Petsitting i housesitting – pomysł na biznes czy sposób na życie?

07.06.2017 AUTOR: Urszula Poszumska

Posiadanie domowego zwierzaka to świetna rzecz, ale też spora odpowiedzialność, która czasem przysparza dylematów. Chcemy wyjechać na dłuższy urlop, a nie mamy co zrobić z kotem czy psem. Znam ten ból, bo sama od 8 lat mam kotkę. W dodatku taką, która nie zbyt toleruje inne zwierzaki, nie lubi obcych mieszkań ani podróży. W rezultacie ilekroć gdzieś jadę, zostawiam klucze sąsiadom, siostrze, znajomym…komukolwiek z mojej listy pomocników, kto akurat ma czas. Czasem, kiedy jadę na wakacje, do mnie przyjeżdża ktoś z rodziny czy przyjaciół, by odpocząć nad morzem i przy okazji opiekować się moim kotem. Mam szczęście, że mieszkam w fajnej lokalizacji…Odkryłam niedawno, że to, co ja traktuję jako koleżeńską przysługę, jest dla niektórych formą zarobku, metodą na tanie podróżowanie czy nawet sposobem na życie. To tzw. petsittting lub housesitting.

Petsitting i housesitting
koty i psy

Petsitting lub pet niania

Petsitting polega na zajmowaniu się czyimś zwierzakiem. Są różne formy tej opieki – można wziąć zwierzaka do siebie albo doglądać go w mieszkaniu właściciela. Usługi petsittingu są bardzo popularne na świecie i powoli stają się też modne u nas. To alternatywa dla hoteli dla zwierząt, w których nie wszystkie koty czy psy czują się dobrze. Często tez właściciele nie chcą zostawiać pupila w takich miejscach. Wiadomo, że zwierzak lepiej będzie czuł się w znajomych kątach lub u kogoś w domu, gdzie będzie sam lub ewentualnie z kilkoma innymi zwierzętami należącymi do petsittera. Hoteli dla zwierząt jest w Polsce aż 140. Ilu petsitterów – trudno oszacować. Można ich szukać na stronach internetowych takich jak petsitter.pl czy flatsforpets.com.pl. Petsitterzy zakładają tam swoje profile, informując o doświadczeniu, oferowanych warunkach, cenie usługi. Na petsitter.pl za posiadanie zweryfikowanego konta trzeba uiszczać opłatę abonamentową w wysokości 18 złotych za rok. Flats for Pets ma darmową rejestrację, ale zarówno od petsittera, jak i od właściciela potrąca 10% prowizji na rozwój serwisu.

Oba serwisy dopuszczają rejestrację opiekunów od 16 roku życia. Ceny za usługę petsittingu lub pet niańki wahają się od 20 do nawet 80 złotych za dzień opieki. Często petsitterami są młodzi ludzie – licealiści czy studenci, dorabiający w ten sposób. Sporo osób to na co dzień pracownicy czy wolontariusze schronisk. Jednak nasila się trend, w którym osoby zajmujące się petsittingiem traktują to jako zawód, są profesjonalistami, posiadają ukończone specjalistyczne kursy. Istnieją kursy stricte dedykowane petsittingowi, trwające zazwyczaj dzień lub dwa, ale można też ukończyć roczne szkolenie nadające tytuł behawiorysty do spraw kotów czy psów. W Polsce takie kursy oferuje m.in. strona Coape.pl. Świadczenie usług petsittingu jest fajną propozycją dla miłośników zwierząt. Trzeba liczyć się jednak z tym, że każdy kociak lub pies to innych charakter i czasem może nie być lekko. Poza tym to wielka odpowiedzialność opiekować się czyimś pupilem. W przypadku, gdy zauważymy, że mamy do tego smykałkę, warto ukończyć szkolenia i rozkręcić biznes na poważnie. Zajmować się wtedy nie tylko petsittingiem, ale też wyprowadzaniem psów, udzielaniem porad behawioralnych czy żywieniowych albo założyć świetlicę dla zwierząt, agencję czy portal pośredniczący we wszelkich usługach profesjonalnego opiekowania się zwierzętami.

Petsitting i housesitting
zajmowanie się czyimś zwierzęciem jest trudne

Housesitting

Opcją podobną do petsittingu jest house lub home, flatsitting. Tylko że w tej wersji zamieszkuje się na dany czas w mieszkaniu lub domu osoby, która wyjeżdża na wakacje czy w podróż służbową, a czasem nawet wyprowadza się na dłużej. Może zostawić nam do opieki swoje zwierzęta, ale też po prostu chcieć, by ktoś zajmował się domem i ogrodem, jeśli mamy do czynienia z większą posiadłością. Housesitting na świecie to sposób na tanie podróżowanie. Właściciele domostw oferują darmowy nocleg, niejednokrotnie w bardzo uroczych miejscach, jak australijskie wybrzeże, amerykańska prowincja, centra europejskich stolic. Podróżnicy mogą poczuć się przez kilka tygodni czy miesięcy jak lokalni, poznać nowe miejsce i społeczność, w zamian dbając o dom czy opiekując się zwierzakami. Jest kilka portali, które łączą właścicieli domów z chętnymi do housesittingu. Są to np. Nomador.com, MindMyHouse.com, TrustedHousesitters.com czy HouseCarers.com. Zalogowanie się jako poszukujący lokum housesitter wymaga od nas opłaty – od 20 do 100 dolarów rocznie, zależy od portalu. Niektórzy traktują to nie jako propozycję wakacji, ale sposób na życie, zwłaszcza jeśli mają zdalną pracę, którą mogą wykonywać z każdego miejsca na świecie. Zabierają tylko laptopa i podróżują od jednego domu do drugiego, pomiędzy krajami, czy nawet kontynentami. Oczywiście za takie usługi można też pobierać opłaty – szczególnie gdy dom jest spory a w nim psy, koty, a czasem nawet konie. Zależy to jednak od tego, gdzie się wybieramy oraz jakie mamy nastawienie. Chcemy zarobić trochę grosza, czy zostać nomadą poznającym świat tanim kosztem. Większość osób decydujących się na housesitting marzy raczej o tej drugiej opcji.

Petsitting i housesitting
opieka nad zwierzętami przynosi satysfakcję

Polecane artykuły

07.11.2019

Kontrolki – rzeczy, które musisz mierzyć ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam