Programowanie, a rozwijanie startupów

09.09.2017 AUTOR: Piotr Trybalski

świecie IT, a zwłaszcza w sektorze projektów internetowych umiejętność programowania jest trochę jak posiadanie prawa jazdy w rzeczywistości. Daje to niezależność, samodzielność i otwiera nowe możliwości. Już nie trzeba prosić rodziców o podwiezienie do znajomego, czy uzależniać się od komunikacji miejskiej planując wakacje, ograniczeniem jest nasza wyobraźnia i oczywiście portfel. W programowaniu tym portfelem może być ograniczony zasób wiedzy. Podobnie jak w przypadku pieniędzy, przyswajanie coraz większej ilości informacji wymaga niemałego wysiłku. I wraz z rozwijaniem swoich umiejętności znikają kolejne bariery umożliwiające nam działanie na coraz większą skalę.

Realizacja własnego projektu a uzależnienie od programisty

Dla osób z wizją i pomysłami, bycie uzależnionym od programisty podczas realizowania jakiegoś projektu na własną rękę (czytaj, bez finansowania go w jakikolwiek sposób), nierzadko może być kotwicą spowalniającą rozwój tej osoby, jak i projektu. Tutaj słowa dedykuję przede wszystkim przyszłym, jak i obecnym startuperom.

W dobie złotej gorączki poszukiwania wykwalifikowanych programistów, gdzie nawet na podstawowym stanowisku kodera można otrzymać już całkiem przyjemną pensję. Znalezienie i zachęcenie osoby posiadającej tak pożądany fach, do współpracy nad jakimś projektem, bazując na obietnicy przyszłych dochodów, z roku na rok staje się coraz trudniejsze.

Statystyki oraz zaangażowanie

I nie powinno to nikogo dziwić. Jeśli posiadając podstawową wiedzę na temat wymaganych obszarów można się już utrzymać na umiarkowanym poziomie życia, to jaki jest sens robić to samo za darmo, w nadziei, że w przyszłości coś z tego wyjdzie? Statystyki startupowe są dramatyczne, większość z nich upada, więc każdy z głową na karku szybko sobie przekalkuluje w co lepiej zainwestować swój jakże cenny i ograniczony czas.

Jeśli już uda się znaleźć kogoś, kto uzna, że zaangażowanie w taki projekt to nie strata czasu, a przy tym jest w stanie do projektu wnieść coś więcej niż podstawową wiedzę, którą wiele osób może opanować w kilka tygodni, to pojawia się pytanie jak bardzo taka osoba jest w stanie się zaangażować. Taki programista staje się kotwicą dla projektu właśnie wtedy, kiedy z jednej strony chce dorzucić do niego swoje trzy grosze, ale z drugiej strony ma szereg swoich własnych obowiązków, czy nawet projektów, które mają dla niego wyższy priorytet. To jest bardzo niezdrowa sytuacja nie tylko dla samego projektu, ale również zespołu. Jest to bardzo konfliktogenna kwestia, która szybko może eskalować na pozostałe obszary rozwoju projektu.

 

Oczywiście nawiązanie takiej współpracy bez posiadania kapitału nie jest niemożliwe. Posiadając osobę o odpowiednich kwalifikacjach wśród znajomych, zwiększa się prawdopodobieństwo sukcesu takiej operacji. Podobnie jeśli mamy naprawdę świetny i oryginalny pomysł i wierzymy w niego bardziej, niż w naszą reprezentację w piłce nożnej. To są jednak wyjątkowe i rzadkie sytuacje, które swoją niezwykłością podkreślają regułę większości przypadków.

Opanuj programowanie

Rozwiązaniem na tego typu zawód (zawieść się), jest opanować programowanie przynajmniej na podstawowym poziomie. Dzięki temu zwiększacie swoją niezależność, możecie zrobić coś tak jak chcecie i kiedy chcecie bez bycia uzależnionym od czyichś obowiązków, czy nawet kaprysów. Wielu z Was prawdopodobnie nie zdołą opanować tej umiejętności do takiego stopnia by zrealizować swój pomysł w 100% czy nawet w 70%. Jednak to co stworzycie będzie namacalnym urzeczywistnieniem tego co sobie zaplanowaliście. Tak zwane MVP (z angielskiego Minimum Viable Product) jest świetnym punktem wyjściowym do rozpoczęcia poszukiwań zespołu, inwestora, czy chociażby akceleratora, który pokaże i nauczy co robić dalej.

Z biegiem lat posiadanie tej umiejętności nawet nie o charakterze komercyjnym (na przykład etat, czy zlecenia), ale w roli narzędzia do realizowania własnych planów i pomysłów, będzie coraz bardziej nieocenione. Im więcej przyszłych i obecnych młodych i początkujących przedsiębiorców z sektora IT i internetowych rozwiązań zda sobie z tego sprawę, tym mocniejszymi graczami będą w przyszłości. Amen.

Artykuł powstał dzięki:

CONNECTIS_

+48 22 222 5000
[email protected]

Złota 59
00-120 Warszawa

CONNECTIS_ jest spółką technologiczną świadczącą usługi z zakresu outsourcingu specjalistów, zespołów projektowych oraz procesów IT.


CONNECTIS_
łączy wyjątkowe doświadczenie, kompleksową znajomość branży oraz kompetencje specjalistów z klientami, aby pomóc im usprawniać projekty informatyczne i zwiększać wydajność procesów biznesowych.

Współpracujemy na szeroką skalę z liderami branżowymi w całej Europie z sektora m.in. finansowego, IT, konsultingowego, ubezpieczeniowego, energetycznego oraz telekomunikacyjnego. Codziennie wspieramy ich ponad 350 specjalistami w strategicznych projektach informatycznych.

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


 

Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...