Email marketing jest doskonałym narzędziem w rękach blogerów do zbudowania trwałej relacji z czytelnikami oraz zwiększenia ich zaangażowania. Nieważne, czy dopiero wrzucasz do sieci pierwsze wpisy, czy Twój blog jest już rozpoznawalny wśród większych grup odbiorców – po prostu spróbuj. W końcu chcesz, by Cię czytano, prawda?

Dlaczego warto?

Przede wszystkim za pomocą newsletterów i autoresponderów zwiększysz ruch na blogu. Przypomnisz czytelnikom o swojej stronie, pokażesz najnowsze wpisy, a także dasz “drugie życie” starym. Dodatkowo trafisz z przekazem do najbardziej osobistego miejsca w sieci, za jakie powszechnie uważa się skrzynkę pocztową.

A ponadto dlatego, że: 

  • Email marketing jest skuteczny – 1 zainwestowana złotówka przynosi zwrot w wysokości 38 zł.
  • Podczas gdy na Facebooku posty wyświetlą się jedynie części followersów, to za pomocą maila wysyłasz wiadomość bezpośrednio na skrzynkę odbiorcy
  • Email przeżywa drugą młodość – dziennie wysyłanych jest ok 290 miliardów wiadomości. W 2016 r. sam Gmail przekroczył miliard użytkowników miesięcznie, a w tym samym roku za pomocą FreshMaila, polskiego systemu do mass mailingu, wysłano ponad miliard maili w ciągu jednego miesiąca.

Zacznij budować bazę

Żeby rozpocząć przygodę z email marketingiem, musisz pozyskać adresy od swoich czytelników. Zacznij od wybrania systemu do wysyłania maili (większość można wypróbować za darmo), stwórz w nim bazę, do której trafią zebrane dane (na ogół jest to czynność bardzo prosta) i umieść formularz zapisu na swoim blogu.

Formularz zapisu

Formularz zapisu jest jak haczyk do łowienia ryb w jeziorze, z tym że w tym wypadku zarzucasz przynętę na adresy mailowe. Posługując się dalej tą analogią, ważne jest miejsce połowu oraz jakość sprzętu. Upewnij się więc, że formularz jest widoczny na blogu i nikt go nie przegapi. Umieść go w miejscu rzucającym się w oczy (np. w prawym górnym rogu). Nie ograniczaj się jedynie do strony głównej. Stwórz czytelnikom możliwość zapisu również z poziomu pojedynczych artykułów. Zwłaszcza że wiele osób przechodzi z wyszukiwarki prosto do konkretnego posta na blogu, pomijając stronę główną. Wyróżnij też formularz za pomocą koloru, ciekawej grafiki lub interesującego tekstu. Niektórzy blogerzy nadają swoim newsletterom kreatywne nazwy, które intrygują i przekonują, że wysyłane treści będą równie ciekawe. 

Więcej rad dotyczących formularza zapisu znajdziesz tutaj.

Wykorzystaj social media

Synergia płynąca z połączenie email marketingu i social mediów daje niesamowite skutki. Po pierwsze dzięki mediom społecznościowym możesz poinformować, że właśnie ruszasz z newsletterem i zachęcać do zapisu linkując do odpowiedniej strony, czy zamieszczając formularz na swoim profilu.

Email marketing dla blogerów

Możesz też napisać w social mediach, że za godzinę do subskrybentów newslettera dotrze ciekawy news, a za parę dni wyjaśnisz, o co chodzi na fanpagu. Ciekawskim polecasz się zapisać do listy odbiorców.

Ponadto zarówno email marketing jak i social media służą do tworzenia relacji z odbiorcami, w tym również do czerpania informacji i feedbacku. Zapytaj ich, co lubią na Twoim blogu lub w newsletterze, a co mogłoby być lepsze. Dajesz im wtedy sygnał, że ich opinia jest dla Ciebie ważna. A poza tym zyskasz cenne informacje, które pozwolą Ci udoskonalić swoje prace.

Pierwsze wysyłki

Żeby efektywnie wykorzystywać email marketing musisz zaplanować swoje działania. Blogerzy najczęściej decydują się na newsletter z najnowszymi wpisami. Zanim go uruchomisz, pomyśl, jak często jesteś go w stanie przygotować. Wiele zależy od tego, ile postów publikujesz na stronie.

Jeżeli na Twoim blogu codziennie pojawia się nowy wpis lub nawet kilka, możesz wysyłać maile targetowane pod względem zainteresowań (o personalizacji i segmentacji przeczytasz niżej) lub wybrać te, które są dla Ciebie najważniejsze. Wtedy stwórz szablon w formie listy artykułów w jednej lub dwóch kolumnach (nie więcej) i wysyłaj go raz w tygodniu. Niech odbiorcy wiedzą, że mają z czego wybierać i że warto częściej zaglądać na Twojego bloga.

Blogerzy piszący nieco rzadziej powinni zdecydować się na mniejszą częstotliwość wysyłki newslettera. W takim przypadku często wyróżniają najnowszy wpis, dodając również kilka zdań od siebie. Ewentualnie zamieszczają pod wyróżnionym artykułem kilka starszych postów o podobnej tematyce. Swoją drogą jest to świetny sposób, na przywrócenie im życia i polepszenie pozycjonowania stron.

Pamiętaj też o tym, że jedną z zasad dobrego newslettera jest to, że powinien być wysyłany cyklicznie, np. co wtorek lub pierwszego dnia każdego miesiąca. Chodzi o to, by przyzwyczaić adresatów do Twoich maili. W tym samym celu zaprojektuj jeden szablon newslettera, w którym dynamiczne będą jedynie treści. Wygląd niech się nie zmienia.

Segmentacja i personalizacja

Segmentowanie bazy odbiorcówpersonalizowanie wiadomości najbardziej przyda się blogerom publikującym posty o różnorodnej tematyce. Jednak nie tylko im. Każdy może w jakiś sposób przypisać swoim wpisom różne kategorie. Też tak zrób, a po paru wysłanych newsletterach podziel odbiorców według ich zainteresowań. Dla przykładu: piszesz o sporcie. Duża część Twoich czytelników może być zainteresowana tylko siatkówką lub tylko koszykówką. W takim razie nie ma sensu wysyłać im artykułów dotyczących tenisa. Dzięki systemowi do mailingu podzielisz bazę na mniejsze grupy. Tylko wtedy osiągniesz zamierzony cel, gdy będziesz dostarczać czytelnikom treści, które ich interesują. Na poparcie tej tezy dodam, że według badań aż 39% marketerów, którzy zaczęli stosować segmentację, odnotowało wzrost wskaźnika otwarć. Dodatkowo zmniejszyła się ilość wypisów z newslettera średnio o 28%.

Personalizacja to nie tylko wysyłanie artykułów targetowanych tematycznie. Służy też nawiązaniu bliskiej relacji z odbiorcami. Na przykład możesz używać w mailu ich imion, co od razu zacieśni więzy. W dodatku przestaniesz być dla adresata anonimową postacią z Internetu, a w pewnym sensie staniesz się ich znajomym, który przesyła wartościowe treści. Wystarczy, że w formularzu zapisu do newslettera poprosisz o wpisanie imienia, a później system umożliwi Ci wysyłanie spersonalizowanych maili.

Email marketing dla blogerów

Blog Michała Góreckiego

Wbrew pozorom jest to bardzo proste do wykonania. I niesamowicie skuteczne. Według badań FreshMail personalizacja może zwiększyć wskaźnik otwarć Twoich maili nawet o 126%.

Dodatkowa wartość

Newslettery powinny “kusić” odbiorców dodatkową wartością. Jest to ważne z dwóch powodów: żeby zachęcić ich do zapisu oraz by po zapisaniu chcieli czytać Twoje maile. Często blogerzy i marketerzy oferują ebooka, raport lub bon zniżkowy (to akurat raczej w przypadku marketerów). Poniżej parę przykładów:

Email marketing dla blogerów

Blog Andrzeja Tucholskiego

Email marketing dla blogerów

Blog Rodzina Bez Granic 

Jeżeli nie prowadzisz działalności sprzedażowej i nie masz na koncie ebooka – nie przejmuj się, bo masz wiele innych możliwości. Na przykład możesz obiecać czytelnikom, że otrzymają dostęp do Twoich artykułów jako pierwsi. Lub po prostu wyślesz im teksty, których nie umieszczasz na swojej stronie. No i najważniejsze: jesteś blogerem, więc pisz! Niech Twoje newslettery nie składają się jedynie z listy artykułów. Dodaj zawsze coś od siebie, choćby w kontekście bieżących wydarzeń na świecie lub w Twojej branży. To zawsze zachęci odbiorców do otworzenia i przeczytania wiadomości. Przykład od Michała Szafrańskiego:

Email marketing dla blogerów

Na koniec…

…parę rad. Nie używaj w temacie wiadomości słowa “newsletter” – sprawia to, że mniej osób otwiera maile. Staraj się zaciekawić tematem wiadomości.

 

Pozwól swoim odbiorcom odpowiedzieć na maile. Wiadomości “no-reply” bez ustawionego maila zwrotnego sprawią, że wiele stracisz.

A poza tym – cały czas się ucz. Email marketing daje naprawdę ogromne możliwości, lecz trzeba dobrze je poznać. W tym tekście starałem się przekazać Ci podstawowe informacje, które pozwolą na rozpoczęcie działań email marketingowych. Zachęcam jednak do czytania pozostałych tekstów z tego działu, a także do odwiedzenia obszernych zasobów wiedzy FreshMaila.

Powodzenia!

Polecane Artykuły