Marketing i Biznes Biznes Czy franczyza się opłaca?

Czy franczyza się opłaca?

Franczyza to według niektórych przepis na bezpieczny biznes. Przedsiębiorca dostaje gotowy przepis na sukces, a w zamian za to, dzieli się z daną marką swoim zyskiem. Brzmi jak plan idealny. Jednak czy rzeczywiście tak jest? Na co warto, zwrócić uwagę podpisując taką umowę i jakie minusy ma tego typu współpraca?

Czy franczyza się opłaca?

Fot. pixabay.com

Które sieci franczyzowe są najpopularniejsze w Polsce? Ile jest franczyz i ilu franczyzobiorców nad Wisłą? Czy franczyza to rzeczywiście sposób na bezpieczny biznes? Jakie błędy popełniają franczyzobiorcy?

Najpopularniejsze sieci franczyzowe w Polsce

W krajobraz nowych osiedli, które powstają w dużych miastach jak grzyby po deszczu, już chyba na stałe wpisała się sieć sklepów Żabka. Można by pomyśleć, że to właśnie po tę markę najchętniej sięgają franczyzobiorcy. Niewątpliwą przewagą akurat tej sieci sklepów jest fakt, że nie trzeba wynajmować dużego lokalu, bo zazwyczaj są to małe osiedlowe sklepiki, do których mieszkańcy często zaglądają, bo w końcu są “tuż za rogiem”.

Tymczasem, jak wynika z raportu przeprowadzonego na początku 2021 roku przez serwis franczyzawpolsce.pl, w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych franczyz w Polsce kolejno (od pierwszego miejsca) znajdują się: Carrefour Express, Al.Capone Specjaliści od alkoholu, epaka.pl, Esotiq, Żabka Polska, Chata Polska, McDonald’s, Monetia, Fonny Funny i Grene.

Mogą Cię zainteresować

Ile jest franczyz w Polsce?

Według raportu o rynku franczyzy 2019/2020 roku, przygotowanego przez ekspertów portalu Franchising.pl, w 2020 roku w Polsce działało 1.310 sieci franczyzowych i 83 tys. franczyzobiorców. Liczby te pokazują, że jest to dość popularna forma współpracy. Co franczyza daje? Osoby, które marzą o własnym biznesie, bardzo często decydują się właśnie na franczyzę, bo w większości przypadków marka-matka daje im praktycznie wszystko, co jest potrzebne do prowadzenia biznesu (cykl szkoleń, logo, promocję, wystrój lokalu, przepisy, a nawet może podpowiedzieć odpowiednią lokalizację). Oznacza to, że nie trzeba się obawiać ewentualnego ryzyka związanego z brakiem doświadczenia. Dla początkujących przedsiębiorców to idealne rozwiązanie.

W przyszłym roku tego typu podsumowania mogą wskazywać na większą liczbę franczyz w Polsce. W efekcie pandemii koronawirusa upadło wiele biznesów i wiele osób straciło swoje posady. Część z nich chcąc ratować swoją aktywność zawodową, postanowiła postawić na biznes oparty właśnie na franczyzie. 

Czy franczyza jest sposobem na bezpieczny biznes?

Odpowiedź na pytanie zawarte w śródtytule, nie może być zero jedynkowa. Przeczesując internet i rozmawiając z przedsiębiorcami, można znaleźć przykłady biznesów, które potwierdzają tezę zawartą w pytaniu, jak i takie, które zdecydowanie jej przeczą. Oczywiście na każdą z historii ma wpływ wiele czynników, jednak zanim podpisze się umowę franczyzową, warto to dobrze przeanalizować. Bo choć marki-matki obiecują biznes, który nie może się nie udać, nie zawsze tak jest.

– Myślę o franczyzie, jak o narzędziu. Nie ma idealnych narzędzi, pasujących do każdej sytuacji. Znam ludzi, którzy w tym modelu dorobili się świetnych pieniędzy i znam takich, którzy sporo stracili. Wszystko zależy od szczegółów umowy. Na pewno warto ocenić bilans wzajemnych świadczeń. Przykładowo, w gastronomii poza wielkimi markami, franczyzę oferują także mniejsze sieci. One nie gwarantują wielkich kampanii reklamowych w Internecie czy telewizji, ich logo nie jest szeroko rozpoznawalne, poza recepturami dań, wskazaniem dostawców i pomocą w umeblowaniu lokalu, nie oferują zazwyczaj zbyt wiele. Ten zakres usług ma oczywiście swoją wartość, ale często dużo taniej wychodzi dojście do pewnych rzeczy samemu – tłumaczy Jan Czerniawski, marketer, strateg i copywriter.

Jan Czerniawski w kontekście franczyzy mówi mi również, że największy plus jest zarazem największym minusem. Jak tłumaczy specjalista, przedsiębiorca płaci za gotową formułę na biznes, nie musi się kompletnie znać na branży, bo świetnie dopasowane rozwiązania dostaje w pakiecie usług. Tyle w teorii. W praktyce jakość tego, co otrzymuje, może być bardzo zróżnicowana. Istotne jest także to, na jakich warunkach można umowę zerwać i jakie wsparcie marketingowe oferuje franczyzodawca – od tych parametrów zależy ocena opłacalności danego biznesu.

Im franczyza się nie opłaciła 

Trzy lata temu Rafał Woś przeprowadził wywiad dla „Polityki” z Danielem Dziewitem, byłym dziennikarzem i przedsiębiorcą. Panowie rozmawiali właśnie o franczyzie. Dziewit powiedział wtedy tak: W przypadku franczyzy problem leży zazwyczaj w samej konstrukcji umowy. W Polsce franczyzobiorca praktycznie nie ma wielkich możliwości manewru. Na tym właśnie polega franczyza. Umowa, którą podpisują, jest obwarowana tak wieloma warunkami, że w licznych przypadkach to jest pętla, która powoli zaciska się na szyi przedsiębiorcy.

Jakiś czas temu poznałam franczyzobiorcę jednej z bardziej znanych marek w Polsce. Bardzo źle wspomina okres, kiedy prowadził tego typu biznes, jednak nie chce opowiadać szczegółów, ani publicznie podawać nazwy marki, z którą współpracował. U brata mojej koleżanki było nieco bardziej dramatycznie, do tego stopnia, że choć minęło już kilka lat od rozwiązania umowy, wciąż nie chce do tego wracać. 

Na jednym z forów internetowych pisze Katarzyna85: Zostałam oszukana przez franczyzobiorcę. Produkt, który kupiłam okazał się być zwykłym bublem. Prawnik powiedział mi, że z „franczyzami tak jest”, że generalnie jest to „kupowanie kota w worku” i że tak naprawdę nie mogę żądać zadośćuczynienia związanego z bardzo niską jakością produktu, bo „tak jest”. […] Moim dużym błędem było wejście w sieć mało znaną, ale po prostu nie mogę w to uwierzyć, że ktoś wziął za coś pieniądze (i to niemało) i w żaden sposób nie odpowiada za to prawnie.

Błędy franczyzobiorców

Każdy kij ma dwa końce. Wady franczyzy to jedno, jednak trzeba popatrzeć krytycznym okiem również na siebie samego. Oczywiście zdarzają się nieuczciwi franczyzodawcy, ale bardzo często sami franczyzobiorcy popełniają liczne błędy, które prowadzą ich na manowce. Pierwszą podstawową zasadą przed podpisaniem umowy powinno być skonsultowanie się z prawnikiem. Bez względu na to, czy przyszły przedsiębiorca ma wątpliwości co do przedstawionych przez franczyzodawcę zapisów w umowie, czy nie, wizyta u specjalisty powinna być żelazną zasadą. 

Kolejnym błędem, który popełniają franczyzobiorcy, to w 100%-ach opieranie swojego biznesplanu na tym, co wyliczyła i przedstawiła sieć franczyzowa. Warto więc nie iść na skróty i mimo obiecujących wyliczeń przygotować taki biznesplan na własną rękę oraz sprawdzić, czy nasze wnioski pokrywają się z tymi, które przedstawiła nam marka-matka. 

Umowa franczyzy

Podobnie ma się kwestia odnośnie samej umowy. Nie podpisujmy wszystkiego, co nam zaproponuje system franczyzowy. Owszem sieci franczyzowe mają gotowe umowy, które podpisują ze wszystkimi franczyzobiorcami. Nie oznacza to jednak, że nie mamy prawa negocjować takiej umowy. Oczywiście marka-matka nie musi zgodzić się na nasze sugestie, jednak jeśli nie spróbujemy, skazujemy się w 100%-ach na warunki drugiej strony. 

– Warto pamiętać o tym, że franczyzobiorca poprzez podpisanie umowy znacznie ogranicza swoje pole manewru, zdając się w wielu kwestiach na jakość wsparcia, oferowanego przez markę. Jeśli nie jest ono zbyt duże, łatwo o wrażenie, że samodzielnie poradziłoby się sobie lepiej lub że oferowana pomoc znacząco odbiega standardem od tego, opisywanego w umowie – dodaje Jan Czerniawski.

Podsumowując, franczyza może być dobrym pomysłem na własny biznes. Należy jednak pamiętać, że zdarzają się nieuczciwi franczyzodawcy. Warto więc przy takich umowach konsultować się ze specjalistami, negocjować i wybierać znane marki, które na rynku są nie od wczoraj. Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o franczyzie. A może ktoś z Was taki biznes prowadził? Jestem ciekawa Waszych opinii i doświadczeń.

Polecamy również

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl