Dlaczego oni sprzedają, a ja nie mogę?

08.06.2016 AUTOR: REDAKCJA

Celem każdego przedsiębiorcy, niezależnie od rodzaju prowadzonej działalności, jej wielkości czy zasięgu, jest osiąganie zysków.

Przy rosnącej konkurencji coraz więcej czynników zaczyna decydować o tym, który sprzedawca osiągnie swój cel, a który, stojąc obok, zada sobie pytanie: „Dlaczego oni sprzedają, a ja nie mogę?”.

Zazwyczaj w takiej sytuacji analiza rozpoczyna się od ceny i jakości produktów. Jednak co w przypadku, gdy cena i jakość przy obu ofertach jest porównywalna? Otóż, zarówno w sklepach tradycyjnych, jak i internetowych, na sukces sprzedażowy wpływa wiele mniej lub bardziej oczywistych czynników. Jak zatem zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym? Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania, warto przeanalizować sytuację dwóch sklepów oferujących podobny asortyment, w przybliżonej cenie, ale których wyniki finansowe diametralnie się różnią.

Pozwalasz się znaleźć czy się ukrywasz?

Przede wszystkim, nikt jeszcze nic nie sprzedał, siedząc na bezludnej wyspie i czekając na przybycie klientów. Jeśli chcesz, aby klienci do Ciebie dotarli, musisz wyjść im naprzeciw. W przypadku sklepów internetowych pierwszą ścieżką dotarcia do klientów jest wyszukiwarka Google. I tak jak w sklepie stacjonarnym, im lepsza lokalizacja, tym więcej nowych klientów, tak w przypadku sklepu internetowego – im wyższa pozycja, tym więcej nowych wejść na stronę.

Umiesz zrobić dobre pierwsze wrażenie czy wręcz przeciwnie?

Samo wejście do sklepu nie oznacza jeszcze dokonania zakupu. Nawet jeśli Twoi klienci już Cię odnaleźli, to jeszcze nie znaczy, że zdecydują się u Ciebie coś kupić. Każdy wie, że nieoceniony wpływ, zarówno pozytywny, jak i negatywny, na ewentualny zakup może mieć „Pani sprzedawczyni”. W kontakcie wirtualnym jej miejsce zajmuje wygląd Twojej strony internetowej. Chaos informacyjny oraz trudności z dotarciem do poszukiwanych treści sprawią, że potencjalny klient opuści stronę. Warto pamiętać, że nie będzie obok Pani, która uprzejmie wskaże półkę z poszukiwanym produktem. Twoja strona musi być zatem tak zaprojektowana, aby klient sam znalazł najszybszą ścieżkę do produktu.

Mobile friendly – yes or no?

Zainteresowany nie zawsze chodzi pieszo. Klient, który przyjechał do sklepu samochodem, ale nie znalazł miejsca na parkingu, będzie zmuszony odjechać i na pewno nie po to, aby zostawić w domu samochód i wrócić bez niego. Klient sklepu internetowego samochodem co prawda nie jeździ, ale… korzysta z urządzeń przenośnych. Mimo wzrastającego ruchu w sieci, pochodzącego właśnie z mniejszych urządzeń, nadal nie wszystkie strony są na to przygotowane. Kiedy potencjalny kupujący trafi na stronę, której przejrzenie za pomocą smartfona będzie niemożliwe, to również taką stronę opuści i znów nie po to, aby uruchomić komputer stacjonarny, ale po to, by znaleźć inny sklep, przystosowany do jego potrzeb.

Utrzymujesz relacje z klientami czy zakładasz, że nie warto?

Wszystkie powyższe punkty zostały już spełnione, ale sprzedaż zamiast nieustannie rosnąć, stanęła na jednym poziomie? Dlaczego, skoro co miesiąc pojawiają się nowi klienci? Zacznij od zastanowienia się, czy poza walką o nowych klientów zajmujesz się również utrzymaniem tych, którzy już są z Tobą? Czy informujesz ich o nowych produktach? Czy przygotowujesz dla nich zniżki, programy lojalnościowe? Czy organizujesz konkursy? Twoja konkurencja nie śpi i zdobytego przez Ciebie klienta będzie się starała przekonać do własnej oferty.

W dobie wszechobecnego Internetu, blogów i portali społecznościowych utrzymywanie relacji i dostarczanie klientom informacji o produktach stało się prostsze. Warto zatem poszerzyć swoje kanały i docierać do klientów również pobocznymi ścieżkami.

Michał Kliszczak

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/e-commerce/jak-promowac-sklep-internetowy-i-wykreowac-marke

AdWords dla e-Commerce

Jak sprawić, by zebrania przynosiły korzyści wszystkim?

Do góry!

Polecane artykuły

04.12.2019

Pakiety Kurierskie dla ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam