Jak ICH zrozumieć – słowniczek startapowca

16.02.2017 AUTOR: Monika Mężyńska-Jakóbczyk

Ten, kto zetkął się ze światem start-upów wie, że rządzi w nim unikalny, dezorientujący, niezrozumiały dla ludzi z zewnątrz startupowy żargon.

startupy

Startupowy slang pełen jest anglicyzmów i akronimów. Większej ilości technologicznych neologizmów używa tylko jedna grupa ludzi – ci, którzy o start-upach piszą. Na przykład my. Poniżej lista słów, których musimy użyć chociaż raz dziennie, inaczej uważamy dzień (i artykuł) za stracony.

Akcelerator

to program, do którego aplikują kiełkujące start-upy. Akceleratory zapewniają pieniądze na wczesną fazę rozwoju, ekspertów z konkretnej branży, bywa, że także miejsce do pracy, nocleg i wyżywienie. To wszystko oczywiście za udziały w firmie. Akcelerator to nie to samo co inkubator. Do akceleratorów przyjmowane są gotowe już pomysły na biznes, które potrzebują jeszcze wsparcia, natomiast w inkubatorach pomysły dopiero powstają.

AARRR

inaczej pirate metrics. Opisany przez Dave’a McClure z 500 startups sposób myślenia o klientach i o tym, co i jak należy z nimi zrobić. Najpierw trzeba klienta pozyskać (A – Acquisition), potem zachęcić do spróbowania produktu (A – Activation), potem przekonać by wrócił i nadal produktu używał (R – Retention), następnie by stwierdził, że jest tak z produktu zadowolony, że z chęcią za niego zapłaci (R – Revenue), a ostatecznie by polecił produkt i firmę swoim znajomym (R – Refferal).

B2B

Bussines-to-Bussines, model biznesowy, w którym produkt lub usługa skierowane są do klientów biznesowych.

B2C

Bussines-to-Customer, w tym modelu produkt lub usługa kierowane są bezpośrednio do klientów indywidualnych.

BEP

Break Even Point, punkt rentowności. Punkt graniczny, w którym badane przedsięwzięcie nie przynosi zysków, ale też nie przynosi strat. Przychody są równe całkowitym kosztom, czyli wynik finansowy wynosi zero.

Bootstrapping

w przypadku start-upów podnoszenie się przez ciągnięcie za własne sznurowadła czasami się sprawdza, w każdym razie na samym początku startupowej przygody. Bootstrapping oznacza bowiem finansowanie biznesu z własnej kieszeni (ewentualnie przy pomocy FFF –  Family, Friends and Fools), zamiast szukania inwestorów.

Burn rate

tempo, w jakim start-up “spala”, czyli po prostu wykorzystuje nakłady finansowe w trakcie określonego czasu.

CAC

nie, nie chodzi tu o certyfikat na psiego championa, ale o koszt pozyskania klienta (Cost of Acquiring Customer), który powinien być w odpowiedniej relacji do CLV (Customer Lifetime Value), wartości życiowej klienta, czyli sumy przychodów, jakie klient wygeneruje dla firmy przez cały czas trwania relacji. Najlepiej jest, gdy CAC jest poniżej 33 proc. wartości CLV.

Churn rate

odsetek klientów, którzy w danym okresie odchodzą od produktu.  Im bardziej zadowolony klient, tym niższy churn rate. Churn rate często bardzo boli start-upy oparte na SaaS (Software at a Service), czyli modelu biznesowym, w którym oprogramowanie znajduje się na zewnętrznych serwerach usługodawcy, a dostęp do niego płatny jet na zasadzie abonamentu.

Deck

albo inaczej pitch deck, to możliwie najbardziej zwięzła, skondensowana, a jednocześnie przekonująca graficzna prezentacja start-upu. Najczęściej zawiera nie więcej niż 10 maksymalnie dopieszczonych slajdów.

Dysrupcja

to słowo, które podnieca. Dysrupcja, czy też technologia dysrupcyjna, to nowatorskie rozwiązanie, które ma zatrząść światem w posadach, całkowicie odmienić sposób w jaki coś robimy. Każdy start-up dokładnie to chce zrobić.

Freemium

jeżeli produkt jest free, no to jest free, czyli za darmo, a start-up zarabia na czymś innym (na przykład na prowizji, reklamach). Gdy produkt sygnowany jest jako free trial, to jest darmowy, ale tylko przez jakiś czas. Natomiast freemium oznacza produkt, który w wersji podstawowej jest za darmo, natomiast za wersję pełną trzeba zapłacić.

Gamifikacja

czy jak niektórzy wolą, grywalizacja, to sprytny, angażujący klientów system motywacyjny oparty na elementach gry. Bo bawić się lubią wszyscy.

Growth hacking

technika pozyskiwania klientów, wykorzystująca innowacyjne działania, możliwe najdalsze od typowych chwytów marketingowych. Growth hacking unika działań typowo reklamowych, stawia raczej na marketing poprzez blogi, media społecznościowe, virale,  aktywizację klientów poprzez mailing, system nagród, indywidualne konfigurowanie produktów itp.

Lean start-up

opracowana przez Erica Riesa metodologia robienia start-upów, w której istotne jest eksperymentowanie, testowanie, szybkie stawianie hipotez i modyfikowanie modelu biznesowego. Kluczowe w tej metodologii jest stosowanie MVP (Minimum Viable Product), czyli produktu zawierającego wyłącznie najważniejsze funkcje. Produkt czy usługa nie muszą być doszlifowane, ważne żeby działały, wypuszczenie ich na rynek w takiej formie pozwala szybko zacząć zarabiać, a testowanie w realnych warunkach pomaga w przeprowadzeniu trafnych modyfikacji.

Pitch

efektowna, chwytliwa prezentacja start-upu lub jego produktu przed inwestorami. Pitch typowo sprzedażowy to sales pitch. Dobry pitch wymaga przemyślanej prezentacji werbalnej połączonej z prezentacją graficzną. Najbardziej skondensowaną wersją pitcha jest tzw. elevator pitch – krótka wersja pitcha, którą można zastosować wobec potencjalnego inwestora na przykład w trakcie przypadkowej rozmowy (swego czasu scenarzyści w Hollywood zaczepiali w windach producentów i w krótkim czasie jakim dysponowali, próbowali sprzedać im swoje pomysły na film – stąd nazwa).

Pivot

gwałtowna zmiana w pomyśle na produkt. Czasami zdarza się, że początkowy pomysł na biznes nie wypalił albo realia rynkowe po prostu zweryfikowały przydatność pewnych jego elementów, ale nadal jest pewien potencjał. Przykładem niech będzie Groupon, który początkowo zrzeszał ludzi do wspólnego udziału w różnych akacjach (na przykład politycznych wiecach poparcia) lub YouTube, będący u zarania serwisem randkowym.

ROI

Return On Investnment, czyli zwrot z inwestycji, jeden z ważniejszych wskaźników zaliczanych do grupy wskaźników rentowności. Informuje o tym, jaki jest procentowy zwrot z zainwestowanych w biznes pieniędzy.

Seed fund

finansowanie zalążkowe. Pieniądze, które start-upy dostają czasami na bardzo wczesnym etapie, na samo sprawdzenie pomysłu.

Skalowalny

konkretnie chodzi o skalowalny biznes, czyli taki biznes, który z małego może szybko przekształcić się w duży, dzięki temu, że jest dziura w rynku, albo że da się firmę przenieść w dowolne miejsce na świecie, bo sprawdzi się wszędzie, albo też dlatego, że dzięki inwestycjom ma sporą szansę na ekspansję.

Storytelling

opowiadanie historii wzmacnia więzi nie tylko w życiu prywatnym, ale również w biznesie. Storytelling to inaczej marketing narracyjny – budowanie szerszego kontekstu, tworzenie opowieści związanej z wizerunkiem i światem jakiejś marki, potrafi w naturalny sposób zainteresować i związać z nią.

Unicorn

to start-up, który w rekordowym tempie uzyskał wartość miliarda dolarów. Decacorn z kolei, to biznes, którego wycena osiągnęła 10 miliardów. Taki Uber na przykład. Zresztą niektórzy tego rodzaju wyjątkowe, rozpoznawalne i wzorcowe start-upy nazywają właśnie Uberami.

VC

Venture Capital,  fundusze, które inwestują w ryzykowne przedsięwzięcia, w tym w start-upy, które mają szanse na podbój rynku. VC w zamian za udziały w biznesie, pomagają firmie w rozwoju oraz dają jej wsparcie mentorskie.

Czytaj również: 

Startupy z Trójmiasta – jak morskie powietrze ma wpływ na przedsiębiorczość i innowacyjność?

Toruń słynie nie tylko z pierników i Kopernika – poznaj toruńskie startupy!

Łódź to nie tylko szare miasto. Poznaj najciekawsze startupy i inicjatywy!

Do góry!

Polecane artykuły

07.11.2019

Kontrolki – rzeczy, które musisz mierzyć ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam