Marketing i Biznes Biznes Jak zostać ekspertem cytowanym przez media? Z pomocą przychodzi Publito

Jak zostać ekspertem cytowanym przez media? Z pomocą przychodzi Publito

Jana Beerová, Miroslava Korytková i Zsolt Szabó ze Słowacji to twórcy platformy Publito, która usprawnia pracę dziennikarzy i umożliwia budowanie swojego wizerunku w mediach specjalistom z różnych ziedzin. Dzięki czemu można stać się specjalistą cytowanym przez media. O Publito pisaliśmy w marcu 2021 roku, teraz wracamy do polskiego oddziału firmy i pytamy Justynę Jasaň, co przez ten czas się u nich zmieniło.

Jak zostać ekspertem cytowanym przez media? Z pomocą przychodzi Publito

Fot. Materiały Prasowe

W ilu krajach obecnie działa Publito? Jak twórcy projektu podsumowują go po dwóch latach działalności? Już niebawem na Słowacji ruszy nowa usługa „treści sponsorowanych” W czerwcu 2020 roku Publito otrzymało 500 tys. euro dofinansowania. Na co przeznaczyli te pieniądze? Jakie są dalsze plany Publito?

Ostatni raz, gdy rozmawialiście z naszą redakcją, w polskiej wersji Publito zarejestrowanych było blisko 70 ekspertów. Jak te statystyki wyglądają dzisiaj?

Bardzo się cieszymy, że od początku naszej działalności do platformy dołączyły setki użytkowników. Obecnie w Polsce zarejestrowanych jest ponad 590 ekspertów z różnych dziedzin oraz prawie 100 dziennikarzy, którzy regularnie korzystają z aplikacji.

Ile osób w Polsce pracuje aktualnie nad Publito?

Nasz zespół jest międzynarodowy, a na chwilę obecną zatrudniamy 9 pracowników. Współpracujemy również z freelancerami, ale w Polsce to ja jestem odpowiedzialna za współpracę z dziennikarzami i ekspertami.

Fot. Materiały Prasowe. Jak zostać ekspertem cytowanym przez media? Zaufaj Publito

Jak to wygląda międzynarodowo? W ilu krajach obecnie działacie i ile macie tam użytkowników? Który rynek, sprawdził się najlepiej?

Obecnie działamy w 10 krajach. Platforma stopniowo zdobywa stabilną pozycję na rynku. Korzysta z niej coraz więcej dziennikarzy i ekspertów. Obecnie odnosi sukcesy m.in. na Słowacji i w Czechach, a pomalutku także w Polsce. W tych krajach uruchomiliśmy platformę Publito / Medializuj najwcześniej i dzięki temu więcej ludzi ją zna.

Mogą Cię zainteresować

Jak sądzicie, dlaczego, akurat ten rynek sprawdził się najlepiej?

Sukcesywnie planujemy ekspansję aż do 25 krajów europejskich. Wybraliśmy najpierw 10 państw, tych w których obecnie jesteśmy aktywni, by sprawdzić, jak nasza platforma będzie działała w różnych środowiskach i kulturach. Polacy są otwarci, lubią wypowiadać się w mediach i zdają sobie sprawę, że w ten sposób budują własną wiarygodność. Czesi z kolei lubią nasz serwis i to, że dajemy bezpłatną reklamę.

Wasz startup powstał w 2019 roku. Jak oceniacie swój rozwój po blisko dwóch latach?

Przez pierwszy rok postępowaliśmy bardzo ostrożnie. Ulepszaliśmy i testowaliśmy aplikację, sprawdzaliśmy, co działa, a co nie. Wiedzieliśmy, że mamy dobrą obsługę klienta, a z czasem zaczęliśmy pozyskiwać aktywnych użytkowników. W ciągu prawie dwóch lat naszego istnienia udało się nam zbudować stabilny zespół, który na co dzień pracuje nad ulepszaniem aplikacji. Znacząco posunęliśmy się również w zakresie rozwoju produktów dotyczących reklamy natywnej, które wkrótce będą dostępne na platformie. Upewniliśmy się, że usługa ma potencjał i znajdzie się dla niej miejsce na rynku. Codziennie zyskujemy nowych użytkowników, a dziennikarze już regularnie publikują u nas pytania.

Fot. Materiały Prasowe. Jak zostać ekspertem dzięki Publito?

Czy jest coś, co z perspektywy czasu wiecie, że zrobilibyście inaczej?

Byłoby wspaniale, gdybyśmy dwa lata temu wiedzieli, to co wiemy dzisiaj (śmiech). Na szczęście nie popełniliśmy większych błędów. Wszystko to, czego nie zrobiliśmy najlepiej, można było szybko poprawić. Gdybyśmy jednak mogli poruszać się w czasie, z pewnością zatrudnilibyśmy naszego pierwszego programistę i pierwszego projektanta znacznie wcześniej. Zatrudniliśmy ich dopiero niedawno, po około półtora roku naszego istnienia. Nasz CTO może więc zajmować się prawie wyłącznie sprawami najwyższej wagi, takimi jak ulepszanie nowych produktów i idzie mu to o wiele szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

A co było do tej pory najtrudniejsze w całym tym projekcie?

Zdecydowanie najtrudniejszą rzeczą jest stworzenie produktu dopasowanego do rynku – czyli zaprojektowanie go tak, aby naprawdę pomagał użytkownikom. Przy naszej bezpłatnej usłudze poszło to dobrze. Teraz stoimy przed tym samym wyzwaniem przy naszych płatnych usługach.

Fot. Materiały Prasowe. Publito pomaga ekspertom zaistnieć w mediach

W marcu 2021 roku zapowiadaliście również nowe funkcjonalności, jak możliwość pisania płatnych artykułów dla dziennikarzy. Co z tych planów zostało zrealizowane, a może po drodze pojawiły się nowe?

Obecnie testujemy i ulepszamy naszą nową usługę „treści sponsorowanych”, którą uruchamiany na Słowacji. Zarejestrowani użytkownicy będą mogli za pośrednictwem naszej platformy, złożyć zamówienie na kampanię medialną – niezależnie od tego, czy zlecą stworzenie treści natywnych, czy zakup przestrzeni medialnej. Za pomocą kilku kliknięć dotrą do konkretnych ofert. Celem jest usprawnienie pracy, oszczędność czasu i maksymalizacja zwrotu z inwestycji.

W czerwcu 2020 roku otrzymaliście 500 tys. euro z funduszu Vision Ventures. Na co wykorzystaliście te środki?

Inwestycja 500 tys. euro podzielona jest na 3 lata. W zamian za to obiecaliśmy inwestorom dwie rzeczy. Po pierwsze, rozszerzenie naszych bezpłatnych usług na 10 krajów w Europie – to już się stało. Po drugie, utworzenie płatnej sekcji „Treści sponsorowane”, aby ułatwić kupowanie reklam natywnych, których nie można blokować przez AdBlockery. Nikt jeszcze czegoś takiego nie oferował, dlatego projektujemy wszystko od podstaw. Obecnie jesteśmy w fazie trzeciej iteracji produktu i uważamy, że mamy w końcu produkt dopasowany do rynku. Po krótkich testach beta na Słowacji produkt zostanie uruchomiony w większości krajów, w których prowadzimy działalność.

Fot. Materiały Prasowe. Publito to szansa dla ekspertów, którzy chcą zaistnieć w mediach

Czy od tamtego czasu dostaliście jakąś kolejną inwestycję, a może obecnie rozglądacie się za inwestorem?

Obecnie nie poszukujemy kolejnych inwestorów. Jeśli uda nam się uruchomić nasze płatne usługi i udowodnimy, że rozwiązaliśmy problemy związane z zakupem reklamy natywnej i treści sponsorowanych, poinformujemy o tym potencjalnych inwestorów. Do 2025 roku rynek reklamy natywnej w Europie wyniesie 100 miliardów euro. Jeśli pokażemy się, jako jedyna firma w Europie, która była w stanie zautomatyzować i przetworzyć ten rynek, to nie sądzę, aby znalezienie inwestora było problemem. Najpierw jednak musimy zweryfikować nasz produkt.

Jakie są Wasze dalsze plany?

Jak wspomniałam, obecnie pracujemy nad rozwojem produktów z zakresu reklamy natywnej. Naszym głównym celem jest, aby Publito było pierwszym miejscem, o którym pomyśli dziennikarz, gdy potrzebuje ekspertyzy. Blokowanie reklam wkrótce stanie się tak powszechne, że zyski z ich publikowania gwałtownie spadną. Musimy być przygotowani na ten moment. Jeśli w przyszłości w jakimś europejskim programie telewizyjnym, filmie na YouTube lub podcaście zobaczymy wywiad z ciekawym gościem, wierzymy, że będzie to wynik współpracy nawiązanej dzięki naszej platformie. Postawiliśmy sobie trudny cel – uratowanie pracy dziennikarzy i wydawców dzięki reklamie natywnej.

Polecamy również

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl