Marketing i Biznes Zdrowie Przełom w psychoterapii. Jak AI zmienia podejście do zdrowia psychicznego?

Przełom w psychoterapii. Jak AI zmienia podejście do zdrowia psychicznego?

W 2024 roku globalne inwestycje venture capital w startupy mental health tech sięgnęły 2,7 miliarda dolarów, rosnąc o 38% rok do roku, to czyni je jednym z najszybciej rosnących segmentów technologii medycznej. W tym samym czasie średni czas oczekiwania na psychoterapię w ramach NFZ wynosił w Polsce 128 dni, a w niektórych poradniach roczny program terapeutyczny zaczynał się nawet po dwóch latach od zgłoszenia. Te dwie liczby mówią pośrednio o naszym dotychczasowym podejściu do zdrowia psychicznego. Psychoterapia była przez dekady jedną z najbardziej zaniedbanych technologicznie części ochrony zdrowia i właśnie zaczyna to zmieniać. Pytanie brzmi: jak nowe technologie mogą nam pomóc w dbaniu o zdrowie psychiczne?

Przełom w psychoterapii. Jak AI zmienia podejście do zdrowia psychicznego?

Większa dostępność terapii

Najwcześniejsze i najlepiej opisane zmiany w branży zdrowia psychicznego, przyniosła pandemia. Zlikwidowała barierę odległości. Dziś około 67% polskich psychoterapeutów prowadzi sesje zdalne, a stawki zaczynają się od ok. 150 zł za spotkanie.

Skala potrzeb wciąż jednak rośnie. W 2024 roku z różnych form psychoterapii skorzystało w Polsce ponad 880 tysięcy pacjentów, a świadczenia były dostępne w 1070 placówkach kontraktowych NFZ. Sektor prywatny operuje na zupełnie innej skali: w sieci enel-med liczba wizyt dorosłych u psychologów i psychiatrów wzrosła w 2024 roku o 63% rok do roku, a wśród dzieci aż o 140%. Równolegle Polska ma jeden z najniższych wskaźników psychiatrów w UE, to dokładnie 13,4 specjalisty na 100 tysięcy mieszkańców, trzecie miejsce od końca w Unii.

Telekonsultacja pozwala na lepszą dostępność terapeutów, zwłaszcza dla osób z małych miejscowości i wsi, ale ta dostępność wciąż jest regularnie obniżana przez niewielką ilość samych terapeutów. W takiej sytuacji jeszcze bardziej kluczowa staje się potrzeba znalezienia jak najszybciej terapeuty, który będzie z nami pracował długoterminowo. Częste zmiany, powodują, że wracamy do oczekiwania w długich kolejkach na zapisy, bez możliwości konsultacji lub spotykamy się z terapeutą którego nurt pracy jest dla nas nieefektywny.

Koniec z paraliżem decyzyjnym

Wpisz w Google „psychoterapeuta Warszawa”. Otrzymasz kilkaset tysięcy wyników. Trzy największe polskie katalogi specjalistów łącznie indeksują dziesiątki tysięcy profili. Standard prezentacji: zdjęcie, lista nurtów (psychodynamiczny, poznawczo-behawioralny, systemowy, gestaltowski, integratywny…), wykaz szkoleń, kilkuzdaniowy opis własny terapeuty.

Dla pacjenta to interfejs prawie nie do użycia. Nie wie, czy potrzebuje CBT, czy psychodynamiki. Nie zna różnicy między superwizorem a certyfikowanym psychoterapeutą. Nie potrafi ocenić, czy jego problem („nie mogę się do niczego zmotywować od pół roku”) lepiej zrozumie ktoś specjalizujący się w depresji, w zaburzeniach lękowych, w pracy z perfekcjonizmem, czy w zaburzeniach przywiązania. Mechanizm decyzyjny w tej kategorii był przez lata po prostu losowy.

To jest moment, w którym wchodzi managed marketplace, czyli model, który w innych kategoriach (Uber, Airbnb, a w healthtech amerykańskie Spring Health, Headway czy Alma) zastąpił klasyczne transakcyjne katalogi.

Różnica polega na moderacji wyboru:

  • Klasyczny marketplace: platforma pokazuje listę dostawców, kupujący wybiera sam, platforma pobiera prowizję od transakcji.
  • Managed marketplace: platforma aktywnie kuratoryzuje dopasowanie, używa danych do redukcji „przypadkowości wyboru”, bierze odpowiedzialność za jakość “matchu”.

Według danych Znany Terapeuta, średnio pacjent spotyka się z trzema różnymi terapeutami, zanim znajdzie tego właściwego. Dlatego też ta sama marka, wykorzystuje technologię AI do tworzenia managed marketplace. Koordynator Terapii AI, analizuje odpowiedzi użytkownika na pytania o sytuację życiową, oczekiwania, osobowość i wartości, a następnie wskazuje najlepiej dopasowanych terapeutów z bazy. W pilotażu tego systemu, aż 80% osób, które skorzystały z Koordynatora Terapii, znalazło dopasowanego terapeutę.

To bardzo pozytywne dane, które pozwalają na obniżenie progu dla pacjentów chcących rozpocząć terapię. Nie tylko oszczędza pieniędzy na spotkania z niedopasowanymi terapeutami, ale też zmniejsza czas oczekiwania na konsultacje.

Zmiany dla samych terapeutów

Nowe technologie wprowadzają do branży pozytywne zmiany dotyczące nie tylko, pacjentów, ale też bezpośrednio pracy terapeutów. 62% klinicystów zdrowia psychicznego ocenia swoje wypalenie zawodowe jako między umiarkowanym, a do ciężkim, a wśród tych dotkniętych wypaleniem aż 82% wskazuje pracę administracyjną jako główną przyczynę. Notatki w formacie SOAP, dokumentacja przebiegu sesji, przygotowanie do kolejnego spotkania, transkrypcja, raportowanie, to wszystko zżera znaczną część czasu terapeuty, który mógłby zostać przeznaczony na pracę kliniczną lub większą dostępność dla pacjentów.

Tu po raz kolejny z pomocą przychodzą narzędzia generatywne. Opublikowane w 2024 roku badanie nad asystentami AI dla klinicystów (ambient AI scribes) wykazało, że po 30 dniach używania narzędzia poziom wypalenia spadł z 51,9% do 38,8% w grupie 263 lekarzy, przy jednoczesnej poprawie obciążenia poznawczego i czasu spędzanego na dokumentacji poza godzinami pracy. To jedno z pierwszych badań w tej skali, które pokazuje, że AI w gabinecie nie musi zastępować roli terapeuty, a ułatwiać jego pracę.

W polskich realiach pierwsze próby w tym kierunku już są podejmowane. ZnanyTerapeuta.pl udostępnia np. Asystenta Klinicznego AI z funkcjami generowania notatek w standardzie SOAP, pracy z transkrypcją i przygotowania do kolejnych spotkań. Z perspektywy modelu biznesowego to klasyczny tool stack, narzędzie utrzymujące terapeutów w platformie nie przez kontrakt, ale przez realną wartość operacyjną.

W którą stronę to zmierza

Branże, które przechodzą z drugiej do trzeciej fali technologicznej rewolucji, zwykle się już nie cofają. W mental health tech widać już dwa kierunki, które będą definiować rynek w najbliższych trzech-pięciu latach.

Pierwszy: przeniesienie ciężaru na B2B. Dane z 2024 roku pokazują wyraźną preferencję inwestorów dla modeli, w których to pracodawca, ubezpieczyciel lub państwo płaci za dostęp do terapii dla użytkownika końcowego.

Drugi: specjalizacja. Jak mówi stare porzekadło: jeśli coś jest dla wszystkich, to znaczy, że jest dla nikogo. Personalizowanie procesu terapii dla rodziców po stracie ciąży, osób z ADHD lub dla mniejszości seksualnych to wyższa skuteczność terapii i niższy koszt.

AI nie zastąpi terapeuty. Technologia zamiast tego po raz pierwszy systemowo rozwiązuje wąskie gardła branży, która przez dekady działała na zasadach z lat 90. Dzięki temu, dziś możemy z dumą powiedzieć, że psychoterapia w Polsce staje się coraz bardziej powszechna i przystępna.


Artykuł sponsorowany

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl