Marketing i Biznes Biznes Czy wiedzieliście, że pierwowzorem M&M’sów były przekąski hiszpańskich żołnierzy?

Czy wiedzieliście, że pierwowzorem M&M’sów były przekąski hiszpańskich żołnierzy?

Pod koniec zeszłego roku minęło dokładnie 80 lat od momentu, kiedy powstały pierwsze czekoladowe cukierki M&M’s. Czy wiedzieliście, że pomysł na nie został podpatrzony u hiszpańskich żołnierzy? Zresztą to nie jedyny ciekawy wątek w historii tej marki. M&M’sy były również pierwszymi w historii cukierkami w kosmosie. 

Czy wiedzieliście, że pierwowzorem M&M’sów były przekąski hiszpańskich żołnierzy?

Fot. Unsplash.com

Czy twórca M&M'sów ukradł pomysł innemu przedsiębiorcy? Jaki związek mają M&M'sy z amerykańską armią? Dlaczego na M&M'sach zaczęto drukować literę M? Skąd wzięła się nazwa M&M? Dlaczego przez kilka lat nie produkowano czerwonych M&M'sów? Kiedy M&M'sy znalazły się w kosmosie?

Chcesz rozwijać swoją firmę? Darmowa konferencja Founders Conf jest dla Ciebie i Twojej firmy niezbędnikiem [23 lutego, bezpłatne wydarzenie]

Zapisz się

Frank Mars z New Jersey w 1911 roku założył firmę cukierniczą Mars Incorporated. Przedsiębiorca miał syna, którego wprowadzał w tajniki rodzinnego biznesu, by ten przejął stery firmy, gdy Frank odejdzie na emeryturę. Młody Forrest Mars w ramach przygotowywania się do objęcia władzy nad rodzinnym przedsiębiorstwem, podróżował po Europie, by poznać międzynarodowy rynek cukierniczy, podpatrzeć nowości oraz przeanalizować zapotrzebowanie na słodkie produkty. 

W swoją europejską podróż Forrest wybrał się w latach 30. XX wieku. To właśnie wtedy w Hiszpanii trwała wojna domowa. I to właśnie hiszpańscy żołnierze mieli być inspiracją do powstania znanych dziś na całym świecie czekoladowych drażetek M&M’s. Hiszpańska flota wyposażona była bowiem w czekoladowe cukierki, które były obtoczone w twardej, cukrowej skorupce. Miało to zapobiegać roztapianiu się czekolady. I rzeczywiście tak było. Forrest był zdumiony, że nawet przy wysokich temperaturach czekoladowe przekąski się nie topią. 

Mogą Cię zainteresować

Forrest ukradł pomysł?

Dla młodego przedsiębiorcy to było olśnienie. Natychmiast wrócił do kraju, by wyprodukować podobną partię słodyczy. W tym momencie tej historii jest mała kontrowersja. Według niektórych, w momencie, kiedy Forrest przebywał w Europie i wpadł na pomysł kultowych cukierków, które zresztą bardzo szybko opatentował, w Wielkiej Brytanii producent słodyczy Rowntree’s of York miał już cukierki o nazwie Smarties, które były identyczne z później opracowanymi M&M’sami.

Niemniej Forrest w 1941 roku otrzymał patent na swój proces produkcyjny i jeszcze w tym samym roku wyprodukował pierwszą partię cukierków M&M’s. W tym czasie Smarties z Wielkiej Brytanii obchodziły swoje czwarte urodziny. Bez względu na to, kto był pierwszy, ostatecznie to M&M’sy zdobyły serca, a raczej podniebienia konsumentów na całym świecie. Zanim jednak do nich trafiły, przez jakiś czas kontynuowały swój romans z wojskiem…

M&M’s początkowo tylko dla żołnierzy

Kiedy powstała pierwsza partia M&M’sów, USA dołączyło do wojny w Europie. Wtedy też Forrest podpisał umowę z Armią Amerykańską i czekoladowe przekąski były sprzedawane wyłącznie na potrzeby wojska. Zwykli obywatele musieli na nie jeszcze trochę poczekać. 

Co ciekawe wojskowa wersja M&M’sów różniła się od tej, którą znamy. Dziś te cukierki są wielkości małego guzika. Wersja dla amerykańskich żołnierzy, była zdecydowanie większa. W zasadzie był to ogromny cukierek, który mieścił się w kieszeni. Najważniejsze było to, że przekąska nie poddawała się temperaturze otoczenia, dzięki czemu mogła być z łatwością transportowana.

Rozpływają się w ustach, a nie w dłoni

Umowa na wyłączność z armią amerykańską została zerwana dopiero po wojnie. Natomiast pierwszy raz publicznie sprzedano M&M’sy w 1949 roku. Wtedy też powstał słynny slogan reklamowy: Rozpływają się w ustach, a nie w dłoni. Średnia partia cukierków M&Ms zawierała 30% brązowych drażetek, po 20% żółtych i czerwonych oraz po 10% zielonych, pomarańczowych i niebieskich. 

Z czasem na rynku zaczęła pojawiać się konkurencja, dlatego zaczęto na M&M’sach drukować literkę M. Do 1950 roku wykorzystywano w tym celu czarnego barwnika, a później zmieniono go na biały i tak do dziś znajdziecie na tych kultowych cukierkach białą literę M. Początkowo w komunikatach marketingowych zachęcano konsumentów, by sprawdzali, czy aby na pewno na każdym z ich cukierków jest unikalny podpis, by mieli pewność, że mają w rękach oryginalny produkt.

Skąd nazwa M&M’s?

Nazwa M&M’s wzięła się od inicjałów wspólników produkujących czekoladowe drażetki. Tak, Forrest Mars miał wspólnika. Kiedy młody przedsiębiorca wrócił z Europy, by opatentować nowy pomysł i rozpocząć produkcję cukierków w cukrowej otoczce, wpadł na pomysł, by zaprosić do spółki Bruce’a Murrie, który był synem Williama Murie, prezesa Hershey’s Chocolate. Bruce objął 20 proc. udziałów w nowej spółce, dzięki czemu Forrest zapewnił sobie dostęp do czekolady Hershey. Tak więc rozwinięcie nazwy M&M to: Mars & Murie.

Tuż po wojnie i rozpoczęciu sprzedaży cukierków M&M’s zwykłym obywatelom, Forrest Mars odkupił udziały Murrie w firmie. Tym samym przejął 100 proc. udziałów marki M&M. 

Problemy z czerwonymi M&M’sami

Jak to bywa w historiach wielkich marek, po drodze zdarzają się różne perypetie i zmiany. Tak też było z czerwonymi drażetkami M&M’s. Na początku 1970 roku rosjanie opublikowali badania, z których wynikało, że barwnik spożywczy FD & C Red no. 2 wywołuje raka oraz powoduje obumieranie płodów. W odpowiedzi na tą wiadomość Agencja ds. Żywności i Leków w 1976 roku zakazała wykorzystywania tego barwnika w produkcji spożywczej.

Co ciekawe Mars nie wykorzystywał akurat tego barwnika do produkcji czerwonych M&M’sów. Jednak nie chciał, by konsumenci w obawie, że jednak może to być ta trująca substancja, przestają sięgać po M&M’sy, dlatego zdecydował się zaprzestać produkcji czerwonych cukierków. Po kilku latach udowodniono, że wyniki rosyjskich badań nie były prawdziwe, a wspomniany barwnik w rzeczywistości nie jest szkodliwy. Czerwone M&M’sy wróciły do paczek w 1987 roku w odpowiedzi na zapotrzebowanie konsumentów, którzy się o nie upominali. 

M&M’sy w kosmosie

Amerykańscy żołnierze chętnie włączyli M&M’sy do swoich racji żywnościowych, bo cukierki te były lekkie i nie roztapiały się pod wpływem temperatury. I to właśnie te właściwości spowodowały, że kultowe cukierki zyskały zainteresowanie również kosmonautów, którzy podobnie, jak żołnierze, postanowili tę przekąskę włączyć do swojej diety.

I tak Słynne M&M’sy stały się pierwszymi cukierkami w kosmosie. Dokładnie zostały zabrane na pokład pierwszego promu kosmicznego NASA Columbia, który został wystrzelony w kosmos w 1981 roku.

Kultowe po dziś dzień

I tak od 1941 roku, kiedy z produkcji wyjechały pierwsze M&M’sy, po obecne czasy, są to jedne z najpopularniejszych czekoladowych przekąsek, które są znane i sprzedawane na całym świecie. W Nowym Jorku, Las Vegas, Orlando, Londynie i Szanghaju powstały też kultowe sklepy „M&M’s World„, w których można na przykład skomponować swój własny smak, czy kolor M&M’sów. Trzeba przyznać, że są to miejsca tłumnie odwiedzane przez turystów.

Jak podaje serwis wiadomoscihandlowe.pl w 2000 roku produkcję M&M’sów rozpoczęto również w Polsce. Fabryka w Janaszówku zaopatruje w draże ponad 20 krajów na świecie. Dziennie w polskiej fabryce produkuje się 138 tys. kg tych draży. 

Wy również jesteście fanami M&M’sów?

Zapisz się do naszego newslettera, żeby nie przegapić najciekawszych artykułów:

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl