Marketing i Biznes Biznes Rafał Maranowski (Planty): Młodzi kształtują dziś rynek spożywczy. To córki zainteresowały mnie kuchnią roślinną

Rafał Maranowski (Planty): Młodzi kształtują dziś rynek spożywczy. To córki zainteresowały mnie kuchnią roślinną

Na polski rynek właśnie wchodzi nowa marka produktów roślinnych – Planty. Jej wyroby będzie można dostać w takich sieciach jak: Carrefour, Auchan, Frisco, Jush i Spar. Rozmawiamy z Rafałem Maranowskim, członkiem zarządu Planty o samym projekcie, ale również o tym, jak w ostatnim czasie zmieniał się rynek produktów roślinnych nad Wisłą i co dziś chcą jeść Polacy.

Rafał Maranowski (Planty): Młodzi kształtują dziś rynek spożywczy. To córki zainteresowały mnie kuchnią roślinną
Kiedy pojawił się pomysł na Planty? Czy Polacy chętnie sięgają po produkty roślinne? Jak w ostatnich latach rósł rynek produktów roślinnych nad Wisłą?

Jedź na biznesowt wyjazd wraz z kilkudziesięcioma przedsiębiorcami - networking, wypoczynek i warsztaty

Wypełnij ankietę i jedź z nami

Kto stoi za marką Planty?

Rafał Maranowski: Markę Planty stworzył zespół ambitnych, zafascynowanych kuchnią roślinną osób, które poza ogromną pasją cechuje duże doświadczenie w tym sektorze rynku. Nie boimy się nowych wyzwań, cieszymy się ze swoich sukcesów, a porażki traktujemy jako ważne lekcje. Wspólnie motywujemy się i wymieniamy cenną wiedzą, aby razem tworzyć sukces marki Planty.

Czym zajmowaliście się wcześniej?

Może nie będzie to zaskakujące, ale przed decyzją o powstaniu marki Planty zajmowaliśmy się… produktami roślinnymi. Obserwując przez lata, jak dynamicznie rozwija się ten sektor, zwróciliśmy uwagę, że nie tylko weganie sięgają dziś po rośliny. Produkty te od jakiegoś czasu cieszą się również popularnością wśród mięsożerców, którzy w pewnym momencie podejmują decyzję o chęci zmiany swojej diety i ograniczeniu spożywania mięsa. Co ciekawe, produktami roślinnymi zaczęli interesować się również ci, którzy po prostu lubią poeksperymentować w swojej kuchni. Widząc te zmiany, postanowiliśmy zaproponować Polakom nowy produkt, który będzie wartościowym elementem dobrze zbilansowanej diety dla każdego z nas.

Mogą Cię zainteresować

Kiedy pojawił się pomysł stworzenia Planty?

Marka Planty powstała z myślą o wszystkich, którzy chcą prowadzić zdrowy styl życia, a jednocześnie dbać o przyszłość naszej planety. Pomysł narodził się w wyniku obserwacji zmian na rynku roślinnym. Zdecydowaliśmy się stworzyć markę produktów roślinnych, która będzie odpowiedzią na rosnące potrzeby świadomych konsumentów, których w Polsce jest z roku na rok coraz więcej. W składach naszych produktów nie ma więc miejsca na półśrodki. Do ich produkcji nie używamy konserwantów ani barwników. Dajemy odbiorcom wartościowy produkt i choć dopiero wchodzimy na rynek, to już dostrzegamy, że nasi odbiorcy doceniają naszą jakość.

Skąd wzięliście finansowanie?

Już od kilku lat jesteśmy obecni na rynku jako producent żywności. Dotychczas nie byliśmy widoczni, ponieważ pracowaliśmy pod markami własnymi naszych klientów. To pozwoliło nam się rozwinąć, uzyskać finansowanie i dojść do etapu, gdy stworzyliśmy własną markę – Planty, która jest w 100% polskim kapitałem. Jeżeli w przyszłości pojawią się możliwości uzyskania wsparcia zewnętrznego, będziemy starać się je pozyskać.

Jestem ciekawa, jak w praktyce wyglądały początki Planty. Były tak zwane próby garażowe? Czytelników zawsze interesują takie zakulisowe anegdoty.

Stworzenie produktu roślinnego od postaw, który docelowo ma być tzw. analogiem mięsa, wymaga sporo wysiłku i czasu. Mimo że nasze doświadczenie i know-how pozwoliło przekuć marzenie w rzeczywistość w niespełna pięć miesięcy, to nie obyło się bez wielu przeszkód. Proces wprowadzania nowej marki na rynek zawsze wiąże się z setkami prób, ciągłym udoskonalaniem początkowej koncepcji i nieustanną pracą wielu osób. Zdarza się czasem, co może dla niektórych być zaskoczeniem, że na etapie prób technologicznych dochodzi do licznych zaskoczeń, np. gdy podczas pracy nad recepturą uda się stworzyć świetny produkt, który w teorii nie mógłby się udać. Takich historii było w naszej firmie całe mnóstwo!

Na półkach sklepowych od kilku lat widać coraz więcej zamienników roślinnych. Jak oceniacie rozwój tej branży w Polsce? Z raportu Roślinniejemy wynika, że więcej niż 40% Polaków ograniczyło lub całkowicie zrezygnowało z produktów mięsnych. Polacy są świadomi i otwarci na takie produkty, czy wciąż trwa edukacja rynku?

Polacy od kilku lat świadomie ograniczają lub rezygnują z mięsa i produktów odzwierzęcych. Najlepszym tego dowodem są powiększające się działy roślinne w sklepach, na których ciągle pojawiają się nowe produkty. Podobną tendencję możemy zauważyć na rynku restauracyjnym. Wiele lokali poszerzyło swoją kartę o dania wegańskie i wegetariańskie. Na stacjach benzynowych możemy wybrać roślinnego hot-doga, w budce z kebabem często mamy do wyboru opcje z falafelem. Coś, co jeszcze kilka lat temu mogliśmy zjeść tylko za granicą, teraz mamy w Polsce na wyciągnięcie ręki. A te zmiany oczywiście bardzo nas cieszą. Liczymy, że trend na rośliny będzie trwał, a my w kolejnych kwartałach będziemy mogli zaskakiwać coraz większą grupę naszych klientów roślinnymi nowościami.

Warto dodać, że pomimo iż polscy konsumenci posiadają dużą wiedzę na temat zdrowego odżywiania i nowinek gastronomicznych, to ciągła edukacja jest nieodłącznym elementem rozwoju sektora kuchni roślinnej. Na przestrzeni lat znacząco zmieniło się nasze podejście do spożywania mięsa i dziś to młodsze pokolenia często uczą nas, co jest zdrowsze. Tak było w moim przypadku, ponieważ do zainteresowania się kuchnią roślinną przekonały mnie… moje córki! Młodzi kształtują dziś rynek spożywczy, dlatego tworząc produkty, musimy stanowczo uwzględniać ich potrzeby.

O jakich liczbach, statystykach mówimy, jeśli chodzi o tę branżę w Polsce?

Zarówno liczba konsumentów, jak i producentów produktów roślinnych stale rośnie. Dynamiczny wzrost sprzedaży zamienników mięsa można zauważyć na przestrzeni ostatnich kilku lat. Według danych Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia, od 2019 roku do końca 2021 sprzedaż roślinnych zamienników mięsa wzrosła w Polsce o 480%. To niesamowite, w jakim tempie rozwija się ten rynek! Cieszymy się, że możemy być jego częścią, szczególnie w tak obiecującym czasie!

O produktach roślinnych mówi się już od kilku lat. W międzyczasie powstało kilku silnych graczy na tym rynku. Jak oceniacie swoją pozycję względem konkurencji?

Obecność konkurencyjnych marek to dla nas motywacja do działania. Cieszy nas, że ten rynek rośnie w siłę i pojawiają się nowi producenci. Analizując ofertę naszych konkurentów, mogę śmiało stwierdzić, że Planty wyróżnia przede wszystkim dobry i zdrowy skład oraz brak soi we wszystkich naszych produktach.

Z informacji prasowej na temat Waszego debiutu na polskim rynku dowiedziałam się, że planujecie wejść do takich sieci jak Carrefour, Auchan, Frisco, Jush i Spar. To bardzo mocne otwarcie. Jak udało Wam się nawiązać współpracę z takimi dużymi graczami?

Współpraca z popularnymi sieciami jest wynikiem naszego doświadczenia i długiej obecności na tym rynku oraz wewnętrznego know-how. Mamy też bardzo dobry produkt, co zdecydowanie nam w tym pomogło.

Myślę, że taka współpraca marzy się wielu startupom. Czy moglibyście dać im radę, jak nawiązywać kontakt z takimi podmiotami?

Nie ma na to niestety złotej rady. Tak duże sklepy często same wyszukują producentów wysokiej jakości produktów i nawiązują z nimi współpracę. Na pewno pomoże w tym wyróżniający się, innowacyjny produkt, śledzenie zmian w branży i odpowiadanie na pojawiają się potrzeby konsumentów.

Gdzie obecnie produkowane są wyroby Planty?

Produkty Planty produkowane są w Białogardzie, w województwie zachodniopomorskim. Tam znajduje się nasza siedziba i jednocześnie cała produkcja.

Ile osób obecnie pracuje w Planty?

Obecnie nasz zespół liczy 45 osób. Wraz z rozwojem marki planujemy zwiększyć również liczbę pracowników.

Czy myślicie już o ekspansji, a jeśli tak, to o jakim kierunku mówimy?

Oczywiście, że myślimy nad ekspansją! Rozwój to dla nas podstawa. Dążymy do tego, aby produkty Planty mogły znaleźć się na sklepowych półkach w całej Europie. Szczegółów naszych planów na ten moment nie możemy jeszcze zdradzić, jednak zachęcamy do śledzenia naszych aktualności i bycia na bieżąco z nowościami Planty.

Co do tej pory było najtrudniejsze w tym projekcie?

Na każdym etapie tworzenia marki i produktów Planty czekało nas wiele trudności, którym musieliśmy sprostać. Niewątpliwie dużym wyzwaniem, jakie przed sobą postawiliśmy już na początku tworzenia marki, było odtworzenie mięsnego smaku w produktach 100% roślinnych. Zależało nam, aby były one nie tylko zdrowe, ale również bardzo smaczne. Cel został osiągnięty, co potwierdzają pozytywne opinie osób, które już miały okazję skosztować Planty.

Jakie są Wasze dalsze plany?

Naszym priorytetem jest wzmocnienie swojej pozycji na rynku, między innymi dzięki nowym produktom. Chcemy oprzeć produkcję w jeszcze większym stopniu na aspektach prośrodowiskowych, które będą przyczyniały się do zmniejszenia marnowania żywności produkowanej w Polsce. Większy nacisk chcemy kłaść na warzywa, które nie mają wartości handlowej, a powstają w pierwotnej produkcji na polach uprawnych. Chcemy w dalszym ciągu edukować konsumentów na temat produktów roślinnych i ich wartości w codziennej diecie. Realizacja tych planów nie byłaby możliwa, gdyby nie ludzie, którzy nam kibicują i nas wspierają na różnych etapach rozwoju marki. Zarówno cały zespół Planty, jak i firmy, z którymi współpracujemy, wkładają mnóstwo serca w ten projekt. Bez ich zaangażowania i ciężkiej pracy nie moglibyśmy dziś rozmawiać o nowej marce. Chcę im serdecznie za to podziękować, a tych, którzy podzielają nasze wartości, gorąco zapraszam do współpracy!

Zapisz się do naszego newslettera, żeby nie przegapić najciekawszych artykułów:

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl