Skąd programista powinien czerpać motywację do samorozwoju?

10.10.2017 AUTOR: Joanna Kowalska

Jest wiele czynników, które motywują pracowników do samorozwoju. Samokształcenie jest świetną formą wzbogacania swojej wiedzy, szczególnie gdy nasza edukacja zakończyła się wiele lat temu. Młodzi programiści oraz osoby bez wykształcenia informatycznego często mogą pochwalić się większą motywacją. Ta jednak bardzo szybko może osłabnąć, gdy trafimy na przeszkodę, z którą nie będziemy mogli sobie poradzić. W pracy programisty rozwój jest jednak bardzo ważny – to dziedzina, w której trzeba się bezustannie edukować, by nie wypaść z obiegu. Nowe rozwiązania technologiczne powstają z dnia na dzień, a pracodawcy oczekują od nas jak najszybszego przyswajania wiedzy. Niezależnie od ścieżki naszej kariery, warto starać się podsycać własne morale i doskonalić się.

1.    Ciekawe projekty

Nic nie motywuje tak mocno, jak nastawienie na sukces. Niestety, duża ilość projektów programistycznych jest z góry skazana na porażkę. Niedomknięte budżety, niedotrzymane terminy czy nagłe zmiany zakresu prac potrafią uprzykrzyć życie do tego stopnia, że nie mamy motywacji sięgać po ambitniejsze rozwiązania. Nawet jeśli w danej chwili nie mamy możliwości wykazać się w pracy, warto znaleźć chociaż jeden, ciekawy projekt, który pozwoliłby się nam rozwijać.

programista

Wdrożenie innowacyjnych rozwiązań wyzwoli w nas niespożyte pokłady energii – jeśli będziemy dumni z naszej pracy, chęć do nauki wzrośnie. Ciekawe projekty, nawet te robione prywatnie, doskonale wkomponują się w nasze portfolio. Taka praca zapewni nam również poczucie satysfakcji, co może przełożyć się na dalszy wzrost motywacji!

Mierząc się z trudnościami, warto pamiętać, że chodzi nam głównie o samorozwój. Robimy to głównie dla poprawienia swoich umiejętności i zapewnienia lepszej sytuacji życiowej. Im lepszym specjalistą się staniemy, tym ciekawsze projekty będziemy dostawać zawodowo.

2.    Odpowiedzialność za siebie

Główny podział motywacji to rozróżnienie na motywację wewnętrzną oraz zewnętrzną – jest to jednak bardzo osobista kwestia, ponieważ to my musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, która z nich bardziej do nas przemawia. Motywacja zewnętrzna najczęściej dotyczy osób dopiero wkraczających na rynek pracy. Od początku naszej kariery uczeni jesteśmy odpowiedzialności przed danym autorytetem – odpowiadamy wobec nauczyciela w szkole, profesora na studiach czy szefa w pracy. Jeśli nikt nie ma wobec nas wymagań, zazwyczaj nie czujemy presji, by pracować. Jeśli jednak chcemy znaleźć motywację do rozwoju, warto pracę nad sobą zacząć postrzegać jako zadanie, które musimy wykonać.

programista

Bardzo ważne jest również tempo naszej pracy – tak samo jak każde inne zadanie, nauka kolejnego języka programowania nie jest łatwa. Słomiany zapał gaśnie zazwyczaj wtedy, gdy staramy się wykonać zbyt dużo zadań jednocześnie. Samorozwój potraktujmy jako proces – zacznijmy małymi kroczkami, jednak mając w głowie szerszą perspektywę. Motywacją, szczególnie dla początkujących programistów, może być zapowiedź przyszłych, o wiele wyższych zarobków.

3.    Mistrz w swojej dziedzinie

Większość z nas lubi uczyć się nowych rzeczy, ponieważ daje nam to ogromną satysfakcję. Każdy chciałby być postrzegany jako mistrz w swojej dziedzinie. Jeśli należymy do grupy perfekcjonistów, dobrą motywacją powinna być dla nas zapowiedź pochwały przez zespół. Gdy dopadnie nas zwątpienie, pomyślmy o kolegach z pracy, którzy niedawno awansowali, dostali lepsze stanowisko czy sporą podwyżkę. Praca programisty wiąże się również z prestiżem, który rośnie wraz z ilością nabytych umiejętności. Nauka nowych technologii, narzędzi czy języków zwiększa nasze kompetencje, co ma bezpośredni wpływ na wzrost naszej niezależności.

 

Gdy brakuje nam motywacji, warto postawić na kreatywność. Programiści lubią wyzwania! Spróbuj czegoś nowego i przekonaj się, że potrafisz więcej, niż Ci się wydaje. Rozwiązanie problemu z pewnością podziała na Ciebie ożywczo i dodatkowo zwiększy ochotę na naukę. Doceńmy również swoją własną pracę – zupełnie inaczej czujemy się z myślą, że naszej aplikacji będą używać tysiące użytkowników. Pamiętajmy, że największym wrogiem motywacji jest frustracja. Aby uniknąć jej niszczycielskiego działania, miejmy świadomość wagi wprowadzanych przez nas rozwiązań. Pokonywanie kolejnych stopni wtajemniczenia pomoże nam nabrać ochoty do mierzenia się z coraz trudniejszymi zadaniami.

4.    Jasno określone cele

Programista wymaga określonego ukierunkowania dla swojej pracy. Jeśli pracodawca nie ma wizji, trudno mu określić strategię rozwoju bądź realizuje wyłącznie niedokończone projekty, zaangażowanie programisty szybko spadnie. Warto przedyskutować tę sprawę razem z całym zespołem i ustalić jeden, główny cel, do którego będzie dążyć firma. Bezcelowa praca jest bardzo demotywująca – jeśli poza stałym wynagrodzeniem nie zapewnia nam żadnych wyzwań, warto poszukać innej oferty.

Jeśli potrzebujesz dodatkowej motywacji, otocz się ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Nic nie motywuje bardziej niż rywalizacja z innymi. Może to być zespół w firmie, grupa na portalu społecznościowym czy GitHub – ważne, byś czuł się częścią grupy. O wiele szybciej znajdziesz wtedy cel, do którego warto dążyć, a co za tym idzie, również motywację.

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...