Marketing i Biznes Prawo w biznesie Cyberwildcatting. Jak uniknąć spekulacji domenami internetowymi?

Cyberwildcatting. Jak uniknąć spekulacji domenami internetowymi?

Rozwój Internetu pozwala na dotarcie do ogromnych grup ludzi, w tym do potencjalnych klientów i odbiorców marek. Jednocześnie generuje coraz to nowsze problemy, umożliwiając nieuczciwą działalność osobom, które naruszają cudze prawa, renomę czy pozycję rynkową. Jednym z bardziej niepokojących zagrożeń jest istnienie tzw. trolli domenowych, czyli zjawiska znanego jako cyberwildcatting.

Cyberwildcatting. Jak uniknąć spekulacji domenami internetowymi?

Źródło: Pixabay.com/laddlajutt1722

Znaczenie domeny internetowej w biznesie

Aktualnie niemal każde przedsiębiorstwo ma własną stronę WWW. Niektóre firmy są nawet do tego odgórnie zobowiązane, np. działalności w formie spółek akcyjnych oraz komandytowo-akcyjnych. Ich strony internetowe, poza danymi rejestrowymi, muszą zawierać także wydzielone miejsce do kontaktu z akcjonariuszami.

Poza tym witryny internetowe tworzy się też dla usług i produktów, ponieważ dają szerokie możliwości reklamowania się oraz nawiązywania kontaktu z klientami. Za to każdą domenę internetową można określić jako swego rodzaju wizytówkę firmy, gdyż to właśnie ona odsyła użytkowników sieci do konkretnej strony internetowej.

Czym jest domena?

Domena internetowa to inaczej adres strony WWW. Dokładniej ujmując, jest to element adresu, który pozwala na znalezienie w sieci stron i witryn internetowych, serwerów, lub adresu poczty e-mail. To adres, który wymaga zarejestrowania.

Domeny mogą mieć różne poziomy:

  • domeny najwyższego poziomu czyli narodowe (wskazujące na państwo, w którym zarejestrowana jest strona), np. .pl, .de, .uk, a także domeny funkcjonalne, takie jak .gov, .com, czy .org.;
  • dalej są domeny funkcjonalne drugiego poziomu oraz domeny regionalne.

Poziom domen wpływa na możliwość skorzystania z alternatywnego rozwiązywania sporów.

O poprawność i legalność rejestracji domen dba NASK – Naukowa Akademicka Sieć Komputerowa, czyli państwowy instytut badawczy umożliwiający rejestrację nazw w domenie .pl oraz pozostałych domenach funkcjonalnych i regionalnych.

Jednocześnie trzeba wiedzieć, że sama rejestracja nie powoduje nadania własności do domeny. Jest to jedynie czasowa możliwość wyłącznego korzystania z danej domeny, a rejestracja rządzi się regułą „kto pierwszy, ten lepszy”. W rezultacie powstają kolejne pomysły na pirackie, nieuczciwe praktyki ze strony cyberprzestępców.

Cyberwildcatting i inne cyberprzestępstwa domenowe?

Mianem piractwa domenowego określa się nieuczciwą praktykę, polegającą na rejestracji domen internetowych zawierających obce znaki towarowe lub inne, odróżniające przedsiębiorców oznaczenia. Rejestrujący domenę nie ma do nich praw, a wśród typów naruszeń wyróżniamy kilka głównych:

  • cyberwildcatting – polega na spekulowaniu domenami, a dokładniej na pirackim rejestrowaniu dużej liczby domen internetowych zawierających znaki towarowe. Zjawisko to istnieje już od lat 90., kiedy to powstawały pierwsze strony WWW. Cały proces polega na wykorzystaniu jednego z najważniejszych wyróżników domen internetowych: ich rzadkości. Nie można zarejestrować dwa razy identycznej domeny na tym samym poziomie. W związku z tym trolle domenowe uniemożliwiają działalność w sieci innemu podmiotowi, który często poświęcił już nakłady finansowe na rejestrację znaku towarowego i chce kontynuować swoje działania w Internecie. Jaki jest cel cyberwildcattingu? Odsprzedaż – nieuprawniony przestępca, czyli właściciel domeny, proponuje przedsiębiorcy (uprawnionemu właścicielowi) odsprzedaż domeny za bardzo wysoką kwotę.
  • typosquatting – inna postać cybersquattingu, polegająca na rejestrowaniu lub użytkowaniu domen zawierających błędną pisownię, błąd ortograficzny, literówkę lub modyfikację znaku towarowego. Zazwyczaj są to domeny niemal identyczne. Często określa się te formę przestępstwa jako „zarabianie na tłustych palcach”, gdyż wykorzystuje ona błędy popełniane przez ludzi podczas szybkiego pisania na klawiaturze komputera lub smartfonu. W efekcie przestępcy kierują użytkowników na własną stronę, zamiast na stronę, którą rzeczywiście chcą odwiedzić internauci. Kolejną możliwość zarabiania daje przestępcom odsprzedaż wadliwej nazwy domeny podmiotowi uprawnionemu (aby mógł on przekierować użytkowników sieci z błędnie wpisanej domeny na właściwą).
  • cybersquatting – w odróżnieniu od cyberwildcattingu nie jest to działanie masowe. Przestępca rejestruje wyłącznie jedną domenę ze znakiem towarowym, aby czerpać korzyści z rynkowej pozycji właściciela znaku. W rezultacie przyciąga nieświadomych internautów do swojej strony WWW. Alternatywną formą zarobku jest odsprzedaż adresu WWW podmiotowi uprawnionemu lub uniemożliwienie prowadzenia konkurencyjnej działalności.

Jak chronić się w sieci?

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Ustawą regulującą ochronę znaków towarowych w naszym kraju jest Prawo własności przemysłowej. W celu skorzystania z zabezpieczenia na gruncie tej ustawy, należy zarejestrować swoją domenę jako znak towarowy. Mimo to, owe przepisy nie zawsze można zastosować w sytuacjach piractwa domenowego – aby tak się stało, muszą zostać spełnione poniższe warunki:

  • użycie adresu internetowego musi mieć miejsce na terytorium Polski;
  • musi stanowić bezprawne użycie znaku towarowego w obrocie gospodarczym;
  • adres powinien być identyczny lub podobny do zarejestrowanego znaku towarowego i wykorzystywany w stosunku do usług lub towarów identycznych lub podobnych do zarejestrowanego znaku towarowego. Co może wprowadzać w błąd co do podmiotu uprawnionego z prawa ochronnego do znaku z podmiotu uprawnionego do adresu WWW;
  • w adresie internetowym użyto renomowanego znaku towarowego, co może wyrządzić szkodę dla charakteru odróżniającego lub renomy znaku.

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Kolejne przepisy ochronne w przypadku piractwa domenowego znajdziemy w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W tym przypadku ochrona opiera się o definicję czynu nieuczciwej konkurencji z artykułu 3 ust. 1 ustawy.

Takim czynem będzie więc działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeśli zagraża ono lub narusza interes innego przedsiębiorcy bądź klienta i ma miejsce w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Poza tym piractwo domenowe można zaliczyć również do:

  • nieuczciwej reklamy;
  • utrudnienia dostępu do rynku;
  • wprowadzającego w błąd oznaczenia przedsiębiorstwa;
  • fałszywego sugerowania powiązań z określonym rejonem geograficznym.

Czasem zastosowanie prawa ochrony konkurencji może okazać się skuteczniejsze niż odwołanie się do ustawy prawo własności przemysłowej. Otóż czyny piratów domenowych mogą spełniać także przesłanki zawarte w przepisach szczegółowych, a nie tylko w klauzuli generalnej. Ze względu na fakt, iż czyny nieuczciwej konkurencji określa się w sposób dość elastyczny i jest to katalog otwarty, możemy dopasować konkretne działania oraz naruszenia do postanowień ww. ustawy.

Postępowania polubowne – alternatywne rozstrzyganie sporów

Jednym z głównym problemów w kwestii ochrony domen internetowych jest ustalenie jurysdykcji, a więc właściwego prawa. Nie zawsze spotkamy się z używaniem adresu strony WWW na terenie Polski, dlatego możemy skorzystać z systemu alternatywnego rozstrzygania sporów. Pozbawi nas to konieczności poszukiwania właściwych sądów powszechnych.

Pierwszy z nich to system Uniform Domain-Name Dispute-Resolution Policy opracowany przez Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (ICANN). Jego celem miało być przyspieszenie oraz uproszczenie procedury rozwiązywania sporów o domeny. System ma nieść korzyści dla osób pochodzących z różnych krajów, a jego regulamin dotyczy przede wszystkim domen pierwszego stopnia. W momencie zawarcia umowy o rejestrację i utrzymanie domeny z ICANN lub innym autoryzowanym podmiotem, następuje wyrażenie zgody na arbitraż.

Druga opcja to arbitraż krajowy, czyli NASK, współpracujący nie tylko z ICANN, ale i z pozostałymi organizacjami zrzeszonymi w ICANN. W samym obrocie krajowym znajdziemy też regulaminy dotyczące domen na szczeblu krajowym. Polski organ rozwiązujący spory związane z domeną .pl to Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.

Rejestracja znaku towarowego – sposób na cyberprzestępstwa

Wraz z rozwojem Internetu musimy liczyć się z jednoczesnym powstawaniem różnego rodzaju zagrożeń. Nie można ich całkowicie wyeliminować, a nawet jeśli tak się stanie, to za chwilę pojawią się zupełnie nowe. Z tego względu warto opracować metody radzenia sobie z nimi za pomocą odpowiednich narzędzi. Oczywiście każde z takich rozwiązań „zabezpieczających” ma swoje wady i zalety.

Jednym ze skuteczniejszych sposobów jest rejestracja znaku towarowego. Pozwala ona nie tylko na szeroką ochronę i skuteczność w utrzymaniu strony WWW, ale i zwiększa bezpieczeństwo samej marki.

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl