Wysyłasz kampanie mailowe i zastanawiasz się, czy zacząć testować swoje wiadomości? A może uważasz, że jest to niepotrzebna strata czasu? Albo, że nie opłaca się przeprowadzać testów, ponieważ dopiero zaczynasz przygodę z email marketingiem i czekasz na bardziej rozbudowaną listę?

Odpowiem Ci, że testy warto przeprowadzać nawet przy małej bazie i rzadkich wysyłkach. W tym artykule poznasz 4 powody, dla których warto testować swoje kampanie, zanim ostatecznie klikniesz przycisk “wyślij”.

Powód 1. Niedziałające linki lub CTA, które obniżają konwersję

Czy zdarzyło Ci się odebrać mailing, w którym główne Call to Action prowadziło donikąd? Albo z linkami, które po kliknięciu kierowały do strony z błędem 404? Zapewne nie wysilałeś się, by za wszelką cenę dostać się na stronę z ofertą obiecaną przez nadawcę maila. Tym sposobem stracił on szansę na konwersję. Nie powielaj jego błędu!

Pamiętaj, że celem mailingu jest skierowanie odbiorcy do miejsca docelowego za pomocą zawartych w nim odnośników. Jeśli więc w wiadomości wyślesz niedziałający link, konwersja z kampanii może spaść do zera!

Drugim często powtarzanym błędem jest konstruowanie szablonu w taki sposób, że link wyglądający jak przycisk CTA wcale nie jest klikalny. Dotyczy to głównie kreacji z grafikami. Dlatego pamiętaj, aby dokładnie przemyśleć projekt swojego mailingu.

W jaki sposób testować?

Przed wysyłką sprawdź dokładnie każdy link w swojej kreacji. Przeklikaj nie tylko główne CTA, ale również linki w stałych elementach szablonu (np. menu nawigacji). Zrobisz to przez wysłanie do siebie (i/lub współpracowników) testowej kampanii, kliknięcie w każdy link w niej zawarty i sprawdzenie, czy parametry (UTM’y jeśli używasz) są poprawnie skonstruowane (przez co wyniki w Google Analytics będą miarodajne).

Powód 2. Nieodpowiedni temat maila i niewiarygodny nadawca zmniejszają Open Rate kampanii

Spotykasz się z małym zainteresowaniem subskrybentów? Rzadko otwierają Twoje maile i klikają w zawarte w nich linki? Przyczyna może leżeć w elementach, które pojawiają się w skrzynce odbiorczej jeszcze przed otwarciem maila – są to temat wiadomości oraz nadawca.

W naszej kulturze czytamy od lewej do prawej. Po lewej stronie najczęściej pojawia się nadawca, następnie temat wiadomości. Nadawca wiadomości jest więc pierwszym elementem, na który zwraca uwagę odbiorca, gdy przegląda skrzynkę mailową i decyduje, czy kliknąć w wiadomość, czy ją usunąć.

Z kolei temat musi tak przyciągać uwagę i wskazywać wartość, jaką uzyska odbiorca, jeśli otworzy wiadomość. Dobrze sprawdzają się tu krótkie tematy, opatrzone jakimiś ikonami emoji.

W jaki sposób testować?

Jeśli chcesz zminimalizować ryzyko, że kampanie przejdą niezauważone lub odbiorca nie zaufa wystarczająco nadawcy, stosuj testy A/B. Są to automatyczne testy, które w istotny sposób wpływają na wyniki Twojej kampanii. Polegają na tym, że do części bazy wysyłane są kampanie z dwoma wariantami elementu, który wybierasz do testowania. Po wynikach testu do pozostałych odbiorców wysyłana jest “zwycięska” wersja.

Na przykład testując nadawcę możesz sprawdzić, czy lepiej zadziała opcja:
Eliza Bzdoń, czy Eliza z FreshMaila. W tym celu w programie do wysyłki mailingów odznacz funkcje optymalizacyjne i wybierz, do jak dużej bazy wysłać wersje testowe.

Dzięki tym testom dowiesz się, jakie treści są najskuteczniejsze w przypadku Twojej grupy odbiorców.

Powód 3. Źle przygotowany mailing trafia do spamu

Koszmar chyba każdego email marketera – wiadomość trafia do spamu. Zdarzy się tak, jeśli filtr antyspamowy wykryje nieodpowiednie słowa lub zauważy, że wiadomość zawiera jedynie obrazek.

W jaki sposób testować?

Najlepszym sposobem, żeby sprawdzić, czy wiadomość może zostać przez filtr nieprzepuszczona, to poddanie szablonu testowi Spam Assasin.

Działa on w ten sposób, że skanuje nagłówki oraz treść maila w poszukiwaniu elementów, które wskazują na spam. Jak zostanie spełniony któryś z warunków, Spam Assasin przyznaje takiej wiadomości punkt. W momencie, gdy przekroczy 5 punktów, klasyfikowana jest jako spam.

Dokonując testu Spam Assasin zobaczysz, jakie błędy pojawiły się w Twoim szablonie i w jaki sposób możesz je naprawić.

Powód 4. Błędy w wyświetlaniu wiadomości zmniejszają wiarygodność Twojej firmy

Można do tego zaliczyć zarówno błędy na różnych skrzynkach mailowych lub niedostosowanie do urządzeń mobilnych. Jeśli odbiorca spotka się z różnego rodzaju błędami w wyświetlaniu, nie obwini za to swojej skrzynki, a raczej uzna Twoją wiadomość za nieprofesjonalną.

Jest wiele rodzajów niewłaściwego wyświetlania się maili. Może zdarzyć się tak, że szablon “rozjedzie” się w niektórych programach pocztowych, albo wybrane przez Ciebie fonty na poczcie odbiorcy zostaną zastąpione fontem standardowym, burząc przy tym Twoją koncepcję.

W jaki sposób testować?

Jednym ze sposobów na przetestowanie, jak Twój szablon wyświetla się na różnych pocztach lub urządzeniach, jest wysłanie kampanii testowych na skrzynki znajdujące się na różnych domenach.

Możesz też skorzystać ze znajdującego się w systemie Inbox Testu do wysyłki mailingów. Polega on na tym, że przygotowany mail jest wysyłany na różne skrzynki, gdzie jest następnie otwierany, a następnie screen z wyświetloną wiadomością z powrotem zostaje przesłany do Ciebie.

Po przeprowadzeniu testu będziesz mógł porównać oryginalny szablon do otrzymanych podglądów i poprawić ewentualne błędy.

Podsumowanie

Pamiętaj, że każda strategia email marketingowa, by być skuteczną, powinna opierać się na testach. Bo czy istnieje lepszy sposób, by zwiększyć rezultaty swoich kampanii mailingowych, niż sprawdzanie, które rozwiązanie najlepiej pasuje do Twojego biznesu, optymalizowanie i wyciąganie wniosków?

Polecane Artykuły