Marketing i Biznes Start-up zone Od śmieci do start-upu – wywiad z Katarzyną Barc

Od śmieci do start-upu – wywiad z Katarzyną Barc

Od śmieci do start-upu – wywiad z Katarzyną Barc

Ze śmieciami mamy do czynienia wszyscy. Nie każdy potrafi jednak uczynić z nich szybko rozwijający się biznes społeczny. Katarzynie Barc się to udało powołując do życia markę Oddam Odpady.

Studiuje Pani, tworzy, prowadzi warsztaty. Zastanawiam się jak to Pani wszystko godzi?

Też się nad tym zastanawiam 🙂 Na pewnym etapie rozwoju każdego przedsięwzięcia nie da się wszystkiego robić samodzielnie. Teraz większość rzeczy robimy zespołowo.  Mam ogromne szczęście, bo spotykam na swojej drodze osoby z którymi dzielę wspólne wizje i dobrze mi się współpracuje. Kiedyś faktycznie własnoręcznie tworzyłam mnóstwo upcyklingowej biżuterii, prowadziłam warsztaty, pisałam bloga – obecnie najwięcej czasu zajmuje mi rozwijanie i komercjalizacja OddamOdpady.pl. Realizuję się twórczo projektując na potrzeby naszych warsztatów i przedsięwzięć związanych z promocją upcyklingu, czasem dla najbliższych. Studiuję, bo uwielbiam się uczyć, chociaż cały czas mam poczucie, że poświęcam na to za mało czasu.

Skąd idea na OddamOdpady.pl? Jakie były początki portalu?

Zaczęło się w 2011 roku od hobbystycznego bloga z rękodziełem i upcyklingiem*. Później otrzymywałam propozycje zagospodarowania różnych interesujących odpadów opakowaniowych, produkcyjnych itp. Pewnego dnia pan Mateusz z przetwórni starych ubrań napisał do mnie, że jego przedsiębiorstwo generuje  resztki w postaci odciętych guzików i zamków błyskawicznych, które ze względu na zanieczyszczenie i wielomateriałowość odpadu nie mogą być poddane recyklingowi. Każda fanka „zrób to sam” potwierdzi, że guziki i zamki to wspaniałe i wdzięczne materiały, niezwykle pożądane. Dla eksperymentu umieściłam na facebooku informację, że jest możliwość przygarnięcia takich śmieci za koszt przesyłki. Zgłosiło się kilkadziesiąt osób (na szczęście tylko z Warszawy), więc trzeba było przesłać i podzielić 150 kg odpadów! Ta przygoda zainspirowała mnie do  myślenia o automatyzacji podobnych procesów.

A gdyby tak stworzyć w sieci miejsce łączące wszystkich świadomych posiadaczy odpadów z przetwórcami? Research rynku pokazał, że jest miejsce na taką inicjatywę, więc zaczęłam pracę nad projektem wykorzystując doświadczenie z poprzednich projektów biznesowych i społecznych.

Czy znajomi motywowali do założenia takiego startapu czy wręcz przeciwnie mówili, że to się nie uda?

Ku mojemu zaskoczeniu – bo w końcu mamy do czynienia ze śmieciami 🙂 – ogromnie motywowali! Nie spodziewałam się, ale od razu po pierwszej rozmowie wyzwanie stworzenia OddamOdpady.pl podjęli znajomi web developerzy z którymi współpracujemy do dziś – Monika Ostrowska i Grzegorz Maksymiak oraz Tomek Szulc – zaprzyjaźniony grafik, który na swoim koncie ma między innymi projekt start-upu wooloo.pl.

Od samego początku serwis rozwijamy bez finansowania z zewnątrz, społecznie testując i ucząc się potrzeb użytkowników (ogromnie ważny element każdej innowacji społecznej).  kilkanaście miesięcy wspólnej pracy „po godzinach” wymaga ogromnej wiary w projekt. 🙂

Z czasem do Oddam Odpady dołączyły kolejne osoby, między innymi Marian Wyrzykowski – twórca upcyklingu i działacz inicjatyw sąsiedzkich, Sylwia Kowalska – organizatorka akcji ekologicznych i pasjonatka upcyklingu oraz Tomek Araszkiewicz – specjalista ds. gospodarki odpadowej. Cały czas powiększa się grupa przyjaciół Oddam Odpady, czyli osób wspierających nasze działania w Internecie i na warsztatach – ogromnie nas to cieszy, bo bardzo lubimy współpracować.

Bez przerwy dostajemy wiele motywujących wiadomości, czujemy się potrzebni, chociaż przed nami jeszcze wiele pracy.

Kto jest grupą docelową i czemu ma służyć witryna OddamOdpady.pl?

Mamy dwie grupy docelowe.

Osoby i organizacje generujące odpady, między innymi firmy produkcyjne, drukarnie i firmy reklamowe, gospodarstwa domowe, restauracje.

W drugiej grupie są osoby, które takie odpady potrafią zagospodarować – czyli artyści, nauczyciele i edukatorzy ekoligiczni, majsterkowicze, projektanci wzornictwa przemysłowego, facylitatorzy warsztatów kreatywności, organizacje pozarządowe itd.

Sposobów na wykorzystanie odpadów jest nieskończenie wiele. Prawie 2 tysiące pomysłów zebraliśmy na naszym profilu na Pintereście (https://www.pinterest.com/oddamodpady/).  Niedawno uruchomiliśmy bloga na którym regularnie będą się pojawiać informacje o akcjach i zastosowaniu odpadów. Mamy świadomość, że niewiele osób w ogóle myśli o nich w innych kategoriach niż opłaty za wywóz. Pokazujemy, że odpady to nie „śmieci” tylko “surowce”, materiały nadające się do ponownego zagospodarowania. OddamOdpady.pl poza funkcją platformy do wymiany informacji, niesie zatem silny przekaz edukacyjny wspierany naszymi warsztatami upcyklingowymi realizowanymi z rozpoznawalnymi markami jak Topex i Centrum Nauki Kopernik.

Jednak zgodnie z pierwotnymi założeniami, OddamOdpady.pl ma ułatwić twórcom dostęp do interesujących materiałów i przetrzeć drogę na rynku, któremu niestety często przedmioty wykonane z odpadów kojarzą się z niedostatkiem PRL-u. Zupełnie inna świadomość jest na zachodzie Europy, ale to jeszcze przez chwilę nie jest obszar naszej działalności.

Dlaczego edukacja proekologiczna jest ważna, nie tylko w gospodarstwie domowym, ale również w firmie?

Żyjemy w dynamicznie rozwijającym się świecie, a świadomość błędów popełnionych podczas Rewolucji Przemysłowej i ślepy konsumpcjonizm zaczyna coraz bardziej do nas docierać. Czerpanie ze środowiska naturalnego bez zwracania uwagi na jego stan nie zaprowadzi nas do niczego dobrego. Coraz więcej światowych firm i organizacji wdraża programy zrównoważonego rozwoju, biorące pod uwagę kwestie środowiska i otoczenia społecznego. Po części takie działania wymuszane są przez prawo, ale wiele osób i organizacji biznesowych szuka własnych sposobów na zmniejszenie szkodliwego wpływu na środowisko na własny sposób. To już się dzieje, zrównoważony rozwój z ochroną środowiska już jest rozwijającym się trendem – i nie jest fanaberią, tylko widocznym czynnikiem wyborów konsumenckich.

Tutaj pojawia się rola edukacji ekologicznej, żeby zarówno każdy pracownik firmy, jak i mieszkaniec gospodarstwa domowego był świadomy DLACZEGO powinien podejmować takie, a nie inne decyzje: segregować odpady, ograniczać zużycie energii i wody, nie palić w piecach niedozwolonymi substancjami itd. Rolą edukacji jest wyjaśnienie otaczającego nas świata, procesów w nim zachodzących, ciągów przyczynowo-skutkowych. Nie podobają mi się akcje, które zabraniają albo nakazują robienie czegoś, i których przekaz na tym się kończy. Skuteczna edukacja powinna przedstawiać pożądane zachowania, tłumacząc jednocześnie na co te zachowania mają wpływ, i jaka powstaje przy okazji wartość dla odbiorcy. W ten model wpisują się działania Oddam Odpady.

Postępowania z odpadami powinniśmy uczyć od najmłodszych lat?

Najłatwiej jest uczyć dzieci, ale tak naprawdę uczyć postępowania z odpadami powinniśmy przede wszystkim dorosłych. To oni palą butelki PET w piecach – nie dzieci. Dziecko może zaprotestować, ale decyzję podejmuje i wdraża dorosły. Oczywiście nauczanie dzieci jest inwestycją w świadomość kolejnego pokolenia, jest absolutnie niezbędne. Zastanawia mnie tylko czy wystarczająco dużo wysiłku jest wkładane w zachęcenie dorosłych do odpowiednich zachowań ekologicznych. Naprawdę sporadycznie spotykamy na warsztatach osoby, które nie wiedzą jak segregować. Niestety, mimo tej wiedzy mnóstwo osób nie chce tego robić, „bo i tak wszystkie śmieci trafiają do jednej śmieciarki”. Owszem, ale już mało kto wie, że te śmieciarki mają odpowiednie przegrody, więc odpady wewnątrz się nie mieszają. Moim zdaniem wysiłek ze strony instytucji publicznych kładziony na wyjaśnianie takich kwestii jest wciąż zbyt mały.

Jak dużo pieniędzy pochłaniają odpady?

Gdy poznamy drogę popularnego odpadu opakowaniowego, to uświadamiamy sobie, że dla „statystycznego Kowalskiego” nie są to małe kwoty.

W zależności od produktu nawet 30% ceny może stanowić opakowanie, które po zużyciu zawartości szybko trafi do kosza. Ma ono swoją wagę i objętość, która wpływa na koszty transportu produktu ze sklepu do domu, później z domu do sortwoni. Jest to istotne w przypadku gdy opłata za odbiór odpadów uzależniona jest od ich ilości.

Inne śmieci, takie jak: elektroodpady, tzw. gabaryty, farby, rozpuszczalniki, oleje, nie mogą być wyrzucane do koszy w gospodarstwach domowych. Powinny być oddane do punktu selektywnej zbiórki odpadów, co wiąże się z czasem i transportem tych rzeczy.

Jakie to uczucie być uznaną za jedną z najbardziej kreatywnych osób biznesu?

Miłe i dopingujące! Taka etykietka otwiera wiele zamkniętych drzwi, i co najważniejsze, daje nowe narzędzia do urzeczywistniania kreatywnych pomysłów – bo czymże jest pomysł bez realizacji? 🙂

Rozumiem, że możemy dużo zaoszczędzić między innymi na biżuterii, dodatkach do domu, nawet na prezentach?

Z tego co zaobserwowałam, najczęstszą motywacją do upcyklingu odpadów wbrew pozorom nie są kwestie ekonomiczne, a potrzeba manifestacji kreatywności. Zdarza się, że upcykling jakiegoś przedmiotu może być bardziej kosztowny, niż zakup nowego „made in china” o podobnym zastosowaniu. Ogromną frajdą jest dostrzeżenie ukrytej funkcji niepotrzebnych lub zepsutych przedmiotów – poligon doświadczalny własnej pomysłowości i umiejętności panowania nad materią. Niby dlaczego przedmioty mają być użyte tylko w taki sposób, jaki zasugerował producent, a gdy się zużyją – zostać wyrzucone? To nieracjonalne. Skoro już dysponujemy jakimś zasobem, warto go wykorzystać, a nie pozbywać się go.

Coraz częściej upcykling pojawia się w modzie, designie, architekturze, wpisuje się w trend zrównoważonego rozwoju, o którym pisałam powyżej. Nawet jeśli posiadane przez nas przedmioty z odzysku nie zostały przetworzone własnoręcznie, stajemy się mecenasem dobrego rzemiosła lub designu, z akcentem ekologicznym. Miło jest obserwować zaskoczenie na twarzach przyjaciół, gdy wyjaśniamy im, że ten sympatyczny stolik kawowy w dużym pokoju to nie tylko mebel o wymyślnej formie, ale przedmiot z historią, który zwiedził pół świata, by następnie dostać drugie życie dzięki wielogodzinnej pracy doświadczonego artysty-przetwórcy. Elementem upcyklingu jest historia surowca i serce osoby przetwarzającej. Lubimy przedmioty, z którymi możemy się utożsamić.

*upcykling – forma przetwarzania zużytych materiałów w taki sposób, że produkt końcowy ma wyższą wartość, niż suma surowców z których powstał; w odróżnieniu od recyklingu w procesie upcyklingu minimalizuje się zużycie zasobów takich jak: prąd, woda, energia wykorzystana w transporcie (minimalizując ślad węglowy). Przykładem upcyklingu makulatury mogą być przedmioty wykonane z papierowej wikliny, podczas gdy efektem recyklingu makulatury może być tektura lub papier toaletowy.

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/e-commerce/historia-sprzedazy-e-sklepu-wywiad-z-kamil-matysik-i-michal-lasocki-czyli-jak-odniesc-sukces-w-e-commerce

 

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl