CEO LocalPlay: Chcemy rozpocząć tokenizacje sportowców, drużyn i obiektów! [12 trudnych pytań do startupów]

12 pytań do startupów to seria niełatwych pytań, które zadajemy przedsiębiorcom. Tym razem o odpowiedzi poprosiliśmy Bartłomieja Hudeckiego. CEO LocalPlay - aplikacji, która łączy graczy i wydarzenia sportowe z różnych dziedzin. Jesteście ciekawi w jaki sposób finansowali swoją działalność? Czy osiągnęli break even point? No to zaczynamy!

CEO LocalPlay: Chcemy rozpocząć tokenizacje sportowców, drużyn i obiektów! [12 trudnych pytań do startupów]

Od redakcji: jeśli chcesz poznać więcej przedsiębiorczych osób i innych startupowców, dołącz do społeczności Founders.pl

W jaki sposób sfinansowałeś start swojego startupu / działalności?

LocalPlay to pomysł mój i mojego brata – Kamila Hudeckiego. Chcieliśmy stworzyć platformę, która ułatwi umawianie się na wspólne uprawianie sportu, a w dłuższej perspektywie będzie stanowić centralne miejsce dla wszystkich związanych z tą branżą – amatorów, zawodowych sportowców, trenerów, managerów obiektów, klubów oraz szkółek.   

W pierwszej kolejności w projekt zainwestowaliśmy nasze środki prywatne. Przygotowania do startu trwały około dwa lata, w trakcie których poświęcaliśmy cały nasz wolny czas i umiejętności. Kolejnym krokiem było pozyskanie finansowania zewnętrznego. 200 tys. złotych otrzymaliśmy od funduszu venture building’owego ICEO Ventures.

– Po pierwsze, będziemy pośrednikiem w wynajmie obiektów. Wynajmującym oferujemy gwarancję zadbanego boiska czy hali oraz dobrych cen, z możliwością rozdzielenia płatności na kilka osób i płatnością online. Obiektom zapewniamy ciągłość wynajmu, a także reklamodawców, którzy chętnie zapłacą za reklamę na obiekcie. 

Po drugie, chcemy rozpocząć tokenizację sportowców. Dzięki crowdfundingowi, osoby z niepowtarzalnym talentem mogą pozyskać finansowanie na szkolenia i wszystkie niezbędne materiały. To samo dotyczy drużyn czy obiektów – tokenizacja otwiera przed nimi zupełnie nowe możliwości rozwoju. 

Kiedy (albo: czy) osiągnęliście BEP?

Obecnie LocalPlay jest w całości darmowy. Szacujemy, że uruchomienie wersji beta przyniosło nam od startu do dzisiaj potencjał reklamowy w wysokości 130 tys. unikalnych użytkowników. To spore zaplecze do realizacji kolejnych etapów rozwoju platformy. Nie zamierzamy jednak zarabiać na reklamach… 

Po pierwsze, będziemy pośrednikiem w wynajmie obiektów. Wynajmującym oferujemy gwarancję zadbanego boiska czy hali oraz dobrych cen, z możliwością rozdzielenia płatności na kilka osób i płatnością online. Obiektom zapewniamy ciągłość wynajmu, a także reklamodawców, którzy chętnie zapłacą za reklamę na obiekcie. 

Po drugie, chcemy rozpocząć tokenizację sportowców. Dzięki crowdfundingowi, osoby z niepowtarzalnym talentem mogą pozyskać finansowanie na szkolenia i wszystkie niezbędne materiały. To samo dotyczy drużyn czy obiektów – tokenizacja otwiera przed nimi zupełnie nowe możliwości rozwoju.

Zobacz również

Kiedy zaczyna brakować pieniędzy… Czy miałeś taki moment i jak sobie z nim poradzić? Zarówno finansowo, jak i mentalnie…

Na szczęście jeszcze nie, ale to pewnie dlatego, że nie zdecydowaliśmy się na rzucenie wszystkiego i poświęcenie całych oszczędności czy środków inwestora, po to, aby stworzyć dopracowaną wersję aplikacji. Nad LocalPlay pracowaliśmy razem z Kamilem, poświęcając każdą wolną chwilę i własne pieniądze. Udało nam się zbudować działający prototyp, dzięki któremu mogliśmy sprawdzić zainteresowanie, przetestować funkcjonalności, ale przede wszystkim dowieść, co potrafimy i otrzymać środki od funduszu ICEO Ventures na stworzenie wersji, która jest dostępna dzisiaj. 

Gdyby ktoś zaoferował Ci milion złotych – w jaki sposób byś je zagospodarował?

Plany na rozwój LocalPlay są jasne. Takie środki mogłyby jednak przyspieszyć ich realizację. Chcemy w pierwszej kolejności wdrożyć płatności wewnątrz aplikacji za wynajem sal i boisk oraz uruchomić system reklamowy dla właścicieli obiektów. Ważnym elementem rozwoju LocalPlay będzie również tokenizacja, która zupełnie zmieni zasady gry w odniesieniu do pozyskiwania finansowania przez sportowców czy drużny.

Z takim zastrzykiem finansowym moglibyśmy również zaangażować się promocję sportu wśród młodzieży oraz osób z niepełnosprawnościami, na czym bardzo nam zależy. Szczególnie po okresie pandemii aktywizacja społeczeństwa jest bardzo ważna. 

Z czego najtrudniej było Ci zrezygnować poświęcając się biznesowi?

Praca nad własnym projektem wymaga dyscypliny i dobrej organizacji czasu. Kiedyś, jeśli jakiś temat mnie zainteresował, mogłem godzinami przekopywać internet. Tworząc LocalPlay, musiałem zapanować nad rzeczami, które odwracają moją uwagę od zadań. To, że nad aplikacją pracowaliśmy razem z bratem, bardzo mi pomogło jeśli chodzi o motywację. Po prostu wzajemnie nie chcieliśmy siebie zawieść i myślę, że właśnie dzięki temu udało nam się zbudować LocalPlay.  

Czy był taki moment, kiedy przekroczyłeś granicę i sfera prywatna zaczęła być zagrożona?

Nie założyłem jeszcze rodziny, więc miałem sporo wolnego czasu. Do tego w moim przypadku, ze względu na pracę z Kamilem, budowa startupu doprowadziła do zacieśnienia relacji z bratem. Bardzo mnie to cieszy. Na pewno trochę spontanicznych spotkań z przyjaciółmi mnie ominęło, jednak z powodu pandemii nie odczułem tego zbyt mocno. 

Czy oddałbyś kontrolę nad Twoja firma, jeśli tylko pojawiłby się inwestor, który chciałby ją kupić?

Jestem w 100% zaangażowany w LocalPlay i trudno mi jest sobie w tej chwili wyobrazić, że ktoś inny miałby podejmować kluczowe decyzje w sprawie jej dalszych losów. Nie przekreślam jednak takiej możliwości. Szczególnie jeśli pojawiłby się inwestor, który byłby w stanie kontynuować naszą ideę. 

Czy jest coś co czujesz, że powinieneś robić w swoim biznesie, ale tego nie robisz?

Chcielibyśmy mieć jeszcze więcej kontaktu z naszą społecznością. Na razie w tym obszarze stawiamy pierwsze kroki, ale myślę, że już niedługo staniemy się bardziej aktywni. 

Czy byłbyś w stanie postawić wszystko na jedną kartę i w momencie kryzysu ratować swój startup za wszelką cenę? Czy jest tego wart?

Zdecydowanie tak. Każda linijka kodu LocalPlay jest naszym dziełem. Poza tym cel tej platformy jest nam bardzo bliski i całkowicie się z nim utożsamiamy. 

Ile biznesów Ci nie wyszło, zanim wypalił ten docelowy?

LocalPlay to mój pierwszy i, jak na razie, jedyny własny startup. Wcześniej dużo pracowałem z przedsiębiorcami, którzy zakładali swoje firmy. Wiele się od nich nauczyłem.

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl