Marketing i Biznes Prawo w biznesie Podpisujesz umowę na działania SEO? Oto kilka rad od prawnika

Podpisujesz umowę na działania SEO? Oto kilka rad od prawnika

Świat dziś stoi Internetem. Przedsiębiorcy już dawno zdali sobie sprawę z tego, że aby przetrwać, trzeba być w sieci. Tylko jak się wybić na tle setek i tysięcy innych stron? Z pomocą przychodzi SEO. Niestety jest to dynamicznie zmieniająca się branża, której mierzalność jest nie lada wyzwaniem dla wielu z nas. O czym zatem pamiętać przy podpisywaniu umowy, by nie przepalić swoich pieniędzy na działania SEO, które nie przyniosą żadnego rezultatu?

Podpisujesz umowę na działania SEO? Oto kilka rad od prawnika

Fot. Zasoby prywatne autora

Zadbaj o poufność danych Określ za co konkretnie się chcesz rozliczyć Określ czas, na jaki umowa SEO ma być zawarta oraz możliwości jej rozwiązania Ustal, kto i jak będzie sprawdzał efekty W umowie SEO zadbajmy również o uregulowanie praw autorskich Twórzmy umowy, które odzwierciedlają rzeczywistość, a nie fikcję

Umowy zawiera się w czasie pokoju, ale na czas wojny. Przesłanie to nie stoi jednak na przeszkodzie, aby konstrukcja umowy zabezpieczała interesy jej stron, ale była jednocześnie dla nich przyjazna. Najistotniejsze jest skupienie się na tych postanowieniach, które pozwolą na wyeliminowanie późniejszych sporów co do prawidłowości rozumienia usługi jako takiej. 

W przypadku umów SEO niezwykle istotne jest, aby cele i założenia biznesowe były transparentne z przedmiotem umowy. Punktem wyjścia jest precyzyjne i możliwie jednoznaczne określenie przedmiotu umowy – czyli to, na co strony się umawiają. Na tej podstawie będzie można zweryfikować, czy usługa została zrealizowana. Kluczowe jest wyjaśnienie na samym początku współpracy, co dokładnie wchodzi w zakres podejmowanych działań. Dobrą praktyką może być załączenie do umowy spersonalizowanej oferty, która zawierać będzie określenie katalogu czynności, jak również ustalenie zakazanych działań – aby obie strony miały świadomość wzajemnych oczekiwań. Należy również wyraźnie zaakcentować, że ustalony budżet wpływa na zakres podejmowanych działań. 

Mogą Cię zainteresować

Generalnie umowy tego rodzaju są umowami starannego działania. Z uwagi na specyfikę branży marketingowej, na przykład poprzez brak ścisłego standardu działania, zmienności algorytmów, itp. – warto w umowie zdefiniować, jak strony rozumieją w tym przypadku pryzmat starannego działania, zachowania należytej staranności. Umowy SEO mogą również zawierać konstrukcje typowe dla umów o dzieło. Umowy o dzieło są umowami rezultatu. Można zatem umówić się, że rezultat konkretnych czynności zostanie osiągnięty w konkretnym czasie. 

Poufność danych

Określenie zasad współdziałania z klientem wpływa na prawidłowe wykonanie umowy. Wyraźne ich zaakcentowanie pozwoli na możliwość wyegzekwowania koniecznych materiałów, danych do zrealizowania przedmiotu umowy. W umowie SEO powinno się również znaleźć zastrzeżenie poufności przekazania danych, materiałów oraz zastrzeżenie, że zostaną one wykorzystane wyłącznie w celach określonych w umowie. Można również pokusić się o klauzulę uniemożliwiającą równoległych działań dla konkurencyjnej branży. W zależności od zakresu tejże klauzuli – może to nastąpić w ramach pierwotnie ustalonego wynagrodzenia bądź też za dodatkowym wynagrodzeniem. W przypadku zaś braku koniecznego współdziałania ze strony klienta umowa może zawierać zapisy zabezpieczające agencję marketingową na taki wypadek. 

Sztuką jest przewidzenie, że coś może pójść nie tak. W tym kontekście pamiętajmy zawsze o przyjęciu marginesu błędu. Z uwagi na fakt, że wiele zmiennych wpływa na wyniki pozycjonowania, agencja marketingowa nie powinna gwarantować precyzyjnie określonych efektów, zakładając przy tym najlepszy z możliwych scenariuszy. 

Za co się rozliczamy?

Niezwykle istotne jest przyjęcie przejrzystych mechanizmów rozliczeń skorelowanych czy to z działaniami podejmowanymi w ramach pozycjonowania strony internetowej, czy też z rezultatami w przypadku przyjęcia elementów konstrukcyjnych umowy o dzieło. W tym kontekście warto wskazać, w jaki sposób klient może zweryfikować swoją pozycję i kiedy może nastąpić pierwszy namacalny efekt. Dokładne wskazanie, jakie czynniki wpływają na rozbieżności pomiędzy tym, co klient widzi w Internecie, a co wynika z przedstawionego przez agencję raportu – pozwoli nam zminimalizować ryzyko sporów na tym tle w przyszłości. 

Okres umowy i możliwość jej rozwiązania

Warty zaakcentowania jest również czas, na jaki umowa SEO ma być zawarta oraz możliwości jej rozwiązania. Opcje wcześniejszego wyjścia z umowy powinny być zbalansowane dla obu stron. Przyjazne relacje biznesowe pomiędzy agencją a klientem powinny zakładać z jednej strony okres ponoszonych nakładów przez agencję (w razie rozliczenia za efekt) a z drugiej strony sytuacje, że w biznesie klienta może wydarzyć się coś, co uniemożliwi mu prowadzenie biznesu. Należy również przewidzieć możliwość rozwiązania umowy w przypadku, gdy umowa nie jest należycie wykonywana. 

Możemy również w umowie SEO przewidzieć okres jej zawieszenia po spełnieniu określonych przesłanek. Z jednej strony jest to rozwiązanie korzystne dla klienta na wypadek przestoju w biznesie, a z drugiej strony agencja również osiąga korzyści w postaci zminimalizowania ryzyka wypowiedzenia umowy i odejścia klienta do konkurencji w razie ponownej gotowości do działania biznesu klienta. Jeżeli umowa zawierana jest na czas określony, warto przemyśleć w umowie SEO zapis zawierający klauzulę o automatycznym przedłużeniu umowy o czas zawieszenia. 

Jeśli nasz biznes ewoluuje, a zawieramy umowę długoterminową, pozostawmy sobie furtkę w postaci możliwości renegocjowania kluczowych z naszego punktu widzenia postanowień. 

Ustal, kto i kiedy powie: sprawdzam!

W interesie obu stron jest wskazanie w umowie osób, które będą pełniły swoisty nadzór nad prawidłowym wykonywaniem postanowień umowy. W tym miejscu wskażmy zatem w umowie SEO – kto, w jaki sposób i w jakim odstępie czasowym będzie weryfikował ze strony klienta działania podejmowane przez agencję, ustalmy dokładnie, co będą zawierały raporty (dobrą praktyką będzie załączenie wzoru raportu do umowy). Jeżeli agencja marketingowa udostępnia inne narzędzia – niech to będzie wskazane w umowie. 

Nie zapominajmy również o ustaleniu w umowie SEO zasad odpowiedzialności (wraz z ustaleniem ewentualnych kar umownych oraz możliwością dochodzenia odszkodowania ponad ich wymiar) i wzajemnych rozliczeń stron na wypadek rozwiązania, czy też wygaśnięcia umowy. Niech sankcje pełnią w swym założeniu funkcję przede wszystkim mobilizującą obie strony umowy, a ich wymiar nie będzie rażąco wygórowany. W umowie SEO warto również określić, w jaki sposób chcemy rozwiązywać powstały spór (może to być przykładowo klauzula mediacyjna, zapis na sąd polubowny, czy też po prostu skierowanie naszej sprawy do rozpoznania przez sąd właściwy). 

Nie zapomnij o prawach autorskich

W umowie SEO zadbajmy również o uregulowanie praw autorskich do powstałych utworów w duchu słynnej paremii łacińskiej Nemo plus iuris in alium transferre potest quam ipse habet – nikt nie może przenieść na drugą stronę więcej praw, aniżeli sam posiada. Niezwykle istotne z tego punktu widzenia jest możliwość zweryfikowania czy agencja marketingowa zadbała o przeniesienie praw autorskich/licencji do utworów stworzonych przez jej współpracowników, jak również zapewnienie, że powstały utwór nie narusza praw osób trzecich. 

Twórz umowy, nie kopiuj

Twórzmy umowy, które odzwierciedlają rzeczywistość, a nie fikcję. Zapisy powielające wyłącznie postanowienia z wcześniejszych umów niczego nie wnoszą do wzajemnych relacji. Korzystajmy ze wzorów umów, ale miejmy na uwadze, że nie każdy wzór znaleziony w Internecie jest warty naszej uwagi, a postanowienia wypracowane wcześniej mogą nie przystawać do okoliczności danego przypadku. Niech wzory stanowią bazę, a ostateczny kształt dostosujmy do indywidualnych potrzeb. Dajmy do przeanalizowania umowę osobie, która popatrzy na nią pod kątem prawnym, biznesowym i praktycznym i ewentualnie zaprośmy ją do przysłowiowego stołu negocjacyjnego, aby w dobrej wierze wypracować wzajemny konsensus. 

Zadbajmy również, aby wszystkie osoby działające w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy były do tego właściwie umocowane. Czas i pośpiech nie powinien być jedynym wyznacznikiem. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich możliwych scenariuszy na przyszłość, ale im więcej wątpliwości rozwiejemy na etapie negocjowania umowy, tym mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia sporu.

Polecamy również

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl