Oszukać przeznaczenie, czyli ochrona danych osobowych

22.06.2016 AUTOR: Anna Żmijewska

Pamiętacie film „Oszukać Przeznaczenie”? Bohaterom pierwszej części (a było ich kilka) udało się uniknąć śmierci w katastrofie lotniczej. Wkrótce zaczęli po kolei ginąć w różnego rodzaju wypadkach i okazało się, że nie da się uniknąć przeznaczonego nam losu.

W trakcie rozmów z moimi klientami, którzy planują założyć lub założyli firmy za granicą, kiedy opowiadam im o ochronie danych osobowych w Polsce, słyszę, że na szczęście ich to nie dotyczy. Stwierdzenia „Dobrze, że na wyspach tego nie ma” albo „Mieszkam we Francji, nie muszę się tym martwić” są standardową reakcją.

Nic bardziej mylnego. Polska „Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych” nie jest twórczą inicjatywą naszego ustawodawcy, ale efektem wprowadzenia do polskiego systemu prawnego zasad wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 października 1995 r. 95/46/EC w sprawie ochrony osób w związku z przetwarzaniem danych osobowych oraz swobodnego przepływu tych danych.

To właśnie w tej dyrektywie za dane osobowe uznano wszystkie informacje odnoszące się do zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej, a mianem przetwarzania danych określono wszystkie operacje na danych osobowych, począwszy od ich zbierania.

To w powołanej dyrektywie przewidziano również sytuacje, w jakich przetwarzanie danych jest dopuszczalne. Ponadto zostały w niej określone, wyszczególnione i enumeratywnie wymienione tzw. dane wrażliwe, w stosunku do których przewidziano ostrzejsze wymogi, np. w postaci obowiązku uzyskania zgody na przetwarzanie tych danych na piśmie. Z dyrektywy wynika także, że dane mogą być wykorzystywane wyłącznie w celu, dla którego zostały zgromadzone. Dyrektywa wprowadziła też obowiązek poinformowania osoby o zasadach przetwarzania jej danych przed ich zebraniem, jak również prawo kontroli danych osobowych przez osobę, od której pochodzą. Wreszcie dyrektywa przewiduje powołanie krajowych organów nadzorczych, które są odpowiedzialne za przestrzeganie zasad ochrony danych osobowych. W Polsce funkcję tę pełni Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Na powołanej dyrektywie opiera się ochrona danych osobowych we wszystkich państwach członkowskich. I tak w Anglii, której system prawny znacznie różni się od polskiego, znajdziemy „Data Protection Act”, a we Francji „La loi n 78-17 du 6 janvier 1978”. Z uwagi na powyższe wynikająca z nich regulacja odnośnie ochrony danych osobowych nie różni się znacznie od polskiej.

Jaki z tego wniosek? Nie da się uniknąć przeznaczenia ani ochrony danych osobowych.

[wpautbox authorid=”54″ hide=”latest_tab”]

Czytaj również:

Kupuj za darmo

Do góry!

Polecane artykuły

04.12.2019

Pakiety Kurierskie dla ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam