Carsmile wprowadza abonament na motocykle. Startup łączy siły z OLX

Carsmile to polski startup, który oferuje abonament na samochody na leasing i wynajem długoterminowy. W ubiegłym roku aukcjonariuszem startupu została Grupa OLX - tak narodził się pomysł na abonament na motocykle. Jak mała firma - zaledwie po 2,5 roku działalności - zdobyła zainteresowanie międzynarodowej spółki?

Carsmile wprowadza abonament na motocykle. Startup łączy siły z OLX

Carsmile – abonament na samochody. Narodziny startupu

Platforma do wynajmu pojazdów Carsmile uruchomiona została w czerwcu 2018 r.  z inicjatywy Łukasza Domańskiego i Michała Knittera. Obaj przez wiele lat pracowali dla Idea Banku – Domański jako szef projektu najmu samochodów, a Knitter jako dyrektor ds. produktów kredytowych. Całą działalność startupu oparli o wynajem samochodów na abonament, do którego wystarczy tylko smartfon. Pomysł miał narodzić się z obserwacji rynku i wyczucia niszy, ale również z inspiracji Gerdem Leonhardem – pisarzem-futurystą i CEO Futures Agency. Branża motoryzacyjna i samochody nadal nie wykorzystują w pełni potencjału e-commerce. Choć już od dłuższego czasu można skonfigurować swoje auto na stronie dealera lub marki czy obliczyć ratę kredytu w leasingu, to jednak nadal nie da się przeprowadzić całego procesu zakupu bądź wynajmu pojazdu online, a co najwyżej zamówić kontakt z dealerem. Wkrótce może się to zmienić, a jeśli tak, to Carsmile z powodzeniem udało się wstrzelić w nadchodzący trend – jeszcze przed e-commercową eksplozją.

– Przyszłość sprzedaży samochodów jest w internecie – podobnie jak odzieży, butów, wakacji, elektroniki czy nieruchomości. Wydaje się to może dość oczywiste, ale branża dealerska jest innego zdania, a już na pewno była w okresie przed pandemicznym. Przekonanie dealerów do współpracy z nowopowstałą platformą Carsmile, głoszącą “wywrotowe” teorie na temat sprzedaży samochodów przez smartfona, a nie w salonie, było nie lada wyzwaniem w 2018 roku. Dziś mamy już silną pozycję na rynku, a nasze pomysły są potwierdzone twardymi liczbami – 3300 sprzedanych samochodów online. W 2020 r., gdy rynek skurczył się o jedną czwartą, my urośliśmy o 65% – mówi Katarzyna Siwek, obsługująca strategię PR-ową Carsmile.

Koncepcja wirtualnego salonu i abonamentu na samochody wynikły również z obserwacji stopniowo postępującego procesu “abonamentyzacji” całej gospodarki. Pisałem o tym w artykule o trendach w przyszłości e-commerce. Coraz więcej usług i produktów sprzedawanych jest w formie płatnych subskrypcji. To już nie tylko domena streamingu. Płatności w formie abonamentów wykorzystuje również np. polska marka odzieżowa E-Garderobe. Według Carsmile trend ten nie ominie też branży motoryzacyjnej, a to za sprawą drożejących samochodów. Ceny zakupu pojazdów rosną o kilkanaście procent rocznie – nie zatrzymała tego nawet pandemia koronawirusa, która mocno przecież odbiła się np. na rynku nieruchomości. Średnia cena nowego auta w Polsce to już prawie 120 tys. zł. Według zespołu Carsmile abonament na samochód będzie wkrótce jedynym sposobem, aby móc jeździć nowym pojazdem.  Być może to  deklaracja nieco na wyrost, ale trzeba przyznać, że branża motoryzacyjna robi się coraz bardziej ekskluzywna, a auta stają się dobrem luksusowym. 

OLX zostaje aukcjonariuszem Carsmile i wprowadza abonamenty na motocykle

Szybki wzrost Carsmile i powodzenie na rynku motoryzacyjnym przykuły uwagę międzynarodowej spółki – OLX Group. W październiku 2020 r. korporacja została aukcjonariuszem startupu i przejęła pakiet większościowy. Dla OLX ten segment jest w końcu bardzo ważny – należy do nich przecież jedna z największych motoryzacyjnych platform e-commerce – OTOMOTO. Z serwisem tym zresztą startup bardzo mocno współpracuje – kiedy wejdziemy na stronę wirtualnego salonu, to w rogu ukaże się logo: “Carsmile Powered by OTOMOTO”. Dzięki wykupieniu akcji Carsmile w zarządzie firmy pojawił się Grigoriy Grigoriev, który odpowiedzialny jest za strategię i rozwój segmentu motors w Grupie OLX. Jest on także inicjatorem pomysłu rozszerzenia oferty o abonament na motocykle.

– Prace nad nową usługą są zaawansowane. Mamy niewiele czasu, bo sezon motocyklowy się zbliża. Otwieramy nie tylko nowy rozdział w historii Carsmile, ale też zupełnie nowy rynek – abonamentów na motocykle. Moim marzeniem jest, aby za jakiś czas w Polsce można było wynająć motocykl na jeden sezon. Zrobię wszystko, aby to było możliwe – mówi Grigoriy Grigoriev. 

Nowy akcjonariusz Carsmile widzi w motocyklach olbrzymią szansę i niszę. Pomysł abonamentu podpiera danymi Samar, według których w 2020 r. w Polsce zarejestrowano 22 tys. motocykli i było to o 14% więcej niż w roku ubiegłym. Co więcej – rynek ten miał radzić sobie o wiele lepiej niż branża samochodowa, która 2020 r. zakończyła na 22% minusie. Z pewnością ma to związek z COVID-19 i sytuacją epidemiologiczną. Trudno jest kupować samochody stacjonarnie, kiedy cała gospodarka przeżywa lockdown i kryzys z nim związany. Leasing i umowy najmu długoterminowego to co innego. W trakcie 2020 r. Carsmile miał zawrzeć 2000 umów wynajmu i leasingu samochodowego, co stanowi 60% wszystkich kontraktów firmy w całej jej historii. Leasing na motocykle to jednak zupełnie inna sprawa – tutaj trzeba przetrzeć szlaki, bo nie ma zbyt wielu firm, które to oferują. A już zwłaszcza takich, które chcą zamknąć cały proces w obrębie online.

– Skonstruowanie abonamentu na motocykl to wyzywanie, ale nasze algorytmy już nad tym pracują. Trzeba uwzględnić koszt ubezpieczenia i serwisów. Motocykl dużo szybciej traci na wartości niż samochód. Na rynku jest też mniej instytucji zainteresowanych finansowaniem motocykli. A my przecież chcemy sprzedawać abonamenty przez smartfona. Jesteśmy pionierami na rynku – wyjaśnia Michał Knitter.

Carsmile do promocji wykorzystuje influencer marketing

Przyglądając się działaniom startupu i jego historii uwagę zwraca forma promowania się firmy w social media. Carsmile do reklamy swojej oferty wykorzystuje – najwyraźniej – przede wszystkim influencer marketing. Od praktycznie samego początku firma współpracuje z YouTuberem Sebastianem “Kicksterem” Kraszewskim. Ten pochwalić może się dość dużymi zasięgami. Jego kanał subskrybuje już 816 tys. osób, a jego materiały wyświetla średnio kilkaset tysięcy użytkowników. Trochę gorzej Kickster radzi sobie na Instagramie, tam, choć ma 201 tys. obserwujących, to aktywność pod postami jest niewielka i sięga kilku tysięcy like’ów czy kilkudziesięciu komentarzy. Mimo to taka współpraca wydaje się strzałem w dziesiątkę. Pomimo tego, że format Kickstera jest bardzo luźny i żartobliwy, to grupa jego odbiorców, to osoby zainteresowane branżą motoryzacyjną.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Sebastian (@___kickster___)

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl