Kampania Shopping Ads

24.10.2017 AUTOR: Krzysztof Marzec

Kampania Shopping Ads w AdWords potencjalnie może być Twoim najważniejszym i przynoszącym najlepsze efekty źródłem ruchu. Wymaga to jednak dużych nakładów pracy, systematyczności oraz dobrej znajomości systemu. Jeśli zabierasz się za pierwszą kampanie, nie ma zmiłuj – czeka Cię lektura wielu stron pomocy Google. Polecam również kampanie skonsultować z kimś z większym stażem, ale niekoniecznie z pomocą telefoniczną Google. Jeśli jednak masz już jakieś podstawy:

Sprawdź te 10 punktów, aby upewnić się, że niczego nie przeoczyłeś!

  1. Nie uruchamiaj kampanii bez uruchomionego modułu e-commerce w Analytics, skonfigurowanej wyszukiwarki lokalnej oraz pewności, że sklep działa szybko i jest idealny na urządzeniach mobilnych. Przemyśl czy masz wszystkie potrzebne ulepszacze: obowiązkowy SSL oraz wspomagające konwersje call-back lub live-chat. W Twoim sklepie powinna być dozwolona rejestracja kontem Google oraz Facebook oraz możliwość robienia zakupów bez zakładania konta.
  2. Na tym etapie skonfiguruj listy remarketingowe i korzystaj z nich aktywnie. Absolutne minimum to: osoby, które były na mojej stronie (najlepiej minimum 10 sekund), osoby które coś kupiły i trzecia grupa – osoby, które dodały coś do koszyka a nie kupiły.
  3. Wczytaj się w wymagania Google Merchant Center i zadbaj, aby nie było ani jednego błędu w Twoim pliku produktowym. Sprawdzaj go regularnie, gdyż Google może blokować reklamy wielu produktów z błahych powodów – np. słowo granat jako kolor aktywuje blokadę reklamy broni.
  4. Zacznij od takiego podziału kampanii na odpowiednią strukturę: podziel asortyment na segmenty, gdzie łatwiej będziesz zarządzał cenami i wykluczeniami. Wykorzystaj etykiety oraz priorytety kampanii. Na tym etapie koniecznie dostosuj stawki (opcja „tylko stawka”) tak, aby podnieść je dla najlepszych grup remarketingowych.
  5. Od razu uruchom słowa wykluczające. Jeśli nie sprzedajesz tanio to wyklucz tanio. Jeśli sprzedajesz książki wyklucz słowa torrenty, chomikuj, ebook itp. Pamiętaj, że algorytm ma zapewnić wyświetlanie tylko na słowa dotyczące produktów, z intencją ich zakupów, ale algorytm ten  ciągle się uczy, a Google stale widzi pokaźny procent nowych słów. Dlatego lepiej zabezpieczyć się na zapas.
  6. Nie masz czasu na dostosowanie stawek? Zrób eksperyment i  skorzystaj z  inteligentnego określania stawek– najlepiej sprawdzi się ROAS czyli optymalizacja pod kątem docelowego zwrotu z nakładów na reklamę. Minimum to ustawienie eCPC. Uważaj, automat nie zawsze jest idealny – daj mu czas na naukę, ale też nie spodziewaj się, że zawsze obniży koszt konwersji. Zbyt małe stawki to ucięcie zasięgu.
  7. Kampania na cały kraj nie zawsze ma sens. Sprawdź gdzie masz najlepszych klientów i ogranicz zasięg, szczególnie jeśli pracujesz  z mocno ograniczonym budżetem.
  8. Całość wspieraj zawsze dobrą kampanią w wyszukiwarce, szeroką kampanią DSA oraz remarketingiem zarówno tradycyjnym jak i dynamicznym. Nie ograniczaj się do AdWords, retargeting Facebooka również uratuje wiele konwersji.
  9. Użytkownik mobilny kupuje u Ciebie dużo mniej? Nie wykluczaj takiego ruchu, oceń jego wpływ na konwersje oraz zadbaj aby nic na stronie nie przeszkadzało w zakupach. Wiele dużych sklepów ma fatalną użyteczność na komórkach, nie wzoruj się na nich, większy nie znaczy lepszy. Poszukaj opracowań i case study, a na pewno zapoznaj się z tym opracowaniem Google:  https://goo.gl/vzp46G
  10. Już teraz możesz planować kampanie świąteczne, pamiętaj o kalendarzu wydarzeń zakupowych i zaplanuj odpowiednio wcześniej działania. Zapasowy budżet oraz ustalone i zaplanowane promocje pomogą w zwiększeniu sprzedaży. Nie zapomnij ograniczyć mocno kampanii wtedy, kiedy wiesz, że zamówione produkty nie dotrą na czas. Wnioski i pomysły koniecznie zapisz na kolejny rok.

 

Do góry!

Polecane artykuły

04.12.2019

Pakiety Kurierskie dla ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam