Jak polski e-commerce wykorzystuje blogi – studium przypadku

24.05.2016 AUTOR: Michał Bąk

Blogowanie w e-commerce to cały czas działka czekająca w Polsce na lepsze zagospodarowanie. Blogi sklepów internetowych powstają, ale trudno znaleźć przykłady, które w pełni wykorzystywałyby ich potencjał. Twórcy zmagają się z podstawowym problemem: o czym pisać, jak to robić w sposób interesujący i jednocześnie sprzedawać?

Ile jest blogów e-sklepów w Polsce?

Zanim przejdę do przeglądu blogów, przyjrzyjmy się statystykom. Według portalu Blogi Firmowe, który prowadzi swój katalog, tylko 2% blogów należy do kategorii „Sprzedaż i dystrybucja” (są tu też blogi sklepów stacjonarnych i te dotyczące logistyki). W porównaniu do innych kategorii jest to bardzo mała liczba (rys.1). Warto mieć jednak na uwadze, że właściciele blogów dodają je do spisu samodzielnie, co sprawia, że blogi e-sklepów znajdują się też w innych działach np. „Styl życia”. Trudno więc określić, ile sklepów internetowych rzeczywiście bloguje.

polski e-commerce

Ciekawą analizę przygotował w 2014 roku Blurank, z której wynikło, że 47% liderów e-commerce w Polsce prowadzi blog (badanie było przeprowadzone na 70 największych e-sklepach). Najwięcej blogów znalazło się w kategorii „Sklepów wielobranżowych”, najmniej zaś w „Elektronice i AGD” oraz w branży turystycznej (rys. 2).

polski e-commerce

(2) źródło: Blogowanie polskiego e-commerce

Blog jest sposobem na zwiększanie ilości klientów oraz może być źródłem wartościowego ruchu na stronie (szczególnie jeśli chodzi o pozycjonowanie sklepu dla fraz z długiego ogona). Jednak wciąż prowadzenie bloga nawet wśród liderów nie jest standardem.

Dlaczego tak mało sklepów prowadzi blogi?

Wyzwanie polega na oferowaniu czytelnikom wartości dodanej. Blog może pełnić funkcję wizerunkową, może też być dodatkowym kanałem komunikacji z klientami. Jednak zawsze chodzi przecież o napędzanie sprzedaży. W tym momencie pojawiają się kolejne pytania. Czy na blogu pokazywać produkty i jak to robić dobrze? Jeśli nie pisać o produktacg, to jak dobrać tematykę?

Sztuką będzie prezentowanie oferty na blogu w sposób atrakcyjny i nienachalny, np. poprzez treści edukacyjne, które z drugiej strony nie będą sztampowe. Do tego trzeba opracować strategię, ustalić cele, tematy, typy treści, optymalizację strony, działania promocyjne (social media, newsletter). Te wszystkie rzeczy są możliwe do zrealizowania, ale wymagają konsekwencji.

Kolejną sprawą są kwestie związane z tym, kto będzie prowadzić blog (potrzebne są dodatkowe zasoby ludzkie w sklepie lub wybranie kogoś z zewnątrz) oraz dysponowanie odpowiednim budżetem (prowadzenie bloga firmowego nie jest przecież działaniem bezpłatnym).

W poszukiwaniu ideału

Znalezienie dobrego przykładu bloga sklepu nie było łatwe. W większości przypadków znalazłam  podstawowe błędy:

  • Brak pomysłu – dużo jest blogów, które publikują recenzje, poradniki i inne formy treści, ale nie mają w sobie nic charakterystycznego, co zapadałoby w pamięci na dłużej.
  • Brak linków do produktów – np. artykuły pokazują konkretne rzeczy, a nie ma linków, które ułatwiłyby czytelnikom odnalezienie produktów w sklepie. Czytelnik zostawiany jest z informacją, że produkty są, ale musi sobie je sam odszukać.
  • Brak konsekwencji – wiele blogów nie publikuje regularnie i nie ma aktualnych treści.
  • Brak odnośnika do bloga na stronie głównej – czasami jego znalezienie graniczy z cudem 😉

Szukałam takich blogów, które zwracają uwagę (pod względem pomysłów, stylu treści,  prezentowania produktów) i nie koniecznie należą do dużych e-sklepów.

3 poniższe przykłady pokazują, że można prowadzić blogi w sposób ciekawy. Będą też inspiracją dla tych sklepów, które chcą dążyć do lepszych wyników lub jeszcze się wahają przed założeniem bloga.

PREZENTOWANIE OFERTY: Blog Radość Odkrywania

Blog sklepu internetowego Tchibo.pl to przykład profesjonalnego podejścia zarówno do warstwy tekstowej i wizualnej. Artykuły są publikowane w kilku kategoriach (kawa, moda, przepisy, dom, styl życia). W niemal każdej z nich znajdziemy artykuły, gdzie prezentowane są produkty z oferty sklepu. Wyjątkiem jest – co ciekawe – kategoria najbardziej kojarzon z marką, która służy tutaj bardziej do promowania kultury picia małej czarnej.

Teksty publikowane w serwisie to głównie poradniki i zbiory inspiracji np. „Jak dbać o swoją ulubioną bieliznę?”, „8 gadżetów, które zaprowadzą porządek w Twoim domu”. Widać, że twórcy starają się nie mówić bezpośrednio o produktach, a mimo to ich obecność jest we wpisach mocno zaznaczona.

Jakie są mocne strony bloga?

Poniżej screen z wpisu – „Jak dbać o ulubione ubrania, by służyły nam jak najdłużej?”. Artykuł zawiera zdjęcia kontekstowo nawiązujące do tematu. Na przykład fragment o prawidłowym dobieraniu wieszaków ma zdjęcie z szafą z ubraniami, które też są dostępne w sklepie. Na zdjęciu są oznaczone za pomocą przycisku „sprawdź”, który po kliknięciu pokazuje opis, cenę i pozwala przejść do sklepu. Dzięki temu dajemy odbiorcy konkretną poradę i jednocześnie korzystamy z szansy pokazania naszej oferty, ułatwiając zakup produktów (klient nie musi szukać tej rzeczy samodzielnie).

blogi firmowe

źródło

INSPIROWANIE: Blog scrapki.pl (mały sklep)

Kolejny przykład dotyczy bloga sklepu scrapki.pl, zajmującego się sprzedażą materiałów do scrapbookingu. To działalność artystyczna związana z trendem DIY, popularna przede wszystkim wśród kobiet i mimo tego, że dotyczy niszy działa bardzo prężnie (liczne blogi, grupy na Facebooku).

Treści na blogu pisze pięć autorek-blogerek, zajmujących się scrapbookingiem od wielu lat. Blog ma też swoją ambasadorkę. Oprócz wpisów z pracami każdej z nich, organizowane są popularne w tej grupie docelowej wyzwania („Scrap(k)uj z nami”).

Jakie są mocne strony bloga?

Dziewczyny prezentują konkretne zastosowanie produktów, za pomocą których wykonują swoje projekty. Wpisy są autentyczne, obszerne i ilustrowane atrakcyjnymi zdjęciami. Na końcu zawsze znajduje się lista produktów podlinkowanych do sklepu. Nie ma tutaj nachalności, ale zdecydowane „mówienie językiem grupy docelowej” i potężna dawka inspiracji dla czytelników. Pomysł prosty i konsekwentnie realizowany, czego brakuje często blogom znajdującym się nawet wśród liderów e-commerce.

blogi firmowe

źródło

OPOWIADANIE HISTORII: Blog gryfnie.pl (mały sklep)

Gryfnie to przede wszystkim portal promujący gwarę śląską, do którego przynależy sklep o tej samej nazwie, sprzedający koszulki i gadżety. Publikowane na blogu wpisy objaśniają ciekawe aspekty języka i kultury (np. „Skond sie wziyno Dzieciontko?”). Co więcej wszystko na stronie konsekwentnie pisane jest gwarą.

Jakie są mocne strony bloga?

Gryfnie nie opowiada na blogu o swoich produktach, bo jego siłą jest społeczność zainteresowana Śląskiem. Blog ma ponad 70 tysięcy fanów na Facebooku, a poszczególne wpisy od kilkuset do kilku tysięcy udostępnień. Dlatego też nie ma tam przypadkowych treści, autorzy stawiają na jakość i opowiadanie historii (autorem wpisów jest m.in. prof. Uniwersytetu Śląskiego Zbigniew Kadłubek). Z tego powodu Gryfnie można postrzegać bardziej jako markę, a nie tylko zwykły sklep, jakich w sieci można znaleźć wiele.

Przykład działań Gryfnie powinien zwrócić uwagę szczególnie mniejszych sklepów, które są osadzone w społeczności lokalnej, mogą odnieść się do tradycji lub zajmują się sprzedażą wykonywanych przez siebie produktów. Taki materiał to potencjał, który tylko czeka na to, żeby zacząć o nim opowiadać klientom.

blogi firmowe

źródło

Jeśli znacie blogi e-sklepów, które nie zostały tu wymienione, a wg Was są warte uwagi  – koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Czytaj również:

 

Jak zarabiać na blogu? Trochę prawdy o monetyzacji blogowania

 

 

 

 

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail