Marketing i Biznes Biznes Escola – szósta firma IT na świecie. Software House, który chce też uczyć

Escola – szósta firma IT na świecie. Software House, który chce też uczyć

W rankingu Clutch zostali uznani za szóstą największą firmę usługową IT na świecie. W Radzie Nadzorczej mają profesora z Harvardu, więc Escola — zgodnie ze swoją nazwą — chce nie tylko generować coraz większe zyski, ale też edukować i zmieniać świat za pomocą swoich aplikacji. Krzysztof Wojewodzic, prezes zarządu Escoli, opowiada m.in. innymi o tym jak udało się posprzątać ok. 10 tys. km plaż w Norwegii i czy nie boi się tego, że zdradzając sekrety swojej działalności, ktoś skopiuje pomysły jego zespołu. Escola przeprowadziła też kilka akcji crowdfundingowych. Cel? Podkupić konkurencję, która z dnia na dzień stała się partnerem.

Escola – szósta firma IT na świecie. Software House, który chce też uczyć
Wiele firm boi się, że ktoś im ukradnie ich sekrety i know-how Każdy dobry lider mówi jedno — ludzie są najważniejsi Pozycjonujemy się jako Software House, który robi aplikacje od 100 tys. - 1 mln złotych Jesteśmy szóstą firmą usługową IT na świecie pod względem wzrostu w rankingu Clutch, a pierwszą polską Dziś ograniczeniem nie jest popyt na usługi IT, ale dostęp do specjalistów

Skąd w ogóle nazwa? Escola bardziej kojarzy się bowiem ze szkołą programowania, a nie producentem aplikacji. 

Fakt, Escola to po portugalsku szkoła. Nazwa firmy pokazuje, że naszym pomysłem na biznes jest rozwój umiejętności i dzielenie się wiedzą z naszymi klientami. To podejście jest w DNA naszej firmy, bo wiele osób ze Escoli ma silne związki z uniwersytetami i pracami badawczo-rozwojowymi. 

Wyróżnia nas, dzielenie się wiedzą. Za darmo. Używamy środków przekazu łatwych w odbiorze: podcastów, live w social mediach, e-learningu, moich wystąpień na konferencjach czy filmów na YouTube. 

Wiele firm boi się, że ktoś im ukradnie ich sekrety i know-how. Jako przedsiębiorca po  dwóch odejściach z firm i wiem, że skopiowanie czyjegoś biznesu jest prawie niemożliwe. Jest tak wiele szczegółów, których nie widać na zewnątrz, że nie należy obawiać się dawania wiedzy za darmo.

Mogą Cię zainteresować

Jakie były początki firmy i jak zdobywa się zaufanie profesorów Harvardu i innych uznanych ekspertów, którzy zasiadają w Radzie Nadzorczej i władzach spółki?

Zacznę od zaufania. To nie takie trudne jak się wydaje, trzeba być tylko uczciwym i konsekwentnym. Jeśli osoby, z którymi współpracujesz, widzą, że wkładasz w pracę całe serce, pieniądze i czas, to oni także są w stanie się zaangażować i wesprzeć cię swoim doświadczeniem i wiedzą. 

Drugą kwestią, która na pewno przekonała ich do współpracy, jest moje doświadczenie i wyniki. Poza prowadzeniem dwóch udanych startupów współpracowałem przy projektach realizowanych przez Ministerstwo Edukacji i dla dużej niemieckiej korporacji. 

Escolę rozwijam od czterech lat, co udaje się tak dobrze właśnie dzięki wsparciu przez doświadczoną Radę Nadzorczą, m.in. prof. Witolda Orłowskiego, prof. Dariusza Jemielniaka, czy dr Macieja Madzińskiego. Każdy dobry lider mówi jedno — ludzie są najważniejsi i dlatego tak mocno cenię każdą osobę z naszej rady nadzorczej, bo bez ich wiedzy i doświadczenia Escola nie byłaby tu, gdzie jest.

Dla kogo tworzycie aplikacje? Czy jest taki obszar aplikacji, który wasz wyróżnia, czy jesteście w stanie przyjąć klienta „z ulicy”, który może mieć zupełnie kosmiczny pomysł?

Escola zaczynała jako firma usytuowana blisko edukacji. Realizowaliśmy projekty EdTech i mobile. Tworzyliśmy systemy e-learningowe i zaawansowane aplikacje mobilne. Wraz z rozwojem zauważyliśmy, że większość projektów, które realizujemy to właśnie aplikacje mobilne. 

Jako Escola chcemy, aby nasze aplikacje rozwiązywały realne problemy. Taką aplikacją jest na przykład aplikacja Rydde, która w 2020 r. przyczyniła się do zebrania w całej Norwegii ponad 1800 ton śmieci i posprzątania ponad 9500 km plaż, wybrzeży i lasów. Realne problemy rozwiązuje też aplikacja Radio 357. Dzięki aplikacji setki tysięcy użytkowników na całym świecie może słuchać wybitnych radiowych osobistości, cieszyć się treściami wysokiej jakości i świetną muzyką.

Unikamy robienia „stronek na WordPressie” i jednocześnie nie jesteśmy firmą, która stworzy program na miarę Salesforce czy SAP.  Pozycjonujemy się jako Software House, który robi aplikacje od 100 tys. – 1 mln złotych. Choć wraz z rozwojem firmy górna granica zaczyna się rozszerzać, bo realizujemy obecnie również projekty powyżej miliona złotych.

OK, przyjmuję – kosmiczne projekty to raczej domena Elona Muska.

Nie oznacza to jednak tego, że nie mamy się czym chwalić. Jeśli chodzi o innowacyjność to oczywiście muszę wspomnieć o dwóch nagrodach Mobile Trends Awards, które otrzymaliśmy. W 2019 roku za aplikację Orlen Mobile oraz w 2021 roku  za aplikację dla Radia 357. Mieliśmy także kilka innych innowacyjnych projektów, które zrealizowaliśmy przez te lata. Były tam m.in. projekty mobilne wykorzystujące czytanie  maszynowe obrazów (Computer Vision), zbudowane na uczeniu maszynowym dla Jeronimo Martins (Biedronka) czy Innogy. 

Innowacje wdrażamy także w produktach własnych. Na przykład Escola LMS to jeden z niewielu na świecie Headless LMS. System umożliwia natychmiastowe tworzenie dedykowanych platform szkoleniowych. W tym modelu możliwe jest uruchomienie platformy szkoleniowej zgodnie z potrzebami klienta w różnych formatach, na mobile i www. W tej chwili tego typu rozwiązanie headless LMS ma tylko firma Adobe. 

W ostatnich kilkunastu miesiącach przychody Escoli wzrosły dość imponująco. Czyja to zasługa?

Obecnie na pokładzie mamy 55 osób, głównie są to deweloperzy i specjaliści np. analitycy, konsultanci, designerzy. 

Jesteśmy szóstą firmą usługową IT na świecie pod względem wzrostu w rankingu Clutch, a pierwszą polską. 

Uzyskaliśmy 182% wzrostu firmy w ostatnich dwóch latach. Rok 2020 zakończyliśmy z wynikiem 6,2 mln złotych przychodu i 1,3 mln złotych zysku. Szacunki dla przychodu w 2021 roku są na poziomie ponad 9 mln zł i  2 mln złotych zysku. Pracować z nami będzie już ponad 70 osób. 

Czy pandemia wpłynęła na waszą pracę? Czy zamierzacie wracać do biur?

Większość pracowników Escola pracuje zdalnie, „koniec” pandemii tego nie zmieni. Zespoły są rozproszone, znajdują się w Gdańsku, Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu. Ja sam pracuję z Wrocławia, a sporo czasu spędzam na workation w różnych krajach. Nie przeszkadza to im we współpracy nad różnymi projektami, a nawet udało nam się w 100% zdalnie przejąć jedną z firm.

Stawiamy bardzo mocno na dobrą komunikację i integrację w zespołach. Prowadzimy ją na JIRA/Confluence oraz Google Workspace. Jeśli członkowie zespołu się rozumieją, to taka forma współpracy na odległość nie stanowi żadnego problemu.

W pandemii zwiększyliście zatrudnienie. Jakie były problemy rekrutacyjne? Czy potwierdzacie, że chętniej patrzono w tym czasie na seniorów niż na zatrudnianie juniorów?

Dziś ograniczeniem nie jest popyt na usługi IT, ale dostęp do specjalistów. Pandemia nie była dla nas dużym problemem przy rekrutacji, wręcz ją ułatwiła. Większość programistów pracuje zdalnie, więc otworzyło się dla nas wiele drzwi, które wcześniej były zamknięte ze względu na lokalizację. 

W rekrutacji postawiliśmy głównie na pozyskiwanie całych zespołów wraz z przejmowanymi firmami. Dzięki akwizycji możemy szybciej rosnąć. Dlatego też cały czas aktywnie poszukujemy nowych przedsiębiorstw do przejęcia, tak aby dodać wartość do zespołu i portfolio produktowego firmy.

Czy chętniej patrzono na seniorów niż na juniorów? Prawdziwy Senior jest obecnie na wagę złota. W pandemii zamówień jest coraz więcej. Naszym pierwszym wyborem jest pozyskiwanie doświadczonych developerów. Z drugiej strony juniorzy, to świeże spojrzenie na wiele spraw i możliwość ukształtowania programisty według naszych standardów, co też jest dla nas bardzo cenne. W Escoli mocno stawiamy na wymianę wiedzy, więc w sytuacji zatrudnienia juniorów dokładamy wszelkich starań, aby ich starsi stażem koledzy stale ich wspierali, ale wymagamy też minimum dwóch lat komercyjnego doświadczenia na stanowiska juniorskie. 

Escola zdecydowała się też na coraz popularniejszą formę finansowania, czyli crowdfunding. Skąd taka decyzja i na co przeznaczyliście środki uzyskane ze zbiórek?

W pierwszej rundzie finansowania zyskaliśmy ponad 400 tys. zł i z tych środków zakupiliśmy firmę Qunabu Interactive, aby zwiększyć nasze kompetencje webowe. To dało nam impuls do szybkiego rozwoju, a na pokład Escola dołączyli kolejni programiści programistów. Właściciele Qunabu zostali odpowiednio naszymi kluczowymi pracownikami – CTO i CPO. 

Druga runda przyniosła ponad 520 tys. złotych. Środki przeznaczyliśmy na zakup software house Visent Coders, tworzącego aplikacje mobilne i webowe. Ten zakup miał kilka zalet – zyskaliśmy aplikację Meetinga.com, przeznaczoną do wspierania targów i eventów czy grupę doświadczonych programistów.

Trzecia runda, którą niedawno zakończyliśmy, przyniosła nam 2,3 mln złotych. Pozyskany kapitał przeznaczymy na rozwój firmy. W naszych planach akwizycji znajdują się firmy z Krakowa i Łodzi. Ponadto mamy plany rozwojowe naszych produktów Escola LMS, Frivo i pozostałych naszych aplikacji.

Equity crowdfunding ma kilka zalet nad VC czy innymi formami inwestycji. Dzięki emisji EC mamy duże grono zaangażowanych akcjonariuszy, oni stają się ambasadorami spółki Escola. Polecają nas, otwierają drzwi, dają pomysły na rozwój. Myślę, że nasz wzrost byłby 20-30% niższy, gdyby nie nasi akcjonariusze-ambasadorzy.

Escola to jednak też element nauczania i to nie tylko wspomniane na wstępie podcasty

Nasze hasło „Dzielimy się wiedzą” przekuliśmy w 82 odcinki podcastu, z których każdy, także nasz konkurent, może czerpać wiedzę i inspirację. 

Na podstawie doświadczeń w rozwoju produktu oraz współpracy z branżą eventową postanowiliśmy uruchomić podcast, który porusza tematy związane z przemysłem spotkań. Podcast Meetinga Technologie i Eventy prowadzi Ilona Leoniewska, CRO Escola.

Regularnie organizujemy spotkania developerskie Escola Dev Talks, których transmisje można oglądać m.in. na YouTube. Rozmowy prowadzi Mateusz Wojczal – CTO Escola. 

Do Escola Dev Talks zapraszamy ludzi związanych z technologią i praktyczną stroną developmentu. Do tej pory poruszaliśmy w tej serii takie tematy jak mikroserwisy, testy akceptacyjne, JavaScript, PHP Laravel. Oprócz Mateusza w nagraniach biorą udział inni członkowie naszego zespołu, którzy organizują sesje live coding lub przedstawiają szerzej interesujący ich temat np. Behavior Driven Development przedstawiany przez Marcina Lenkowskiego. 

Każdy może posłuchać naszych podcastów albo obejrzeć live na YouTube, dzięki temu zainspiruje się do rozwoju, nauki albo dostanie wartościową wiedzę.


dr Krzysztof Wojewodzic Od 10 lat uczestnicy w tworzeniu, zarządzaniu i sprzedaży z zyskiem firm informatycznych. W jego portfolio znajdują się: Langmedia, Funmedia oraz CD3D. W ESCOLA S.A. odpowiada za strategię i nadzoruje realizację projektów.

Polecamy również

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl