Prawo e-handlu w B2B pozwala na więcej, niż w B2C. Sprawdź! [ANALIZA PRAWNIKA]

19.07.2018 AUTOR: Paweł Głąb

Kwestia tego, kto jest docelowym klientem naszego sklepu internetowego, ma duże znacznie – szczególnie dla postanowień regulaminu naszego sklepu. W przypadku handlu w relacjach B2B mamy dużo większe pole manewru w zakresie postanowień tegoż regulaminu, niż w przypadku sprzedaży wyłącznie na rzecz konsumentów.


Brak uprawnienia do odstąpienia od umowy

W przypadku sprzedaży prowadzonej na rzecz konsumentów zasadą jest, iż klientowi w terminie 14 dni przysługuje prawo do odstąpienia od umowy.

Zupełnie inaczej kwestia ta przedstawia się natomiast w sytuacji, gdy naszym klientem jest przedsiębiorca – wówczas uprawnienie takie nie przysługuje mu wcale.

W tym miejscu warto wyjaśnić kogo uważa się za konsumenta.

Zgodnie z przepisami, konsumentem jest osoba, która dokonuje czynności prawnej nie związanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W każdym więc przypadku, gdy klient dokona zakupu w naszym sklepie w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, nie będzie przysługiwać mu prawo do odstąpienia od umowy.

W praktyce najczęściej będzie sprowadzać się to do sytuacji, gdy zakup w naszym sklepie potwierdzony zostanie wystawieniem faktury VAT. W takim przypadku bowiem nie ma wątpliwości, że zakup ten jest dokonany w ramach działalności gospodarczej, czyli potocznie „na firmę”.

Rzecz jasna, nic nie stoi na przeszkodzie, by również przedsiębiorcy mieli możliwość odstąpić od umowy, czyli dokonać, potocznie mówiąc, zwrotu. W przypadku jednak klientów-przedsiębiorców, przyznanie im takiego uprawnienia zależy już wyłącznie od naszej polityki sprzedażowej.

Obowiązki informacyjne

W przypadku sprzedaży prowadzonej na rzecz konsumentów, ustawa o prawach konsumenta nakłada na nas obowiązek przekazania klientowi szeregu informacji dotyczących chociażby głównych cech produktu, łącznej ceny, czy naszych danych identyfikujących.

Natomiast w odniesieniu do sprzedaży B2,B powyższe obowiązki informacyjne nas nie dotyczą. W rzeczywistości jednak trudno wyobrazić sobie sytuacje, aby nawet w przypadku sprzedaży wyłącznie na rzecz przedsiębiorców nie przekazać klientowi tak podstawowych informacji, szczególnie, że przekazanie pewnych z nich wynika także z innych przepisów prawa.

Co więcej, z obowiązków informacyjnych możemy być zwolnieni tylko w razie prowadzenia sprzedaży wyłącznie na rzecz przedsiębiorców. Gdy w ramach naszego sklepu internetowego umożliwiamy zakup zarówno konsumentom, jak i przedsiębiorcom, powyższe informacje i tak musimy przekazać klientom, a więc i tak muszą one zostać zamieszczone.

Prawo do reklamacji w B2B

Zdecydowanie największe odrębności w przypadku sprzedaży B2B dotyczą jednak przysługujących klientowi uprawnień z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, czyli potocznej reklamacji.

Zgodnie bowiem z przepisami, w przypadku sprzedaży na rzecz przedsiębiorców kwestie dotyczące reklamacji możemy ukształtować w zasadzie w dowolny sposób, aż do sytuacji, w której klientowi będącemu przedsiębiorcom nie będzie w ogóle przysługiwało prawo do reklamacji. To jednak najbardziej skrajne rozwiązanie.

Oprócz całkowitego wyłączenie prawa do reklamacji, możemy ograniczyć uprawnienia klienta z tytułu rękojmi do określonych wad, czy też uzależnić wykonanie tych uprawnień od zachowania określonych terminów. Kluczowe w tym zakresie są postanowienia naszego regulaminu.

Istotnym jest zatem, aby postanowienia te maksymalnie dopasować do naszych indywidualnych potrzeb i grup klientów.

Przejście korzyści i ciężarów

Pewnie odrębności odnotować można również w zakresie ustalenia momentu, w którym na klienta przechodzą korzyści i ciężary związane z zakupionym towarem oraz niebezpieczeństwo jego przypadkowej utraty lub uszkodzenia.

W przypadku konsumentów, tym momentem jest zawsze wydanie klientowi towaru przez przewoźnika. W odniesieniu do przedsiębiorców – jeżeli nie uregulujemy tej kwestii inaczej w regulaminie – korzyści i ciężary oraz niebezpieczeństwo utraty lub uszkodzenia towaru przejdzie na naszego klienta już w momencie powierzenia go przez nas przewoźnikowi lub spedytorowi.

Powyższe ma o tyle duże znaczenie, że w przypadku chociażby uszkodzenia przesyłki w czasie transportu ryzyko z tym związane spoczywać będzie wyłącznie na kliencie będącym przedsiębiorcą.

Podsumowanie

W zależności od tego czy prowadzimy sprzedaż na rzecz konsumentów, czy też przedsiębiorców, w wielu przypadkach inaczej kształtować się będą uprawnienia naszych klientów oraz nasze obowiązki jako sprzedawców.

Często, kluczowe w tym zakresie będą postanowienia regulaminu naszego sklepu internetowego, dlatego powinniśmy zadbać o jego dostosowanie do naszych indywidualnych potrzeb.

O ile bowiem w przypadku sprzedaży na rzecz konsumentów przepisy przeważnie narzucają nam „sztywne” rozwiązania, tak w przypadku handlu B2B często mamy możliwość zmodyfikowania uprawnień klientów.

Artykuł powstał dzięki kancelarii Kantorowski i Wspólnicy  Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu Prawo dla Biznesu Piotra Kantorowskiego.

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail