Blog, który powstał, by odczarować złą opinię o pokoleniu Y

12.03.2018 AUTOR: Marta Wujek

Anna Lacka jest młodą, wrażliwą dziewczyną, która nie zgadza się z opinią na temat pokolenia Y, według której współczesna młodzież jest arogancka, niecierpliwa, niczym się nie interesuje i nie ma własnej opinii. Postanowiła więc, założyć bloga Generacja Y, by pokazać jacy naprawdę są ludzie z jej pokolenia. Do współpracy zaprosiła swoich rówieśników: Agatę (“Sharky”), Weronikę (“Brownie”), Ewę (“Ev”), Adriana (“Fluffy”) i Dawida (“Cpt. Dawid”).


Kiedy powstał blog i skąd pomysł na niego?

Anna Lacka “Kavka”: Blog powstał prawie dwa lata temu. To ja go założyłam Wcześniej zakładałam blogi i próbowałam je prowadzić, ale bezskutecznie. Przez brak pewności siebie, wolałam porzucać kolejne pomysły. W klasie maturalnej przygotowywałam dyplom na zakończenie liceum i jednym z elementów mojej pracy, był właśnie blog. Nie miał on być jednak realnym pomysłem, ale w pewnym momencie pomyślałam: “A co mi szkodzi!”.

Dlaczego akurat przy tym pomyśle na bloga zostałaś?

Anna: Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. To był impuls. Nie wiedziałam czy to wyjdzie. Wtedy nie miałam o tym pojęcia. Po prostu tak zdecydowałam.

Kiedy pojawiła się myśl, by blog był prowadzony przez większa ilość autorów?

Anna: Od razu. Wiedziałam, że jeśli chcę coś poprowadzić, to nie sama. Chodziło też o narzucenie na siebie odpowiedzialności. Gdy prowadzisz bloga sam, jest ciężko, ale jeśli ty go zakładasz i angażujesz w to grupę ludzi, jest jeszcze ciężej. Jeśli zawalisz to zawala cały blog. Taka współpraca uczy dyscypliny i systematyczności.

Czyli można powiedzieć, że założyłaś pewnego rodzaju portal blogowy?

Anna: W pewnym sensie tak

Może to jest pomysł. Myślałaś kiedykolwiek o prowadzeniu własnego portalu?

Anna: Myślałam o tym, ale na razie skupiam się na studiach. Pisanie to moja pasja, ale studia to dziś mój priorytet. Kto wie, może gdy już je skończę, Generacja nie będzie już tylko blogiem. Nie mówię nie.

zarabianie na blogu
fot. mat. pras.Anna

W jaki sposób zostali dobrani autorzy? Jak się poznaliście?

Anna: Rozglądałam się i rozmawiałam z różnymi ludźmi, a że jestem straszną gadułą, to było dość proste. Szukałam tylko wśród osób, które znam osobiście. Osoby, które weszły w skład naszego zespołu, to osoby, które opowiadając mi o swoich zainteresowaniach (których kompletnie nie znałam) robiły to w taki sposób, że czułam od nich prawdziwą pasję i entuzjazm, który wręcz aż kipił, a z każdym słowem miałam ochotę słuchać dalej. Nie szukałam pasjonatów – szukałam wariatów!

Ewa Wędzonka “Ev”: Z redaktorką znamy się bardzo długo, ok. 13 lat. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami. Znamy się na wylot. Z Agatą i Weroniką poznałyśmy się na urodzinach Ani. Pozostałych autorów niestety nie miałam jeszcze okazji poznać, ale super jest to, że nawet nie znając się, możemy razem coś tworzyć.

Anna: Z Agatą (“Sharky”), Weroniką (“Brownie”) i Adrianem (“Fluffy”) poznaliśmy się w liceum plastycznym. Dawida (“Cpt. Dawid”) poznałam na studiach, połączyła nas wspólna pasja, czyli filmy i popkultura.

Agata Majda “Sharky”: Większość z nas poznała się jeszcze w liceum. Chodziliśmy razem do jednej szkoły artystycznej. Połączyły nas wspólne pasje i ideały, chęć dzielenia się nimi ze światem oraz ciągła potrzeba samorozwoju.

Adrian Korab-Sokołowski “Fluffy”: Kavke poznałem podczas jednej z wystaw, organizowanych przez uczniów w liceum plastycznym. Przedstawiła nas sobie Sharky, oczywiście dodając mój przydomek “Najlepszy, najbardziej pomysłowy, niepowtarzalny, wspaniały Mistrz Gry”. W tamtej chwili nie przypuszczałem jak bardzo zmieni się moje życie. Kilka dni później, drogą twarzoksiążki, dostałem propozycję pisania artykułów na bloga prowadzonego przez Kavke czyli Panią redaktor. No i się zaczęło, sława, błysk fleszy, wywiady, autografy, kobiety i szybkie samochody! Nagle moje życie zmieniło się o 180 stopni. Od tamtej pory jestem Fluffy – super sławny nerd.

Opowiedzcie coś o każdym z autorów.

Anna: Jestem założycielką naszego bloga i typowym geekiem – Gwiezdne Wojny to moja wielka miłość, zaraz po kawie. Obecnie studiuje Kulturoznawstwo w Katowicach na Uniwersytecie Śląskim. Interesuje się przede wszystkim filmami i popkulturą, o których piszę w mojej rubryce. Poza tym zajmuję się także malarstwem, reklamą i grafiką komputerową, z którą najmocniej wiążę swoją przyszłość.

zarabianie na blogu
fot. mat. pras.Anna

Adrian: Bycie nerdem to nie jest prosta sprawa, trzeba wyglądać jak nerd, zachowywać się jak nerd no i robić nerdowskie rzeczy. A co robi z nerda ubernerda? Erpegi! Tak więc Fluffy, czyli ubernerd/nolife/student, zajmuje się spędzaniem ludziom snu z powiek za sprawą prowadzonych sesji. Moim głównym celem jest edukacja erpegowa, czyli tłumaczę jak zacząć i wkręcić się w to, bądź co bądź, niszowe hobby. Gry fabularne jeszcze zawojują świat – ja wam to mówię!

zarabianie na blogu
fot. mat. pras.Adrian

Agata: Sharky to studentka łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych na kierunku malarstwo. Interesuje ją w prawdzie wszystko po trochu, więc macza swoje płetwy gdzie tylko może, a bez oceanu sztuki nie mogłaby żyć. Na blogu zajmuje się rubryką Życie jest nowelą, bo czasem każdy chce zwyczajnie usiąść i obejrzeć coś fajnego dla relaksu.

zarabianie na blogu
fot. mat. pras.Agata

Ewa: Jestem studentką fizjoterapii w Częstochowie. Interesuje mnie tematyka kulturowa krajów wschodnich, zwłaszcza Japonii. Dlatego zawsze opowiadam o licznych ciekawostkach dotyczących tamtych rejonów. Bardzo mocno pochłonęło mnie anime, o którym piszę na naszym blogu. Poza krajem Kwitnącej Wiśni, kocham także książki, można śmiało nazwać mnie molem książkowym.

Zarabianie na blogu
fot. mat. pras.Ewa

Weronika Braun “Brownie”: Studiuję Malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, ale już niedługo – w przyszłym roku czeka nie dyplom. Kocham literaturę, sztuki wizualne i muzykę. Do tej ostatniej mam szczególne upodobanie, ponieważ jej nie tworzę. Chodzę więc na koncerty, kiedy tylko mogę i opisuje je na naszym blogu. Do tego zbieram się mniej lub bardziej intensywnie do skończenia kilku powieści. Organizuję wystawy, koncerty i inne projekty artystyczne. Maluję murale, projektuję graficznie i staram się spełniać w każdej dziedzinie którą się zajmuję, co nie jest proste, bo jest tego dużo. Kocham podróże. Jestem fanką włoskiej sztuki i kultury, greckiej historii oraz austriackich muzeów i autostrad. Fascynuje mnie wszystko co niebanalne, ciekawe i wiekowe.

Zarabianie na blogu
fot. mat. pras.Weronika

Dawid Skórzybut “Cpt. Dawid”: Jestem studentem Filmoznawstwa w Poznaniu, ale nie jestem typowym studentem. Na kolanach mam komiks Weapon X z Wolviem. Mam na sobie koszulkę z Kill Bill i bluzę z Ghost Busters, skarpetki z Kapitanem Ameryką i bambosze z Lordem Vaderem. W tle słychać muzykę z Easy Ridera na winylu. Kiedy siadam, by coś napisać wyciągam z plecaka, z tarczą Kapitana Ameryki, notes z Thorem, piórnik z Avengers, z którego wyjmuję długopis, także z Avengers…i chyba nie muszę nic więcej o sobie mówić, bo każdy prawdopodobnie ma już w głowie zarys mojej postaci i o czym piszę na blogu.

zarabianie na blogu
fot. mat. pras.Dawid

Czy to już zamknięty skład, czy wciąż myślicie o kolejnych autorach?

Anna: O nie. Skład już raz się zmienił i wkrótce znów się troszkę zmieni. Na wiosnę wpadnie do nas jedna, może parę osób. Poszukiwania kolejnych autorów nigdy się nie kończą.

Tyle osób zaangażowanych w jeden projekt. Ciężko jest zarządzać taką grupą? 

Anna: Sądziłam że będzie gorzej, a jest nawet przyjemnie. Może dlatego że wszyscy, choć inni, nadajemy nadal na tych samych falach. Znaliśmy się już wcześniej dlatego kiedy mam problem z tym, że ktoś się spóźnia z terminem artykułu, potrafię ochrzanić, ale i zrozumieć.

Jak to wygląda w praktyce? Wspólnie ustalacie kto o czym pisze – jak na redakcyjnych kolegiach?

Anna: Nie. Daje autorom pełną wolność, chciałam by każdy z nich pisał o tym co go interesuje. Nie chce nikomu nic narzucać.  Zdarza się że podsyłam jakieś materiały i coś proponuję, ale decyzję czy to wykorzystają zostawiam im.

Z założenia nie zarabiacie na blogu – dlaczego?

Anna: Ten blog miał z założenia być czymś w rodzaju projektu. Chciałam pokazać z innej, bardziej pozytywnej strony, kim są ludzie z mojego pokolenia. Nawet nie zorientowałam się jak mija nam drugi rok. Nie chciałam, by było to coś komercyjnego.

A zdarzały się propozycje współpracy?

Anna: Czasem od innych blogerów, by dołączyć do współpracy z jakąś marką. Były to najczęściej propozycje trochę metodą “kopiuj, wklej”, ponieważ nie jesteśmy blogiem o tematyce kosmetycznej czy modowej, a od takich właśnie dostawaliśmy propozycje.

W przyszłości wasze podejście do zarabiania na blogu może ulec zmianie?

Anna: Może. Nie wiem. Jeśli któryś z autorów dostanie taką propozycję i będzie chętny do współpracy. Nie będę mieć z tym problemu.

Ilu macie czytelników?

Anna: Różnie. W ostatnim miesiącu odwiedzono nas ok. 700 razy.

Kto jest odbiorcą waszego bloga?

Anna: Wszyscy. Nasz blog, nie ma jednego konkretnego tematu. U nas możesz przeczytać felietony o tym jak grać w gry RPG, znaleźć recenzje seriali i anime, artykuły o całym świecie kina, komiksach, ale i relacje z koncertów i zapowiedzi kolejnych płyt muzycznych.

Co jest motywem przewodnim waszego bloga?

Anna: Mnóstwo razy słyszałam negatywne stwierdzenia o naszym pokoleniu, tak zwanej Generacji “Y”. Mówiono że, jesteśmy aroganccy, niecierpliwi, niczym się nie interesujemy, nie mamy własnej opinii. Mocno mnie to irytowało. Od początku motywem naszego bloga było pokazanie, że nie zawsze jest to prawda i nie ma co wrzucać wszystkich do jednego wora.

Wiele osób słyszało takie rzeczy o swoim pokoleniu – jednak nie każdy bierze to do serca, a już na pewno nie zakłada projektu blogowego, by wyprowadzić z błędu ogół…

Anna: Może i tak, ale niestety ja taka nie jestem. Zawsze byłam tą pyskatą i tak mi zostało. Gdy z czymś się nie zgadzam to mówię to na głos. Jeśli milczę, to tak jakbym się z tym zgadzała, a tak nie jest. Nie chce być tak zapamiętana przez jakieś stereotypy.

Czyli chcecie wziąć w obronę swoje pokolenie i odczarować stereotypy?

Anna: Taki był i jest cel tego bloga.

Czyli można powiedzieć, że jest to projekt z misją?

Anna: Myślę, że tak. Chcemy pokazać jacy jesteśmy. Nawet jeśli tylko 100 osób wejdzie na bloga, przeczyta dowolny artykuł i stwierdzi “ej te dzieciaki jednak coś mają w sobie, nie są takie głupie” to już sukces.

Myślicie, że się wam to udaje? 

Anna: Myślę że tak. My się dopiero rozkręcamy.


Ten wywiad powstał dzięki BuyBox w ramach cyklu Zarabianie na blogu. Tutaj znajdziesz wywiad z Katarzyną Barczyk, Lady Pasztet.

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail