Powstał chatbot do nauki angielskiego. Polacy chcą podbić rynek aplikacji do nauki języków

Rynek aplikacji do nauki języków w 2019 r. osiągnął wartość prawie 6 mld dolarów. W ciągu czterech najbliższych lat zyski z nauki języków online mogą wzrosnąć prawie trzykrotnie. Nic zatem dziwnego, że pojawiają się nowe rozwiązania w tym sektorze - nawet takie jak Englibot, czyli chatbot do nauki angielskiego.

Powstał chatbot do nauki angielskiego. Polacy chcą podbić rynek aplikacji do nauki języków

Rynek nauki języków online stale rośnie

W 2019 r. aplikacje do nauki języków obcych zostały wycenione na ok. 5,9 mld dolarów. Według raportu “The Global Digital Language Learning Market” – rynek ten w 2025 r. może urosnąć do nawet 15,8 mld dolarów, tym samym zwiększając swoją wartość prawie trzykrotnie. Szczególnie duży udział mają tutaj odnotować Indie, w których cyfryzacja edukacji – w tym też tej indywidualnej – bardzo mocno postępuje i przyspiesza. Najważniejszymi językami zaś, które cieszą się największym zainteresowaniem w aplikacjach do nauki języków – są angielski, mandaryński (chiński), hiszpański i niemiecki. 

Wzrost znaczenia aplikacji do nauki języków podyktowany jest przede wszystkim globalizacją, ale również rozwojem e-learningu czy zwiększającą się potrzebą komunikacji międzynarodowej, w tym tej na poziomie B2B. Co więcej – rynek nauki języków online zaczął jeszcze dodatkowo przyspieszać przez wzgląd na pandemię koronawirusa. Wymusiła ona e-nauczanie na praktycznie całym świecie, tak samo, jak pracę w trybie hybrydowym czy home office, która sprzyja podejmowaniu współprac z zagranicznymi markami. Świat przez digitalizację i wpływ sytuacji epidemiologicznej najzwyczajniej się skurczył. Nie dziwi zatem wzrost znaczenia kursów, czy języka angielskiego bądź innych obcych jako takich.

Do najpopularniejszych aplikacji do nauki języków online zaliczane jest Duolingo, które obecnie posiada już ponad 300 milionów użytkowników i 40 języków w ofercie. Najpopularniejszym spośród kursów jest rzecz jasna ten dotyczący języka angielskiego. Co ciekawe – całkiem niedawno aplikacja ta nawiązała współpracę z Tinderem, który wprowadził dodatkową funkcję “Tinder’s Passport”. Ma ona na celu ułatwienie randkowania na arenie międzynarodowej. Użytkownicy korzystający z nowej funkcji Tindera, mogą teraz brać udział w bezpłatnych lekcjach języków przy pomocy Duolingo.  

– Paszport to jedna z naszych najpopularniejszych funkcji, a odkąd jest bezpłatna, mamy jeszcze więcej pracy. Już po tygodniu liczba dopasowań między użytkownikami wzrosła o 25 proc. To dowodzi, że współpraca z Duolingo rzeczywiście pomaga nawiązywać rozmowy – mówi Udi Milo wiceprezes ds. produktu Tinder.

Mogą Cię zainteresować

Polacy stworzyli chatbota do nauki angielskiego

Englibot – bo tak nazywa się polska aplikacja do nauki angielskiego – to chatbot, który za pomocą Messengera, uczy użytkowników języków obcych. Chatbot przed rozpoczęciem rozmowy na poważnie, ma ustalać poziom znajomości języka i zainteresowania internauty. Dzięki temu dopasowuje się on swoją interakcją do stopnia zaawansowania użytkownika i właśnie poprzez tę odbywa się nauka języka. Aplikacja do nauki angielskiego została stworzona w 2020 r. przez grupę lingwistów i programistów. Zespołowi udało się zamknąć poprzedni rok z liczbą 1000 aktywnych subskrypcji. IV kwartał 2020 r. startup odnotował jako wzrost przychodów o 79% w stosunku do III kwartału 2020 r. I kwartał 2021 r. to z kolei zwiększenie przychodu o 99%. Podyktowane jest to w dużej mierze ekspansją międzynarodową. Aplikacja do nauki angielskiego funkcjonuje obecnie na kilku rynkach europejskich.

– Startowaliśmy w Polsce, a obecnie mamy już siedem różnych wersji językowych. Największym zainteresowaniem chatbot cieszy się w krajach z naszego regionu: Czechach, Bułgarii i na Węgrzech. Na tych trzech rynkach mamy już ponad 250 klientów, których pozyskaliśmy w niecałe 2 miesiące. Jest to dla nas potwierdzenie, że podbój właśnie tych rynków to właściwy kierunek ekspansji – mówi Karolina Miłosz, CEO Englibota.

Startup zresztą nie ma zamiaru poprzestać na obecnym etapie i planuje ekspansje ze swoją aplikacją do nauki angielskiego na kolejne dziesięć rynków europejskich. Mowa tutaj m.in. o Włochach, Francji, Słowacji, Chorwacji, Rumunii czy Portugalii. W tym celu spółka poszukuje inwestorów i wyemitowała swoje akcje. Emisja ta ma trwać od 20 kwietnia do 31 maja. Startup ma nadzieję, że uda się w ten sposób uzyskać 3,75 mln zł, które posłużą na rozwój firmy. Englibot pracuje również nad dostosowaniem swojej aplikacji także do potrzeb klientów B2B.

Aplikacje do nauki języka angielskiego 

Świat e-learningu języków zdominowany jest przede wszystkim przez naukę angielskiego. Na rynku tym funkcjonuje już wiele aplikacji, które w przeróżny sposób pozwalają na poznanie jednego z największych języków świata. Jedną z nich oprócz wymienionego wcześniej Duolingo, jest np. Busuu, która pozwala na kontakt z native speakerami. Przy jej pomocy użytkownik może nauczyć się języka obcego poprzez rozmawianie z osobami, które na co dzień się nim posługują. Działa to również w drugą stronę. Na Busuu dostępne są konta zaróno darmowe, jak i płatne. Podobne funkcje w tym aspekcie spełnia aplikacja do nauki języków InterPals, które przybrało postać swego rodzaju medium społecznościowego. Trzecią równie wielką tego typu platformą jest Tandem.

Aplikacje do nauki języków nie zawsze jednak polegają tylko na rozmowie z native speakerami. Już wcześniej wskazany Englibot jest tego dobrym przykładem – w końcu jest on SI, które podejmuje interakcję z użytkownikiem. Znacznie starszymi aplikacjami do nauki angielskiego są jednak te, które polegają na indywidualnym nauczaniu i zapamiętywaniu słówek. W takiej formie odbywają się kursy np. za pośrednictwem Duolingo lub Memrise, czy pamiętająca jeszcze lata 90 Rosetta Stone. Ostatnia aplikacja pozwala na nie tylko poszerzenie zakresu słownictwa, ale także rozwija umiejętności językowe dzięki rozpoznawaniu głosowemu – w tym również wielu akcentów.

 

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl