będzie się zmieniać marketing, czym warto się zainteresować w kontekście działań, które mają w planie. A na sali kina Nowe Horyzonty we Wrocławiu prelekcje wygłoszą między innymi: Jacek Kotarbiński, Natalia Hatalska, ReZigiusz, Tomasz Sulewski (3M), Marek Staniszewski, Magdalena Cedro-Czubaj (Oknoplast), Kacper Winiarczyk (UBER), Marek Gonsior (AGATA S.A) oraz wielu innych specjalistów w swoich dziedzinach.

Poza tym równolegle do prowadzonych prelekcji odbywać się będą warsztaty. Uczestnicy mają więc okazję zdobyć praktyczne umiejętności, które z powodzeniem wykorzystają w codziennej pracy. A do wyboru mamy szkolenia z: growth hackingu, influencers marketingu, design thinkingu, social media, content marketingu i video marketingu.

Co ważne, podczas Marketing Progress nie mam miejsca na prezentacje sponsorskie. Unikamy nachalnych reklam i materiałów konferencyjnych pozbawionych wartości. Dbamy o zdrowie naszych uczestników. Nie obciążamy ich dłoni, bo będą im potrzebne do notowania. Poza tym zależy nam na kondycji gości. Dwa dni konferencji umożliwiają rozłożenie przyswajanych informacji w odpowiednim czasie. Dzięki temu uczucie przytłoczenia nie towarzyszy uczestnikom. Szanujemy także ich czas. Wiemy jak posługiwać się zegarkiem. U nas nie doświadczą opóźnień. Chcemy, aby w 100% skupili się na wiedzy i inspiracjach płynących z merytorycznych wystąpień prelegentów, a nie zastanawiali się kiedy odbędzie się przerwa zaplanowana na 40 minut temu.

Wymieniłem tylko kilka powodów. Zachęcam do zapoznania się a agendą. Szczegóły na temat Marketing Progress: nowa rola marketingu, znajdują się na stronie konferencji: www.marketingprogress.pl. W puli biletów zostało jeszcze 40 wejściówek więc kto pierwszy ten lepszy. 🙂

 

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/marketing/sam-filmik-nie-wystarczy-bez-dystrybucji-przepadnie-w-sieci

Rozmawiamy z Adrianem Milnikel i Kamilem Kociszewskim na temat Startup Spark – Łódź to miasto startupów, a nie meneli!

Prosty pomysł, spektakularny sukces – historia sukcesu Snapchata

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail