Wywiad z Mateuszem Pośpiesznym i Pawłem Antkowiakiem – FailurePodcast.pl

29.05.2016 AUTOR: Michał Bąk

Jak dobrać sprzęt i na co zwrócić szczególną uwagę?

Paweł: W dużej mierze zależy to od poziomu jakości, który chcemy osiągnąć. FailurePodcast nagrywamy w sposób możliwie tani i prosty – na komputerach, z wykorzystaniem połączenia Skype, bez wykorzystania profesjonalnego sprzętu – wykorzystujemy zwykłe słuchawki od iPhona. Efekt na pewno nie jest tak dobry, jaki byłby przy wykorzystaniu osprzętu radiowego, ale nasi słuchacze nie zgłaszają aby jakoś nagrań zniechęcała ich do słuchania podcastu. Najważniejsza jest zwykle merytoryka nagrania a nie jego krystaliczna czystość.

Mateusz: W przypadku #FailurePodcast postawiliśmy w pierwszej kolejności na wartościowy content i całkowicie zrezygnowaliśmy z inwestycji w sprzęt. Jasne, może jakość nie jest tak dobra jak w audycjach radiowych, czy też w audycjach naszych podcastowych kolegów, którzy inwestują w mikrofony, dyktafony, miksery, itd., ale stwierdziliśmy, że dla nas najważniejszy jest sam fakt nagrywania i jeśli sprawdzimy się w tej początkowej fazie – pomyślimy nad ewentualną inwestycją w sprzęt. Moim zdaniem dobór sprzętu to tylko kwestia tego co chce się osiągnąć, ale podkreślam, że podcast można nagrywać z wykorzystaniem zwykłego smartfona, słuchawek z mikrofonem i prostego, dowolnego oprogramowania do cięcia i klejenia ścieżek audio i nie ma potrzeby inwestowania w dodatkowy sprzęt.

Czy jest sens nagrywać realizacje na tym samym sprzęcie, na którym na co dzień pracujemy?

Mateusz: To również sprawa całkowicie indywidualna. Dla mnie podstawowymi narzędziami pracy jest mój MacBook, iPhone i słuchawki z mikrofonem (+ oczywiście kable zasilające i powerbanki, aby przeżyć ;)). I są to narzędzia, które wykorzystuję do wszystkich projektów, które realizuję jako przedsiębiorca. Na tym sprzęcie pracuję, nagrywam, draftuję nowe pomysły, rozmawiam na Skype z rodziną, korzystam z Facebooka, itd. Osobiście lubię tą formę, ponieważ mam wszystko w jednym miejscu i nie wyobrażam sobie przerzucania się z jednego komputera na inny, ale podkreślam – to ponownie jest bardzo indywidualna kwestia. Mi takie rozwiązanie daje pełną swobodę i kontrolę nad swoją pracą. Realizuję ją wtedy kiedy mam na to czas i ochotę, ponieważ zawsze mam przy sobie przynajmniej podstawowe narzędzie mojej pracy – tj. iPhone + słuchawki – a to mój podstawowy warsztat do realizacji bardzo wielu (może obecnie nawet większości?) moich zajęć 🙂

Jak walczyć z tremą np. przy nagrywania ze znanymi gośćmi?

Mateusz: Osobiście jej nie odczuwam. Jasne, zapraszamy czasami nazwiska bardziej rozpoznawalne w branży technologicznej/startupowej, ale mam wrażenie, że luźny charakter naszego podcastu i jednocześnie dość popularne “bycie na ty” w tym środowisku oraz łatwa dostępność do każdego z potencjalnych naszych gości powoduje, że nie widzi się bariery czy poczucia różnicy ze względu na popularność. W przypadku #FailurePodcast wręcz chcemy pokazać, że nawet Ci znani startupowego środowiska, którzy na co dzień są opisywani wyłącznie w świetle sukcesu, również popełniali i popełniają błędy, a to powoduje, że przecież nie różnią się niczym od każdego z nas, który również jest przedsiębiorcą na dalszej lub wcześniejszej ścieżce rozwoju. I wielokrotnie popełnia te same błędy.

Jaki jest minimalny koszt wejścia w jakościowe nagrywanie podcastów?

Paweł: W mojej ocenie warto zacząć od małych kroczków i inwestować w sprzęt z czasem, kiedy będziemy już bardzo pewni że podcast nie skończy się na wydaniu kilku pierwszych odcinków. Odcinki pilotażowe można w mojej ocenie z powodzeniem nagrać po prostu w cichym pomieszczeniu, na komputerze z dobrym zestawem słuchawkowym a zmontować nagranie (jeśli potrzeba) przy pomocy darmowego programu (np. Audacity). W takim przypadku wejście w nagrywanie podcastów jest praktycznie bezkosztowe.

Mateusz: Tak jak już odpowiedziałem w jednym z poprzednich pytań – ten koszt jest definiowany tylko przez nas samych jako samych podcasterów. Absolutne minimum to laptop/smartfon + słuchawki z mikrofonem oraz dowolne (niekoniecznie płatne) narzędzie do montowania ścieżek audio. Jednak wiem, że są osoby, które zaczynając własny podcast inwestują setki złotych, a sumarycznie nawet może się zebrać ponad 1 czy 2 tysiące, w profesjonalny sprzęt. Nie uważam absolutnie, że taka inwestycja nie ma sensu, wszystko zależy od tego jakie mamy możliwości i jaki typ podcastu chcemy nagrywać. Powtórzę: my postawiliśmy najpierw na content i sprawdzenie się w roli podcasterów, być może czas na lepszy sprzęt przyjdzie w przyszłości 🙂

Jak zaprosić osobę, która w środowisku uchodzi za wysoko postawioną, wpływową tzw. influencera?

Mateusz: Po prostu znaleźć do niej kontakt i przedstawić co robimy i dlaczego chcemy zaprosić tą osobę do naszej audycji. Mam wrażenie, że mamy z Pawłem bardzo dobrą docieralność i konwersję z pomysłu na gości, do samego faktu nagrania podcastu z tymi gośćmi. Największy problem to znalezienie skutecznego kanału dotarcia do danej osoby. W niektórych przypadkach to po prostu wiadomość na Facebook’u, w innych znalezienie maila, a w jeszcze innych, powiązań poprzez znajomych – i tyle.

Dodam jeszcze, że moim zdaniem nie ma sensu zapraszać gości na siłę, którzy nie wykazują zainteresowania, albo komunikacja jest z nimi utrudniona. Lepiej skupić się na tych, którzy są chętni, aby z nami porozmawiać. Być może w przyszłości przyjdzie czas na powrót do tych, którzy wcześniej nie byli nami zainteresowani, ale trzeba zdać sobie sprawę, że skoro ktoś nie jest zainteresowany rozmową z nami, to być może też nie będzie miał za wiele ciekawego do powiedzenia? Może moje rozumowanie jest błędne, ale wolę skupiać się na osobach, z którymi po prostu prowadzimy fajną, przyjazną konwersację i które od początku widzą sens w takim zaproszeniu i możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami.

Skąd czerpać inspiracje do nagrywania podcastów?

Paweł: zależne jest to głównie od tematyki podcastu. My staramy się pod względem formy podcastu inspirować innym podcastami, głównie zagranicznymi, a jeśli chodzi o konkretne tematy to podsuwa nam je życie oraz goście z ciekawym doświadczeniem, których zapraszamy do wywiadu.

Mateusz: Skoro nagrywamy podcast w jakiejś branży to powinniśmy mniej więcej znać środowisko i problemy tej branży. To powoduje, że ten pomysł jakoś “naturalnie” przychodzi. Myślę, że z podcastami jest podobnie jak z blogowaniem czy nagrywaniem wideocastów/byciem YouTuberem, etc.. Jeśli mamy po prostu pomysł, coś ciekawego do przekazania i sprawia nam to frajdę, to z inspiracją i pomysłami na kontynuowanie nie będzie problemu 🙂

Czy częstotliwość ma znaczenie?

Mateusz: Nagraliśmy 10 odcinków podcastu i wypuszczamy je co drugi tydzień, to raczej indywidualna sprawa. W środowisku są podcasterzy, którzy nagrywają podcasty codziennie, a są tacy, którzy nagrywają jeden odcinek raz na miesiąc lub jeszcze rzadziej i do tego nie robią tego regularnie. Ale jednak sprawia im to frajdę. I moim zdaniem to ma największe znaczenie.

Oczywiście, na podcaście można zarobić i wtedy pewnie powinniśmy patrzeć na wskaźniki zasięgu, ale z drugiej strony w Polsce to cały czas jest niszowe medium komunikacji i nie powinno się realizować podcastu dla finansów. Częstotliwość ma znaczenie dla Ciebie – jako podcastera – i Twojej społeczności. Po prostu musisz znaleźć złoty środek, który będzie odpowiadał Tobie i słuchaczom, do których będziesz mówił.

Czy podcast solisty, jedna mówiąca postać może być interesujący?

Paweł: Zdecydowanie może – przykładem niech będzie tu podcast choćby Michała Szafrańskiego, w którym część odcinków nagrywana jest bez gości czy np podcast Pata Flynna gdzie forma też jest mieszana i często pojawiają się odcinki nagrywane samodzielnie. Większość podcastów, których słucham nagrywana jest jednak z udziałem gości.

Mateusz: Jasne. Jest mnóstwo przykładów osób, które nagrywają podcast po prostu “przelewając swoje myśli na audio”. To po prostu taka “głosowa forma blogowania” i osobiście również słucham takich podcastów. Nie będę tutaj wymieniał konkretnych audycji, ale wystarczy wejść w dowolny katalog podcastów lub iTunes, aby na topowych miejscach dowolnych kategorii znaleźć audycje, które nagrywane są indywidualnie, także bez zapraszania gości.

Jak promować swój podcast? Zakładając, że jest dobry

Mateusz: Myślę, że jest to zależne od tego do jakiej grupy chcemy dotrzeć. Nie ma jednego sprawdzonego sposobu na marketing w jakiejkolwiek branży i po prostu trzeba eksperymentować. Dla nas w tym momencie dobry jest Facebook, prowadzenie fanpage’a i wspieranie go płatnymi Facebook Ads. Dodatkowo fajny ruch generują katalogi podcastów. Ale najważniejsze jest, aby promować swój podcast w kanałach i społeczności, która potencjalnie może być nim zainteresowana. I cały czas szukać nowych metod promocji. Marketing się zmienia i nigdy nie stoi w miejscu, dlatego nie ma jednego “złotego środka” – to jest jego urok 🙂 Dlatego po prostu polecam eksperymentować i myśleć “gdzie spędzają czas moi potencjalni słuchacze” – a to już pierwszy krok do małego sukcesu 🙂

Czy każdy może skorzystać z dobroci jakie daje iTunes? Czy może w tym wypadku jest jakiś próg wejścia?

Paweł: Tak, każdy może słuchać podcastów tak jak prosto i tanio może sam zostać podcasterem jeśli posiada się ciekawy temat, którym chce się podzielić z innymi słuchaczami.

Mateusz: Tak, z iTunes można korzystać niezależnie od tego czy posiada się sprzęt Apple czy nie. Oczywiście mówię tutaj o kwestii publikacji swojego podcastu w iTunes. Jeśli chodzi o odsłuch, niestety nie posłuchamy podcastów, które korzystają wyłącznie z iTunes jeśli mamy smartfona z Androidem czy Windowsem. Ale już na laptopie z Windowsem spokojnie możemy zainstalować iTunes i w ten sposób odsłuchiwać podcastów.

Jak dodać swój podcast do iTunes?

Mateusz: Trochę już na ten temat w sieci napisano, więc odeślę do strony prowadzonej przez jednego z polskich podcasterów – http://podkasty.info – gdzie można znaleźć zarówno formy odsłuchiwania podcastów, sposób na rozpoczęcie zabawy z podcastingiem, jak i ciekawych, polskich podcasterów. Jest tam też kilka porad jak zacząć i jak opublikować podcast w iTunes.

Czy jest jakaś metoda aby podczas nagrywania uniknąć „yyyy” „aaa” i innych zacięć?

Paweł: na pewno jest to kwestia wprawy i ćwiczeń – na początek najprostszym rozwiązaniem na pozbycie się takich zbędnych efektów dźwiękowych jest ich wycięcie / wyciszenie w postprodukcji podcastu.

Mateusz: To tylko kwestia wprawy. Podcast jednak ma tą przewagę, że nie emituje się go raczej na żywo, a to pozwala wyciąć takie kwestie po nagraniu. Dobrą metodą jest też przylepienie sobie żółtego post-ita z napisem “aaaaa, yyyy”, która będzie taką przypominajką w trakcie nagrania 😉

 

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/content-marketing/strategia-content-marketingowa-dlaczego-jest-taka-wazna

Inbound marketing – najskuteczniejszy sprzedawca w Twojej firmie

 

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail