Prasówka IT i nowe technologie #35 Elon Musk zaprzecza pogłoskom mówiącym jakoby planował wywołać apokalipsę zombie

07.02.2018 AUTOR: Radek Borzym

Japońskie pociągi szczekają jak psy i wyją jak jelenie

Dużym problemem związanym z rozwojem infrastruktury są straty wśród fauny, która nieświadoma zagrożenia wchodzi na tory i ulice. Drogi często przecinają naturalne szlaki migracyjne zwierząt co nieuchronnie prowadzi do wypadków. Niejeden jadący po zmroku kierowca nieumyślnie zabił jelenia, bądź dzika. Od lat wprowadza się przeróżne rozwiązania mające zmniejszyć ilość podobnych wypadków. Buduje się ścieżki pod drogami, przez które lokalna fauna może bezpiecznie przejść.

Japończycy wpadli ostatnio na inne, ciekawe rozwiązanie, które może zmniejszyć ilość wypadków. Eksperci z Railway Technical Research Institute zainstalowali na pociągach specjalne głośniki, przez które wydobywają się dźwięki wydawane przez jelenie i psy. Trzy sekundowe wycie jelenia przykuwa uwagę zwierząt znajdujących się na trasie pociągu, a dwudziestu sekundowe szczekanie psa skutecznie je odpłasza.

Wczesne testy technologii wykazały, że zmniejszyła liczbę zwierząt dostrzeżonych przez maszynistę na torach o połowę. Jeżeli kolejne eksperymenty zakończą się sukcesem, to syreny wejdą do powszechnego użytku w miejscach znanych z tego, że żyje tam wiele jeleni. Głośniki nie będą wykorzystywane w pobliżu terenów zamieszkałych.

Pierwotnym pomysłem na przepędzenie zwierząt było obłożenie torów odchodami lwów, okazało się jednak że deszcz je zmywa. Postanowiono więc przetestować metodę z głośnikami, która wydaje się być jak na razie całkiem skuteczna. Konkurencyjnym pomysłem jest także metoda polegająca na ustawianiu w terenach, gdzie żyją jelenie urządzeń odstraszających je przy użyciu ultradźwięków.

W 2016 roku pod kołami pociągów w Japonii zginęło 613 zwierząt, głównie jeleni.

musk

Hologramy 3d coraz bliżej

Naukowcy pracujący na uniwersytecie Brigham Young opracowali nową metodę pozwalająca na wyświetlanie obrazów w 3d, które można oglądać z każdej strony. Uczeni nauczyli się manipulować niewielkimi pyłkami w przestrzeni 3d. Dzięki temu możliwe jest swobodne sterowanie materią. Naukowcy odkryli sposób pozwalający na projekcję światła na ułożone w ten sposób modele 3d.

W przeciwieństwie do hologramów, które są zwykłą projekcją obrazów w trójwymiarze na powierzchnię w 2d. którą widać tylko pod odpowiednim kątem, opracowana na uniwersytecie Brigham metoda umożliwia na oglądanie wizualizacji z dowolnej strony.

Maszyna pozwalająca na kreację obrazów tego typu nie jest jeszcze gotowa do komercyjnego użytku, ale sama technologia osiągnęła już całkiem zaawansowany poziom. Na poniższym filmiku można przekonać się temu jak dobrze wyglądają generowane przez naukowców wizualizacje:

Elon Musk zaprzecza pogłoskom mówiącym jakoby planował wywołać apokalipsę zombie

Elon Musk sprzedaje miotacze ognia w cenie pięciuset dolarów za sztukę. We dwa dni od wejścia na rynek udało mu się sprzedać dziesięć tysięcy egzemplarzy. Broń rozprowadzana jest przez firmę przewrotnie nazwaną Boring Company. Na co komu miotacz ognia? Musk mówi, że na zombie.

Miliarder zaczął niedawno sprzedawać czapki bejsbolowe, po dwadzieścia dolarów za sztukę. Obiecał, że jeżeli rozejdzie się ich pięćdziesiąt tysięcy, to zacznie handlować miotaczami ognia. Jak widać dotrzymał słowa.

Po co miliarderowi potrzebne są pieniądze uzyskane ze sprzedaży swoich produktów? Podobno planuje rozpocząć budowę metra międzymiastowego i udało mu się zebrać już na ten cel parę milionów dolarów. Możliwe też, że całe przedsięwzięcie to po prostu kampania marketingowa, obliczona na to, żeby o Elonie Musku było głośno. Kampania, która zamiast kosztować ma być darmowa, lub nawet przynieść zysk.

Oto prezentacja narzędzia zagłady:

Don’t do this. Also, I want to be clear that a flamethrower is a super terrible idea. Definitely don’t buy one. Unless you like fun.

A post shared by  Elon Musk (@elonmusk) on

Jak widzicie, zasięg miotacza jest wyjątkowo słaby. Dodatkowo niejasnym jest, czy efekt podpalenia jest w stanie zatrzymać nacierające zombiaki. W razie inwazji nieumarłych zalecaną bronią nadal pozostaje siekiera. Posiada lepszy zasięg, nie potrzebuje paliwa, jest tańsza i wyjątkowo efektywna.

 

Laser pozwolił na odkrycie prekolumbijskiego miasta w Gwatemali

Dzięki technologi LiDAR grupa archeologów odkryła nieznane wcześniej miasto Majów. Znajdowało się w nim około sześćdziesięciu tysięcy domów. Estymacja prekolumbijskiej populacji zamieszkującej okolice miasta wzrosła dzięki odkryciu z pięciu do piętnastu milionów.

Laser LiDAR pozwala na skanowanie przestrzeni zalesionej w poszukiwaniu obiektów archeologicznych. Jak do tej pory naukowcom udało się przeczesać ponad dwa tysiące kilometrów kwadratowych dżungli. Przez najbliższe trzy lata ten sam zespół zamierza przeskanować siedmiokrotnie większą powierzchnię Gwatemali.

Francisco Estrada-Belli, archeolog z uniwersytetu Tulane uważa, że zanalizowanie wszystkich zebranych danych może zająć sto lat i że LiDAR jest przełomem porównywalnym do teleskopu Hubble.

Wczesnym wnioskiem płynącym z badań jest to, że cywilizacja Majów była dużo bardziej rozwinięta niż przypuszczaliśmy do tej pory.

musk

Sztuczna inteligencja przewidzi opóźnienia na lotniskach?

Google przygotował nową funkcję dzięki, której będziemy wiedzieli, czy samolot przyleci na czas. Korzystająca z uczenia maszynowego sztuczna inteligencja jest w stanie z 80% dokładnością ocenić czy nasza podróż nie zostanie opóźniona. Z aplikacji skorzystać można pod tym adresem

AI w swoich przewidywaniach opiera się na danych historycznych, pogodzie, analizie ostaniach opóźnień i innych czynnikach. Sztuczna inteligencja jest w stanie powiadomić podróżnych o opóźnieniach wcześniej niż zrobi to obsługa lotniska.

musk

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


Do góry!

Polecane artykuły

18.09.2020

Fotel gamingowy – zbędny ...