CzytamPierwszy – nowe narzędzie marketingowe dla wydawców [WYWIAD]

21.07.2018 AUTOR: Marta Wujek

Serwis CzytamPierwszy to pierwsza w Polsce platforma za pośrednictwem której wydawnictwa mogą promować swoje pozycje w zupełnie nowym modelu. Czytelnicy rejestrując się w serwisie dostają punkty, za które mogą zamówić darmową książkę. Natomiast za wstawienie recenzji w kanałach social mediach dostają kolejne punkty do wykorzystania.

Serwis istnieje od niecałego roku, a przeszło przez niego już 100 tytułów i zarejestrowało się w nim kilka tysięcy użytkowników. Czyżby rosła duża konkurencja dla blogerów?


Marta Wujek, Marketing i Biznes: Kiedy powstał pomysł na platformę i skąd się wziął?

Łukasz Kuśnierz, współtwórca projektu: Razem z Michałem Rędziakiem i Przemysławem Romańskim pracowaliśmy w firmie zajmującej się dystrybucją sprzętu komputerowego jako Product Managerowie. W pewnym momencie z połączenia pasji do sportu, piłki nożnej i FC Barcelony zrodził się pomysł na wspólne wydanie biografii Andresa Iniesty, która szybko stała się bestsellerem.

Poszliśmy za ciosem i założyliśmy wydawnictwo SQN, które obecnie jest największym w Polsce wydawcą książek o sporcie. W naszym biznesie od zawsze bardzo mocno stawialiśmy na promocję w Internecie, dlatego powstał pomysł na platformę CzytamPierwszy.

Platforma działa od września 2017 roku. Początkowo chcieliśmy korzystać z CzytamPierwszy jako narzędzia do komunikacji z mikro-influencerami, ale z czasem zaczęliśmy oferować korzystanie z platformy również innym wydawcom.

Jestem jednym ze wspólników w wydawnictwie, pomysłodawcą i osobą zarządzającą serwisem. Przy okazji zarządzam działem promocji w SQN. Stąd właśnie pomysł na portal, który początkowo miał być wykorzystany do tego, aby w jednym miejscu zebrać blogerów, mieć nadzór nad tym gdzie zamieszczają recenzje oraz aktywnie z nimi współpracować.

Kiedy pisaliście książkę o Andresie Inieście myśleliście o niej w kategoriach biznesowych, czy hobbistycznych, a efekt was zaskoczył i postanowiliście iść w tym kierunku?

W tamtym czasie traktowaliśmy wydanie książki o Inieście hobbystycznie i w pierwszym momencie planowaliśmy druk jedynie 700 egzemplarzy. Później okazało się, że nakład przekroczył kilkanaście tysięcy.

Oczywiście od początku chcieliśmy zarobić na wydaniu, ale planowaliśmy sprzedawać książkę w modelu, w którym byłaby dostępna tylko w naszej księgarni internetowej. Duże zainteresowanie tytułem sprawiło, że biografia trafiła do szerokiej dystrybucji.

Rozumiem, że platforma CzytamPierwszy początkowo miała być formą promocji waszych pozycji?

Początkowo tak, ale cały czas miałem w głowie pomysł, żeby usługę oferować innym wydawcom. Natomiast stało się to szybciej niż przypuszczałem, bo zainteresowanie recenzowaniem książek poprzez platformę było duże.

Dlaczego postanowiliście swoje narzędzie marketingowe udostępnić innym wydawnictwom?

Bo chcieliśmy stworzyć alternatywny biznes do wydawania książek, ale taki który jest z nimi związany. Widzę przyszłość w mikro-recenzjach – prasa ma się coraz gorzej, czytelnicy przestają ufać bloggerom, a najlepszą formą reklamy książki jest polecenie przez zaufane osoby. To właśnie umożliwia współpraca z CzytamPierwszy.

Jesteście pierwszą w Polsce tego typu platformą. To nie było ryzykowne? Tyle się mówi o tym, że Polacy nie czytają…

To prawda, że Polacy mało czytają, ale Ci którzy czytają, to często ludzie młodzi. Właśnie do nich chcemy docierać poprzez promocję książek w Internecie oraz mediach społecznościowych.

Skąd bierzecie książki?

Zaprosiliśmy do współpracy wydawnictwa, księgarnie oraz platformy sprzedaży eBooków. Oni zasilają portal książkami. 

Jak wydawnictwa zareagowały na wasz pomysł? Trzeba było je namawiać, czy od razu zachwycili się pomysłem?

Wydawcom od razu spodobał się pomysł i chętnie korzystają z możliwości zamieszczania książek w serwisie, ale cały czas dopytują o inne formy promocji. Każdy wydawca ma trochę inny sposób na pozyskiwanie recenzji, chce aby ukazywały się różnych miejscach, inaczej motywuje recenzentów. Dlatego właśnie poszerzamy ofertę o działania skrojone pod konkretnego wydawcę.

Jak cały proces wygląda w praktyce?

Prowadzimy szerokie działania promocyjne. Sami odzywamy się do wydawnictw, a na stronie zamieściliśmy formularz, który pozwala na zgłoszenie swojego tytułu.

CzytamPierwszy to również sposób na promocję tytułów wydawanych w modelu „self-publishing” i coraz częściej zwracają się do nas indywidualni autorzy z zapytaniem o współpracę.

Z iloma wydawnictwami współpracujecie?

Z szesnastoma.

A autorami indywidualnymi?

Dotychczas przeprowadziliśmy promocję trzech tytułów od indywidualnych autorów.

W uproszczeniu: użytkownicy mogą zamawiać książki za punkty, które dostają w zamian za napisanie recenzji i opublikowanie jej w kanałach social media.  Czytelnik ma książkę za darmo, wydawnictwo ma reklamę swojej pozycji za darmo. Na czym polega Wasz model biznesowy? Na czym zarabiacie?

W uproszczeniu tak właśnie pracują recenzenci. Wydawca już przez samo zamieszczenie książki w serwisie dostaje opinie, których normalnie recenzenci nie zamieszczają. Są oni zmotywowani do opublikowania ich w jak największej liczbie miejsc (portale, blogi, social media, księgarnie internetowe), bo każde miejsce to dodatkowe punkty.

Serwis zarabia na opłatach za zamieszczenie książki, promocję w mailingach i social mediach. Mamy już sporą bazę osób zarejestrowanych i samo ich poinformowanie o tytule naszymi kanałami jest już reklamą.

Dodatkowo, oferujemy wydawcom dedykowane formy promocji. Możemy zamieszczać w serwisie bannery, organizować konkursy dla czytelników, rozsyłać mailingi oraz prowadzić działania „influencer marketing” skrojone dla konkretnego tytułu.

Czyli za waszą usługe płacą wydawnictwa lub autorzy?

Tak właśnie jest.

Czyli można powiedzieć, że jesteście narzędziem marketingowym dla wydawnictw?

Tak, jesteśmy nowatorską formą promocji jakiej jeszcze w Polsce nie ma. Działamy poprzez mikro-recenzje, motywujemy do zamieszczania opinii w Internecie, a wszystko to odbywa się automatycznie bez udziału wydawcy.

Ile książek do tej pory przeszło przez Wasze ręce w projekcie CzytamPierwszy?

Ponad 100 tytułów w różnych formatach, czyli książki drukowane i eBooki.

Ilu macie użytkowników w systemie?

Kilka tysięcy.

Jakie są wasze najbliższe plany?

Cały czas pracujemy nad rozwojem serwisu, pozyskiwaniem nowych użytkowników oraz wydawców. W najbliższym czasie planujemy dać użytkownikom serwisu możliwość zarabiania prawdziwych pieniędzy w zamian za recenzowanie według konkretnych wymagań.

Dzięki temu stworzymy szerszą ofertę dla wydawnictw, które będą mogły nie tylko pozyskiwać recenzje, ale prowadzić za naszym pośrednictwem konkretne kampanie promocyjne.

 

Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...