Pomysły na biznes, które 10 lat temu jeszcze nie istniały

08.09.2017 AUTOR: Urszula Poszumska

Świat od zawsze nieustannie pędzi do przodu, a odkąd powstał Internet i nowe technologie – wydaje się, że jeszcze szybciej. Jakby zastanowić się nad tym, że 10 lat temu nie każdy miał smartfona, po imprezach wracało się do domu autobusem, a nie Uberem, a na randki nie umawiało się przez Tindera, to można dojść do wniosku, że dekada to całkiem sporo czasu. Jaki biznes ma dzisiaj szanse na powodzenie, a 10 lat temu niewiele osób o nich słyszało?

Biznes reaguje na to, co się dzieje w społeczeństwie, odpowiada na potrzeby klientów (bądź sam je kreuje), czerpie garściami z nowych technologii i wynalazków. Jest zatem sporo pomysłów na własną działalność, o których nikomu się nie śniło jeszcze 10 lat temu. Zebrałam kilkanaście takich pomysłów. Wiele  nich cieszy się aktualnie niemałą popularnością, więc liczcie się z konkurencją. Z drugiej strony, to często pomysły niewymagające sporego kapitału oraz takie, na które popyt nie słabnie. Nie ma jednak gwarancji, jak sytuacja będzie wyglądać za kolejne dziesięć lat. Zdążycie się jednak ewentualnie do tego czasu przebranżowić. Na start, czyli na pierwszy biznes, poniższe propozycje mogą być ciekawą i rentowną opcją.

Jaki biznes 10 lat temu raczkował w Polsce? Social media manager

To pierwszy zawód wykreowany w ostatnich latach, który przychodzi do głowy. Do niedawna social media były po prostu kanałami komunikacji międzyludzkiej. Teraz są także elementem strategii marketingowych firm. Przedsiębiorstwa promują swoje usługi i produkty przez profile social media, docierają do klientów w ten sposób i uzyskują od nich feedback. To potężne narzędzie marketingowe, ale wymagające wprawy i wyczucia. Jeden zły krok: nieodpowiedni wpis, słaby żart, głupia odpowiedź na krytykę, może od razu obrócić się przeciwko firmie. Dlatego często firmy zatrudniają specjalistów od social media. Możesz założyć jednoosobową działalność oferującą prowadzenie profili Facebookowych czy na Twiterze, Instagramie, Google+.

Jaki biznes 10 lat temu raczkował w Polsce? Youtuber, Vloger, Bloger, Influencer

Na prowadzeniu bloga, vloga czy strony na Facebooku można dziś zarobić. Oczywiście trzeba wyrobić sobie markę, zdobyć fanów i być na tyle rozpoznawalnym, by firmy chciały, abyś ich promował. Wiele blogerów czy vlogerów staje się dziś influencerami – za pieniądze od firm polecają dane produkty lub usługi swoim fanom. Blogerzy zarabiają też na afiliacjach, artykułach sponsorowanych. Pieniądze w blogosferze są, choć niełatwo po nie sięgnąć.

Pozycjonowanie, marketing SEO/SEM, copywriting, marketing szeptany

Wszystko, co związane z promowaniem strony firmy w wyszukiwarkach google oraz tworzeniem contentu służącego tej promocji. Pisanie tekstów na tzw. zaplecze ze słowami kluczowymi, podbijanie strony firmy w rankingu wyników, pisanie lotnych leadów i metadeskrypcji, a także tworzenie wpisów na fora czy komentarzy mających generować ruch (dla niektórych zadanie wątpliwe moralnie, ale firmy bardzo często poszukują ludzi piszących posty). 10 lat temu ta branża w ogóle nie istniała – dziś firma bez umiejętnej promocji w Internecie nie zaistnieje na rynku. Marketingiem online parają się głównie osoby po zarządzaniu i marketingu, informatyce czy PR-ze, ale tak naprawdę po dobrym kursie każdy może zacząć wdrażać się świat marketingu online i próbować swoich sił w tym biznesie.

Jaki biznes 10 lat temu raczkował w Polsce? Twórca mobilnych aplikacji, web developer, user experience designer

Zawody związane z branżą IT. Kreowanie internetowych lub mobilnych aplikacji. Projektowanie stron internetowych. Zajmowanie się projektowaniem produktów interaktywnych ze szczególnym zwróceniem uwagi na to, aby interakcja z nimi dostarczała użytkownikom pozytywnych doświadczeń, czyli dbanie o tzw. user experience. Bardzo poszukiwane zawody i bardzo dochodowe, jeśli ktoś jest naprawdę dobrym specjalistą.

Jaki biznes 10 lat temu raczkował w Polsce? Organizacja spotkań networkingowych, tworzenie przestrzeni co-workingowej.

Korzystanie z dobrej sławy pracy zdalnej i rosnącej rzeszy freelancerów. Networking to spotkania biznesowe łączące ze sobą ludzi, którzy mogliby współpracować. To pomaganie tworzenia sieci znajomości. Co-working oferuje biurka lub biura na wynajem dla osób pracujących zdalnie. Można to połączyć: otworzyć przestrzeń co-workingową, w której będzie się organizowało także cykliczne networkingowe spotkania.

Jaki biznes 10 lat temu raczkował w Polsce? Sprzedaż doświadczeń

Nadmierny konsumpcjonizm doprowadził do tego, że mamy prawie wszystko i kupienie bliskiej osobie jakiegoś oryginalnego prezentu graniczy z cudem. Stąd powstała nisza dla tzw. sprzedawców doświadczeń. Proponujesz skoki na bungee, loty paralotnią czy balonem, wyprawy survivalowe, przejażdżki ferrari itd. Sprzedajesz vouchery na takie wydarzenia, które często stają się pomysłem na prezent. Kilkanaście lat temu nikt o takich atrakcjach nie słyszał. Teraz taki zawód ma wzięcie, a sprzedawcy prześcigają się w nietypowych propozycjach.

Jaki biznes 10 lat temu raczkował w Polsce? Pet sitting lub home sitting

Wyjeżdżasz na wakacje i nie masz co zrobić ze zwierzakiem? Zamów pet sittera, czyli osobę, która zajmie się Twoim pupilem u siebie w domu lub będzie go odwiedzać, albo home sittera, czyli kogoś, kto u Ciebie zamieszka, żeby pilnować ci domu, kota, psa, rybek, chomika. Trend przywędrował z Zachodu i coraz bardziej się u nas panoszy. Nic dziwnego, wiele osób chce i mieć zwierzęta i podróżować, a to trudno pogodzić. Zawody wykreowane jako rezultat bogacenia się społeczeństwa, bo do niedawna części osób na zagraniczne wakacje stać nie było i też będące efektem zmiany mentalności, bo kiedyś osoby ze zwierzętami zwyczajnie rezygnowały z dłuższych wypadów. W dzisiejszych czasach nie rezygnuje się z niczego – tylko zatrudnia się odpowiednią osobę…

Coaching, kursy online, consulting

Doradzanie na każdy temat: dieta, kariera, sport, hobby, dekoracja domu, ślub, wybór partnera, rodzicielstwo, finanse. Kursy online nie tylko języków obcych czy szydełkowania, ale i kreatywności, asertywności, poszukiwania szczęścia, technik relaksacyjnych. Jakiejkolwiek umiejętności lub kwalifikacji niezbędnej do beztroskiego, pełnego sukcesów czy zdrowego życia nie wymyślisz, jeśli tylko da się ją sprzedać (a dzisiaj da się chyba wszystko), możesz uruchomić nauczanie skypem lub sprzedawać ebooki. Potrzebujesz dużej dawki pewności siebie, wybitnych zdolności komunikacyjnych oraz pasu mistrzowskiego w autopromocji, by na polu coachingu osiągnąć sukces, bo konkurencja już jest spora, mimo relatywnie młodej mody na takie usługi.

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail