Instagram subiektywnym okiem

25.05.2016 AUTOR: Anna Domin

Komunikacja za pomocą obrazów, zarówno statycznych, jak i ruchomych, to trend, który całkowicie zdominował media. Tego typu komunikacja zawładnęła też serwisami społecznościowymi, sprawiając, że te oparte na obrazie nie dość, że pojawiają się jak grzyby po deszczu, to jeszcze zdobywają rynek szturmem. Do najważniejszych z nich z pewnością możemy zaliczyć Instagram.

To jeden z najbardziej popularnych kanałów wykorzystywany w obrazowej komunikacji marketingowej. Powstał z myślą o dzieleniu się zdjęciami. To swego rodzaju okno, za pomocą którego możemy oglądać zdjęcia, krótkie filmiki, śledzić je i inspirować się nimi. Nie ulega wątpliwości, że kanał ten posiada ogromny potencjał reklamowy. Siłę obrazu potwierdza liczba osób, które z niego korzystają – ponad 500 mln osób – i to liczonych jako aktywnych użytkowników logujących się do usługi przynajmniej raz w miesiącu. Choć marketingowcy bardzo często mówią o przewadze Pinteresta nad Instagramem ze względu na możliwość tworzenia ruchu i linków prowadzących prosto do naszego serwisu, to niewyobrażalna siła Instagrama w zakresie budowania wizerunku marki sprawia, że narzędzie to stanowi bardzo ważny element w procesie budowania kontaktu z klientami czy raczej „followersami”.

Dla mnie Instagram to prawdziwe źródło inspiracji i jak każdy mam tutaj swoje ulubione marki, które są dla mnie wzorem w zakresie budowania wizerunku, komunikowania się i prezentowania swoich produktów. Nikt jednak nie osiąga sukcesu od samego bycia na „Insta”. Dzieje się tak, bo przestrzega się kilku istotnych zasad, które sprawiają, że profil staje się widoczny, śledzony i angażuje użytkowników. Oto one:

  1. Zastanów się, jak chcesz się komunikować, co chcesz pokazywać, jak chcesz być odbierany. – Co chcę pokazywać? (produkty, firmę, inspiracje związane z naszymi produktami, obrazy związane z produktem, bieżące życie firmy)
  2. Stwórz listę kluczowych hasztagów, które będą pasowały do Twojego produktu czy też marki – to najlepszy sposób, aby trafić do swojej grupy docelowej.
  3. Zaplanuj harmonogram publikacji i bądź w swoich działaniach konsekwentny. Zanim w ogóle założysz konto, stwórz harmonogram działania. Instagram to narzędzie wykorzystywane głównie w komunikacji spontanicznej, niby przypadkowej, i słowo „niby” pasuje tu lepiej niż gdziekolwiek indziej. Bardzo ważne jest poukładanie sobie wszystkiego i zaplanowanie działań tak, aby były spójne z naszymi innymi komunikatami. Na samym początku warto odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań: – Jak często chcę zamieszczać obrazy? Jakie konta chcę śledzić? Kiedy chcę publikować zdjęcia?

Wielu twórcom wydaje się, że taki harmonogram nie jest im potrzebny, ale z czasem okazuje się, że zapominają o założonym koncie, publikują zdjęcia zupełnie przypadkowo, często w oderwaniu od komunikacji na innych kanałach. Z harmonogramem może nam być łatwiej, szczególnie na samym początku.

  1. Publikuj, wchodź w interakcje, komentuj i oznaczaj. Krótko mówiąc, „istniej na Instagramie aktywnie”.

Subiektywne polecenia

Chciałabym pokazać Ci kilka moich ulubionych kont na Instagramie. Wyróżniłam je nie dlatego, że są dość popularne. Prawdopodobnie o niektórych nawet nie słyszałaś/słyszałeś. Wyróżniłam je dlatego, że są bardzo spójne, mają rzeszę wiernych odbiorców, którzy czasami są dużo ważniejsi niż przypadkowe polubienia.

  1. Profil kwiaciarni – KWIATYIMIUT – to profil prawdziwych profesjonalistów. Łukasz Marcinkowski i Radek Berent, właściciele kwiaciarni, pomysłodawcy i twórcy, pokazują to, co w kwiatach najpiękniejsze – naturalność. Ich zdjęcia wyróżniają się niezwykłą prostotą i smakiem. Dodatkowo to prawdziwi pasjonaci kwiatów, którzy potrafią o nich mówić godzinami, ale też wiedzą, jak się z nimi obchodzić. Wszystko, co przedstawiają na swoich zdjęciach, z jednej strony jest banalne, z drugiej niezwykle piękne. To ich codzienna praca, którą chce się podglądać bez końca. Na plus: piękno zdjęć, spójność i konsekwencja w działaniu.
  2. Profil Dominiki Brudny – _domsli22, autorki bloga Niechmówiązdjęcia (https://niechmowiazdjecia.wordpress.com/). Chociaż nie jestem matką, zdjęcia Dominiki zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy. Duża spójność z tym, co możemy obejrzeć na blogu, jasna charakterystyka obrazów i ciekawe kadry sprawiają, że chciałabym zostać mamą… ale tylko tą ze zdjęć. Profil zachwyca czystością i minimalizmem.
  3. Kolejny profil, który chętnie odwiedzam, to profil blogerki Kasi Szymków – jestem_kasia. Profil Kasi jest zwyczajny i to jest w nim najpiękniejsze. Pokazuje codzienność blogerki. Przedstawia rzeczy, którymi się otacza. Na pozór nie ma w tych zdjęciach nic nadzwyczajnego. Lokowanie produktów jest nienachalne, wpasowane w styl profilu, co sprawia, że wszystko układa się w jedną całość.
  4. I na koniec polecam Ci profil magazynu „Zwykłe ŻYCIE” – zwyklezycie. Tworzony trochę w oparciu o ilustracje z minionej epoki, trochę ze świata współczesnej sztuki. Nieoczywisty, zaskakujący, z efektem: „ale to już było”. Mnie zachwyca oryginalnością i ciekawą prezentacją. Z pozoru rzeczy zupełnie brzydkie i nijakie nabierają tu wyrazistości i charakteru.

Właściwie mogłabym tak jeszcze długo wymieniać i wymieniać. Każdego dnia trafiam na profile, które pokazują ciekawe rzeczy, w nieoczywisty sposób lub całkiem normalnie, bez udziwnień i dlatego właśnie dobrze. Oczywiście wszystko zależy od naszej subiektywnej oceny, tego, co nam się akurat podoba. Instagram na pewno daje nam duże możliwości i myślę, że jeśli nauczymy się z niego korzystać, możemy mieć przy tym nie tylko świetną zabawę, ale i ciekawe spostrzeżenia na temat naszej marki, czy naszego produktu, a co najważniejsze może uda nam się stworzyć coś razem z tymi, którzy za nami podążają – „followersami”.

Czytaj również:

Nowy format na Facebooku – Canvas, z czym to się je?

Pasja, człowieczeństwo, szczerość – wywiad z Moniką Czaplicką (czaplicka.eu)

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail