Jakie znaczenie dla millenialsów mają emocje? Musisz uwzględnić je w sprzedaży

24.07.2017 AUTOR: Artur Smolicki

Czy jesteś w stanie odpowiedzieć na pytanie dotyczące tego jakie elementy mają wpływ na dokonywane przez Ciebie wybory zakupowe? Stwierdzisz zapewne, że reklama nie ma żadnego znaczenia a każda decyzja jest podejmowana w pełni świadomie. Duża część z nas pamięta czasy, gdy wybór produktów był mocno ograniczony a zakup ograniczał się do wyboru najniższej spośród oferowanych ceny. Młode pokolenie dorasta jednak w innej rzeczywistości a mnogość wyboru sprawia, że planując strategie sprzedażowe uciekać musimy się do ich psychologicznych aspektów.
 
Według danych udostępnionych przez NerdWallet na początku 2017 roku aż 67% osób określanych mianem millenialsów dokonywało decyzji zakupowych na podstawie emocji, często wydając więcej niż może podpowiadać rozsądek. O ile zatem emocje dotyczą nas wszystkich i nie ma ku temu wątpliwości, najmłodsze pokolenia coraz częściej podejmują decyzje na podstawie silnych wrażeń, stresujących sytuacji oraz impulsu, pojawiającego się często z bliżej nieokreślonych powodów. 
 

Jak stres wpływa na Millenialsów?

 
Aż 21% z nich wymienia stres jako główny powód zakupów znacznie przekraczających rozsądny budżet. Tempo życia, szczególnie w dużych miastach, nie pozwala zwolnić nawet w sytuacji, w której teoretycznie powinni odpoczywać. Z tego też powodu wszystkie elementy pozwalające na oderwanie się od zawodowego pędu, nawet jeśli nie mają pokrycia w efektywności, generują chęć posiadania, odczuwania, zwrotu z poniesionych nakładów emocjonalnych. 
 
Jednocześnie, w połączeniu z pozytywnymi emocjami, ogromne znaczenie zyskuje zbudowane zaufanie, pozwalające im zatrzymać się chociaż na chwilę przed naszą ofertą. Coraz częściej nie oglądają telewizji, w szybkim tempie konsumują treści dostępne w mediach społecznościowych i świetnie orientują się w nowych technologiach. Zdobycie zaufania jest zadaniem wyjątkowo ambitnym ponieważ jednocześnie są wyjątkowo nielojalni, wymagający i nawet pozytywne doświadczenia z daną marką nie gwarantują pozostania wraz z nią na dłużej. Millenialsi nie wybaczają błędów, szybko odwracając się do nas plecami.
 

Co decyduje o zakupach Millenialsów?

 
Czy zbudowanie silnych emocji jest możliwe za pomocą dotychczas dostępnych kanałów dotarcia? Facebook Live pokazuje, że spojrzenie na sprzedaż zmienia się diametralnie i to właśnie najpopularniejszy serwis społecznościowy kształtuje postawy najmłodszych konsumentów. To on przyzwyczaił nas do przyswajania setek treści w ciągu jednego dnia, wymagając szybkich decyzji. Post za postem i ułamki sekund decydujące o tym czy pozostawią swój „lajk” czy też pójdą dalej, zupełnie zapominając o tym co przed chwilą widzieli. Świetnym przykładem jest także Tinder, który kontakty międzyludzkie i ocenę wartości danej osoby sprowadził do jednego ruchu palcem. Wybór podejmowany w ułamku sekund decyduje o tym z kim spędzimy kolejny weekend. Przekłada się to na wszystkie inne aspekty życia.
 
Millenialsi odznaczają się także ogromną chęcią posiadania. Nie decydują się na pracę z minimalnymi zarobkami doskonale zdając sobie sprawę z otaczających ich wydatków. Pogoń za modą, środowisko w którym przebywają decydują o życiu ponad stan. Są gotowi kupować jeśli tylko spełni to ich potrzebę akceptacji, dostosowania się. 
 
Wydaje się, że zrozumienie procesów i emocji mających wpływ na decyzje zakupowe Millenialsów jest prawie niemożliwe dla osób, które przegapiły moment rozwoju technologii i mediów społecznościowych. Widać to chociażby w kontekście komunikacji prowadzonej na Facebooku, która zatrzymała się w swojej formie na zwykłej prezentacji przekazu, pozbawionej radości, smutku, ekscytacji czy też złości, która także ma swoje miejsce w budowaniu przekazu. 

Do góry!

Polecane artykuły

13.01.2020

Rebranding Grupy SARE efektem finalizacji strategii rozwoju w kierunku kompleksowego ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam