Fuckup story# 4 Mobeam, technologia korzystająca ze światła nad którą zapadł mrok

10.07.2017 AUTOR: Radek Borzym

Mobeam

Czym zajmował się startup:

Mobeam było aplikacją mobilną, która miała ułatwić korzystanie z kuponów w sklepach stacjonarnych. Z uwagi na sposób w jaki telefony komórkowe są skonstruowane, skanery wykorzystywane w większości sklepów nie są wstanie zczytać z ich ekranów kodów kreskowych potrzebnych do aktywowaniu rabatów zawartych w kuponach. Prowadzi to do tego, że konsumenci korzystający z promocji tego typu muszą brać ze sobą na zakupy kupony w postaci papierowej.

mobeam startup

http://mobeam.com/

Wymiana laserów na takie, które mogłyby zczytywać to, co wyświetla się na ekranach smarfonów byłaby droga i trudna do przeprowadzenia na skalę krajową. Beep’nGo, aplikacja stworzona przez Mobeam, miała przyjść tutaj z pomocą. Pomysł polegał na tym, żeby dzięki wbudowanym w komórkach diodach typu LED wyświetlać kody paskowe w postaci promieni świetlnych, które standardowe skanery byłyby w stanie zinterpretować.

Żeby to osiągnąć startup opracował technologię light-based communications(LBC) oraz podjął się współpracy z sieciami sklepów oraz dostawcami technologii napędzającej rynek kuponów.

Oto video promujące usługę:

 

Założyciele: Nagesh Challa (CEO), George Garrick (CEO od 2015 roku)

ponad 11 pracowników.

Początki działalności oraz sposób pozyskania finansowania:

Od 2010 roku, kiedy to startup rozpoczął swoją działalność, do roku 2015 udało się pozyskać niemalże 22 miliony dolarów. Większą cześć tego dofinansowania została uzyskana w niewielkich sumach pochodzących od mniejszych, anonimowych inwestorów, którzy co kilka miesięcy regularnie dorzucali świeże pieniądze do przedsięwzięcia.

startup

 

W 2010 roku Mobeam rozpoczyna swoją działalność. Siedzibą firmy jest Palo Alto w Kalifornii.

W 2013 roku startupowi udało się namówić Samsunga, żeby aplikacja Beaming Services była prezainstalowana na wszystkich nowych smartfonach koreańskiego giganta. Dzięki temu rozwiązaniu przedsiębiorstwa dostały narzędzie pozwalające na tworzenie promocji bezpośrednio bez potrzeby każdorazowego dogadywania się z koncernem.

Startupowi udało się przekonać sieci sklepów Procter & Gamble i General Mills do przetestowania technologii LBC.

 

Największym sukcesem Mobeam było wejście w partnerstwo z GS1 US, organizacją non profit która zajmuje się administrowaniem kodami kreskowymi oraz Joint Industry Coupon Committee, która zrzesza przedstawicieli rożnych branż i pod której kuratelą znajdują się programy kuponowo-rabatowe. Sojusz ten zaowocował powstaniem nowego standardu kodów kreskowych dostępnych na urządzeniach mobilnych. Dzięki czemu skanery sklepowe otrzymały umiejętność rozróżnienia pomiędzy kodami znajdującymi się na papierze i kodami pochodzącymi ze smartfonów.

Kupony papierowej są jednym z ostanich archaicznych komponentów branży, która osiągnęła wysoki poziom digitalizacji.

Powody upadku:

Wydawałoby się, ze Mobeam posiada w ręku wszystkie narzędzia potrzebne do odniesienia sukcesu. Udało mu się zebrać naprawdę pokaźną sumę funduszy potrzebnych na rozwój. Stworzył własną technologię light-based communications, która została preinstalowania na 400 milionach komórek Samsunga. Dogadał się z instytucjami kierującymi oraz wspomagającymi branżą kuponów. Co więc poszło nie tak?

Pieniądze to nie wszystko

Technologia. Komórki wyposażone w light-based communications rzeczywiście posiadały podstawowe funkcje, których autorzy startupu potrzebowali, tzn skanery czytały kody kreskowe wysyłane za pomocą światła z diod LED. Niestety startup osiągnął porażkę, kiedy potrzebował rozszerzyć funkcjonalność swojej technologii.

Problem polegał na tym, że kupony w aplikacji Beep’nGo, mimo tego że były zdigitalizowane, nie mogły być czytane grupowo. Trzeba było po kolei skanować każdy rabat oddzielnie, scrollując przez okienko aplikacji. Oznaczało to, że Mobeam wcale nie skracał czasu potrzebnego kupującym na załatwienie swoich spraw w sklepowej kolejce. Startup nie był w stanie znaleźć odpowiedniego rozwiązania dla napotkanego problemu.

Być może sklepowe skanery nie posiadają opcji zczytawania kilku kodów naraz, co sprawiłoby, że nie istnieje możliwość zmuszenia je do tego za pomocą aplikacji. Jeżeli to było powodem porażki Mobeam, to zaskakuje fakt, że startup nie zdał sobie sprawy z tego technologicznego ograniczenia na początku.

Aplikacja istniała po to, żeby korzystanie z kuponów było wygodniejsze dla użytkowników. Problem polegał na tym, że eliminacja potrzeby noszenia ze sobą papierowych świstków, bez skrócenia czasu obsługi w kolejce wcale nie była takim dużym ułatwieniem.

https://www.themobileindian.com/news/pg-and-mobeam-makes-mobile-couponing-possible-3578

Papier nie jest wcale ciężki, a jeżeli ktoś chowa zdobyte kupony w portfelu, to nie gubią się one zbyt często. Korzystanie z aplikacji Beep’nGo wcale nie polepszało w jakiś znaczący sposób jakości życia kupujących.

Powyższe powody sprawiły, że duża część sklepów oraz sieci wcale nie była zainteresowania podjęciom współpracy z Kalifornijskim startupem. Nie przekonał je do tego nawet fakt, że mogły zaoszczędzić ponieważ wykorzystane kupony w starym systemie liczone były manualnie, co zwiększało ponoszone przez nie koszty.

Upadając startup pozostawił stworzoną przez siebie technologię. Joint Industry Coupon Committee wzięło na siebie ciężar zadania opracowania zasad, według których branża powinna z niej korzystać. Organizacja obawia się, że kupony w wersji zdigitalizowanej mogłyby łatwiej podlegać różnym manipulacjom lub błędom aplikacji, co może prowadzić do fałszerstw i podróbek rabatów.

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


CONNECTIS_

+48 22 222 5000
[email protected]

Złota 59
00-120 Warszawa

CONNECTIS_ jest spółką technologiczną świadczącą usługi z zakresu outsourcingu specjalistów, zespołów projektowych oraz procesów IT.


CONNECTIS_
łączy wyjątkowe doświadczenie, kompleksową znajomość branży oraz kompetencje specjalistów z klientami, aby pomóc im usprawniać projekty informatyczne i zwiększać wydajność procesów biznesowych.

Współpracujemy na szeroką skalę z liderami branżowymi w całej Europie z sektora m.in. finansowego, IT, konsultingowego, ubezpieczeniowego, energetycznego oraz telekomunikacyjnego. Codziennie wspieramy ich ponad 350 specjalistami w strategicznych projektach informatycznych.


Do góry!

Polecane artykuły

03.08.2020

Czy warto inwestować w fundusze ...