Kampanie content marketingowe w sferze social media

20.04.2016 AUTOR: Kinga Palka

O content marketingu słyszy się coraz więcej, jednak wielu specjalistów social media oraz marketingowców wciąż nie docenia jego siły. W artykule podpowiemy, dlaczego treść, jaką niesie za sobą marka, jest taka ważna oraz jakimi kanałami dotrzeć z contentem do potencjalnego klienta.

Wizualizacja contentu, czyli treści, to rzecz z którą spotykamy się na codzień, a o której często nie mamy pojęcia. Samo słowo „content” często jest odbierane przez nas dosłownie – czyli jako treść w postaci zwykłego tekstu. Nic bardziej mylnego! Treść to także filmy, zdjęcia, grafiki a nawet webinaria. Content to wszystko to, co chcemy przekazać naszym potencjalnym klientom. Idea firmy, historia produktu czy po prostu wiedza na wybrany, branżowy temat.

Jeżeli firma publikuje wartościowe treści dla użytkownika, w przyszłości chętniej powróci on do tych wskazówek i informacji. Działania takie zwiększają świadomość marki oraz zmieniają jej wizerunek – marka staje się ekspertem w danej dziedzinie, inspiracją lub źródłem rozrywki. A jak wiadomo, im ciekawsza treść, tym więcej użytkowników przyciągnie. Content marketing to jedne z najbardziej efektywnych działań, dzięki którym generowane są leady, budowana jest świadomości marki oraz rozpoznawalność, co prowadzi do pozyskiwania nowych użytkowników.

Budowanie content marketingu

Content marketing to nie jednorazowe działanie. To wieloetapowa strategia biznesowa, która nie zawsze przynosi natychmiastowe skutki. Na efekt trzeba poczekać, jednak jeśli już się pojawi, z pewnością będzie on długofalowy. W pierwszym etapie, musimy zainteresować potencjalnego klienta naszą treścią. Kampania nie może być nudna, ani sztampowa. Internet jest przepełniony konkurencją więc jeśli chcemy się wybić – musimy stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Dlatego tego typu kampanie powinny być dobrze przemyślane. Kiedy klient złapie tzw. „bakcyla” musimy dać mu czas na to, by mógł zagłębić się w to, co ma do zaoferowania nasza firma. Użytkownik po przyswojeniu contentu, rozpoczyna proces jego analizować. Refleksja pozwoli mu na ocenę, czy proponowana treść trafiają do niego, czy też może nie. Jeśli content będzie dobrze dopasowany do grupy docelowej odbiorców, oraz będzie niósł za sobą naprawdę wartościowe treści, z pewnością klient zaakceptuje naszą wizję a co za tym idzie wyrobi sobie lub zmieni nastawianie do wybranego produktu lub usługi. A jeśli nastawienie będzie pozytywne, to do zakupu niedaleka droga.

Wizualizacja treści

Na początku wspominaliśmy o tym, że aby przebić się w internetowej dżungli musimy posiadać naprawdę wartościowy content. Zapomnijmy jednak o klasycznej, prostej treści z obrazkiem. To już przeszłość. Jeśli chcemy trafić do potencjalnego klienta, musimy zaproponować im coś, co naprawdę zapadnie w pamięć. Videoblogi, zabawne tutorialne, treningi czy chociażby ruchome gify sprawiają, że content staje się bardziej atrakcyjny. Dobrze dobrane hasło reklamowe zapada w ucho a rymowana piosenka sprawia, że nawet w autobusie, nieświadomie, nucimy pod nosem jej słowa. Content is King jak mówi popularny dziś trend. Jednak odpowiednia jego wizualizacja to połowa sukcesu!

Dystrybucja wartościowych treści

Wymyślenie ciekawej treści to jedno. Jednak sprawienie, że dotrze ona do dużej ilości odbiorców to drugie. Jak zapewnić swojemu contentowi dużą oglądalność i zainteresowanie? Oczywiście odpowiedź jest jedna: należy wykorzystać kanały social media.

Nie od dziś wiadomo, że najlepszymi kanałami do rozpowszechniania treści są YouTube, Facebook, Twitter czy popularny Instagram. Na rynkach branżowych sukcesy święcą LinkedIn czy GoldenLine. Tak naprawdę każdy portal społecznościowy, który zrzesza osoby będące naszą grupą docelową będzie dobry, ponieważ social media odgrywają dziś ogromną rolę w dystrybucji materiałów. To one sprawiają, że coś jest “Hot or Not”. A dokładnie precyzując, nie tyle kanały, ile fani i followersi w nich zarejestrowani. Pamiętajmy więc o odpowiednim doborze dróg, którymi pragniemy dotrzeć do naszych potencjalnych klientów. Jeśli szukamy odbiorcy biznesowego, kierujmy nasz content w stronę LinkedIn lub GoldenLine. Jeśli pragniemy dotrzeć do nastolatków – odpowiednim narzędziem będzie Instagram. Wykorzystujmy nowe, popularne drogi i łączmy wspólną wizję na wielu platformach. Każdy „lajk” jest w końcu na wagę złota.

Magia wirusowego content marketingu

Dodatkową rolę odgrywa tutaj wirusowy content. Na szczęście nie ma on nic wspólnego z negatywnym rozumieniem słowa wirus. Chodzi tu o szybkie rozprzestrzenianie się ciekawej dla użytkownika informacji. Możemy udostępnić zabawny filmik na fanpage`u jednak bez odbiorców zniknie on, zapomniany w stosie tysiąca innych postów. Jeżeli jednak ja, jako klient, obejrzę ten zabawny filmik, który umieściła na swojej stronie lub profilu dana marka, z pewnością wyślę go swojej koleżance. Ona z kolei udostępni go na swojej “facebookowej ścianie”. Tam filmik złapie kilka lajków, które wzmocnią jego widoczność. I tak dalej i tak dalej. Tym sposobem filmik, zamiast 300 obejrzeń zyska ich np. 2 lub 3 razy tyle. Oczywiście to tylko przykład, jednak właśnie na takiej zasadzie działa wirusowy content. Dlatego w działaniach content marketingowych oprócz wartościowego contentu liczy się liczba jego odbiorców. A im większa, tym lepiej.

Facebook Ads – content skierowany do odpowiednich adresatów

Jeśli nasz fanpage firmy wciąż lubią jedynie kuzyni i kilku kolegów trzeba zacząć działać! Na szczęście z pomocą przychodzi nam reklama Facebook Ads. System działa podobnie do contentu wirusowego. Ukazuje się wielu ludziom i zwiększa zasięg dystrybuowanych materiałów. Zaletą tej reklamy jest jednak grupa docelowa. Tutaj możemy wybrać, bardzo precyzyjnie, komu chcemy wyświetlić naszą reklamę lub post. Dodatkowo, treść reklamy wcale nie musi być sprzedażowa. Możemy promować zdrowy tryb życia, nowości kulturalne w mieście czy ciekawe przepisy. Wszystko zależy od nas. Do wyboru mamy kilka opcji: promocja wydarzenia, postu, zachęcanie do odwiedzenia strony lub polubienia fanpage. Możemy także łączyć kilka reklam naraz.

Co daje nam precyzyjne adresowanie naszego contentu? Po pierwsze reklama wyświetla się osobom, które szczerze interesują się wybranymi przez nas zagadnieniami ( np.Targetując treści sportowe wybieram osoby, które interesują się siłownią i napojami izotonicznymi). Po drugie nie spamujemy naszymi treściami kogoś, kogo kompletnie one nie interesują (ktoś, kto nie lubi sportu prawdopodobnie nie zobaczy naszej treści). Facebook Ads działa zarówno na Instagramie jak i Facebooku, pozwalając dotrzeć do użytkowników obu portali, dzięki czemu zwiększa się nasza grupa odbiorców. Dzięki tym kilku zaletom, nasza kampania content marketingowa jest skuteczniejsza i szybsza, niż w przypadku tradycyjnych dróg dystrybucji.

Siła content marketingu

Content to przyszłość marketingu, jednak musi być on doskonale zaplanowany, aby przyniósł pozytywne i długofalowe skutki. Od unikatowych tekstów, po świetną wizualizację po przez dopracowane źródła dystrybucji.

Na szczęście coraz więcej firm dostrzega siłę contentu, dzięki czemu social media to już nie tylko zdjęcia znajomych i reklamowy spam, ale źródło interesujących porad, inspiracji i ciekawostek. Zadbajmy o to, by nasz potencjalny klient z przyjemnością odwiedzał nasz fanpage lub bloga, a on odwdzięczy się nam swoją lojalnością i zakupami.

Czytaj również:

Jak nowe technologie wspierają content marketing?

Newsletter jak ze snów – know-how

Do góry!

Polecane artykuły

19.08.2019

Jak odnieść sukces w biznesie? Zainwestuj w motywację ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam