3 rzeczy, które powinieneś wiedzieć współpracując z youtuberem

25.05.2016 AUTOR: Matt Olech

To lato było dosyć gorące. Skwar, w którym robotnicy musieli budować nowy dom przy ulicy Akacjowej – zdecydowanie im nie służył. Idący ulicą ludzie mają wyraźne miny, które wskazują, że najchętniej wskoczyliby do lodowatej wody. Wśród tłumu pojawia się matka z dzieckiem.
– Mamo ja chcę loda! – mówi dziewczynka. Na oko wygląda na około 4 latka.
– Kochanie, nie ma nigdzie lodziarni! Nie widzisz? – odpowiada zatroskana mama.
– Ale ja chcę!
– Kochanie… – w tym momencie dziecko zaczyna swój rytuał. Krzyczy, piszczy, tupie.

Jak sytuacja wyglądałaby, gdyby dziecko rozumiało słowa matki? Zapewne domyślasz się, że do zbędnego krzyku by nie doszło. W grę wchodziłaby czysta logika. Widzisz, podobnie jest we współpracy z twórcą internetowym. Chciałbym dostarczyć Ci 3 krótkie porady, które wypracowałem przez sześć lat działalności z kanałem na YouTube. Zatem…

1. Zrozum drugą stronę

Gdyby nasza młoda bohaterka rozumiała swoją mamę – zapewne nie krzyczałaby na nią. Podobnie sytuacja wygląda z YouTuberem. Do większości sporów na linii agencja/marka – twórca dochodzi przez brak obopólnego zrozumienia!

Przykłady? Proszę bardzo!
Marka: Chyba go coś przegrzało, za drogi jest!
Twórca: Oni są dziwni, chcą autoryzacji materiału dla klienta! Jestem youtuberem, to narusza moją swobodę działania!
Marka: Proszę Pana, dlaczego na filmie nie chce pan ubrać koszulki z naszym logiem oraz czapki?

Na poziomie pierwszej wiadomości wszystko jest ok! Każdy ma prawo mieć inne zdanie w danej kwestii. Gorzej, jeśli brniemy w dyskusję o rzeczach mało istotnych, mając przed oczami tylko swój interes. To nigdy się nie kończy dobrze.

Co możesz zrobić? Staraj się rozumieć drugą stronę, z którą chcesz współpracować. Uwierz mi na słowo – prościej będzie rozwiązać wszelkiego rodzaju konflikty z twórcą.

2. Gdy zrozumiesz – badaj!

Nie ma nic piękniejszego od etapu badania twórcy. Jak nie wiadomo do jakiej dziedziny należy owebadanie to sprawa jest jasna – chodzi o pieniądze.

Zapewne masz w mediaplanie ustaloną konkretną kwotę, którą możesz przeznaczyć na współpracę z influencerem. Badanie polega na zidentyfikowaniu, do której z poniższych grup należy twórca.

Pierwszą grupą zwykłem nazywać rany, chcą mi za coś zapłacić! Najczęściej tacy twórcy nie znają cen rynkowych i potrafią stworzyć ciekawą kampanię niższym kosztem. Jasne, psuje to rynek – osobiście nie popieram takiego działania, ale bądź tego świadomy.

W drugim etapie twórca jest już świadomy cen, jakie panują na rynku. Przede wszystkim – potrafi wycenić swoją pracę!

Co możesz zrobić? Nie proponuj stawki za kampanię, poproś o wycenę. Wyobraź sobie taki american dream:

Klient przeznacza na współpracę w influencerem 10.000 zł netto, twórca wycenia swoją pracę na 1.000 zł. Takim cudem zarobiłeś 9.000 zł netto dla firmy. Twórca jest zadowolony, bo sam zaproponował taką stawkę – firma również.

3. Badaj zaufanie

Niestety, jako twórca powiem to z wielkim bólem. Zdarzają się przypadki, że influencer nie zrobi czegoś w terminie lub zwyczajnie zawali. Kluczowo badaj wiarygodność danego twórcy. Bezpiecznym wyjściem jest stworzenie sobie banku wiarygodnych twórców oraz zapytanie tych, z którymi współpracowałeś – kogo mogą z czystym sercem polecić.

Co możesz zrobić? Gdy chcesz podjąć współpracę – poproś o portfolio kampanii, a przede wszystkim sprawdź, która agencja odpowiadała za daną reklamę. Branża jest tak mała, że zapewne znasz kogoś stamtąd. Nic nie szkodzi zapytać – czy mogą z czystym sercem polecić twórcę do współpracy.

Pamiętasz naszą małą bohaterkę? Gdyby ona tylko zrozumiała swoją mamę – problemu by nie było. Jak widzisz, zarówno Ty i twórca jesteście ludźmi (co za górnolotne stwierdzenie, godne niskich lotów pisarza!). Wszystko opiera się o zwyczajne ludzkie podejście do tematu.

Zrobić możesz wiele. Od samego zrozumienia twórcy, poprzez badanie jego stawek, by na wiarygodności skończyć. Ze swojej strony dałem Ci kilka przemyśleń na dzisiejszy wieczór. Zapamiętaj je, proszę – porozmyślaj, a wszelkie uwagi możesz zawsze sobie zapisać. Korzystaj!

Zobacz również:

https://marketingibiznes.pl/content-marketing/magdalena-danilos-o-mistrzostwach-content-marketingu

Promocja firmy w Internecie od A do Z (marketing internetowy)

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail