Marketing i Biznes Fintech i kryptowaluty Sztuczna inteligencja sprawdza czy masz zdolność kredytową. Katowicki fintech prezentuje wyniki scoringu behaworialnego

Sztuczna inteligencja sprawdza czy masz zdolność kredytową. Katowicki fintech prezentuje wyniki scoringu behaworialnego

Katowicki fintech epeer stworzył algorytm sztucznej inteligencji, który analizuje i ocenia ryzyko kredytowe. Metodę tę określają jako "scoring behawioralny". Sztuczna inteligencja będzie coraz częściej wykorzystywana przez sektor finansowy.

Sztuczna inteligencja sprawdza czy masz zdolność kredytową. Katowicki fintech prezentuje wyniki scoringu behaworialnego

Fot. Pixabay

Epeer tworzy sztuczną inteligencję, która ocenia ryzyko kredytowe

Epeer to startup fintechowy wywodzący się z Katowic, który stworzył algorytm oceniający zachowania, preferencje konsumenckie i analizujący metadane, po to, aby określić ryzyko kredytowe. Sztuczna inteligencja została poddana sześciomiesięcznym testom, które miały zakończyć się 95% poprawnych wskazań. Epeer swój algorytm prezentował ja StartupBootcamp FinTech Dubai jeszcze w grudniu 2019 r. i już wówczas został wysoko oceniony przez arabskich inwestorów. Metodę stosowaną przez sztuczną inteligencję określa się jako „scoring behawioralny”

– Scoring behawioralny polega na ocenie ryzyka kredytowego za pomocą sztucznej inteligencji, Machine i Deep Learningu w oparciu o informacje na temat zachowania użytkowników epeera. Bazujemy na ponad 1000 pojedynczych informacji, które skategoryzowaliśmy w 17 grupach. Korelacje są czasami mocno zaskakujące – opowiada Maciej Jarząb, founder i CEO epeera

Mogą Cię zainteresować

Najlepsi kredytobiorcy? Młode mamy. Najgorsi? Branża nieruchomości

Epeer testując swój algorytm, opracował raport, według którego jedną z najlepszych grup pożyczkobiorców są młode mamy, czy inni świeżo upieczeni rodzice, którzy interesują się modą i branżą beauty. Największe ryzyko kredytowe – co zaskakujące – obecne jest w grupie osób zainteresowanych kupnem nieruchomości, biznesem i wakacjami. Ich zdolność do terminowej spłaty kredytu jest oceniana przez algorytm epeer dość nisko.

 – Rzeczywistość znacznie przerosła nasze oczekiwania. Skuteczność uczenia się naszych algorytmów jest niewiarygodnie wysoka. Wszystko wskazuje na to, że za pół roku będziemy mogli ogłosić 99% skuteczność naszego scoringu. Oczywiście nie osiągnęliśmy tego wyniku sami. Bez takich partnerów jak Microsoft Azure czy Algolytics tempo naszego rozwoju nie byłoby tak imponujące – mówi Marcin Bierut, cofounder i CTO epeer.

W kwietniu 2020 r. do grona udziałowców epeera, czyli Macieja Jarząba i Marcina Bieruta, dołączył fundusz inwestycyjny Evig Alfa, dostrzegając w projekcie startupu biznesową szansę. Do zrealizowanej już wizji platformy pożyczkowej działającej na podstawie algorytmu sztucznej inteligencji w marcu 2021 r. oficjalnie dołączył ukraiński inwestor Taras Pylypiuk, który zajmie się rozwojem epeera na rynkach wschodnich. Do końca II kwartału epeer planuje uruchomienie platformy na Ukrainie i rozpoczęcie ekspansji na rynkach wschodnich. Do końca roku z kolei planowany jest start hiszpańskiej wersji, która jest także zapowiedzią rozwoju na rynku Ameryki Południowej.

Sztuczna inteligencja będzie coraz ważniejsza w branży finansowej

Według raportu International Data Corporation, firmy z sektora finansów do 2020 r. wydały ok. 11 mln dolarów na obsługę algorytmów sztucznej inteligencji. W bankowości i fintechach SI staje się coraz ważniejsze, a branże te zauważają korzyści płynące z ich wykorzystania. Algorytm epeer nie jest wyjątkiem, a odpowiedzią na potrzeby rynku i nadchodzący trend. Decyzje dot. oceny ryzyka kredytowego podejmowane przez sztuczną inteligencję opierają się na całkowitych dochodach, historii kredytowej, analizie transakcji, doświadczeniu zawodowym, a nawet danych z Google Analytics. Dzięki temu udaje się uzyskiwać pełniejszy – a co ważniejsze – szybszy obraz pożyczkobiorcy.

Sztuczna inteligencja w sektorze finansowym rozwija się też bardzo mocno w USA. Według US US Consumer Financial Protection Bureau aż 26 mln Amerykanów nie ma historii kredytowej, a kolejne 19,4 mln nie ma wystarczających aktualnych danych, aby dla pożyczkodawców możliwym było wygenerowanie oceny ryzyka kredytowego. Amerykańskie banki coraz częściej zatem sięgają po korzystanie z algorytmów sztucznej inteligencji. Algorytmy te służą tam również monitorowaniem, wykrywaniem i zapobieganiem kradzieżom tożsamości czy próbom oszustwa.

SI wykorzystywanym przez banki zaczęły jednak przyglądać się państwowe organy. Według nich algorytmy przez ocenę historii pożyczkowej i mierzenie danych mogą pogłębiać luki rasowe i uprzedzenia w dostępie do kredytów. Mimo to według badań UC Berkeley, sztuczna inteligencja średnio o 40% rzadziej nie pozwala osobom o słabszej zdolności kredytowej zaciągnąć pożyczki. Jednakże w wielu europejskich krajach, Singapurze i USA, ustawodawcy zaczęli bardziej przyglądać się sztucznej inteligencji i regulować przepisy dot. jej wykorzystania właśnie w sektorze finansowym.    

 

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl