Marketing i Biznes E-commerce Temu inwestuje w bezpieczeństwo produktów. Audyt Bureau Veritas po karze 200 mln euro od UE

Temu inwestuje w bezpieczeństwo produktów. Audyt Bureau Veritas po karze 200 mln euro od UE

Temu rozwija system kontroli produktów sprzedawanych za pośrednictwem swojej platformy. Firma poinformowała, że laboratoria działające w magazynach partnerów logistycznych pozytywnie przeszły niezależną ocenę Bureau Veritas. Jednocześnie zapowiada przeznaczenie w 2026 roku około 200 mln dolarów na bezpieczeństwo i zgodność produktów na całym świecie. Te działania następują w szczególnym momencie. W maju Komisja Europejska nałożyła na Temu 200 mln euro kary za naruszenie obowiązków wynikających z Digital Services Act, a 26 października zaakceptowała plan działań naprawczych platformy. Czy nowe laboratoria rzeczywiście zwiększą bezpieczeństwo zakupów? Co dokładnie potwierdził Bureau Veritas i dlaczego pozytywna ocena laboratoriów nie oznacza jeszcze, że produkty na Temu spełniają europejskie wymagania?

Temu inwestuje w bezpieczeństwo produktów. Audyt Bureau Veritas po karze 200 mln euro od UE

W artykule:

Bezpieczeństwo produktów stało się jednym z najważniejszych wyzwań dla międzynarodowych platform e-commerce. Marketplace’y oferujące towary od licznych niezależnych sprzedawców muszą nie tylko umożliwiać szybkie zawieranie transakcji, ale również ograniczać ryzyko pojawiania się w sprzedaży produktów niebezpiecznych, niezgodnych z przepisami lub wprowadzanych na rynek bez wymaganej dokumentacji.

W przypadku platform obsługujących dużą liczbę sprzedawców problem dotyczy całego procesu sprzedaży: od weryfikacji podmiotów i publikowania ofert, przez rekomendacje produktów i realizację zamówień, aż po reagowanie na zgłoszenia konsumentów oraz organów nadzoru.

Temu zapowiada wzmocnienie jednego z etapów tego procesu. Chodzi o prowadzenie wyrywkowych badań produktów w laboratoriach zlokalizowanych w magazynach partnerów realizujących zamówienia.

Komunikat platformy, przekazany redakcji Marketing i Biznes, informuje o pozytywnej ocenie technicznych możliwości tych laboratoriów przez Bureau Veritas, międzynarodową firmę świadczącą usługi inspekcyjne, badawcze i oceny zgodności.

Znaczenie tej informacji staje się jednak pełniejsze dopiero po zestawieniu jej z najnowszymi działaniami Komisji Europejskiej.

Bureau Veritas oceniło laboratoria Temu. Co faktycznie sprawdzono?

Według informacji przekazanych przez Temu niezależna ocena Bureau Veritas objęła laboratoria zlokalizowane w magazynach partnerów odpowiedzialnych za realizację zamówień na platformie.

Audyt dotyczył przede wszystkim technicznych warunków prowadzenia określonych badań produktów zgodnie z wybranymi normami europejskimi.

Jak wynika z komunikatu, Bureau Veritas oceniło:

  • aparaturę badawczą i wyposażenie laboratoriów,
  • warunki środowiskowe prowadzenia badań,
  • kompetencje personelu technicznego,
  • procedury operacyjne,
  • systemy kontroli jakości.

Pozytywna ocena potwierdza, że laboratoria mają techniczne możliwości wykonywania wskazanych badań w ocenionym zakresie.

W praktyce oznacza to możliwość wprowadzenia dodatkowej kontroli produktów już znajdujących się w procesie realizacji zamówienia, jeszcze przed ich wysłaniem do klienta.

Jest to jednak znacznie węższe stwierdzenie niż zapewnienie, że wszystkie produkty sprzedawane przez Temu są bezpieczne.

Jakie produkty są sprawdzane w laboratoriach magazynowych?

Temu informuje, że laboratoria już działają i prowadzą wyrywkowe kontrole wybranych artykułów.

Wśród wskazanych obszarów badań znajdują się:

  • urządzenia elektryczne – badania związane z bezpieczeństwem elektrycznym,
  • tekstylia – weryfikacja wybranych właściwości użytkowych,
  • zabawki – badania dotyczące mających zastosowanie wymagań bezpieczeństwa.

Przeniesienie części badań do magazynów może skrócić drogę między wykryciem potencjalnego problemu a podjęciem działań dotyczących konkretnej partii produktów.

Nie oznacza to jednak, że każdy produkt przechodzi indywidualne badanie laboratoryjne.

W komunikacie wyraźnie mowa o kontrolach wyrywkowych. Nie podano natomiast liczby laboratoriów, ich dokładnych lokalizacji, liczby przebadanych produktów ani odsetka wykrytych niezgodności.

Bez takich informacji nie da się niezależnie ocenić skali całego programu ani skuteczności badań w ograniczaniu ryzyka dla kupujących.

Audyt laboratorium to nie certyfikat bezpieczeństwa produktów

To najważniejsze rozróżnienie w informacji przekazanej przez Temu.

Pozytywna ocena technicznych możliwości laboratorium nie jest równoznaczna z certyfikacją produktów sprzedawanych na platformie.

Laboratorium może być odpowiednio wyposażone, zatrudniać kompetentny personel i stosować właściwe procedury, ale nie oznacza to automatycznie, że wszystkie towary, które potencjalnie mogłyby zostać w nim przebadane, spełniają wymagania prawne.

Podobnie pomyślny wynik badania konkretnej próbki nie musi stanowić dowodu zgodności całego asortymentu danego sprzedawcy.

Weryfikacja bezpieczeństwa produktu wymaga uwzględnienia właściwych przepisów, wymagań technicznych, dokumentacji oraz – zależnie od rodzaju wyrobu – odpowiednich procedur oceny zgodności.

Równie istotne jest odróżnienie oceny zdolności technicznych laboratorium od jego formalnej akredytacji.

Udostępniony komunikat nie informuje, że oceniane laboratoria otrzymały akredytację według normy ISO/IEC 17025. Nie przedstawia również numerów certyfikatów lub szczegółowego wykazu metod objętych oceną Bureau Veritas.

Nie należy więc przypisywać temu audytowi zakresu szerszego niż ten, który został opisany przez obie firmy.

Trzy różne poziomy bezpieczeństwa w e-commerce

Poziom kontroli Co jest oceniane? Czego nie dowodzi?
Ocena techniczna laboratorium Wyposażenie, personel, procedury i zdolność do wykonywania określonych badań Nie potwierdza zgodności wszystkich produktów sprzedawanych na platformie
Badanie konkretnego produktu Wybrane cechy produktu lub próbki według określonych metod i wymagań Nie oznacza automatycznie sprawdzenia wszystkich partii, ofert i kategorii
Systemowa ocena ryzyka platformy Skala zagrożeń, mechanizmy ich powstawania i skuteczność działań ograniczających ryzyko Nie jest zastępowana samym przeprowadzeniem badań laboratoryjnych

Opracowanie redakcyjne na podstawie komunikatu Temu i Bureau Veritas oraz wymagań Digital Services Act.

To rozróżnienie ma szczególne znaczenie w kontekście postępowania Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska ukarała Temu grzywną 200 mln euro

28 maja 2026 roku Komisja Europejska nałożyła na Temu karę w wysokości 200 mln euro za naruszenie obowiązków wynikających z aktu o usługach cyfrowych, czyli Digital Services Act (DSA).

Podstawą decyzji było niewystarczająco rzetelne identyfikowanie, analizowanie i ocenianie ryzyka systemowego związanego z występowaniem nielegalnych produktów na platformie.

Komisja stwierdziła, że analiza ryzyka przeprowadzona przez Temu w 2024 roku nie spełniała wymogów DSA.

Według unijnego regulatora firma opierała się w zbyt dużym stopniu na ogólnych informacjach dotyczących branży e-commerce, zamiast wykorzystywać wystarczająco szczegółowe dane o zagrożeniach występujących w jej własnej usłudze.

W rezultacie ocena ryzyka nie odzwierciedlała w odpowiedni sposób prawdopodobieństwa zetknięcia się europejskich konsumentów z nielegalnymi produktami.

Postępowanie dotyczyło więc przede wszystkim jakości systemowej analizy ryzyka, a nie nałożenia osobnej kary za każdy znaleziony wadliwy produkt.

Ma to istotne znaczenie prawne. DSA wymaga od bardzo dużych platform internetowych identyfikowania zagrożeń związanych z funkcjonowaniem ich usług i wdrażania odpowiednich środków ograniczających te zagrożenia.

Obowiązki te wykraczają poza reagowanie na pojedyncze zgłoszenia dotyczące niebezpiecznego towaru.

Niebezpieczne ładowarki i zabawki w ustaleniach Komisji

W toku postępowania Komisja Europejska wykorzystała między innymi wyniki zakupów kontrolnych, realizowanych metodą mystery shopping.

Badania ujawniły problemy z wybranymi produktami elektrycznymi oraz zabawkami dla dzieci.

Według Komisji bardzo duża część wybranych do testów ładowarek nie spełniała podstawowych wymagań bezpieczeństwa.

W przypadku badanych zabawek dla najmłodszych zidentyfikowano zagrożenia o średnim i wysokim stopniu nasilenia. Dotyczyły one między innymi obecności substancji chemicznych przekraczających dopuszczalne limity oraz elementów mogących odłączyć się od zabawki i spowodować zadławienie.

Te ustalenia nie oznaczają, że taki sam odsetek niezgodności występuje we wszystkich produktach dostępnych na Temu.

Dotyczą konkretnych kategorii i próbek objętych badaniami. Pokazały jednak zagrożenia, których zdaniem Komisji wcześniejsza analiza platformy nie uwzględniała w wystarczającym stopniu.

Komisja zwróciła również uwagę, że Temu niedostatecznie zbadało, czy mechanizmy rekomendowania produktów oraz działania promocyjne prowadzone przez podmioty współpracujące z platformą mogą zwiększać widoczność nielegalnych ofert.

To ważny element postępowania, ponieważ łączy bezpieczeństwo produktów z projektowaniem i funkcjonowaniem samego marketplace’u.

26 października 2026 roku UE zaakceptowała plan naprawczy Temu

Po majowej decyzji Komisji Europejskiej Temu zostało zobowiązane do przedstawienia działań służących usunięciu stwierdzonych naruszeń.

Plan został złożony w sierpniu, a 26 października 2026 roku Komisja Europejska poinformowała o jego zaakceptowaniu.

To istotna zmiana w postępowaniu, ale nie oznacza zakończenia nadzoru nad platformą ani potwierdzenia, że wszystkie wymagania zostały już spełnione.

Przyjęcie planu oznacza przede wszystkim rozpoczęcie etapu jego wdrażania i weryfikowania rezultatów.

Pięć działań, których realizacji oczekuje Komisja Europejska

Zgodnie z oficjalnymi informacjami Komisji plan obejmuje pięć głównych obszarów.

  1. Ocena ryzyka dostosowana do specyfiki Temu. Platforma ma analizować zagrożenia wynikające z własnego modelu działania, wykorzystując aktualne i wiarygodne informacje.
  2. Mierzenie skuteczności zabezpieczeń. Temu ma stosować odpowiednie wskaźniki, aby ustalać, czy wprowadzane rozwiązania rzeczywiście ograniczają ryzyko występowania nielegalnych produktów.
  3. Analiza ograniczeń moderacji. Firma ma ocenić słabe strony systemów automatycznego wykrywania naruszeń, kontroli manualnej, zasad moderowania ofert oraz mechanizmów zgłaszania problemów.
  4. Badanie działania algorytmów rekomendacyjnych. Temu ma ustalić, czy systemy sugerujące produkty mogą zwiększać widoczność i rozpowszechnianie nielegalnych ofert.
  5. Przeciwdziałanie manipulowaniu platformą. Firma ma przeanalizować, w jaki sposób sprzedawcy i inne podmioty mogą wykorzystywać jej funkcje do promowania lub rozpowszechniania nielegalnych ofert.

Wszystkie te działania odnoszą się do funkcjonowania platformy jako całego systemu.

Nie można ich sprowadzić do kwestii laboratoryjnego badania bezpieczeństwa produktów.

Komisja zaakceptowała plan, ale wskazała także braki

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół najnowszej decyzji.

Europejska Rada ds. Usług Cyfrowych, opiniująca zaproponowane środki, uznała je za częściowo odpowiednie, ale wskazała, że plan nie był wystarczająco szczegółowy, aby w pełni ocenić jego skuteczność.

Komisja Europejska uwzględniła tę opinię i doprecyzowała wymagania, które Temu powinno spełnić podczas realizacji działań.

Oznacza to, że najważniejszym etapem będzie teraz nie samo ogłoszenie nowych procedur, lecz wykazanie ich skuteczności na podstawie danych.

Temu otrzymało cztery miesiące na wdrożenie planu i przeprowadzenie przejściowej analizy ryzyka obejmującej sześciomiesięczny okres kończący się 30 listopada 2026 roku.

Następnie działania mają zostać poddane niezależnemu audytowi zewnętrznemu. Raport z tego audytu Temu ma przekazać Komisji w ciągu czterech miesięcy od wdrożenia planowanych środków.

Jest to odrębny proces od oceny zdolności laboratoriów magazynowych przeprowadzonej przez Bureau Veritas.

Laboratoria Temu a wymagania DSA. Czy oba działania rozwiązują ten sam problem?

Na pierwszy rzut oka pozytywna ocena laboratoriów może wyglądać jak bezpośrednia odpowiedź na zastrzeżenia Komisji Europejskiej.

Istnieje jednak ważna różnica pomiędzy tymi działaniami.

Laboratoria magazynowe służą sprawdzaniu określonych właściwości wybranych produktów. Mogą pomagać wykrywać problemy techniczne przed ich wysyłką do odbiorców.

Tymczasem wymagania DSA dotyczą szerszego mechanizmu funkcjonowania marketplace’u.

Unijny regulator oczekuje, że Temu będzie w stanie ocenić ryzyko wynikające z całego procesu udostępniania i promowania produktów, w tym ze sposobu działania systemów rekomendacyjnych oraz mechanizmów moderacji.

Przykładowo laboratorium może wykryć, że badana ładowarka nie spełnia określonych wymagań bezpieczeństwa elektrycznego.

Jednak samo wykrycie niezgodności nie odpowiada jeszcze na pytania, dlaczego produkt trafił do oferty, czy podobne artykuły są dostępne u innych sprzedawców, jak często są rekomendowane użytkownikom i czy platforma potrafi skutecznie ograniczyć ryzyko dalszej sprzedaży.

Laboratoria mogą więc stanowić ważny element systemu bezpieczeństwa, ale nie zastępują zarządzania ryzykiem na poziomie całej platformy.

Dodatkowo nie ma podstaw, aby na podstawie dostępnych komunikatów stwierdzić, że uruchomienie laboratoriów magazynowych jest bezpośrednim skutkiem majowej kary.

Współpraca Temu i Bureau Veritas rozpoczęła się już w 2023 roku. Obecne działania należy zatem postrzegać jako element rozwijającego się systemu kontroli, który funkcjonuje równolegle z postępowaniem regulacyjnym.

Temu zapowiada 200 mln dolarów na bezpieczeństwo i zgodność produktów

W przekazanym redakcji komunikacie Temu informuje również o planowanych nakładach na kontrolę jakości i zgodność produktów.

W 2026 roku firma zamierza przeznaczyć na ten cel około 200 mln USD na całym świecie.

Według deklaracji platformy kwota ta ma być dwukrotnie wyższa niż w 2025 roku.

Warto jednak zaznaczyć, że są to zapowiadane wydatki, a nie potwierdzony w komunikacie wynik finansowy już zrealizowanego programu.

Nie ujawniono również szczegółowego podziału budżetu pomiędzy laboratoria, badania zewnętrzne, systemy technologiczne, szkolenia czy inne działania.

Nie wiadomo zatem, jaka część planowanej kwoty zostanie przeznaczona bezpośrednio na badania produktów trafiających do konsumentów w Unii Europejskiej.

Łatwo też pomylić dwie podobnie brzmiące liczby.

200 mln USD to deklarowany światowy budżet Temu na bezpieczeństwo i zgodność produktów w 2026 roku.

200 mln EUR to kara nałożona przez Komisję Europejską w maju 2026 roku za naruszenie obowiązków wynikających z DSA.

Są to odrębne wartości, wyrażone w różnych walutach i dotyczące różnych zdarzeń.

Ponad 60 instytucji badawczych współpracujących z Temu

Według danych firmy Temu współpracuje obecnie z ponad 60 niezależnymi instytucjami badawczymi na świecie.

Współpraca z Bureau Veritas trwa od 2023 roku i obejmuje między innymi badania produktów, kontrole wyrywkowe oraz usługi związane ze zgodnością oferowane sprzedawcom.

Dotyczy to między innymi tekstyliów, produktów elektrycznych i elektronicznych, kosmetyków, artykułów higieny osobistej, materiałów przeznaczonych do kontaktu z żywnością, środków ochrony indywidualnej i biżuterii.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie wymienione kategorie są obecnie badane we własnych laboratoriach magazynowych Temu.

Zakres współpracy z niezależnymi jednostkami zewnętrznymi jest szerszy niż przedstawiony zakres badań prowadzonych bezpośrednio w magazynach.

Szkolenia dla sprzedawców mają ograniczać problemy ze zgodnością produktów

Temu rozwija również programy edukacyjne skierowane do sprzedawców korzystających z platformy.

23 września 2026 roku firma poinformowała o rozszerzeniu współpracy szkoleniowej z ośmioma organizacjami zajmującymi się badaniami i certyfikacją produktów, w tym Bureau Veritas, QIMA i TÜV SÜD.

Szkolenia obejmują między innymi europejskie wymagania dotyczące bezpieczeństwa zabawek, oznakowania produktów, zagrożeń chemicznych i fizycznych oraz obowiązków regulacyjnych.

Platforma organizuje je w ramach programu Temu Seller Academy.

Według danych udostępnionych przez Temu sesje przeprowadzone w sierpniu odnotowały łącznie ponad 4 tys. wyświetleń i ponad 2 tys. interakcji ze sprzedawcami.

Te informacje pokazują skalę zainteresowania programem w deklarowanym okresie, ale nie pozwalają stwierdzić, w jakim stopniu szkolenia przełożyły się na spadek liczby produktów niezgodnych z przepisami.

Do takiej oceny potrzebne byłyby dane o rezultatach kontroli i zmianach poziomu zgodności w kolejnych okresach.

Digital Services Act i GPSR. Jakie obowiązki mają marketplace’y?

Bezpieczeństwo produktów sprzedawanych w internecie podlega w Unii Europejskiej kilku powiązanym regulacjom.

Dwie szczególnie istotne to Digital Services Act, czyli akt o usługach cyfrowych, oraz General Product Safety Regulation (GPSR), czyli rozporządzenie w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów.

DSA: odpowiedzialność za systemowe ryzyka platformy

Digital Services Act określa obowiązki dostawców usług pośrednich i platform internetowych działających w Unii Europejskiej.

W przypadku bardzo dużych platform, do których zaliczono Temu, przepisy wymagają również identyfikowania i oceniania ryzyka systemowego oraz wdrażania środków służących jego ograniczaniu.

Obowiązki mogą obejmować między innymi przeciwdziałanie rozpowszechnianiu nielegalnych ofert, analizowanie działania systemów rekomendacyjnych oraz zwiększanie przejrzystości mechanizmów moderowania treści.

GPSR: bezpieczeństwo konkretnych produktów

Rozporządzenie GPSR, stosowane od 13 grudnia 2024 roku, dotyczy ogólnego bezpieczeństwa produktów konsumenckich nieobjętych odpowiednimi przepisami szczególnymi lub w zakresie nieuregulowanym przez takie przepisy.

Wprowadza wymagania dotyczące bezpieczeństwa produktów oraz obowiązki odpowiednich podmiotów gospodarczych i dostawców internetowych platform handlowych.

Marketplace’y mają między innymi współpracować z organami nadzoru rynku i tworzyć mechanizmy umożliwiające reagowanie na informacje o niebezpiecznych produktach.

W przypadku wykrycia zagrożenia niezbędne mogą być działania naprawcze, usunięcie produktu z oferty lub jego wycofanie z rynku.

Nie można jednak utożsamiać zgodności z DSA z automatycznym spełnieniem wszystkich wymagań dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu.

Podobnie samo prowadzenie badań laboratoryjnych nie zastępuje wszystkich obowiązków sprzedawców, producentów, importerów i platform wynikających z właściwych regulacji.

Co nowe kontrole Temu oznaczają dla sprzedawców internetowych?

Rozwój laboratoriów magazynowych i równoległe działania regulacyjne pokazują kierunek, w którym może zmierzać zarządzanie zgodnością produktów na dużych marketplace’ach.

Kontrola nie musi ograniczać się do sprawdzenia dokumentów przed opublikowaniem oferty.

Może obejmować kolejne etapy sprzedaży, w tym wyrywkowe testy fizycznych produktów, analizę skarg konsumentów i monitorowanie naruszeń ujawnianych przez organy nadzoru.

Dla sprzedawców oznacza to potencjalnie większe znaczenie prawidłowej dokumentacji technicznej, zgodności oznakowania oraz identyfikowalności oferowanych produktów.

Nie należy jednak zakładać, że zapowiedź Temu automatycznie oznacza wprowadzenie nowych, jednolitych obowiązków laboratoryjnych dla wszystkich sprzedawców.

Nie ujawniono szczegółowych zasad wyboru produktów do badań magazynowych ani sposobu, w jaki wyniki tych kontroli będą wpływały na poszczególne oferty i konta sprzedawców.

Można natomiast wskazać kilka obszarów, które nabierają znaczenia dla firm sprzedających na rynkach europejskich:

  • Dokumentacja produktu – przechowywanie odpowiednich deklaracji, raportów z badań i wymaganych informacji o bezpieczeństwie.
  • Kontrola dostawców – weryfikowanie podmiotów odpowiedzialnych za produkcję i zgodność towarów.
  • Identyfikowalność – możliwość ustalenia pochodzenia i partii produktów, jeżeli wymagają tego przepisy.
  • Reagowanie na niezgodności – sprawna obsługa zgłoszeń i wdrażanie działań naprawczych.
  • Weryfikacja ofert – dbanie o prawidłowe opisy, oznaczenia i informacje wymagane na danym rynku.

Skala takich działań powinna zależeć od kategorii produktów, ich ryzyka i obowiązujących wymagań prawnych.

Bezpieczeństwo produktów w e-commerce to także problem algorytmów rekomendacyjnych

Jednym z najbardziej interesujących aspektów postępowania Komisji Europejskiej jest zwrócenie uwagi na algorytmy rekomendacyjne.

Tradycyjnie kontrola jakości w handlu koncentrowała się na właściwościach produktów i odpowiedzialności podmiotów wprowadzających je do obrotu.

W cyfrowych platformach sprzedażowych istotne staje się również to, w jaki sposób produkt trafia do użytkownika.

Oferta nie musi być wyszukiwana samodzielnie przez konsumenta. Może pojawić się jako rekomendacja, produkt podobny do wcześniej oglądanych artykułów albo element kampanii promocyjnej.

Jeżeli mechanizmy platformy zwiększają widoczność nielegalnych ofert, mogą wpływać na skalę narażenia użytkowników na ryzyko.

Dlatego Komisja Europejska wymaga od Temu przeanalizowania nie tylko skuteczności usuwania naruszeń, ale również wpływu konstrukcji i działania samej usługi.

To ważny kierunek dla całej branży e-commerce.

Wraz z rozwojem automatycznych rekomendacji i personalizacji odpowiedzialność za bezpieczeństwo użytkownika coraz mocniej łączy się z projektowaniem procesów, a nie wyłącznie z weryfikacją pojedynczych produktów.

Czego nadal nie wiemy o skuteczności laboratoriów Temu?

Pozytywna ocena Bureau Veritas jest informacją o określonym zakresie technicznych możliwości laboratoriów.

Nie pozwala jednak samodzielnie ocenić, o ile dzięki nowym kontrolom zmniejszy się ryzyko zakupu produktu niezgodnego z europejskimi wymaganiami.

W komunikacie brakuje kilku informacji ważnych z punktu widzenia niezależnej oceny programu.

  • Ile laboratoriów magazynowych zostało objętych oceną?
  • W jakich państwach i lokalizacjach działają?
  • Ile produktów lub próbek przetestowano od uruchomienia programu?
  • Jaki odsetek badań wykazał niezgodności?
  • Co dzieje się z wykrytymi produktami niespełniającymi wymagań?
  • Czy kontrole obejmują powtórne badanie produktów od tych samych sprzedawców?
  • Jak wyniki badań magazynowych wpływają na moderowanie ofert i systemy rekomendacyjne?
  • Czy opublikowane zostaną dane pozwalające ocenić zmiany skuteczności kontroli w czasie?

Brak takich danych nie dowodzi nieskuteczności programu. Oznacza natomiast, że jego rezultaty nie są jeszcze możliwe do samodzielnego oszacowania na podstawie przedstawionych materiałów.

Właśnie kwestia wiarygodnego pomiaru skuteczności zabezpieczeń jest jednym z elementów planu naprawczego zaakceptowanego przez Komisję Europejską.

Czy Temu odbuduje zaufanie europejskich konsumentów?

Rozbudowa laboratoriów i zapowiadane inwestycje pokazują, że Temu zwiększa znaczenie kontroli bezpieczeństwa i zgodności produktów w swoim modelu operacyjnym.

Jednocześnie działania te należy oceniać w kontekście ustaleń unijnego regulatora.

Komisja Europejska nałożyła na platformę wysoką karę za niewystarczającą analizę ryzyka systemowego, a zaakceptowany w październiku plan naprawczy dopiero rozpoczyna etap wdrażania i zewnętrznej weryfikacji.

Nie ma więc podstaw, aby uznawać, że pozytywna ocena laboratoriów zamyka problem bezpieczeństwa produktów dostępnych na Temu.

Z punktu widzenia konsumentów istotne będą przede wszystkim konkretne rezultaty: skuteczne identyfikowanie niebezpiecznych ofert, ograniczanie ich widoczności oraz szybkie reagowanie na zgłoszenia.

Dla sprzedawców i całej branży e-commerce ważny jest natomiast szerszy sygnał regulacyjny.

Wymagania dotyczące zgodności produktów coraz częściej łączą się z obowiązkami dotyczącymi funkcjonowania platformy, jej systemów rekomendacyjnych i sposobu zarządzania ryzykiem.

Ostatecznym sprawdzianem dla Temu nie będzie liczba ogłoszonych partnerstw, laboratoriów czy deklarowanych inwestycji, lecz zdolność do wykazania, że wprowadzane środki rzeczywiście ograniczają ryzyko nielegalnych i niebezpiecznych produktów.


FAQ – Temu, Bureau Veritas i bezpieczeństwo produktów


Czy Bureau Veritas potwierdziło, że wszystkie produkty na Temu są bezpieczne?

Nie. Bureau Veritas oceniło zdolność techniczną określonych laboratoriów magazynowych do wykonywania wybranych badań zgodnie ze wskazanymi normami europejskimi. Nie oznacza to certyfikacji wszystkich produktów sprzedawanych na Temu.

Za co Komisja Europejska ukarała Temu kwotą 200 mln euro?

28 maja 2026 roku Komisja Europejska nałożyła na Temu karę za naruszenie obowiązków wynikających z Digital Services Act. Chodziło o niewystarczające identyfikowanie, analizowanie i ocenianie ryzyka systemowego związanego z występowaniem nielegalnych produktów na platformie.

Czy Komisja Europejska zatwierdziła plan naprawczy Temu?

Tak. 26 października 2026 roku Komisja zaakceptowała plan działań naprawczych Temu. Obejmuje on pięć obszarów związanych z analizą ryzyka, skutecznością zabezpieczeń, moderacją, systemami rekomendacyjnymi i przeciwdziałaniem manipulacjom. Przyjęcie planu nie oznacza zakończenia jego wdrażania ani niezależnej weryfikacji.

Ile Temu inwestuje w bezpieczeństwo produktów?

Według deklaracji firmy planowane światowe wydatki na bezpieczeństwo, jakość i zgodność produktów mają w 2026 roku wynieść około 200 mln USD, dwukrotnie więcej niż w 2025 roku. Komunikat nie zawiera pełnego rozliczenia tych nakładów.

Jakie produkty Temu bada w laboratoriach magazynowych?

Zgodnie z informacją prasową laboratoria prowadzą wyrywkowe kontrole wybranych produktów, obejmujące między innymi badania bezpieczeństwa urządzeń elektrycznych, właściwości tekstyliów i zgodności z wymaganiami bezpieczeństwa zabawek.

Czy kontrola magazynowa zastępuje odpowiedzialność sprzedawcy?

Nie. Dodatkowe kontrole organizowane przez platformę nie znoszą obowiązków wynikających z odpowiednich przepisów dotyczących bezpieczeństwa i zgodności produktów. Zakres odpowiedzialności poszczególnych podmiotów zależy od ich roli w łańcuchu dostaw i rodzaju produktu.

Temu przed kolejnym sprawdzianem. O wyniku zdecydują dane, nie deklaracje

Przekazany przez Temu komunikat o laboratoriach ocenionych przez Bureau Veritas pokazuje jeden z elementów rozwoju systemu kontroli produktów.

Możliwość prowadzenia dodatkowych badań w magazynach może mieć praktyczne znaczenie dla wcześniejszego wykrywania niezgodności w wybranych kategoriach towarów.

Jednak skuteczność takiego rozwiązania zależy od skali badań, właściwego doboru próbek, procedur reagowania na wykryte zagrożenia oraz powiązania kontroli laboratoryjnej z pozostałymi elementami działalności platformy.

Decyzje Komisji Europejskiej z maja i października 2026 roku przypominają, że duży marketplace musi zarządzać bezpieczeństwem w sposób systemowy.

Nie wystarczy dysponować laboratorium zdolnym do przeprowadzenia testów. Trzeba także rozpoznawać zagrożenia występujące w całej usłudze, mierzyć skuteczność zabezpieczeń i ograniczać możliwość rozpowszechniania nielegalnych ofert.

Temu wykonało kolejny krok w rozbudowie infrastruktury kontroli produktów, ale najważniejszy etap weryfikacji dopiero przed nim. To wyniki wdrożenia planu naprawczego, niezależny audyt i rzeczywiste ograniczenie ryzyka pokażą, czy działania platformy odpowiadają skali problemów wskazanych przez Komisję Europejską.


Źródła

Nota redakcyjna: artykuł rozróżnia informacje przedstawione przez Temu i Bureau Veritas, ustalenia Komisji Europejskiej oraz niezależne wnioski analityczne. Pozytywna ocena laboratoriów magazynowych nie stanowi certyfikacji produktów ani potwierdzenia spełnienia wszystkich wymagań DSA przez platformę.

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: