Prasówka IT i nowe technologie #36 Gry komputerowe łagodzą schizofrenię?

14.02.2018 AUTOR: Radek Borzym

Sąd uznał, że Facebook nie może wymagać podawania prawdziwych imion

Facebook żąda od swoich użytkowników podawania prawdziwych danych osobowych podczas rejestracji na platformę. Istnieją ludzie, którzy zostali zbanowani za niedostosowanie się do wymogów usługi. Powody, które doprowadziły Facebooka do wprowadzenia tego żądania są dosyć oczywiste. Znając pełne imię i nazwisko użytkownika, platforma jest w stanie skuteczniej zbierać informacje na jego temat z zewnętrznych źródeł, dzięki czemu pula danych będąca w ręku serwisu rośnie szybciej niż miałoby to miejsce w przypadku, gdyby użytkownicy rejestrowali się pod nickami.

Jest całkiem prawdopodobne, że obecna praktyka Facebooka będzie musiała uleć zmianie, przynajmniej w Niemczech. Berliński sąd zarządził, że platforma nie ma prawa wymagać, żeby rejestrujące się osoby podawały swoje prawdziwe dane osobowe. Wyrok jest wynikiem pozwu wytoczonego przeciw serwisowi przez Federację Niemieckich Organizacji Prokonsumenckich(VZBV).

Sąd uznał, że wymóg podawania swojego prawdziwego imienia jest sprytnym zabiegiem pozwalającym platformie na dzielenie się danymi osobistymi użytkowników z zewnętrznymi firmami bez pytania o zgodę. Facebook nie pozostawał im też wyboru czy chcą dzielić się swoją lokalizacją podczas rozmów prowadzonych na czacie, a także bez pytania o zgodę wykorzystywał ich dane w celach komercyjnych.

Sąd nie uznał wszystkich zażaleń VZBV i organizacja zamierza złożyć apelację. Podobnie uczynić planuje Facebook. Batalia sądowa prawdopodobnie zahaczy więc o wyższą instancję.

Czy nowa interpretacja przepisów ochroni nas przed inwigilacją ze strony platformy? Raczej nie, prawdopodobnie nie ochroni nawet Niemców, ponieważ prawie każdy jest już na Facebooku pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Nawet jeżeli jeszcze nie jest i niedługo zarejestruje się pod pseudonimem, to i tak serwis wymyśli nowe, ciekawe sposoby na zdobycie danych na jego temat.

Mimo wszystko, sukces grup prokonsumenckich oznacza, że istnieje możliwość zmurszenia korporacji do ugięcia się i chociaż częściowej zmiany swojego modus operandi. Miejmy nadzieję, że wyższa instancja przychyli się do większej liczby zażaleń VZBV.

gry komputerowe

Roboty też mają swoją olimpiadę!

Koreańczycy są obecnie gospodarzami olimpiady zimowej. Wykorzystują stereotypy o super zaawansowanych technicznie Azjatach w celu promocji swojego kraju. Robot uczestniczył między innymi w ceremonii zapalenia pochodni olimpijskiej.

Jak na razie olimpiada robotów składa się tylko z jednej konkurencji: narciarstwa. Wydarzenie nazywa się „Edge of Robot: Ski Robot Challenge” i uczestniczyło w nim osiem drużyn reprezentujących uniwersytety i instytucje naukowe z całego świata. Nagroda wynosiła dziesięć tysięcy dolarów.

Trasa miała długość osiemdziesięciu metrów. Bardzo niska temperatura sprawiła, że roboty nie funkcjonowały jak należy i wywracały się na zakrętach. Każdy z nich ubrany był w dziecięcy kombinezon narciarski.

Oto materiał video z roboolimpiady:

Sztuczna inteligencja wykryje materiały ISIS

Rząd Zjednoczonego Królestwa wydał sześćset tysięcy funtów na stworzenie algorytmu wyszukującego i raportującego materiały video nagrane przez ekstremistów z Państwa Islamskiego. Z testów wynika, że narzędzie jest w stanie wykryć 94% filmów wgrywanych do Internetu przez ISIS. Współczynnik fałszywych wykryć wynosi zaledwie 0.005%.

Każdy materiał, który zostanie podejrzany o rozpowszechnianie poglądów ISIS wysyłany jest do przejrzenia przez moderatora. Algorytm powstał w oparciu o analizę setek filmów stworzonych przez religijnych ekstremistów.

Narzędzie stworzone jest z myślą o mniejszych firmach, które nie posiadają środków pozwalających na monitorowanie należących do siebie kanałów komunikacji. ISIS potrafi zręcznie zmieniać środki komunikacji, zawsze znajdować nowe miejsca, gdzie jej materiały nie będą poddawane kontroli.

gry komputerowe

Gry komputerowe łagodzą schizofrenię?

Naukowcy z King’s College London’s Institute of Psychiatry, Psychology and Neuroscience oraz Universitetu Roehampton przeprowadzili badanie nad wpływem gier wideo na chorych cierpiących na schizofrenię. Wszystkie osoby uczestniczące w badaniu regularnie doświadczały halucynacji głosowych.

Uczestniczy mieli za zadanie grać w grę wideo, podczas kiedy ich mózgi skanowane były przez MRI. Okazało się, że chorzy podczas grania doświadczyli zmniejszenia przejawów halucynacji. Badani byli w stanie lepiej radzić sobie ze swoją dolegliwością.

Grupa osób, które były poddane badaniu była niewielka i wynosiła zaledwie dwanaście osób, brakowało także grupy kontrolnej, która pomogłaby właściwe ocenić otrzymane rezultaty. Mimo tego eksperyment wykazał, że warto poświecić więcej środków na dalsze zgłębianie wpływu gier na chorobę. Być może w przyszłości uda się opracować techniki znacznie zmniejszające skalę objawów schizofrenii.

 

Francuzi patentują technologię pozwalającą na edycję genów

CRISPR to skrót od Clustered Regularly Interspaced Short Palindromic Repeats. Jest to technologia opracowana przez grupę Cellectis pozwalająca na edycję genów żywych organizmów. Jest to nowatorska technika, dzięki której możliwe będzie opracowanie leków na nieuleczalne wcześniej choroby.

CRISPR pozwala na usuwanie niepożądanych fragmentów DNA i wstawianie w ich miejsce nowego genomu. W zeszłym roku naukowcom udało się zastosować tę technikę w celu usunięcia powodującej choroby mutacji w ludzkim embrionie. W dalszej perspektywie edycja genów może pozwolić na usunięcie dziedziczonych chorób genetycznych z ludzkiej populacji.

Technologia została zaadaptowana od bakterii, która posiada własny system pozwalający na edycję genów. Bakteria jest w stanie zapamiętywać kod genetyczny atakujących ją wirusów, dzięki czemu uodparnia się przeciwko nim. Jeżeli zostanie po raz kolejny zaatakowana przez danego wirusa, to wysyła RNA, które tnie DNA wirusa na kawałki. Agresor ulega wtedy unicestwieniu.

Trwają obecnie eksperymenty nad zastosowaniem nowej technologi w terapii przeciwko rakowi.

gry komputerowe

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


Do góry!

Polecane artykuły

18.09.2020

Fotel gamingowy – zbędny ...