“Każdy normalny biznes inwestuje w siebie” [Robert Niechciał, Search.Conference]

24.09.2018 AUTOR: Michał Bąk

Michał Bąk, Marketing i Biznes: Na co dzień pomagasz wdrażać strategię SEO różnego rodzaju firmom. Powiedz w jakim temacie w zakresie pozycjonowania w Polsce jest największy niedobór wiedzy (link building, optymalizacja witryn czy inne)

Robert Niechciał, Organizator Search.Conference: W mojej opinii to link building właśnie wydaje się cierpieć najbardziej. Poniekąd, jak sądzę,  jest to efekt trudności w testowaniu i analizie, bowiem na zaawansowanym poziomie jest to temat dosyć urojony i rozważany na wielu płaszczyznach np. dystrybucja procentowa anchorów w odniesieniu do średniej dla niszy i temu podobne.  Myślę, że trzeba go po prostu czuć. Optymalizacji onsite jest się w stanie nauczyć praktycznie każdy, kto w mniejszym, czy większym stopniu zna podstawy technologii internetowych. Co więcej, nietrudno ją skalować i sprzedać jako produkt. Z link buildingiem sprawa wygląda inaczej – prowadzenie własnych testów z zakresu link buildingu jest bardzo drogie i często dość obarczone ryzykiem finansowym. W związku z tym link building w skali makro został sprowadzony do „content marketingu” sponsorowanego. Ok, fajnie – bo to rozwiązanie modne i względnie proste do wdrożenia. Wyobraźmy sobie, że kupiliśmy już wszystkie media, a nas dalej w tym całym Internecie “nie ma” – co wtedy? W czasie kiedy jeden będzie analizować, co mogło, kolokwialnie, pójść nie tak,  link building może już działać u jego konkurencji.

Widać to także po branży – większość spotkań czy konferencji kręci się wokół tematu optymalizacji onsite, a prezentacje dotyczące link buildingu są raczej rzadko spotykaną przysłowiową wisienką na torcie pozycjonowania, z którego każdy chciałby odkroić swoją część. Temat link buildingu, jeśli już się taki pojawi, cieszy się dużym zainteresowaniem, ale, jak pokazuje historia, prezentowany  jest w sposób oszczędny i nijak ma się do obecnej sytuacji algorytmicznej w Google. Wracając pamięcią do tegorocznych krajowych konferencji nie umiem wskazać ani jednej prezentacji dotyczącej zagadnienia link buildingu. Dlatego właśnie w mojej głównej prezentacji na Search.conference postanowiłem wyjść z tematem link buildingu w sposób, w jaki nikt tego jeszcze nie zrobił. W końcu jest to moja główna specjalizacja i na koniec dnia, w mojej skromnej opinii, właśnie to robi różnicę w wynikach Google. Serio.  

 

Jesteś organizatorem Search.conference. Powiedz o czym będą prezentacje Waszych prelegentów, czego możemy spodziewać się po samej konferencji i dla kogo ona jest?

Tworząc agendę, chciałem podzielić konferencję na 3 logicznie spójne panele tematyczne, również poprzez wybór prelegentów. Każdemu z prelegentów poświęciłem czas, by temat ich prelekcji, w sposób jak najbardziej trafny i interesujący dla odbiorcy, poruszał omawiane przez nich kwestie – a że są to specjaliści, nie boję się o ich wiedzę. Znam mocne strony każdego z nich, wiem, w jaki sposób osiągniemy wspólnie zamierzony efekt. Mam przekonanie, że każdy segment biznesu internetowego znajdzie coś dla siebie, a i niewykluczone, że branżowi specjaliści, których serdecznie pozdrawiam i zapraszam, dowiedzą czegoś ciekawego.

Pokrótce o konferencji: pierwszy panel dotyczyć będzie głównie biznesu internetowego. Rozpocznie go moja prezentacja, która wprowadzi gości w tematykę, pokaże problematykę i omówi potrzeby z jednej strony efektywności biznesu, a z drugiej tego, czego wymagają od nas aktualne algorytmy Google. Dołożyliśmy starań, by całość wydarzenia była spójna i podana w przystępny dla wszystkich sposób. Na marginesie dodam, że nie mogę się doczekać chwili, kiedy przywitam gości i przedstawię każdego prelegenta.

Kolejna prezentacja to Wojtek Holeksa i temat budowania wartości w biznesie. W co inwestować, a w co nie oraz dlaczego. Wojtek ma ogromne doświadczenie zdobyte na rynku brytyjskim przy współpracy z największymi europejskimi firmami branży finansowej. To nie jest zwykły wykonawca, to silny gracz (Wojtku – pozdrawiam!). W zeszłym roku miałem przyjemność być w UK na BrightonSEO. Po czasie złapałem się na tym, że nie pamiętam ani jednej prezentacji z tego wydarzenia,  pamiętam za to treść naszych rozmów kuluarowych z Wojtkiem. Dla mnie prawdziwy to game changer. Trzeba go posłuchać.

Następny prelegent to Przemysław Strzałka. Prywatnie mój przyjaciel, a zawodowo zarządzający warstwą IT w jednym z największych ecommerce’ów, jakie dane mi było poznać. Przemek wywodzi się z SEO, więc na samym początku do problemu podszedł z ideą long taila i świadomością wyszukiwania produktów. Wypracowana przez niego technologia omnichannel, to obecnie najmodniejszy temat, który dopiero raczkuje na konferencjach ecommerce. Duże firmy wdrożeniowe zaczynają o tym rozmawiać, zaczynają szukać takich możliwości. Przemek stworzył to sam, w dużej organizacji i to właśnie planuje pokazać. Moim zdaniem czarny koń tych wyścigów. Prawdziwa gratka dla wszystkich większych ecommerce’ów.

W dalszej kolejności nastąpi część dotycząca contentu, content marketingu i budowania widoczności. Panel ten będzie godnie reprezentowany przez specjalistów z największych polskich serwisów internetowych. Całość otworzy Michał Łyko z Marketin9. Michał realizował kampanie content marketingowego dla firm z pierwszych stron gazet. Wie co, wie jak i wie za ile. Opowie o tym, jak planować, jak realizować, na co zwracać uwagę. Należy oczekiwać podejścia strategicznego, a to duża wartość. Następnie z dużą przyjemnością wysłuchamy, co mają nam do powiedzenia w temacie contentu, kolejno: Sebastian Mioduszewski z pracuj.pl, Łukasz Kacprzak z CS Group oraz Karol Soja, który długie lata spędził optymalizując serwisy z grupy WP.pl.

Ostatnim panelem tematycznym jest ten dotyczący już stricte SEO. Poznamy metody skalowania i zarządzania dużą operacją SEO, z jaką mierzy się Przemek Jakubowski, szef działu SEO w Allegro. Następnie Damian Sałkowski odkryje przed nami przyszłość wyszukiwania w oparciu o sztuczną inteligencję, czyli RankBrain, który Google już ma. Machine learning to teraz oczko w głowie Senuto, co widać po efektach. Muszę przyznać, że miałem okazję to widzieć i jestem zachwycony tym kierunkiem. Nikt na świecie, jak sądzę, nie ma (jeszcze) takiej technologii i pomysłu. Magia… A na deser moja skromna prezentacja główna, dotycząca link buildingu. Aha, jeszcze to, co najważniejsze –  kuluary. Poznajmy się, porozmawiajmy, będzie miło.

Całość brzmi chyba dobrze, prawda? 🙂

 

Wczujmy się w pewien case. Mam mały sklep 150-200 produktów. Załóżmy bardzo niewielki budżet 1000-1500 zł na całość. Gdybyś miał w kilku krokach rozpisać postępowanie w pierwszych miesiącach działania takiego sklepu, co by to było?

Ktoś kiedyś bardzo trafnie powiedział, że jeśli klient ma do wydania 1000 zł na SEO to najlepiej jeśli przeznaczymy je na edukację tego klienta dlaczego powinien wydać więcej 🙂 Myślenie o tego typu budżetach jest pokłosiem magii automatyzacji procesów w SEO, która, powiedzmy sobie szczerze, jest już historią. Nie ma już magii i tajnych technik w SEO!

Weźmy dla przykładu sytuację – mamy 1500 zł netto. Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie miał takich klientów. W takiej kwocie ze specjalistą jesteśmy w stanie zrobić jakiś mini audyt – kilka godzin jego pracy to około 1 tysiąca złotych netto. To, co zostanie, wykorzystamy na zakup paru (dosłownie) publikacji, a resztę może na jakiś content. A jak braknie, to dopiszemy sami. W kolejnym miesiącu wygląda to już lepiej, bo nie będziemy się audytować w te 5 godzin, ale ktoś musi nam zaplanować działania, publikacje, przeanalizować projekt, zrealizować jakieś działania z raportem na koniec (czas). Może uda nam się zrealizować 5-6 sztuk publikacji lub kilka innych linków. I tak sobie będziemy powoli klikać, aż po roku być może coś zbudujemy w prostej branży. Być może… Cała ta matematyka opiera się na założeniu braku marży lub jej minimalnej wartości w przypadku np. Agencji.

Zwróćmy uwagę że w większości branż lokalnych będziemy konkurować np. z Olx, Gumtree, a w branżach ecommerce z Allegro, Ceneo i innymi, jeśli nie wielkimi, to większymi od nas. Mógłbym mówić dalej, ale ten temat będzie omawiany w prezentacji Wojtka. Nie chcę wchodzić w jego kompetencje. Każdy normalny biznes inwestuje w siebie. Pani Halina na początku inwestuje w swój sklepik, czy restauracyjkę spore środki, dlaczego więc nie włożyć rozsądnych pieniędzy w rozsądne działania SEO?

Po latach moich przemyśleń i obserwacji biznesu wynika jedno. Dobre SEO dla biznesu przynosi dobrobyt właścicielowi tego biznesu. Nie da się osiągnąć dobrobytu dla żadnej ze stron umowy za 1000-1500 zł.  

 

Masz wieloletnie doświadczenie w dziedzinie pozycjonowania stron www. Powiedz proszę czym różni się Twoja praca sprzed kilku lat, a to co dziś robisz? Jakie widzisz największe zmiany na przestrzeni tych lat?

Branża i sposób działania na przestrzeni lat zmieniały się o 180 stopni i to kilka razy. Kolejne wersje algorytmów Pingwin skutecznie wywracały wyniki do góry nogami i minimalizowały pole manewru do szybkiego i skutecznego manipulowania wynikami, czyli tym, co finalnie daje realizację biznesowych celów.

 

Jeszcze kilka lat temu zarządzałem największą infrastrukturą serwerową SEO na świecie. Dostarczałem usługi dla specjalistów SEO do najdalszych zakątków świata. Moi klienci odpowiadali za największe działania SEO na świecie np. w branży outletów. Ogromna skala, ogrom technologii i zasobów. Skuteczność działań link buildingu była mierzona w Gigabitach na sekundę. Żeby całość dobrze funkcjonowała mieliśmy bezpośrednie styki z operatorami klasy Tier1 (czyli z tymi, od których internet kupuje np. Netia czy T-mobile). Całość chłodzona klimatyzacją precyzyjną. Ktoś powie: istne szaleństwo, ale to było bardzo skuteczne szaleństwo.

Niekonwencjonalne podejście, zamiłowanie do technologii i skala zbudowanej infrastruktury serwerowej pozwoliła mi wspiąć się na Everest światowego SEO, czyli frazę „payday loans” w USA.

A teraz… teraz to jest detal 🙂 Content, publikacje, dobre PBNy… Piekło zamarzło.

Modne powiedzenie, że „less is more”, także w SEO ma swoje zastosowanie. Można powiedzieć, że każdy ma po równo. Mniej znaczy więcej – teraz jest lepiej, stabilniej i bardziej dojrzale. Idea działania została jednak taka sama, a to wyniki skaluje się po prostu czymś innym. Jeszcze kilka lat temu serwerami, teraz np. domenami.

 

Link building jest jednym z Twoich koników. Powiedz proszę co jest najważniejsze, jeżeli budujemy strukturę linków i w jaki sposób zarządzać linkami (jakieś narzędzia lub inne rozwiązania)

Myślę, że w roku 2018 należy mówić o budowaniu autorytetu, a nie struktury linków.

Realizując (i analizując) dużą ilość projektów, na koniec dnia jako czynnik najważniejszy w budowaniu autorytetu wskazuję czas, a finalnie link juice. Google w konkretnych okresach projektu oczekuje od nas innych działań, innych linków.

To, co osiągnęli swoimi algorytmami jest genialne i skuteczne, bardzo skuteczne. Odwrócona inżynieria algorytmów (a to lubię najbardziej) jest przez to bardzo trudna. Testowanie i wnioskowanie może trwać nawet pół roku.

W procesie budowania autorytetu trzeba mieć świadomość istnienia np. Sandboxa (o którym mówiłem na SEMkrk), link juice i kilku innych rzeczy, ale o tym opowiem już na Search.conference. A reszta?  Reszta to mechanika 🙂


Materiał powstał przy współpracy z Search.conference.

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail