Marketing i Biznes Start-up zone Nasza aplikacja pomaga restauracjom przejść łatwiej przez kryzys – Tomasz Marcińczyk [Restimo]

Nasza aplikacja pomaga restauracjom przejść łatwiej przez kryzys – Tomasz Marcińczyk [Restimo]

O fuckupach na drodze przedsiębiorcy, rywalizacji w biznesie oraz finansach firmy rozmawialiśmy szczerze z Tomaszem Marcińczykiem, Co-Founderem & CEO Restimo. Zapraszamy do lektury wywiadu!

Nasza aplikacja pomaga restauracjom przejść łatwiej przez kryzys – Tomasz Marcińczyk [Restimo]
W grudniu zamknęliśmy rundę Seed z inwestorami prywatnymi na kwotę 1.2 miliona złotych. Stworzyliśmy model finansowy na kolejne 2 lata, dzięki czemu mamy wgląd do tego, jak wygląda aktualna sytuacja finansowa spółki. Stworzona przez nas aplikacja RestHub integruje wszystkie kanały delivery (UberEats, Glovo, Pyszne, Bolt Food, Wolt, UpMenu, ChoiceQR), systemy POS i firmy kurierskie w jednym urządzeniu. Otrzymujemy wiele pozytywnych zgłoszeń z restauracji z całej Polski, że nasz system RestHub pomógł im zwiększyć przychody, zmniejszył koszty lub zminimalizował ilość błędów i stresu w codziennej pracy.

Nieformalne spotkanie dla przedsiębiorców

Sprawdź Founders Beer!

Jakie wartości są związane z Waszą kulturą organizacji?

Wartości, które wyróżniamy wewnątrz firmy to:

  • Transparentność — wszystkie informacje w firmie są transparentne, w tym również przychody firmy, cele, zadania innych osób itp. Każdy wie, czym inne osoby się zajmują. Podczas pierwszego miesiąca wdrożeniowego, nowe osoby mają okazję zapoznać się z pracą innych działów (sprzedaż, wdrożenia, obsługa klientów, testy), by lepiej rozumieć ich pracę i zadania.
  • Odpowiedzialność — każdy musi być w pełni odpowiedzialny za obszar, za który odpowiada. Nie robimy mikromanagementu, a w przypadku małego zespołu kontrolowanie innych byłoby kontrproduktywne.
  • Doświadczenie — zespół Restimo jest bardzo doświadczony i zna branżę. Podczas rekrutacji szukamy osób, których nie trzeba uczyć, natomiast dołączając do firmy, to one przekazują swoją wiedzę i doświadczenie do organizacji. Dzięki temu organizacja stale się rozwija.
  • Zaangażowanie — w Restimo pracują wyłącznie osoby, które wierzą w sukces firmy oraz w to, co tworzymy. Dzięki temu możemy zaufać naszemu zespołowi, że powierzone im zadania zostaną z sukcesem zrealizowane.

Jak dzielicie się ze swoim wspólnikiem kompetencjami?

Każdy z nas ma różne doświadczenie oraz specjalizuje się w innych obszarach, dzięki czemu możemy w prosty sposób ustalić różne zakresy obowiązków dla wspólników.

Marcin Nowak, który jest doświadczonym programistą, jest CTO w Restimo. Odpowiada za tworzenie całego produktu wraz z innymi programistami, a cały zespół IT jest odpowiedzialny za development, utrzymanie, testy, integracje i inne.

Arek Bielecki ma ogromne doświadczenie w branży food delivery. Pracował dla takich firm jak Glovo czy Foodpanda i innych startupów z ramienia Rocket Internet. Arek przejął odpowiedzialność za partnerów, czyli restauracje. Aktualnie, wraz z zespołem biznesowym, odpowiada za obszar sprzedażowy, marketingowy i wdrożeniowy.

Jeśli chodzi o mnie, moje doświadczenie zawodowe zawsze oscylowało pomiędzy IT a biznesem. Z wykształcenia programista, z doświadczenia produktowiec. W przeszłości pracowałem w warszawskich software house’ach oraz w EY. W Restimo, oprócz zarządzania firmą i pozyskiwania inwestorów, jestem odpowiedzialny za produkt, operacje i partnerów biznesowych.

Co daje Ci praca z konsultantami/mentorami zewnętrznymi w rozwoju Twojej firmy?

Na pewno dużą dawkę praktycznej wiedzy. Dzięki takim osobom jestem w stanie znacznie szybciej podjąć lepsze decyzje bez popełniania błędów, o których mogłem nawet nie mieć pojęcia.

Co więcej, często takie osoby mają szerokie grono kontaktów, co stanowi świetną okazję do połączenia się z konkretną osobą, z którą w normalnych okolicznościach mogłoby być trudno się poznać. Mogą to być przykładowo klienci, inwestorzy lub partner biznesowy, dla którego jesteśmy na wyciągnięcie ręki właśnie dzięki mentorom.

Posiadanie wśród siebie mentorów i ludzi z większym doświadczeniem motywuje do pracy, a możliwość porozmawiania o wspólnych problemach lub zderzenia pomysłów jest moim zdaniem bezcenna.

Swoją sieć kontaktów buduję podczas licznych eventów i wyjazdów dla przedsiębiorców. Przydatne są również programy akceleracyjne i programy dla startupów, podczas których mentoring jest bardzo często jednym z elementów.

Wyjedź w gronie 30 innych founderów i pogłębiaj branżowy networking w otoczeniu malowniczych krajobrazów — wypełnij niezobowiązujący formularz.

Z jakich rzeczy, które wymyśliłeś w swojej firmie, jesteś szczególnie zadowolony?

W głównej mierze jestem zadowolony z produktu, który z całym zespołem Restimo udało nam się stworzyć. Po pierwsze dlatego, że w pierwszym roku udało nam się zacząć go monetyzować, po drugie — rozwiązuje on realne problemy restauracji w naszym kraju, a po trzecie pomaga zwiększyć przychody naszych klientów poprzez tworzenie wirtualnych restauracji (ghost kitchens) oraz wejście na nowe kanały sprzedaży.

Otrzymujemy wiele pozytywnych zgłoszeń z restauracji z całej Polski, że nasz system RestHub pomógł im zwiększyć przychody, zmniejszył koszty lub zminimalizował ilość błędów i stresu w codziennej pracy.

Świadomość tego, że produkt, który tworzymy, realnie przyczynia się do polepszenia życia innych osób, jest prawdziwą motywacją do dalszego działania dla całego naszego zespołu.

Tomasz Marcińczyk z aplikacją RestHub

Jak weryfikujesz czy Twój zespół się rozwija, czy są jakieś specjalne metody, które ułatwiają systematyczne „podciąganie” Twojego zespołu?

Po pierwsze, aby monitorować efekty pracy, trzeba je zapisywać, a zespół musi je rozumieć i jednocześnie znać priorytety. Dlatego na co dzień korzystamy z CRMu Monday, a co tydzień mamy spotkania zespołowe, podczas których każdy opowiada, co zrobił i wspólnie planujemy kolejny tydzień pracy.

Co więcej, często z naszym zespołem jeździmy na różne eventy i konferencje startupowe lub food-techowe. Uczestniczymy też w różnych programach dla startupów, programach mentoringowych, a co najważniejsze — fundamentem kultury naszej organizacji jest dzielić się wiedzą. Dzięki temu cała wiedza krąży w zespole, jest zapisywana i dalej przekazywana.

Oferujemy również program benefitów dla pracowników. Każdy ma miesięczny budżet, który może wykorzystać na rozwój fizyczny lub mentalny. Może to być karnet na siłownię, nauka angielskiego czy szkolenie z wybranego zakresu. Dzięki temu zespół może stale podnosić swoje kompetencje na koszt firmy, bez potrzeby ponoszenia dodatkowych kosztów.

Jak reagujesz, gdy ktoś z zespołu nie dowozi zadeklarowanej rzeczy?

Gdy widzimy, że coś idzie w złym kierunku, od razu umawiamy spotkania i ustalamy plan naprawczy. Dzięki temu pracownicy dostają feedback i natychmiast są w stanie naprawić błędy.

Na spotkaniu szukamy przyczyn błędów, a następnie planujemy zmiany, które ograniczą ich występowanie w przyszłości. Przykładowo mogą to być źle opisane zadania, brak jasnych priorytetów czy inne blokery. Takie rzeczy bardzo spowalniają pracę zespołu. Na szczęście są łatwe i szybkie do wyeliminowania.

Z drugiej strony, zdarzają się trudniejsze sytuacje, np. problemy prywatne, konkurencja, zły okres na rynku restauracyjnym lub czynniki zewnętrzne jak wojna czy pandemia. W takich przypadkach często wspieramy się wiedzą i doświadczeniem naszych mentorów oraz inwestorów. Organizujemy spotkania, podczas których w większym gronie ustalamy, jak możemy dany problem rozwiązać i natychmiast przechodzimy do jego realizacji.

Największy błąd, jaki przypominasz sobie w stosunku do swoich pracowników?

Sądzę, że był to moment, gdy w pełni połączyliśmy zespół programistów z zespołem biznesowym. Chcielibyśmy, by oba zespoły pracowały ze sobą i miały lepszy kontakt oraz wymianę informacji.

W naszym przypadku to się nie sprawdziło, ponieważ programiści, zamiast się skupić na pracy, byli rozproszeni masą pytań i innych rzeczy, które odciągają ich od pracy. Oba zespoły pracują również w zupełnie innym tempie, co dla każdej ze stron było stresujące.

Wyeliminowaliśmy to na dwa sposoby. Po pierwsze odeszliśmy od wspólnych spotkań, a po drugie do odbierania zgłoszeń, błędów i pytań od działu biznesowego oddelegowaliśmy naszego testera. Aktualnie to on jest odpowiedzialny za zbieranie wszystkich zgłoszeń, następnie odpowiadanie na pytania, a jeśli jest potrzeba wsparcia programistów, przekazuje on im dane zadania w formacie, który jest dla nich czytelny.

Po drugie stworzyliśmy rozbudowaną dokumentację z sekcją FAQ z odpowiedziami na wszelkie pytania, które może mieć zespół biznesowy lub nasi klienci. Do dzisiaj, jeśli pojawia się nowe pytanie, dodajemy je do listy wraz z odpowiedzią, tak by zespół, zamiast zadawać te same pytania, mógł samodzielnie znaleźć odpowiedź.

W jaki sposób planujecie finanse w firmie, jak wygląda Wasze budżetowanie?

Dotychczas rozwój spółki finansowaliśmy własnymi środkami, dzięki czemu wystarczyło posiadanie prostego P&L’a na kilka miesięcy do przodu.

W grudniu zamknęliśmy rundę Seed z inwestorami prywatnymi na kwotę 1.2 miliona złotych, więc kwestia finansów jest już dużo bardziej przez nas pilnowana. Co więcej, do spółki niedługo dołączy CFO, który przejmie temat finansów i pomoże nam wszystko uporządkować.

Regularnie monitorujemy też, jak rosną przychody i koszty, dzięki czemu jesteśmy w stanie przewidzieć runway firmy. Do tego stworzyliśmy model finansowy na kolejne 2 lata, dzięki czemu mamy wgląd do tego, jak wygląda aktualna sytuacja finansowa spółki.

Czy jako przedsiębiorca lubisz rywalizować, czy raczej wolisz w kompletnym spokoju, bez zwracania uwagi na innych robić swoje?

To zależy. Od dziecka zawsze lubiłem sport, głównie drużynowy (piłka nożna, siatkówka). Aktualnie również dużo czasu poświęcam na sport, ale bardziej indywidualny (narty, windsurfing, basen, plażówka).

W sporcie jest jak w biznesie, rywalizacja w postaci turniejów, gry na punkty i zawodów występuje dużo rzadziej. Na co dzień są regularne treningi, dieta i focus na robieniu swojego, bez patrzenia się na innych.

Tak samo podchodzę do biznesu. Uważam, że większość czasu pracy przedsiębiorcy powinna być poświęcona na focus na tym, na co się ma największy wpływ, czyli na codziennych operacjach, sprzedaży i rozwoju produktu. W nielicznych sytuacjach pojawia się rywalizacja i walka na punkty (klientów, zasięgi itp.), co jest miłą odmianą, ale priorytetem jest to, na co mamy wpływ.

W jaki sposób pomagacie restauracjom w trakcie kryzysu oraz na jakie problemy odpowiadacie swoim rozwiązaniem?

Stworzona przez nas aplikacja RestHub integruje wszystkie kanały delivery (UberEats, Glovo, Pyszne, Bolt Food, Wolt, UpMenu, ChoiceQR), systemy POS i firmy kurierskie w jednym urządzeniu. Dzięki temu skracamy czas przygotowania posiłków, zmniejszając przy tym liczbę błędów podczas przyjmowania zamówień i zwiększamy dochody restauracji.

Restauratorzy nie tylko zwiększają sprzedaż dzięki prostemu podłączeniu oferty do kolejnych kanałów, a także ograniczają koszty obsługi i pomyłek produkcyjnych, optymalizując przestrzeń w restauracji.

Co więcej, w łatwy sposób mogą dodać kolejne wirtualne restauracje do swojej oferty, zwiększając tym przychody restauracji.

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl