Wywiad z Łukaszem Zachodnim – nie chciałem w wieku 50-ciu lat marznąć na budowie

28.08.2017 AUTORZY: Łukasz Zachodni, Marta Bąk-Kamińska,

1. Skończyłeś kurs programowania w Coders Lab. Co spowodowało, że się zdecydowałeś uczyć akurat tej dziedziny i skąd wiedziałeś, że to jest właściwy moment?

Chciałem zmienić branżę. Dotychczas pracowałem fizycznie (budowa, magazyn, wózek widłowy), ale od dłuższego czasu chciałem to zmienić. Nie chciałem mieć 30, 40 czy 50 lat i dalej pracować na budowie, marznąć zimą i pocić się latem, wdychać kurz i pył. Wybrałem programowanie z kilku powodów, ale generalnie uznałem, że jest to dla mnie najłatwiejsza dziedzina do nauki, najszybsza w zmianie branży oraz najbardziej opłacalna (porównuje do np. zawodu księgowego, menagera, lekarza, inżyniera budownictwa etc). Trzy miesiące od rozpoczęcia kursu programowania do rozpoczęcia pracy w IT to wg mnie niewiele czasu.

2. Jakie trudności napotkałeś dotychczas? W jaki sposób sobie z nimi poradziłeś?

Trudnością była zbyt mała liczba godzin w ciągu doby kiedy uczęszczałem na kurs. A tak serio, to nie było jakiś szczególnych trudności. Owszem, nigdy w życiu nie uczyłem się tyle i tak intensywnie co na kursie, często nie miałem już siły myśleć albo już mi się nie chciało nic robić – ale wtedy mówiłem sobie, że jeszcze np. tylko dwa dni do weekendu i będzie chwila odpoczynku, jeszcze 4 tygodnie i koniec kursu. Na pewno łatwiej było zmotywować się do nauki ponieważ sam się na to zdecydowałem i sam za to zapłaciłem ciężko zarobionymi pieniędzmi.

3. Czy istniała taka bariera, po przekroczeniu której jest już „z górki”, jeśli chodzi o naukę programowania?

Tak. Kiedy już przeskoczy w głowie taki trybik i zacznie się rozumieć jak komputer czyta kod i jak go wykonuje to już jest z górki. Na początku nie wiadomo gdzie ma być średnik, przecinek albo nawias (i jaki nawias) albo może ma go nie być, ale po jakimś czasie już samemu się widzi, że czegoś brakuje lub czegoś jest za dużo w kodzie.

4. Nie zawsze wszystko wychodzi. W jaki sposób uczycie się rozwiązywać samodzielnie problemy?

Język angielski oraz Google bardzo pomagają. A Google już sam znajdzie dokumentację lub forum jak np. Stack Overflow.

5. Czy już na tym etapie nauki jesteś w stanie stwierdzić jaki język programowania będzie Ci odpowiadał najbardziej?

Nie mam pojęcia. W tej chwili jest to PHP oraz JavaScript, ponieważ takich technologii uczyłem się na kursie. Nie jestem wstanie powiedzieć co przyniesie przyszłość.

6. Czy ktoś kto uczy się programowania powinien znać dobrze matematykę? Czy niekoniecznie? Jak to jest w Twoim przypadku?

Znajomość matematyki nie była mi potrzeba do tej pory. Oczywiście warto wiedzieć jak działa mnożenie, dzielenie czy potęgowanie, ale to chyba każdy potrafi. Bardziej przydadzą się predyspozycje do nauki matematyki. Jeśli ktoś potrafi nauczyć się matematyki to nauczy się też programowania. Z drugiej jednak strony czytałem wiele wypowiedzi o humanistach, którzy zostali programistami i również świetnie dają sobie radę.

Od dziecka miałem zdolności matematyczne,  ale przestałem się uczyć w liceum i skończyłem je z prawie samymi dwójami na świadectwie – w tym z matematyki. Próbowałem studiować trzy razy (logistyka, energetyka i znowu logistyka), ale zawsze jakoś zabrakło motywacji i samozaparcia.  Później pracowałem na budowie, wózku widłowym oraz jako magazynier. W tym roku zrobiłem kurs programowania w Coders Lab i zacząłem pracę jako programista. Obecnie mieszkam we Wrocławiu, a pochodzę z niewielkiej miejscowości oddalonej od Wrocławia o 100 km.

Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...