WhitePress wykupione przez RTB House. Jak platforma Pawła Strykowskiego przerodziła się w skalowalny biznes?

RTB House nabyło wszystkie udziały WhitePress - platformy pomagającej agencjom i przedsiębiorstwom w efektywnym publikowaniu treści w internecie. Paweł Strykowski, CEO WhitePress i CTO Tomasz Kwaśny, uważają że będzie to krok milowy w rozwoju serwisu i jego ekspansji na kolejne rynki zagraniczne. Strykowski prezentuje nam kulisy transakcji, opowiada o początkach WhitePress i perspektywach rozwoju.

WhitePress wykupione przez RTB House. Jak platforma Pawła Strykowskiego przerodziła się w skalowalny biznes?
Ekspansja WhitePress na zagraniczne rynki. Jak skutecznie skalować firmę? RTB House wykupuje WhitePress. Dlaczego zarząd nie chciał na początku sprzedać wszystkich udziałów? Jak będzie wyglądać przyszłość polskiej platformy?

WhitePress – szalony pomysł na startup

WhitePress zajmuje 1. miejsce w Polsce wśród 100 najbardziej widocznych w Google platform marketingowych do automatyzacji publikacji treści. Na rynku funkcjonuje kilka podobnych serwisów, np. Influ.Be czy Linkhouse. WhitePress wykorzystuje bazę ponad 21 000 wydawców i pomaga swoim klientom w wyborze optymalnych strategii tworzenia contentu i wykorzystania influencer marketingu. Zespół firmy to ponad 50 osób – 30 pracuje w siedzibie spółki w Bielsku-Białej, a pozostałych 20 rozsianych jest po różnych rynkach zagranicznych – ich zadaniem jest obsługa konsumentów w Europie. Dziś platforma ma chrapkę również na obie Ameryki i Azję. Nie od razu jednak Rzym zbudowano. WhitePress zaczynał skromnie – z dwuosobowym składem i ok. 20 tys. zł budżetu.

– Pomysł na platformę narodził się w mojej głowie w 2013 r. i od razu udało mi się namówić na jego realizację Tomka Kwaśnego, który jest programistą i jednym z dwóch cofounderów WhitePress. Co ciekawe, na początku platforma miała bardziej dotyczyć guest postingu niż publikacji płatnych. Rynek zweryfikował jednak nasz pomysł, a my mieliśmy odwagę na szybki pivot. Tomek jest programistą, więc nie potrzebowaliśmy wielkich funduszy – wystarczyło 20 tys. zł. Dość szybko zaczęliśmy zarabiać i zatrudniać pierwszych pracowników. Te osoby do dziś są z nami na pokładzie WhitePress – mówi Paweł Strykowski, CEO  i pomysłodawca WhitePress, który od lat zajmuje się content i influencer marketingiem.

Początki WhitePress nie należały do prostych. Paweł obawiał się reakcji polskiego środowiska SEO. Jak sam mówi – uważał, że każda najmniejsza pomyłka czy błąd spotkają się ze sporym hejtem i falą krytyki.

– Czas zweryfikował mój pogląd i myślę, że to całkiem produktywna, choć wymagająca społeczność. Wystarczy słuchać i być słownym – twierdzi Strykowski.

Ekspansja WhitePress. Ku podbojowi nowych rynków

Platforma zaczęła się szybko rozwijać i zdobywać zaufanie agencji marketingowych, copywriterów, dziennikarzy i firm w Polsce. Rosnący zespół, budżety i doświadczenie zaszczepiły w Strykowskim i Kwaśnym chęć szukania nowych wyzwań. Tylko jak tu liczyć na progres, kiedy na rynku lokalnym stopniowo zdobywa się pozycję lidera? To doprowadziło zarząd spółki WhitePress do poważnego rozważania pomysłu ekspansji za granicę.

– Do skalowania firmy namawiali nas od samego początku jej udziałowcy z Dirlango i Innova Capital. Nie wiem, czy sami zdecydowalibyśmy się na realną ekspansję. Z czasem stwierdziliśmy jednak, że podejdziemy do tematu poważnie i zbudujemy oddziały od razu w Czechach, Rumunii oraz na Słowacji i Węgrzech. Przy pomocy Tomka Domańskiego – który miał już pewne doświadczenia – założyliśmy spółki zależne, przeprowadziliśmy rekrutacje na nowych rynkach i wynajęliśmy biura – podkreśla CEO WhitePress.

Przed ekspansją spółka zdecydowała się na całkowite przerobienie platformy. WhitePress musiał zostać napisany od nowa i zajęło to firmie 2 lata. 

– Nowa platforma – którą nazywamy WhitePress 2.0 – miała obsługiwać wiele spółek, w tym także w modelu franczyzowym. Trzeba było stworzyć serwis, który będzie świadczyć usługi w różnych językach i za pieniądze w wielu walutach. Wszystko przy zachowaniu uwarunkowań finansowych i prawnych każdej z naszych spółek oraz krajów, w których powstały. Było to dużym wyzwaniem technicznym i projektowym – dodaje Strykowski.

Według Pawła Strykowskiego ekspansja przebiegła pomyślnie i w 2020 r. firma udowodniła, że obrany model skalowania jest skuteczny. Pierwsze rynki są już zyskowne, a kolejnych osiem ma rozwijać się zgodnie z planami zarządu. Ta skalowalność spółki technologicznej zbudowała na tyle dużą jej wartość, że w końcu zainteresował się nią RTB House.

RTB House wykupuje wszystkie udziały WhitePress. Dlaczego Strykowski zdecydował się na transakcję

RTB House to globalna spółka dostarczająca najnowocześniejsze technologie marketingowe dla największych marek i agencji na całym świecie. Mechanizm retargetingu i zakupu reklam jest oparty w całości o autorski algorytmy firmy – Deep Learning. Spółkę RTB House w 2012 r. założył Robert Dyczkowski. Tworzy ją 750 specjalistów na 30 rynkach na całym świecie. Firma obsługuje 2000 kampanii marketingowych w obu Amerykach, Europie, Azji, Australii i w Afryce.

W Polsce z ich rozwiązań korzystają, m.in. Allegro, Ceneo czy Pracuj.pl. Połączenie sił RTB House z WhitePress to olbrzymia szansa na rozwój tego drugiego. Początkowo Paweł Strykowski i Tomasz Kwaśny nie chcieli sprzedać całości, a jedynie część udziałów. Z czasem jednak zmienili swoje zamiary. 

– Stwierdziliśmy, że nie chcemy trzymać znaczącej części naszych majątków w jednym aktywie. Szczególnie że najbliższe lata w WhitePress będą trochę szalone. W ciągu 3-5 lat, WhitePress chce nie tylko zdobyć wszystkie kraje europejskie, ale wejść “na poważnie” na rynki obu Ameryk i Azji. Chcieliśmy się bardziej cieszyć tym procesem, niż pogłębiać stres związany z ryzykiem. To, że sprzedaliśmy wszystkie udziały – wynikało z oferty, jaką złożył RTB House, a ta była najlepsza – podkreśla Paweł Strykowski.

Strykowski i Kwaśny nie chcą ujawnić jak wielką propozycję finansową otrzymali od RTB House. CEO WhitePrass zdradza jednak, jak firma może przykuć uwagę globalnej spółki. Jego zdaniem, dopóki przedsiębiorstwo działa jedynie na rynku lokalnym, to nie ma szans na mocne zainteresowanie, czy dobrą wycenę. Kluczem do zdobycia zaufania globalnych spółek jest skuteczna skalowalność i ekspansja. 

Jak wyglądało przejęcie WhitePress przez RTB House?

Członek zarządu WhitePress przybliża nam kulisy transakcji. Proces wykupienia udziałów WhitePress rozpoczął się ponad 9 miesięcy temu. Przed jej dokonaniem Strykowski musiał wybrać odpowiedniego doradcę – w tym przypadku był to Trigon – a także przygotować prezentację firmy i memorandum.

– Ze względu na skomplikowaną strukturę właścicielską i udział w niej funduszy Innova Capital oraz Dirlango transakcja była przeprowadzona według wszelkich zasad charakterystycznych dla dużych podmiotów. To wymagało dużego nakładu pracy i lepszego poznania własnej firmy. Mnie osobiście zaskoczyło wiele informacji o naszych klientach, strukturze sprzedaży i trendach produktowych – twierdzi właściciel WhitePress.

Kolejnym etapem było przygotowanie oferty sprzedaży udziałów, którą wysłano do aż kilkuset potencjalnych nabywców. Po 3 miesiącach zostało jedynie pięć-sześć najbardziej zainteresowanych firm.

– Pod koniec 2020 r. dwa podmioty dokładnie zbadały naszą firmę. W ostatnim etapie otrzymaliśmy wsparcie prawne od dr. Jakuba Zagrajka z kancelarii Rymarz-Zdort. W końcu dostaliśmy ofertę od RTB House, która była najlepsza. Każdy z etapów transakcji przyniósł mi sporo emocji – dodaje Paweł Strykowski.

Udziałowcy, tzn. Innova Capital oraz Dirlango nie rozstali się z wpływami w WhitePress łatwo. Ostatecznie zarówno Łukasz Wejchert (założyciel Dirlango), jak i Michał Wojdyła (CEO Innova Capital) cieszą się ze znalezienia inwestora o globalnym zasięgu. Postrzegają to jako sposób na jeszcze szybszy rozwój spółki.

Przyszłość WhitePress – jak transakcja wpłynie na rozwój platformy

Polska platforma marketingowa już od dawna nie ukrywa zainteresowania rynkami zagranicznymi. Do ekspansji poza Europę potrzeba jednak nie tylko doświadczenia, ale również odpowiednio dużego budżetu. RTB House ma wesprzeć WhitePress w planach platformy.

– To świetna wiadomość dla firmy, że udziały nabył RTB House. To spółka, która jest o kilka lat przed nami, jeśli chodzi o rozwój. Dobrze mieć takie sprzymierzeńca. RTB House ma kilkanaście razy większy i bardziej doświadczony zespół. Mogą nam pomóc w ekspansji – widzę też sporo możliwości synergii produktowej. Warto też zauważyć, że mamy wspólną grupę klientów, tzn. e-commerce i opieramy naszą działalność o wydawców. Czekają nas szalone lata wzrostu i ekspansji zagranicznej i cieszę się, że będziemy brali w tym udział! – mówi CEO WhitePress.

Samo RTB House również nie ukrywa zadowolenia z przebiegu transakcji. Według CEO Roberta Dyczkowskiego WhitePress ma spore szanse na szybką ekspansję i rozwój, co pozwoli na generowanie jeszcze większych zysków.

– Jesteśmy zachwyceni możliwością współpracy z Pawłem Strykowskim w zakresie dalszego rozwoju platformy WhitePress. W swojej relatywnie krótkiej historii WhitePress uzyskał pozycję regionalnego lidera w obszarze automatyzacji procesów content marketingowych, tworząc przy tym unikalną i skalowalną platformę umożliwiającą dynamiczną ekspansję zagraniczą – mówi Dyczkowski.

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl