Marketing i Biznes Social media Sukces z social mediów traci wiarygodność. Polacy coraz częściej stawiają na własne cele

Sukces z social mediów traci wiarygodność. Polacy coraz częściej stawiają na własne cele

Polacy chcą działać i poprawiać swoją sytuację, ale coraz rzadziej definiują sukces wyłącznie przez karierę czy porównywanie się z innymi. W badaniu „Postrzeganie sukcesu przez Polaków” 64% respondentów wskazało zdrowie jako obszar, który zyskał na znaczeniu w ostatnich pięciu latach, podczas gdy karierę wskazało 31%. Jednocześnie 67% badanych uważa, że sukces prezentowany w mediach społecznościowych nie oddaje rzeczywistości. Najmłodsi częściej porównują się z innymi, ale nie oznacza to, że takie porównania rzeczywiście ich motywują.

Sukces z social mediów traci wiarygodność. Polacy coraz częściej stawiają na własne cele

Przez lata sukces był kojarzony przede wszystkim z karierą, wysokimi zarobkami, awansem i statusem społecznym. Wyniki badania zrealizowanego na zlecenie Erste Bank Polska pokazują jednak, że ten obraz staje się coraz mniej jednoznaczny.

Polacy nadal chcą się rozwijać, poprawiać swoją sytuację zawodową i finansową oraz wyznaczać ambitne cele, ale równocześnie większego znaczenia nabierają zdrowie, niezależność i poczucie kontroli nad własnym życiem.

Sukces coraz rzadziej oznacza tylko karierę

W badaniu 64% respondentów wskazało, że w ciągu ostatnich pięciu lat większego znaczenia nabrało dla nich zdrowie. Karierę wskazało 31%. Jednocześnie 41% badanych deklaruje, że wyznacza sobie trudne cele do osiągnięcia, 63% aktywnie rozwija życie osobiste i realizuje własne pasje, a 60% dąży do poprawy swojej sytuacji zawodowej i finansowej.

Nie oznacza to więc spadku ambicji.

Zmienia się raczej to, co rozumiemy przez sukces.

Dla coraz większej części osób nie jest nim wyłącznie stanowisko, wynagrodzenie czy pozycja zawodowa. Liczą się również zdrowie, możliwość samodzielnego decydowania o swoim życiu i rozwijanie obszarów niezwiązanych bezpośrednio z pracą.

Polacy wolą działać niż czekać

71% respondentów deklaruje, że w trudnej sytuacji stara się szukać rozwiązania zamiast wycofywać się z działania. 63% woli działać, niż czekać na idealny moment.

To istotny sygnał z punktu widzenia rynku pracy i komunikacji marek.

Wizerunek odbiorcy, który potrzebuje przede wszystkim zewnętrznej motywacji, może być coraz mniej trafny. Badani częściej wskazują na własną sprawczość i konsekwencję niż na presję otoczenia.

Najsilniejszym motywatorem jest wiara w siebie

Największym źródłem motywacji do działania okazały się wiara we własne możliwości oraz potrzeba samodzielności i niezależności. Wskazało je 70% respondentów.

Znacznie słabszym motorem okazuje się porównywanie z innymi.

36% badanych przyznaje, że porównuje swoje osiągnięcia z otoczeniem, ale tylko 34% uważa takie porównania za realną motywację do rozwoju.

To pokazuje ciekawą różnicę między obserwowaniem innych a faktycznym czerpaniem z tego impulsu do działania.

Gen Z porównuje się najczęściej

Największa skłonność do porównywania się z innymi występuje wśród najmłodszych respondentów.

W grupie 18–29 lat robi to 51% badanych. Wśród baby boomersów odsetek wynosi 24%.

To ponad dwukrotna różnica.

Nie oznacza jednak, że rywalizacja jest dla Gen Z głównym źródłem motywacji.

Tylko 37% młodych respondentów deklaruje, że porównywanie się z innymi faktycznie ich motywuje.

Można więc powiedzieć, że najmłodsi najczęściej patrzą na osiągnięcia innych, ale znacznie rzadziej traktują je jako bezpośredni impuls do działania.

Social media nie są wiarygodnym obrazem sukcesu

Jeszcze mocniejszy dystans dotyczy sukcesu pokazywanego w mediach społecznościowych.

67% badanych uważa, że treści prezentowane w social mediach nie oddają rzeczywistości. To przekonanie pojawia się we wszystkich grupach wiekowych.

To ważny wniosek dla marketerów.

Przez lata komunikacja w social mediach była oparta na aspiracyjnych obrazach: idealnym życiu, idealnej karierze, wysokich zarobkach, podróżach i spektakularnych sukcesach.

Jeśli jednak odbiorcy coraz częściej uznają taki przekaz za nierealistyczny, może on tracić swoją siłę perswazyjną.

Sukces z Instagrama może działać coraz słabiej

Z punktu widzenia marek sama aspiracyjność może już nie wystarczać.

Jeżeli odbiorcy uznają przekaz za zbyt wyidealizowany, może być on odbierany bardziej jako kreacja niż realny punkt odniesienia.

Badanie sugeruje, że większe znaczenie mogą mieć komunikaty dotyczące samodzielności, rozwoju, zdrowia i realnych postępów niż proste obrazy „życia sukcesu”.

To szczególnie istotne w komunikacji kierowanej do młodszych grup, które z jednej strony częściej porównują się z innymi, ale z drugiej nie traktują tych porównań jako szczególnie silnej motywacji.

Autentyczność może wygrywać z aspiracyjnością

Jeżeli 67% badanych uważa, że obraz sukcesu w social mediach nie odpowiada rzeczywistości, marki powinny ostrożniej korzystać z komunikacji opartej wyłącznie na idealizacji.

Nie oznacza to, że aspiracyjność przestaje działać.

Może jednak wymagać większego zakorzenienia w realnym doświadczeniu.

Zamiast wyłącznie pokazywać efekt końcowy, skuteczniejsza może być komunikacja procesu: wysiłku, błędów, konsekwencji i stopniowego osiągania celu.

Co to oznacza dla employer brandingu?

Zmiana definicji sukcesu jest istotna również dla pracodawców.

Jeżeli zdrowie zyskuje na znaczeniu, a kariera przestaje być jedynym miernikiem powodzenia, komunikowanie pracy wyłącznie przez awanse, tempo rozwoju i prestiż stanowiska może trafiać do mniejszej części odbiorców.

Coraz ważniejsze mogą stawać się:

  • autonomia,
  • możliwość rozwoju bez ciągłej rywalizacji,
  • bezpieczeństwo,
  • zdrowie,
  • równowaga między pracą a życiem prywatnym,
  • poczucie wpływu.

Badanie nie sprawdza bezpośrednio skuteczności takich komunikatów employer brandingowych, ale pokazuje zmianę w wartościach, do których mogą się one odnosić.

Ambicja nie znika, tylko się zmienia

Wyniki nie pokazują społeczeństwa, które rezygnuje z ambicji.

Wręcz przeciwnie.

60% badanych dąży do poprawy swojej sytuacji zawodowej i finansowej, 41% wyznacza sobie trudne cele, a 63% deklaruje, że woli działać, niż czekać na idealny moment.

Zmienia się natomiast sposób definiowania sukcesu.

Mniej chodzi o samą pozycję zawodową, więcej o szersze poczucie dobrze ułożonego życia.

Ryzyko nadal ma znaczenie

51% badanych uważa, że podejmowanie ryzyka jest potrzebne, bo bez niego trudno coś osiągnąć.

Nie oznacza to jednak gotowości do ryzykowania za wszelką cenę.

Wyniki wskazują raczej na pragmatyczne podejście: działanie jest ważne, ale powinno być połączone z kontrolą nad własną sytuacją.

To dobrze wpisuje się w szerszą zmianę definicji sukcesu — z modelu opartego na spektakularnym wyniku w kierunku modelu opartego na samodzielności i konsekwencji.

Sukces staje się bardziej prywatny

Jednym z najciekawszych wniosków jest to, że sukces coraz mniej musi być czymś, co da się łatwo pokazać innym.

Zdrowie, niezależność, rozwój osobisty czy poczucie sprawczości są trudniejsze do przedstawienia niż samochód, stanowisko czy egzotyczna podróż.

A jednak to właśnie takie elementy zyskują na znaczeniu.

Może to być jedna z przyczyn, dla których obraz sukcesu kreowany przez social media jest przez dużą część odbiorców traktowany z dystansem.

Co z tego wynika dla marek?

Pierwszy wniosek: mniej idealizacji.

Drugi: więcej autentyczności i konkretu.

Trzeci: komunikacja sukcesu powinna uwzględniać nie tylko karierę i pieniądze, ale również zdrowie, niezależność i możliwość podejmowania własnych decyzji.

Czwarty: w przypadku Gen Z warto pamiętać, że częstsze porównywanie się z innymi nie oznacza automatycznie większej podatności na komunikację opartą na rywalizacji.

Sukces nie musi oznaczać bycia lepszym od innych

Badanie pokazuje, że tylko 34% wszystkich respondentów traktuje porównywanie się z innymi jako motor rozwoju.

To sugeruje, że komunikacja typu „bądź lepszy”, „wyprzedź innych”, „osiągnij więcej niż konkurencja” może nie być tak uniwersalna, jak czasem zakłada marketing.

Dla dużej części odbiorców bardziej atrakcyjne może być podkreślanie osobistego postępu.

Nie „pokonaj innych”, ale „zrób kolejny krok”.

Gen Z wymaga bardziej subtelnej komunikacji

Najmłodsi są najbardziej wystawieni na ciągłe porównywanie się z innymi.

51% osób w wieku 18–29 lat deklaruje takie zachowanie. Jednocześnie tylko 37% mówi, że rzeczywiście daje im ono motywację.

To powinno być ważną wskazówką dla marek kierujących komunikację do Gen Z.

Młodzi widzą sukces innych, ale niekoniecznie chcą, żeby marka wykorzystywała go jako narzędzie presji.

Social media nadal są ważne, ale odbiorcy są bardziej świadomi

Fakt, że 67% respondentów nie uważa social mediów za realistyczny obraz sukcesu, nie oznacza końca wpływu platform społecznościowych.

Raczej pokazuje dojrzewanie użytkowników.

Odbiorca może jednocześnie oglądać aspiracyjny content, czerpać z niego inspirację i wiedzieć, że pokazuje on tylko wybrany fragment rzeczywistości.

To oznacza, że marki muszą zakładać większą świadomość odbiorcy.

Marki nie powinny mylić uwagi z wiarygodnością

Efektowny obraz może zdobyć zasięg.

Nie musi jednak budować zaufania.

Jeżeli komunikacja sukcesu jest zbyt idealna, odbiorcy mogą ją zauważyć, ale jednocześnie uznać za mało wiarygodną.

Dlatego coraz ważniejsza staje się równowaga między aspiracją a realizmem.

Najbardziej wiarygodny sukces może być bliżej codzienności

Badanie wskazuje, że realne osiągnięcia osób z najbliższego otoczenia są dla respondentów bardziej wiarygodnym punktem odniesienia niż sukces prezentowany w internecie.

To ciekawy kierunek również dla kampanii marketingowych.

Zamiast wyłącznie budować przekaz wokół wyjątkowych historii, marki mogą pokazywać zwykłych ludzi i mniejsze, bardziej osiągalne sukcesy.

W wielu kategoriach może to być bardziej przekonujące niż kolejna opowieść o spektakularnym awansie, milionowym biznesie czy idealnym stylu życia.

Definicja sukcesu staje się bardziej wielowymiarowa

Najważniejszy wniosek nie polega więc na tym, że Polacy przestali być ambitni.

Badani nadal chcą poprawiać swoją sytuację zawodową i finansową, podejmują działania i wyznaczają sobie cele.

Zmieniło się raczej to, co ma świadczyć o tym, że „się udało”.

Zdrowie, niezależność, własne cele i sprawczość zaczynają funkcjonować obok kariery i pieniędzy.

A sukces prezentowany przez innych — szczególnie w mediach społecznościowych — coraz rzadziej jest przyjmowany bezkrytycznie.

O badaniu

Badanie opinii publicznej „Postrzeganie sukcesu przez Polaków” zostało zrealizowane przez agencję badawczą YOTTA na zlecenie Erste Bank Polska w kwietniu 2026 roku. Wzięła w nim udział reprezentatywna grupa 1096 osób.

Warto pamiętać, że badanie opisuje deklaracje respondentów. Nie pozwala więc automatycznie stwierdzić, że określone wartości przekładają się bezpośrednio na faktyczne zachowania konsumenckie czy zawodowe.


FAQ – jak Polacy rozumieją sukces?


Co Polacy uznają dziś za ważny element sukcesu?

W badaniu na znaczeniu zyskało przede wszystkim zdrowie, wskazywane przez 64% respondentów. Karierę wskazało 31%.

Czy Polacy są mniej ambitni niż kiedyś?

Badanie tego nie pokazuje. 41% respondentów wyznacza sobie trudne cele, a 60% chce poprawiać swoją sytuację zawodową i finansową.

Co najbardziej motywuje Polaków do działania?

70% badanych wskazuje wiarę w siebie oraz potrzebę samodzielności i niezależności.

Czy Gen Z częściej porównuje się z innymi?

Tak. Robi to 51% osób w wieku 18–29 lat, wobec 24% wśród baby boomersów.

Czy porównywanie się z innymi motywuje młodych?

Nie zawsze. Tylko 37% respondentów z Gen Z deklaruje, że porównywanie się z innymi jest dla nich motywujące.

Czy Polacy wierzą w sukces pokazywany w social mediach?

67% badanych uważa, że treści prezentowane w mediach społecznościowych nie oddają rzeczywistości.

Czy Polacy boją się podejmować ryzyko?

51% respondentów uważa, że ryzyko jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Badanie nie pozwala więc powiedzieć, że Polacy generalnie unikają ryzyka.

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl