Na wstępie chciałem pogratulować współtworzenia projektu The Heart Warsaw. Jakie stawiacie sobie cele?

Dziękuję za gratulacje, to rzeczywiście ważny moment dla nas. Na 38 piętrze Warsaw Spire udało się nam stworzyć centrum, w którym wielki biznes spotyka się z najlepszymi, gotowymi do skalowania spółkami technologicznymi z regionu. Chcemy, żeby to centrum miało wpływ nie tylko na Warszawę i Polskę, ale na cały region, pozycjonując nas jako świetne miejsce do tworzenia i testowania innowacji.

The Heart Warsaw ma łączyć startupy z korporacjami, powiedz dokładnie, jak będziecie to robić?

Od ponad dwóch lat działamy jako europejski headhunter startupów, a od kilkunastu lat wspieramy największe korporacje we wdrażaniu innowacji. Otwarcie własnej przestrzeni, we współpracy z Ghelamco, Mastercard i kilkudziesięcioma korporacyjnymi klientami, to dla nas kolejny krok. Widzimy, jak bardzo duże spółki, przechodzące przez proces cyfrowej transformacji, potrzebują energii i zwinności, jaką mają startupy. Młode firmy, które mają już sprawdzony produkt i pierwsze przychody, ale brakuje im skali, szukają z kolei sposobu na dotarcie do klientów i zwiększanie przychodów. Startupom ułatwiamy sprzedaż do korporacji, a korporacjom pozyskiwanie innowacji.

Jaka jest Twoja rola w projekcie?

Przez ostatni rok bardzo urośliśmy, zarówno pod względem przychodów, jak i zespołu – dziś jest nas już ponad dwadzieścia osób. Za obsługę korporacji i wyszukiwanie startupów w Europie i Izraelu odpowiada nasz międzynarodowy zespół scoutingowy. Ja wraz z Jędrzejem Iwaszkiewiczem koncentruję się na rozwoju biznesu i międzynarodowej ekspansji The Heart.

Czy macie ustalony na 2017 rok jakiś harmonogram meetingów, spotkań, które mają pełnić rolę intro między wspieranymi przez Was grupami?

Tak, oprócz comiesięcznych spotkań naszego Corporate Clubu w przestrzeni The Heart Warsaw planujemy regularne spotkania w ramach naszych programów tematycznych, m.in. FinTech, Omnichannel, Smart City& IoT czy HealthTech. Dodatkowo, otwieramy ScaleUp Club i Investors Club, żeby lepiej wspierać, skalujące się spółki z regionu jak i inwestorów. Kalendarz tych wydarzeń znajduje się na naszej stronie http://www.theheart.tech.

Jak podkreślały liczne media, jesteście bardzo ważnym elementem na startupowej mapie Warszawy. Czy jesteście dostępni dla każdego projektu/startupu, czy decyduje o tym określona selekcja, jeżeli tak to jakie kryteria?

Nie jesteśmy inkubatorem ani akceleratorem, wspieramy spółki już dojrzałe i gotowe do skalowania. Podstawowym wymogiem jest to, żeby produkt był już sprawdzony na rynku, a firma dawała jako partner korporacji dostęp do unikalnych kompetencji. Najbardziej możemy pomóc startupom, które sprzedają do korporacji lub wykorzystują je jako kanał dotarcia do docelowych użytkowników.

Ważnym elementem rozwoju ekosystemu startupowego, wydają się być politycy, którzy lobbują „na górze” różne rozwiązania i ustawy. Jak oceniasz współpracę środowisk innowacyjnego biznesu i polityki?

Temat wspierania startupów jest dziś z pewnością medialny, a w administracji jest wielu pasjonatów, którzy chcą skuteczniej niż wcześniej wspierać młode spółki technologiczne. Mam nadzieję, że im się to uda – wiem, że nie jest łatwo poruszyć machinę administracyjną w dobrym kierunku. Jako przedsiębiorca trzymam kciuki za wszystkie zmiany, które sprawiają, że biznes robi się łatwiej – przyjazną administrację, przewidywalne prawo, klarowne i niskie podatki, promocję kraju i przedsiębiorców za granicą.

 Czego życzyć The Heart Warsaw na nadchodzący rok?

Widocznych sukcesów naszej pracy – czyli wielu historii udanej współpracy korporacji i startupów. Na tym zależy nam najbardziej. Drugi nasz cel to międzynarodowa ekspansja naszej działalności. Wierzymy, że dzięki niej będziemy mogli jeszcze skuteczniej wspierać naszych klientów w rozwoju biznesu.

Czytaj również: 

Łączymy startupy i korporacje – rozmowa z Tomaszem Rudolfem (The Heart Warsaw)

Startup po brytyjsku – czyli od końca do początku

Rozmowa z Michałem Sikorskim – przewodnik po rzeczywistości

Polecane Artykuły